Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Omega B 2.0 16v vs Audi A6 2,5 TDI

02 Mar 2009 21:57 7932 30
  • Poziom 12  
    Posiadam Omegę z 1991r. z silnikiem 2.0 8v benzyna gaz.
    Przyszedł czas zmienić auto.
    Kwota, którą dysponuję zawęża mój wybór do Omega B 2.0 16v benzyna gaz z roku 1997-1998 lub Audi A6 2,5 TDI z roku 1994-1996.
    Proszę o pomoc w wybraniu jednego z tych dwóch aut.
    Wiem, że Ople to słabe blachy bo mam Opla, a Audi to podobno drogie auto w eksploatacji.
    Czytam różne recenzje, opinie od dwóch tygodni, ale są tak różnorodne , że nie mam zdania.
    Może wasza opinia by mi pomogła.
    Szukam auta, które po zakupie nie będzie drogie w utrzymaniu.
  • Poziom 21  
    Ty się jeszcze zastanawiasz?Pewnie że Audi aby nie zjeżdzone.
  • Poziom 12  
    Nie zjeżdżone- będzie około 300 tys miało.
  • Poziom 39  
    Audi w C4 to dobry samochód, ale ten diesel będzie drogi w utrzymaniu (rozrząd 1500zł)- polecam oszczędniejsze i bardziej niezawodne 1.9TDI, ale wiadomo- droższe. Tych 2.5tdi jest cała masa do sprzedania - nie zastanawia cię dalczego?

    Omega z silnikiem 2.0 16V to za słaby motor do tej przestażałej ,tylnonapędowej konstrukcji- polecam powyżej 2.5l.
    Ja osobiście za tą kasę szukałbym trochę oryginalności - np nissan maxima, albo niedoceniana lancia kappa, która wypasem i niezawodnością bije wiele pozornie lepszych marek na głowę. Tylko trzeba znaleźć serwis , albo dobrego mechanika, bez alergii na tą nazwę. Auto bardzo mocne, blachy w ocynku, wbrew pozorom łatwo dostępne części, choć niektóre drogie, ale to wysoka klasa wozu no i wspaniale wykończone wnętrza i mocne trwałe silniki między innymi 2.4 td( jak chcesz prostego diesla )o mocy 125KM - i to jest najsłabszy silnik w kappach- dużo trwalsze niz audi 2.5 tdi.
  • Poziom 12  
    jaki rozrzad 1500? to nie jest silnik v6 tylko rzedowa 5-ka
  • Poziom 39  
    Jak chcesz niedrogi w zakupie i utrzymaniu i z dobrą blachą to polecam też citroena xantię w silniku 1.9 TD lub 2.1TD . Silniki prostę bez elektroniki, dwa razy cichsze od zjeżdżonych niemców i równie trwałe- zapytaj mechaników.
    Blacha ocynk, dobre wyposażenie standardowe, i wcale niedroga w utrzymaniu, bezawaryjna hydropneumatyka.
    Niestety to właśnie wymusza choć elementarną kulturę techniczną przy obsłudze i serwisowaniu tego auta. Jeśli na czas wymieniasz płyn LHM i dobijasz gruszki, to auto jest nie do zdarcia. I odpadaja ci takie tematy jak amortyzatory...
    Mam kilku znajomych z tymi autami i piszę na podstawie ich obiektywnych ocen.
  • Poziom 11  
    leonb270377 napisał:
    jaki rozrzad 1500? to nie jest silnik v6 tylko rzedowa 5-ka


