Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie uprawnienia do testowania kabli

kryk 02 Mar 2009 13:24 2800 11
  • #1 02 Mar 2009 13:24
    kryk
    Poziom 9  

    Mam dość nietypową sprawę. Od niedawna mamy tester do testowania wiązek kablowych - zakres napięć testowania sięga 5000 V.

    testowanie trwa ok. 1 minuty.

    Niestety Pani BHP rzuciła temat uprawnień.

    Kłopot w tym, że nie jest to jakaś instalacja elektryczna. Tu chodzi tylko o przetestowanie pod kątem przebić izolacji - dlatego takie napięcia.

    Za niedługi czas będzie tester o jeszcze większym napięciu - 17 tyś V

    Zrobienie uprawnień elektrycznych (tylko jakich ?) to nie 5 minut....

    Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki... bit1010(malpa)wp.pl

    0 11
  • Megger
  • #2 02 Mar 2009 18:57
    grzeko1
    Poziom 21  

    Witam.
    Potrzebne są uprawnienia pomiarowe.

    P.S
    Pytanie jeszcze czy robicie to dla siebie czy wystawiane są jakieś
    protokóły pomiaru.

    0
  • #3 02 Mar 2009 19:31
    stomat
    Specjalista elektryk

    Nie ma znaczenia dla kogo się robi pomiary. Uprawnienia są potrzebne jednakowe.

    0
  • #4 02 Mar 2009 20:59
    kryk
    Poziom 9  

    Witam,

    uprawnienia te nie są potrzebne do wystawienia odpowiedniego dokumentu.
    Ten generowany jest z testera i jest stworzony według wymogów odbiorcy. To jest dla niego potwierdzenie .
    Ci ludzie są odpowiednio przeszkoleni jak korzystać z testera i mają świadomość z jakim napięciem mają do czynienia.

    Pytam o uprawnienia pod kątem wymogów BHP.

    Do testowania tych elementów nie potrzeba wielkiej wiedzy elektrycznej - bo o to dba tester, który informuje o ewentualnych błędach.

    Trochę nie uśmiecha się robić ludziom takie szkolenie kiedy oni maja nie najlepsze doświadczenie elektryczne.

    A czy może być tak że wśród tej grupy osób jest jeden człowiek z uprawnieniami pomiarowymi i on ich tylko nadzoruje ? (nie chodzi o żadne podpisy w dokumentacji ale o wymogi BHP)

    To co jest sprawdzane jest tylko skrzynką sterowniczą dalej montowaną w maszynie...

    0
  • Megger
  • #5 02 Mar 2009 22:11
    fantasta
    Poziom 29  

    No to niech Pani od BHP powie jakie chce uprawnienia. Wkoncu ona sie uczyla przepisow i jej placisz za ich znajomosc...

    0
  • #6 02 Mar 2009 22:50
    kryk
    Poziom 9  

    To byłoby najprostsze ... niestety to bardzo ciężki przypadek (niestety nie odosobniony wśród BHP'owców)

    On wie, że musi być na to jakiś papier, żeby ona była czysta w razie..
    (ale jaki to już nie wie)
    Na mnie spadł ten kłopot. .. (zbyt długo musiłbym to tłumaczyć)

    Dodano po 21 [minuty]:

    jest jeszcze jedna rzecz Pani od BHP asekuracyjnie może powiedzieć, że chce aby pracownik miał uprawnienia maksymalne z możliwych...

    Ja szukam rozwiązania problemu jak najprostszego, ale zgodnego z prawem w tym zakresie

    0
  • #7 03 Mar 2009 01:49
    cranky
    Poziom 26  

    Nie widzę potrzeby posiadania jakichkolwiek uprawnień do używania tego sprzętu! Nie generuje on prądu niebezpiecznego dla życia, w każdym bądź razie nic większego niż WN kineskopu czy startu świetlówki (a zasilany jest z baterii o ile się nie myle, więc i SEP 1kV odpada).
    Jeśli jednak chce to co sobie zmierzył przedstawić jako protokół pomiaru czy dopuszczenie - SEP pomiarowe do napięcia PRACY wiązki ( nie badania)
    Pani od BHP wytłumacz, że dobry sweterek elastyczny potrafi osiągnąć kilkadziesiąt tysięcy volt ładunku statycznego, a nikt nie wymaga uprawnień do używania go.

    0
  • #8 03 Mar 2009 09:15
    grzeko1
    Poziom 21  

    Witam.
    Napiszę tak, mierzyć każdy może, ale z postów autora wynika, że
    testy robione są dla różnych odbiorców i jakieś potwierdzenie
    powinno być wystawione a tu bez żadnych uprawnień chyba nie bardzo.
    Druga rzecz miernik izolacji też zasilany jest z baterii a potrafi wygenerować 2,5kV a to są napięcia niebezpieczne.
    Uprawnienia pomiarowe może mieć jedna osoba natomiast inne powinny być przeszkolone pod względem bhp i udzielania pomocy.
    Na koniec, jeśli pani BHP wymaga uprawnień to powinna podać podstawę prawną a nie swoje widzimisie.

