Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji

_jala 17 Sty 2010 21:13 95073 126
  • #31 17 Sty 2010 21:13
    lechoo
    Poziom 39  

    Aby obniżyć ciężar, wielkość i częściowo też koszty (dużo mniej miedzi i żelaza) proponuję wykonanie impulsowego zasilacza do plazmy, podobnego do spawarki inwerterowej - jest kilka takich projektów w dziale DIY.
    Możnaby też zaadoptować jakiś tani marketowy inwerter przezwajając transformator i dławik, oraz ew. zmieniając diody wyjściowe na wyższe napięcie. Jeśli zwiększymy przekładnię transformatora np. 3-krotnie (aby 3-krotnie zwiększyć napięcie wyjściowe) to tak samo zmniejszy się maksymalny prąd wyjściowy przetwornicy gdyż kontrola prądu w spawarkach jest po stronie pierwotnej - przekładnik prądowy.

  • #32 17 Sty 2010 23:52
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Ja mam do dyspozycji dwa transformatory spawalnicze, niestety oba jednofazowe. Jeden o rdzeniu UU który mam zamiar zastosować jako transformator główny (uzwojenie pierwotne nawinięte płaskownikiem miedzianym) a drugi rdzeń EI w całości nawinięty aluminium które mam zamiar wywalić i nawinąć na mim dławik miedzią. Do nawinięcia wtórnego uzwojenia i dławika chcę użyć drutu miedzianego o średnicy ok 2,5 - 3 mm, którego koszt wyniesie ok 100-150zł(2-3kg). Jako prostownik wykorzystam 3 mostki 50A/1000V połączone za pomocą rezystorów wyrównujących prądy. Uchwyt kupię fabryczny. Martwi mnie jedynie ten układ wysokiego napięcia bo jak widzę zdania są silnie podzielone, spróbuję wykonać ten układ z tiga i zobaczę jak sprawdzi się to w praktyce. Cieszy mnie to że temat się rozwija (na marginesie zajmuje już dwie strony więc to dobrze zwiastuje :))

  • #33 19 Sty 2010 23:42
    Dioda52
    Poziom 27  

    Ja swoja zasilam tez z jednej fazy. Najpierw mialem transformator typu O z dwoma cewkami na kolumnach, ale byl problem ze zrobieniem zwory magnetycznej i go zmienilem na transformator typu EI calkowicie nawijajac. Przewod nawojowy powinien byc wiekszy od 3mm, jesli chcesz miec prad ciecia dochodzacy do 50A. Osobiscie nie polecam laczenia mostkow rownolegle, tylko zastosowac diody, lub mostki o prawidlowych wartosciach.

  • #34 21 Sty 2010 00:11
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Co do mostków to też nie jestem za takim połączeniem, ale to ma być wersja ekonomiczna, jak się sprawdzi to zastąpię je czymś solidnym. Co do schematów tego układu WN to niestety znalazłem tylko jakieś ogólne schematy blokowe. Jakby ktoś mógł podać jakiś link to byłbym wdzięczny

  • #35 21 Sty 2010 00:16
    Dioda52
    Poziom 27  

    Trzeci post z poprzedniej strony.

  • #36 22 Sty 2010 16:15
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Te schematy mam, tylko chodzi mi o jakieś szczegóły, jakie przekładnie na transformatorach, itp. Na pewno więcej osób byłoby tym zainteresowanych