    Jeśli rzędowa "piątka" to spoko. Mam ten sam silnik w volvo. Nastukane ponad 300kkm i wszystko ok, nawet kompresja nie zeszła poniżej 29 na każdym z cylindrów. A te 1500 za rozrząd to trochę przesada
  • Poziom 14  
    W Audi był fajny silnik 2.0 115KM benzyna. Nie wysilony z dużym momentem. Trwalszy od 2.0 Opla
  • Poziom 12  
    co z komfortem? mam omege a to wiem ze to prawie kadilak. mam w niej koncowki ukladu kierowniczego do wymiany i przypomina mi sie to tylko jak na max skrece kola a koledzy z pod znaku vw to przy takiej sytuacji budza pół osiedla . dlaczego niektórzy mowia że jazda audi to jak ciagnikiem i nisko jak w trumnie?
  • Poziom 14  
    Z tym się zgodzę, Omega jest baardzo wygodna no i tył napęd... W Oplu siedzi się niżej więc nie wiem skąd te opinie. Opel i Audi to bardzo wygodne autka ale też bardzo trudno dostać dobry egzemplarz. 2,5TDI to rzeczywiście traktor. Silnik w samym sobie jest trwały ale osprzęt już nie. W Oplu jest nowocześniejsza jednostka, bardziej wysilona i w kombi trochę za bardzo obciążona. Osobiście nie mam faworyta i wszystko zależy od stanu na jaki trafisz.
  • Poziom 12  
    Ja chce kupić omegę 2.0 16 v z 98 r. z gazem sekwencyjnym w wersji sedan, Obecnie mam omegę A ktora jest slabsza o jakies 20 koni i napewno cięższa - no o osiagach nie można mówić bo osiągów to nie ma, ale około 190 mozna pojechać , myślę że jak na 18-letnie auto to nie jest źle

    Dodano po 1 [minuty]:

    w Omedze może i siedzi się niżej ale auto jest wieksze , ma większe szyby, a audi wszystkie szyby są małe a tapicerka ciągnie się bardzo wysoko
  • Poziom 9  
    Witam, posiadam taką omegę B z silnikiem 2,0 16v z tym ,ze w wersji kombi z gazem sekwencyjnym. Moje doznania z jazdy mogę określi w ten sposób że jeśli szukasz auta do jazdy w obrębie miejsca zamieszkania to odradzam ze względu na stosunkowo mała oszczędność a i gabaryty, które są dosyć słuszne. Co do mocy silnika jak na tą masę auta to rzeczywiście sporo traci, ale co do jazdy na trasie to po rozpędzeniu mojej beczułki nie widzę innego auta po za nią, po prostu płynie. Eksploatacja tego auta nie wychodzi zbyt kosztownie jeśli chodzi o części zamienne, bo biorąc pod uwagę spalanie to na ostatniej trasie wyszła mi 9 litrów gazu na 100 km, przy stanie czterech osób na "pokładzie". Na miejscu średnia potrafi nawet do 13 a i 14 litrów wyjść. Wracając do miejsca wewnątrz to jeszcze się nie zdarzyło żeby ktoś na jego brak narzekał a i wygoda jak dla mnie jest nie przeciętna. Nie miałem okazji pojeździć taką A6 więc nie mogę zestawić tych dwóch aut, opisałem tylko samą Omesię z własnego doświadczenia. Wspomnę jeszcze tylko o osiągach dotyczących prędkości, ponieważ nie miałem większego problemu wydusić z mojego kombiaka 200 km/h wiec myślę że sedanik mógłby się skusić jeszcze coś ponadto.
  • Moderator Samochody
    Ja mogę coś na ten temat napisać :D bo mam kolegę(kat dla samochodów) który miał wcześniej taką Omegę jak opisujesz a teraz ma audi A6. Omega może i wygodna ale silnik 2.0 16V to jak dla mnie porażka - spora awaryjność, zero osiągów spalanie też mogło by być mniejsze, 2.0 8V - lubię te silniki ale do Omegi zdecydowanie za słaby, tylny napęd niewygodny zimą. W audi jedyne co mi się nie podoba to głośna praca silnika, awaryjność niska bo do tej pory wymieniałem w nim tylko części i płyny ekploatacyjne i nic po za tym, jeździ się bardzo dobrze i szybko ;) spalanie od 6l(jak żona kolegi jeździ) do 9l(na zakrętach dym z opon).
  • Poziom 15  
    Jeśli masz sentyment do opla i tylnego napędu to bierz omegę ale silnik 2.5 lub 3.0,sam jeżdżę ommegą 2.5 V6 94r. w gazie za którą dałem 5.5 tysia.a 1500 za rozrząd to przegięcie
  • Moderator Samochody
    Michal232323 napisał:
    1500 za rozrząd to przegięcie