    Pozdrawiam.

    0
  • #9 03 Mar 2009 20:23
    bonanza
    Spec od Falowników

    Cytat z przepisów (przepraszam, wersja sprzed 10 lat): :D
    § 5. 1. Eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci mogą zajmować się osoby, które spełniają wymagania kwalifikacyjne dla następujących stanowisk pracy:
    1) dozoru ...
    2) eksploatacji — do których zalicza się ..
    2. Prace, o których mowa w ust. 1, dotyczą wykonywania następujących czynności:
    1) w zakresie obsługi — czynności ...
    ...
    4) w zakresie kontrolno-pomiarowym — czynności niezbędnych dla dokonania oceny stanu technicznego i sprawności energetycznej urządzeń, instalacji i sieci,
    ...
    3. Wykaz stanowisk pracy osób, o których mowa w ust. 1, ustala pracodawca.

    A więc jak ktoś się uprze, to może nie ująć w wykazie stanowisk. Nie jest to kontrola stanu urządzeń, instalacji i sieci, ale półproduktu, a nie jego odbiór finalny.
    Jeżeli urządzenie testujące jest fabrycznie idiotoodporne (nie da się dotknąć przewodu pod napięciem, np. kratka z wyłącznikiem), a prądy nie są groźne dla życia, to powinno wystarczyć przeszkolenie stanowiskowe i instrukcja (jak w każdej instrukcji: "nie wiesz, co robić > zgłoś przełożonemu"). W przemyśle są np. elektryzatory do rozładowywania ładunków statycznych na foliach, i obsługa maszyny nie jest szkolona z elektryki, po prostu iskiernik jest za kratką. Doktor włącza rentgen - też wysokie napięcie, ale przecież nie ma kwalifikacji E. Także testowanie różnicówki może sobie każdy sam zrobić - test jest automatyczny, wynik jednoznaczny, niebezpieczeństwa porażenia nie ma i żadna wiedza nie jest potrzebna.

    0
  • #10 03 Mar 2009 21:07
    sq9jjh
    Specjalista elektryk

    kryk napisał:
    ...On wie, że musi być na to jakiś papier, żeby ona była czysta w razie.. (ale jaki to już nie wie)...
    ...Ja szukam rozwiązania problemu jak najprostszego, ale zgodnego z prawem w tym zakresie

    Witam. W większości firm wygląda to tak, że na podstawie uprawnień, świadectw kwalifikacyjnych, itp. dyrektor techniczny czy jakiś inny szef upoważnia pracowników do wykonywania pomiarów czy czegoś tam innego. Myślę że wystarczy "wykaz osób upoważnionych do testowania wiązek kablowych" ostemplowany przez szefów firmy. Pani z BHP będzie zadowolona a Wy również. Pozdrawiam.

    0
  • #11 30 Kwi 2009 15:24
    qs_el
    Poziom 2  

    Witam!

    Mam podobną sytuację: klient mojej firmy wamaga, aby przeprowadzać na półproduktach ( wiązkach kablowych) test wytrzymalości izolacji na poziomie 4kV. Zdecydowalismy sie na zakup testera HIOKI 3158. Z tego co się pobieżnie orientowałem wynika, że uprawnienia pomiarowe są wymagane prawem budowlanym i dotyczą instalacji elektrycznych.

    Problem testowania półproduktów jest trochę inny: jeżeli bym chciał wystawić poświadczenie równoważne z powyższym, to oczywiście wymaga to takich samych uprawnień. Co w przypadku testu elementów nie objętych prawem budowlanym? Czy zna ktoś rozporządzenia regulujące te kwestie? Tester ma certyfikat kalibracji - od producenta.

    Dodam, że posiadam świadectwo kwalifikacji SEP E, oraz - przynajmniej na razie - będę jedynym operatorem.

    Być może ktoś potrafi przytoczyć normy, ktore mówią o sposobie i metodach oraz wymaganiach jakie stawiane sa takim testom?

    Dodam, że sugestia, aby sporządzić imienną listę uprawnionych operatorów jest bardzo cenna.

    Pozdrawiam

    0
  • #12 30 Kwi 2009 15:44
    bonanza
    Spec od Falowników

    Skoro klient wymaga pomiarów - niech sam namaści mierniczego, albo chociaż określi wymagane od niego kwalifikacje (do jakiej szkoły miał chodzić itp.).

    0