  • #37 23 Sty 2010 01:03
    Dioda52
    Poziom 27  

    W poprzednim temacie, ktory podalem na samym poczatku sa podane grubosci drutu, jedynie brakuje ilosci zwojow. Wszystko zalezy, jaki sie ma transformator WN i od tego zalezy ilosc zwoi. W moim przypadku jest nawiniete 2,5 zwoja pierwotnego, 7 zwoi pradowego i dodatkowego uzwojenia 35 zwoi. Tak wykonalem pierwsza wersje, a w drugiej 1,5 zwoja pierwotnego i 19 zwoi wtornego pradowego. Wszystkie uzwojenia sa nawijane w jednej warstwie, dobrze od siebie izolowane. Kondensator szeregowy z transformatorem WN trzeba dobrac doswiadczalnie, lub opierajac sie o wzory z transformatora Tesli obliczyc. Transformator glowny ma napiecie wyjsciowe 220V i po wyprostowniu napiecie wynosi okolo 300V, a po zainicjonowaniu luku napiecie spada do okolo 120V. Transformator WN podany jest w danych na schemacie, w wykazie czesci. Ja go osobiscie nawijalem uzywajac do tego transformatora z kuchenki mikrofalowej mniejszej mocy i zdejmujac troche blach ze wzgledu, ze mi sie nie miescil w obudowie, ktora juz mialem wykonana. Oba uzwojenia nawijane sa od poczatku, nie wykorzystujac orginalnych uzwojen. Transformator musi wytrzymac pelna probe napieciowa z otwartym uzwojeniem wtornym. Ja nawijalem go dwa razy, bo przebilo mi uzwojenia wtorne.

  • #38 23 Sty 2010 07:55
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Jeszcze raz przeanalizowałem te schematy i chyba zrozumiałem (tak mi się bynajmniej wydaje :)) Cały ten układ oparty jest o dwa transformatory, pierwszy 115V/3600V i drugi który opisałeś, tak? Wszystko to działa na zasadzie ustalenia odpowiedniej wartości kondensatora włączonego w szereg z drugim transformatorem i ustawieniem iskrownika, czy tak? Ten pierwszy transformator (czyli na 3,6kV) wykonałeś sam czy wykorzystałeś coś gotowego? Czy w jego roli mogłaby się sprawdzić jakaś przetwornica, czy może częstotliwość odgrywa tu znaczącą rolę?

  • #39 24 Sty 2010 02:15
    Dioda52
    Poziom 27  

    Dobrze zrozumiales, transformator WN sam nawijalem, a drugi transformator HF to ten, ktory podalem jego uzwojenia. Trzeba tez wziasc poprawke, jaki ma sie palnik do ciecia, bo odleglosc elektrod, dlugosc przewodu, pojemnosc ukladu decyduje o wejsciu ukladu do rezonansu i wytworzenie plazmy. Ilosc zwoi moze byc calkiem inna dla innego palnika. Uklad WN daje tylko zaplon plazmy i sie wylancza, a potem plazma utrzymuje sie samoczynnie. Jak na razie nie slyszalem, aby ktos wykonal uklad elektroniczny do transformatora Tesli, tylko uzywa sie iskrownikow. Uklad elektroniczny na pewno da iskre i luk, ale nie wytworzy plazmy. Ja wczesniej tez probowalem wykorzystac uklad elektroniczny, ale nic mi z tego nie wyszlo. Teoretycznie na stole wydawalo sie,ze jest plazma, ale po wlaczeniu do ukladu wychodzil tylko luk elektryczny, co dawalo ciecie, ale tak dlugo jak byl wlaczony uklad WN. Byc moze, ze wiele z tanich " przecinarek plazmowych " wlasnie tak pracuje dajac tylko luk i pracuja caly czas w czasie ciecia. Nie mialem dostepu do zadnych innych schematow przecinarek. Jedynie mam schemat przecinarki plazmowej trojfazowej produkowanej przez Ozas w Opolu. Tam tez WN jest odlanczane po za startowaniu ukladu tak jak u mnie. Nie ma tam iskrownika, ale iskrownik stanowia elektrody w palniku. Nie znam budowy tego palnika wiec nie wiem jak dokladnie dzala. Uklad jest stosunkowo prosty i nie ma transformatora HF tylko dlawik.