    pasek ~100zł
    rolka napinająca ~150zł
    pompa wodna ~200zł
    Razem 450zł więc skąd te 1500zł? Oczywiście chodzi o silnik rzędowy, V-ki tylko w nowszych były.
  • Poziom 15  
    Rozrząd do V-ki to jakieś 500 zł + robocizna
  • Poziom 9  
    Kolego wspominałeś o zakupie Omegi 2.0 16V X20XEV. Podaję teraz rzeczywiste ceny rozrządu, który wymieniałem 13.11.2008 a więc:
    pompa wody (ozn. 10572 KWP): 77,99
    pasek rozrządu: (ozn. CT870) 72,00
    rolka napinacza paska rozrządu (ozn. 55314 RUVILLE) 70.00
    rolka napinacza paska rozrządu (ozn. 55306 RUVILLE) 80.00 W razie potrzeby mogę na maila wysłać kopię wuzetki.
  • Poziom 21  
    Rozrząd do V6 TDI Audi za 500 PLN?Kolego załatw mi taki za tyle to wezme 10 kompletów.Ha ha ha.Komplet normalnie 1200 PLN.Po co ta dyskusja i polecanie Citroenów.Audi A6 (C4)2.5 TDI R5 żaden z wspomnianych samochodów nie pobije i koniec.A jak ktoś lubi rdzę to polecam wszelkie Ople.
  • Poziom 12  
    A ja dalej w temacie:D jak koszty utrzymania? audi przy srednim spalaniu 7,5 litra on to 100km wychodzi za 27zl . a omega przy średnim spalaniu 11 gazu to wychodzi 18,7zł . przy kilku tysiącach to juz sie sumka robi. a co zprzegubami w audi? co z ruznica w oc? a czy ta 2,5 tdi da rade na czerwonej jeżdzić?
  • Poziom 16  
    Koszty utrzymania to nie tylko koszt paliwa. Dolicz serwis, filty w dieslu które przy kiepskim oleju moga po kilku tysiacach się zamulić i inne pierdoły. Ja przekalkulowałem i mi wyszło że lepiej wyjdzie benzynka i przerobić na gaz. A mam Audi B4 2.0 E
  • Poziom 15  
    alpha01 napisał:
    Rozrząd do V6 TDI Audi za 500 PLN?Kolego załatw mi taki za tyle to wezme 10 kompletów.Ha ha ha.Komplet normalnie 1200 PLN.

    Jakbyś czytał wszystko co się pisze to byś wiedział że mówiłem o V6 ale omedze.
  • Poziom 39  
    No to ładnie temat został zagmatwany...Jakby tu rozrząd był najważniejszy..
    Kolega i tak kupi co wg jego opinii jest najepsze.

    Ja nie kupiłbym żadnego z tych dwóch aut.
    Omega - najtańsza ( i niestety nie najlepsza) popularna oklepana limuzyna choć bardzo wygodna- zaleta niska cena.

    Audi C4 to chyba jeden z lepszych modeli audi, ale utrafić dobrego diesla to loteria. 2.5TDI u wielu osób wzbudza rozczarowanie- niewiele lepiej ciągnie od 1.9 TDI 115KM, a wiele więcej pali. No i mitologia audi robi swoje- typowa handlarska marka, bo pod solidną budą z przebiegiem 400 tys pozornie nie widać zużycia i cwaniaki kręcą liczniki na 180-220 tys., a napaleni jelenie kupują to w ciemno . A tu zaraz trzeba 5 tysi wsadzić ,żeby jakoś to auto ogarnąć....No i ten rechot zimnego silnika budzący całą wieś...
    Proponując wcześniej xantię miałem na myśli zakup solidnego auta , tylko za połowę ceny tego audi i jakieś kilka lat młodszego. Różnicy w cenie nigdy nie wydasz na naprawy,bo audi też sie psuje, a xantia to wcale nie bardziej awaryjne auto tylko inne...
    Audi i opel to tak oklepane, męczące wzrok auta, a ja osobiście lubie oryginalność, dlatego mam sigme '95 177KM 12V którą kupiłem z instalacją sekwencyjną za połowę takiego audi .Auto to bije niezawodnościa audi i " wszystkie inne niemce". A miałem niedawno porównanie z C4 2.8 30V,190KM, które naprawiałem: Troche większe w środku, ale trakcja, zakręty, hamulce na korzyśc sigmy. Audi trochę lepiej lepiej zbiera sie na jedynce i dwójce,( większa moc, wielozaworowy silnik) ale tróka i czwórka na plus dla sigmy- obydwa auta w automacie.Porównanie było -benzyna98 audi -LPG sigma.Gdybym miał wersje 24V ina beni 98, to audi nie ma żadnych szans....
    A co do naprawy powyższej audioli, to padł moduł zapłonowy zintegrowany z cewkami w cenie 850 zł (w podróbce) + przewody (beru- bo tylko takie można kupić) 550zł+ świece300zł, bez robocizny. Tak więc prosta awaria układu zapłonowego kosztuje prawie 2 tys.!!!
    Do sigmy kupiłem kopułkę na 6 cyl. + palec za 120 zł ( made in Japan).Przewody ,też japońskie kosztuja 160 zł.

