Witam!
Zamontowałem sobie (czytając m.in tutaj) helixy DB62.1 w przednich drzwiach. Drzwi uprzednio wybebeszyłem, wytłumiłem soudalem i pomontowałem do kupy. Heliksy napędza samo radio, Clarion DXZ-378RMP. Nie podoba mi się brzmienie, a dokładniej dół/bas. Przy wyzerowaniu equalizerów i "poprawiaczy" w radiu nie ma go wcale, natomiast przy ustawieniu ich na maksa bas pojawia się, ale jest rozmamłany, wolny, dudniący i totalnie do bani. Skrzynka odpada, używam bagażnika. Bieguny głośników ani zwrotnicy nie są pomylone (mierzyłem). W poprzednim samochodzie miałem JBL`e z serii gto (nie pamiętam modelu, 16cm odseparowany za około 250pln w każdym razie) napędzane tym samym radiem i mi wystarczało, dźwięk odpowiadał.
Czy:
a) Wymiana kabli głośnikowych (są fabryczne) na 1,5 albo 2mm kw. pomoże odczuwalnie?
b) Zamontowanie wzmacniacza - mam leżący i kurzący się alpine v-power 4x40RMS jest niezbędne?
Czy po prostu wyrzucić w diabły te heliksy, zamontować JBL`e i już?
Na zawody CA nie jeżdżę, dyskoteki w samochodzie urządzać nie zamierzam, słucham głównie punkrocka/hardcore, sporadycznie jakiś chillout.
Dziękuję z góry za wszystkie porady.
Zamontowałem sobie (czytając m.in tutaj) helixy DB62.1 w przednich drzwiach. Drzwi uprzednio wybebeszyłem, wytłumiłem soudalem i pomontowałem do kupy. Heliksy napędza samo radio, Clarion DXZ-378RMP. Nie podoba mi się brzmienie, a dokładniej dół/bas. Przy wyzerowaniu equalizerów i "poprawiaczy" w radiu nie ma go wcale, natomiast przy ustawieniu ich na maksa bas pojawia się, ale jest rozmamłany, wolny, dudniący i totalnie do bani. Skrzynka odpada, używam bagażnika. Bieguny głośników ani zwrotnicy nie są pomylone (mierzyłem). W poprzednim samochodzie miałem JBL`e z serii gto (nie pamiętam modelu, 16cm odseparowany za około 250pln w każdym razie) napędzane tym samym radiem i mi wystarczało, dźwięk odpowiadał.
Czy:
a) Wymiana kabli głośnikowych (są fabryczne) na 1,5 albo 2mm kw. pomoże odczuwalnie?
b) Zamontowanie wzmacniacza - mam leżący i kurzący się alpine v-power 4x40RMS jest niezbędne?
Czy po prostu wyrzucić w diabły te heliksy, zamontować JBL`e i już?
Na zawody CA nie jeżdżę, dyskoteki w samochodzie urządzać nie zamierzam, słucham głównie punkrocka/hardcore, sporadycznie jakiś chillout.
Dziękuję z góry za wszystkie porady.