  • #40 24 Sty 2010 09:43
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    A czy trzeba wykonywać osobny transformator WN czy można wykorzystać do tego celu uzwojenie dławika i na nim nawinąć pierwotne uzwojenie (2-3 zwoje). Chodzi mi o to czy to rozwiązanie się sprawdzi bo rdzeń dławika jest stalowy a częstotliwość generatora WN dość wysoka. A jeśli chodzi o układ elektroniczny o którym wspomniałem to chodzi mi tylko o ten pierwszy stopień, czyli uzyskanie tych 3,6kV, a dalsza część układu zostałaby klasyczna (kondensator WN, iskrownik)

  • #41 24 Sty 2010 15:17
    _jala
    Poziom 10  

    Coś mi się nie zgada w wypowiedzi Dioda52. W mojej testowej wersji tak jak pisałem nie stosowałem iskrownika i następował zapłon plazmy. Plazmy nie wytwarza układ elektroniczny tylko właśnie służy do powstania iskry między elektrodą a materiałem która zainicjuje powstanie plazmy. W moim układzie dosłownie wystarczała "jeden przeskok iskry" i plazma zaczynała ciąć. Ja mimo wszystko upieram się przy tym, że aby powstawała plazma musi być prąd pozbawiony tętnień (dławik lub kondensator ewentualnie inverter) oraz odpowiednie napięcie. Większość przecinarek plazmowych transformatorowych zasilana jest z 3 faz a to po wyprostowaniu daje małe tętnienia a i tak stosowany jest dławik. W małych przecinarkach jednofazowych dodatkowo stosuje się kondensatory. W przecinarkach pozbawionych układu HF inicjacja łuku odbywa się mechanicznie(ciśnienie powietrza) rozdzielając elektrodę od dyszy coś na wzór elektrycznej zapalarki do gazu. Mam kilka różnych schematów przecinarek i we wszystkich jest konstrukcja bardzo podobna. W moim przypadku prąd maksymalny wynosił ok 15A a transformator był włączony szeregowo z zasilaniem i wykonany był poprzez nawinięcie na rdzeniu od transformatora wysokiego napięcia od TV ok 30 zwojów przewodu o średnicy 1,5mm (taki zwykły przewód do instalacji domowych) oraz jako pierwotne uzwojenie jeden zwój. Z przekładni wynika, że 230V*30=6900V. Iskra powstawała z odległości ok 5-6 mm. Średnica przewodu troszeczkę za mała ale do prób wystarczało. Moim założeniem było uprościć układ do maksimum.
    Można oczywiście stosować układ z transformatorem WN ale jeżeli już to tak jak to jest np. w układzie tiga spawarki DEDRA.

  • #42 24 Sty 2010 17:49
    Dioda52
    Poziom 27  

    _jala
    Czy w twoim ukladzie testowym uklad WN pracuje caly czas, czy po starcie jest wylanczany. Ja wykonalem wiele prob z ukladami elektronicznymi i nic mi nie wyszlo. Ja tez podalem, ze sa plazmy w ktorych nie ma iskrownika i HF tylko dlawik, ale caly czas jest transformator WN. Jesli sie to Tobie udalo osiagnac to bardzo dobrze, to podziel sie Twoim rozwiazaniem. Ja tez podalem, ze jesli bylo WN to mnie tez cielo, ale to nie byla plazma, tylko wydmuchwany luk elektryczny. Uklady WN byly elektroniczne.
    Prezydentrp
    Glowny dlawik plus kondensatory elektrolityczne, sluza do wyprostowania pulsacji pradu stalego, tak ze nie mozna go wykorzystac do wykonania HF. W moim przypadku nie ma rdzenia zamknietego tylko proste blachy. Uklad tak samo dziala, czy sa czy nie ma blach tranformatorowych. Wykorzystanie elektroniki do uzyskania WN nie sprawdzalem tak, ze nie moge sie wypowiedziec. Wydaje mi sie, ze koszt i ilosc miejsca zajmowanego przez uklad elektroniczny ( radiatory ) bedzie wieksza niz wziecie transformatora WN i wlaczenie do ukladu.

  • #43 24 Sty 2010 20:48
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Może i wzięcie transformatora WN jest tańsze o ile ma się materiał do jego wykonania a tak się składa że nie mam w tej chwili żadnego porządnego rozbieranego rdzenia o mocy rzędu 200W ani cienkiego drutu nawojowego więc zakup rdzenia i drutu sporo mnie będzie kosztował. Czytałem przed chwilą o SSTC na stronie c4r0, bardzo prosta i tania konstrukcja, myślę że mogłaby się nadać a po drugie brak niebezpiecznych elementów, takich jak np iskrownik
    _jala
    Czy Twoja konstrukcja zakończyła się tylko na próbach? Jeśli powstało już jakieś urządzenie to zdradź szczegóły i wrzuć jakieś fotki. Jakbyś mógł to prześlij mi te schematy przecinarek o których wspominasz, albo umieść w tym temacie.