    No to macie teraz tanie audi- czas obalić kilka mitów. A w starym dieslu będzie dużo do wymiany, tylko znacznie droższych gratów...

    A za cenę tego audi to kupiłbym sobie chryslera LHS-a/New Yorkera- super auto i tańsze w utrzymaniu , a kopara to by opadała każdemu posiadaczowi niemieckiego pancerwagena, jak by zobaczył to auto na światłach....A takie fotele to mało kto ma w domu....i nie myślcie, ze jest to kupa bujającej sie blachy na zakretach, tylko do jazdy na wprost. To bardzo nowoczesna konstrukcja ze sztywnym zawieszeniem i nowoczesnym silnikiem , który przy umiejetnej jeździe automatem może spalić mniej od omegi 2.0! a ma motor 3.5l i 215KM

    I tak przy okazji, to pewnie połowa czytających nie wie co to sigma???:D
    Specjalnie nie pisałem marki...:D:|
  • Poziom 25  
    Cytat:
    Czytam różne recenzje , opinie od dwóch tygodni, ale są tak różnorodne , że nie mam zdania.


    Cytat:
    Może wasza opinia by mi pomogła.


    Nic tutaj Ci nie powiedzą. Znaczy źle się wyraziłem - powiedzą tyle samo i to samo co na innych forach. Generalnie jest tak że wszyscy chwalą swoje samochody albo podobne, a inne przedstawiają jako szroty. Weź przykład np. z kolegi andrzej lukaszewicz. Nie jeżdżę żadnym z wyżej wymienionych tutaj pojazdów, ale to co on Ci proponuje to z mojego punktu widzenia najgorszy wybór jaki może być ( zajmuję się samochodami zawodowo ), a kolega ten ma chyba jakieś bardzo złe doświadczenia z niemieckimi samochodami ( skądinąd bardzo dobrymi ). Miałeś Opla Omegę, wybierasz między Omegą B a Audi C4 w dieslu. Ja brałbym Omegę z gazem, od 10.97 mają ocynkowaną blachę, wcześniejsze roczniki też nie mają specjalnych skłonności do łapania "rudej", zależy kto samochód eksploatował, silniczek x20xev do tego samochodu wystarczający, to nie ma być wyścigówka ale i tak spod świateł niejeden się zdziwi. Byleby tylko nie był przesadnie zużyty. Tanio się jeździ z gazem, i mało awaryjny jest. Jakość wykonania bardzo dobra. Audi 2.5 D też samochód bardzo dobry, silnik niczego sobie ale znaleźć dobry egzemplarz to trzeba mieć szczęście.

    Cytat:
    A za cenę tego audi to kupiłbym sobie chryslera LHS-a/New Yorkera- super auto i tańsze w utrzymaniu , a kopara to by opadała każdemu posiadaczowi niemieckiego pancerwagena, jak by zobaczył to auto na światłach....A takie fotele to mało kto ma w domu....i nie myślcie, ze jest to kupa bujającej sie blachy na zakretach, tylko do jazdy na wprost. To bardzo nowoczesna konstrukcja ze sztywnym zawieszeniem i nowoczesnym silnikiem , który przy umiejetnej jeździe automatem może spalić mniej od omegi 2.0! a ma motor 3.5l i 215KM


    masz uprzedzenia do niemieckich samochodów? tak tylko pytam, bo chyba nie wiesz ile ten 3.5 może spalić gdy wciśnie się gaz. Że nie wspomnę o innych wydatkach, zwanych kosztami utrzymania samochodu.

    Cytat:
    A co do naprawy powyższej audioli, to padł moduł zapłonowy zintegrowany z cewkami w cenie 850 zł (w podróbce) + przewody (beru- bo tylko takie można kupić) 550zł+ świece300zł, bez robocizny. Tak więc prosta awaria układu zapłonowego kosztuje prawie 2 tys.!!!
    Do sigmy kupiłem kopułkę na 6 cyl. + palec za 120 zł ( made in Japan).Przewody ,też japońskie kosztuja 160 zł.

    No to macie teraz tanie audi- czas obalić kilka mitów. A w starym dieslu będzie dużo do wymiany, tylko znacznie droższych gratów...


    prorok jaki, cy co ? :D

    To co tam będzie do wymiany?:D

    Nie mogę, z postępem trzeba iść, nowszy system zapłonowy po prostu i tyle. Musi kosztować.
    Aha. robiłem nie tak dawno remont silnika w Toyocie Camry 2.2 16V jakiś'93rok. nie pytaj ile to właściciela wyniosło. Oczywiście benzyna. Japońce też się psują.

    I tak przy okazji sigma to mitsubishi. Ładny samochód, bo BMW mi przypomina z wyglądu.
  • Poziom 39  
    Przeciez napisałem , ze C4 do dobry samochód, bo z tamtej epoki były najlepsze. Wiec nie wiem dlaczego kolega widzi uprzedzenia? Niemieckie auta były kiedyś bardzo dobre- teraz są tylko dobre. Przykłady to coraz lichsze vw, a szczególnie elektryka i elektronika- tego niemce dobrze nie opanowali (ciągle padające moduły "dyskomfortu", zamki ,podnośniki szyb, cewki zapłonowe , klimatroniki itp) no i przeciętnie trwałe zawieszenie. Gdyby nie łatwy dostęp do prostej diagnostyki WAG, byłaby to jeden z droższych marek w utrzymaniu. Kolejna marka to mercedes- dziadostwo za kupę kasy. jadąca na opinii z topornego , ale niezawodnego do dziś 124. Nie ma aut bez wad- japońce też je mają i to poważne, choćby ceny części , które jak podał kolega np camry, czy honda mają chore, jakby były ze srebra...
    Ale akurat części do sigmy/diamante są na poziomie opla omegi, albo tańsze- moge podać na to dowody.
    Ja nie namawiam koniecznie kolegi na zakup takiego nietypowego (u nas- bo w usa, i dalekim wschodzie, australii to bardzo popularne i komfortowe auto ), ale wiekszośc ludzi nie ma wogóle żadnego porównania poza typowymi dostępnymi autami myśląc , że to jest jedyna najlepsza opcja.
    Bo dlaczego kolega rozważa omegę - bo miał starszy model i bardzo dobrze - każdym autem można jeździć. A dlaczego audi C4, bo pewnie widział/ jechał nim nie raz i dlatego to rozważa. Róznica w tym porównaniu z sigmą polega na tym, ze 99%z Was nawet nie siedziała w tym aucie, a połowa nie wie jak wygląda, a porównanie do bmw to tylko kombi z boku podobne do e34 i tu podobieństwa się kończą....

    Do autora postu- nim kupisz cokolwiek zainwestuj 100-300zł w pożądny przegląd w wiarygodnym serwisie z diagnostyka silnika ( szczególnie w dieslu), bo to niewielkie pieniądze przy ew. zakupie bubla- możesz wydać 20X tyle i nie doprowadzisz auta do pożądku. Coć i tak wszystkiego nie wykryjesz-przykład z mioch znajomych: sharan 98 1.9 tdi po pół roku jasdy pękł tłok i cylinder-jak sie okazało "nasi", albo turasy już tam grzebali, choć auto miało być igła- koszt wymiany dołu silnika - 5 tys. Zafira2001 2.0dti po miesuiącu od zakupu pada pompa wtryskowa z elektronika- 3.5 tys. Scenic 2002 1.9dci po pół roku wymiana końcówek wtryskiwaczy, świec żarowych, regulacja itp 2.2 tys.
    To sa normalne rzeczy w diieslach, ale jak się one zbliżają, to właściciele żenią takie auta z problemami innym.
    Okazać się może że takie audi w dieslu naprawde dobre i nie zjeżdżone może kosztować o pare tysięcy więcej niż średnia cena- to samo dotyczy omegi.
    Nie kupuj ceny tylko towar, bo z niskiej ceny jesteś zadowolony tylko w dniu zakupu, a później będzie tylko gorzej.