  • #44 25 Sty 2010 00:19
    Dioda52
    Poziom 27  

    Podejrzewam, ze gdzies bys znalazl stara, lub uszkodzona kuchenke mikrofalowa. Ja uzylem wlasnie z niej trasnsformator do wykonania transformatora WN. Jest on zespawany po obu stronach, ale latwo daje sie przeciac i rozebrac. Potem nie skladalem blach na przemian tylko zostawilem tak jak byly tylko dorobilem z boku blaszki do skrecenia.

  • #45 25 Sty 2010 07:58
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Na dniach spróbuję wykonać przetwornicę na 3,6kV a z niej dopiero zasilić układ tesli (coś na wzór zvs z poprzedniej strony lub zaprojektuję coś zasilanego bezpośrednio z 230V). Dam znać jakie będą rezultaty.

  • #46 25 Sty 2010 23:58
    Dioda52
    Poziom 27  

    Zycze powodzenia. Ja byl bym skory do zrobienia zasilania 120-230V, ewentualnie podwajacza i wyeliminowanie wogole iskrownika. Uzwojenie ktore jest wlaczone do kondensatora i do transformatora WN, uzyc jako uzwojenie pierwotne w generatorze. Dobrze aby prad pobierany nie byl wiekszy od 1-1,5A. Wiaze sie to do stosowania niskopradowych przekaznikow i cienszych przewodow. Przy uzyciu 12-24V prady sa dosc duze wynoszace okolo 10A. Czestotliwosc generatora powinna byc w granicach 200kHz. Generator powinien byc zrobiony wedlug mnie SSTC, z dwoma tranzystorami i dwoma kondensatorami i nie sterowany sygnalem prostokatnym. Ale moze sie myle.

  • #47 31 Sty 2010 22:01
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Witam po krótkiej przerwie. Przetwornica już gotowa, daje ładną ciągłą iskrę na około 7mm bez rozciągania. Co do tego załączania większego prądu to nie tak do końca bo przecież wystarczy załączyć tylko sterowanie czyli kilkadziesiąt miliamperów. Mam teraz pytanie do Dioda52 - w jaki sposób dobrałeś wartość kondensatora WN i liczbę zwoji/średnicę uzwojenia itp. Czy dobierałeś to doświadczalnie czy liczyłeś na podstawie jakichś wzorów czy programu.Kondensator sam wykonywałeś czy złożyłeś z kilku innych? Wiem że trzeba jeszcze uwzględnić pojemność i indukcyjność palnika. Próbowałem coś policzyć w programie Tesla Coil Designer ale to rozwiązanie nie ma wiele wspólnego z klasyczną konstrukcją cewki Tesli i nie bardzo wiem jak to ugryźć. Co do SSTC to bardzo pasowałoby mi to rozwiązanie ale jako pierwotne należałoby nawinąć około 8-12 zwoi i żeby przy takiej konfiguracji uzyskać należyte napięcie po wtórnej stronie to musiałoby być dość dużo zwoi. Chyba że dałoby się dostatecznie podnieść częstotliwość żeby zmniejszyć liczbę zwoi.