    Pozdr.AŁ

    Dodano po 8 [minuty]:

    Moja jedna opinia nie jest oczywiście miarodajna, ale polecam http://www.autocentrum.pl/oceny/i możesz sobie porównać oceny owych aut pochądzących od wielu osób.
  • Poziom 10  
    witam!a ja 5lat temu kupiłem audi 80 b4 93 rok 2.0 ABK 115KM na giełdzie za 14tys zł.od handlarza co tylko takimi handlował, twierdził ze na to jest zbyt.miało 300tys km i licznik nie szedł i było w gazie już 4lata.buda była luks, ideał.wymieniłem amortyzatory(jeden sam posadziłem)100zł tulejki na wahaczach 16zł komplet,pompkę od wody 36zł, końcówki drążków 15zł.co się w nim psuje to tulejki na wahaczach przód to wymieniam co roku, no i klocki raz na rok.dziennie jeżdze ok 100km po wiejskich drogach.buda jest kamienna, rozwaliłem nim espero i potem wjechałem w rovera i raz oktawie bokiem obtarłem. tamte rozwalone całkowicie, a u mnie prawie nic,lekko zdeżak wszedł, mo i z boku ten czarny pasek na drzwiach się zniekształcił.a przedni napęd to plus jak i minus, teraz mam do wymiany przegóby 200zł.łatwy w budowie ,sam naprawiam.a co do silnika to mimo lat i lpg to wymiata luks.na drodze nie widać że to zabytek.z miejsca wolny bo ciężki, ale w trasie luks.co z tych disli jak np jade za hondą cilic i gość dał gazu i tylko dym buchną i jest za mną.ostatnio lagune objechałem, a tam chyba uboga wersja 150KM(ciężko było).jest to kamienny samochód.mam skode i nissana to są ścierwa obok tego,
  • Poziom 11  
    Witam a ja bym doradził Omegę "b" z silnikiem 3.0 mv6 najlepiej zagazowana.Po pierwsze bo wygodnie jak w limuzynie a i "buta" ma odpowiedniego w końcu 211KM robi swoje. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    blach nic nie ma lepszych niż audi.audi ma takie zabezpieczenia anty zdeżeniowe z linek w swojej konstrukcji
  • Poziom 16  
    Witam.Moim zdaniem jesli chodzi o eksploatacje(w tym zużycie paliwa)to zdecydowanie rządzi Audi(chociaż nie polecam silnika 2.5TDI)no i jak wcześniej koledzy pisali ''nie rdzewieje tak jak opel''
  • Poziom 10  
    Stare a dziurki nie ma nawet, żeby palec włożyć.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Chińczyków nie porównujcie bo grzeszycie. Audi ma 20 lat i jest jak z salonu, a Chińczyk 10 się sypie, nogi wyłażą.
  • Poziom 39  
    Wczoraj robiłem przy takim audi 2.5 TDI i nie było miejsca , gdzie nie było coś grzebane, albo malowane ( to normalne w tej marce i innych niemcach, bo "nietknięte" kosztują chore pieniądze), a właściciel jest tym autem zachwycony...
    A jako potwierdzenie tego co piszę , to nie spodkałem jeszcze audi ( z tamtych lat i starszych) w którym były by wszystkie oryginalne, albo nie zniszczone śruby od mocowania osłon pod kierownicą ,zegarami itp- grzebane liczniki, pokryte lakierem przewody elektryczne itp- doświadczeni koledzy wiedzą o czym pisze.

    Nie mam nic przeciw tej marce poza oklepanym wyglądem i często wygórowanymi cenami części, ale handlarze na tej marce robią największe interesy, a te cztery kółka na grilu i opinia zaślepiaja oczy wielu kupującym, którzy to prawie się obrażają jak im mówię , że kupili malowanego szrota- dotyczy wszyskich marek.