  • #48 02 Lut 2010 00:01
    Dioda52
    Poziom 27  

    Ja obudowe mialem juz dawno gotowa i nie spodziewalem sie, ze trzeba bedzie wiecej elementow wmontowac to musialem wykonac i dopasowac do tego co mialem. Kondensator liczylem wedlug wzorow z transformatora Tesli, ale potem juz dobieralem doswiadczalnie pojemnosc. C = I wyj/ 2Π f U wyj. Pojemnosc jest w Faradach. J wyj i U wyj sa to napiecia i prady transformatora WN. Czestotliwosc f wynosi 50Hz, u mnie 60Hz. Udalo mi sie kupic kondensatory o pojemnosci 2nF i napieciu 15kV. Poprzednio laczylem szeregowo, ale zawsze, ktorys sie uszkadzal i potem nastepowalo lawinowe uszkodzenie pozostalych. Srednice drutu nie dobieralem, poprostu taki mialem (gruby drut nawojowy ), a wtorne nawinolem takim drutem jaki jest prad wyjsciowy. Wiadomo, ze drut na pierwotne powiniem byc gruby, aby byla mala opornosc ( Transformator Tesli ). Prad plynie tylko po powierzchni przewodu. Jak masz czas to sprobuj wykonac generator SSTC. Dlatego podalem, ze czestotliwosc powinna byc okolo 200kHz tak jak jest w transformatorze Tesli. Wtedy liczba zwoi byla by mala uzwojenia pierwotnego, wyeliminowalo by sie iskrownik i kondensator. Ja w przyszlosci bede chcial to zrobic, ale na razie nie mam czasu.

  • #49 02 Lut 2010 20:24
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Czyli w przypadku zasilania z przetwornicy o częstotliwości 50kHz wychodzi że kondensator powinien mieć pojemność 73pF (0,073nF)? Dobrze rozumuję?

  • #50 02 Lut 2010 23:36
    Dioda52
    Poziom 27  

    Ja nie wiem czy ten wzor bedzie sie zgadzal z generatorem i duza czestotliwoscia. Zasilanie transformatora Tesli zawsze jest realizowane z czestotliwoscia sieci. Trzeba tez wiedziec, jaki jest prad wyjsciowy i napiecie skuteczne przetwornicy. Teoretycznie jak masz iskre okolo 7mm to napiecie moze byc wieksze od 7kV. Jnaczej zachowuje sie iskra przy malej czestotlwosci zasilania. Nie znasz jaki moze byc prad wyjsciowy i to moze byc bledne rozumowanie. Ja tez robilem przetwornice i po podlaczeniu do ukladu nic nie bylo. Moze sie Tobie uda. Duzo zalezy jaki ma sie palnik do ciecia. Jest wiele roznych wykonan.

  • #51 04 Lut 2010 22:06
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Na razie nie będę już kombinował z obliczeniami i przemyśleniami tylko kupię palnik i przeprowadzę testy bo jak zwykle teoria nie będzie pewnie miała wiele wspólnego z praktyką

  • #52 05 Lut 2010 12:29
    _jala
    Poziom 10  

    Witam
    Właśnie trafiłem na fabryczną przecinarkę transformatorową i kupiłem ją. Ma 25A i typowy palnik taki jak w większości przecinarek. Wieczorem zrobię zdjęcia wnętrza. Zapalanie rozwiązane jest przez równoległe podłączenie do palnika i masy transformatora wysokiego napięcia. Tnie bardzo fajnie. Udało mi się przeciąć płaskownik 6mm.
    Jak będę miał troszeczkę czasu postaram się rozrysować schemat. Jak widzę jest to konstrukcja, którą można spróbować powielić.

  • #53 06 Lut 2010 18:31
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Byłoby super! Czekam na jakieś zdjęcia i ewentualnie schematy, z chęcią podaruję za nie punkty :)

  • #54 07 Lut 2010 10:00
    _jala
    Poziom 10  

    Witam
    Mam troszeczkę mało czasu ale zamieszczam kilka zdjęć przecinarki oraz próbek ciecia z wolej ręki. Cięta blacha to 1,5mm oraz płaskownik 6mm. Postaram się wkrótce dodać więcej i bardziej szczegółowych zdjęć.
    Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
    Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji

  • #55 07 Lut 2010 18:07
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Coś już widać :) Przydałoby się kilka szczegółów jak napięcie po wtórnej stronie, średnice drutu na wtórnym uzwojeniu i na dławiku. Z tego co widzę to dławik ma co najmniej z 200 zwojów a transformator WN ma napięcie 7kV i jeśli jest tak jak piszesz to jest włączony równolegle. Zastanawia mnie jedno, jak jest zabezpieczony mostek prostowniczy przed takim napięciem bo jeśli jest to trafo na 50Hz to dławik dla tej częstotliwości nie jest żadnym zabezpieczeniem i całe to napięcie odkłada się też na mostku prostowniczym, czy jest to jakoś separowane? Kondensatory widzę 3 szt 60uF/240V czyli napięcie przemienne na uzwojeniu wtórnym nie powinno przekraczać 175V.

  • #56 07 Lut 2010 20:27
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    A mnie zastanawia jaki prąd zwarciowy takiego trafo jest?
    Mam już palnik ale nie mam reszty.

  • #57 07 Lut 2010 20:57
    Dioda52
    Poziom 27  

    Prawdopodobnie uklad jest zrobiony podobnie do plazmy robionej przez Ozas w Opolu ' Plazma 51" i podobne, ktorego schemat tez posiadam. Ja posiadam transformator WN wlasnie taki, oraz widoczny na zdjeciu za transformatoprem WN dlawik wcz, oraz opornik o mocy 50W. Wlasnie te elementy separuja uklad niskiego napiecia od ukladu WN. Elementy WN sa odlanczane po zapaleniu luku przy pomocy stycznika widocznego na zdjeciu. Jedyna roznica to jest uklad zasilania jednofazowy, gdzie tamta plazma zasilana jest z trzech faz i nie posiada elektrolitow tylko kondensator o pojemnosci 5µF. Tutaj sa uzyte kondensatory blokowe 60µF na 240V. Nie znam konstrukcji tego palnika, bo musi byc jakas roznica wzgledem mojego, bo uklad ten nie pracowal mi. Dlatego ja wykonalem inny uklad dostosowany do mojego palnika.

  • #58 07 Lut 2010 22:36
    Prezydentrp
    Poziom 18  

    Udostępnij ten schemat plazmy firmy Ozas jeśli to możliwe, bo po co kolega ma się męczyć i śledzić wszystkie elementy i rysować schemat

  • #59 07 Lut 2010 22:54
    _jala
    Poziom 10  

    Witam
    To nie jest taki sam schemat porównałem. Inne schematy a mam ich kilka również nie pasują. W tych naszych są inne palniki z łukiem pilotującym. Napięcie na wyjściu w stanie jałowym to ok 300V. Prąd raczej tak jak podałem ok 25A. Są jeszcze dwa kondensatory niewidoczne na zdjęciu. Co do separacji WN to jest warystor i dławik na minusie taki mniejszy schowany za transformatorem WN. Palnik typowy pt-31. Transformatory i dławik (dziwne bo rdzeń otwarty) nawinięte takim samym przewodem o średnicy ok 2mm (dokładnie zmierzę i podam). WN jest odłączane przez kontraktron w chwili gdy zaczyna ciąć. Powietrze jest sterowane układem czasowym ne555 ok 30s po zaprzestaniu cięcia jeszcze chłodzi palnik. Wbudowany jest reduktor z manometrem i odwadniaczem. Konstrukcja jak widać raczej prosta a najważniejsze, że działa. Jutro zrobię więcej zdjęć.

  • #60 08 Lut 2010 03:59
    Dioda52
    Poziom 27  

    Obejrzalem jeszcze raz zdjecia i jednak uklad plazmy 51 jest inny. Stycznik na zdjeciu wlaczony jest do zasilania, a nie odlancza ukladu WN. Podejrzewam,ze uklad WN pracuje caly czas w czasie ciecia. Prostym sposobem sprawdzenia tego jest wlaczenie palnika i zaczecie ciecia, nie wylanczajac przycisku startu odsunac palnik aby przestal ciac i nastepnie przylozyc ponownie do materialu cietego. Jesli uklad WN pracuje bedzie dalej cial. Dla mnie to nie jest plazma tylko wydmuchwany luk elektryczny. W palnikach plazmowych po nacisnieciu wydobywa sie plazma bez zaczecia ciecia, a po przylozeniu do materialu cietego wlancza sie glowny prad ciecia i wylancza sie uklad startowy WN. Postaram sie wyslac jutro schemat plazmy 51.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME