Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault scenic 1.9dci z 2006r Problem

04 Mar 2009 18:47 8807 9
  • Poziom 12  
    Witam
    Mam problem z renault scenic 1.9dci 130km z 2006r otóż kupilem niedawno te oto auto bite. Jest teraz zrobione i mam wrazenie ze nie ma ono ducha tzn gdy dodaje gazu nic mi praktycznie nie przyspiesza tylko wlecze sie jak zolw a gdy teraz dostanie lawete to wogole jej nie uciagnie. Ostatnio zauwazylem ze jak przegazuje go do ok 4tys obrotow to samochod zaczyna przerywac i wiecej nawet nie chce przekroczyc niz 4 tys obrotow.
    Wie moze ktos co to moze byc za usterka??

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    czeka Cię odczytanie parametrów pracy, w ciemno nic nie "kombinuj".bez danych z komputera możesz sprawdzić szczelność połączeń dolotu,podciśnienia,filtr powietrza,paliwa.
  • Poziom 15  
    Clip na pewno pomoże w wyleczeniu autka
  • Poziom 19  
    Kolego a podciśnienia masz dobrze powytłaczane ?? Teoretycznie wygląda na to ze masz otwarty przelot na turbinie i dlatego ciśnienie doładowania jest zbyt słabe żeby autko sie wkręcało żwawo, pytanie dlaczego tak sie dzieje. Zlokalizuj turbinę zobaczysz tam taka gruszkę i do niej powinien dochodzić przewodzik podciśnienia poruszaj cięgnem na tej gruszce powinno chodzić płynnie w zakresie 2 cm. W ramach testu odłącz rurkę podciśnienia od gruszki i zaślep ja np zaciskiem i jedz na przejażdżkę jak autko będzie sie dobrze wkręcało to daj znac powiem ci co masz dalej posprawdzać :)

    Dodano po 12 [minuty]:

    Acha zapomniałem ci dodać nie załamuj sie jak autko rozpędzi sie tylko do 120 i przestanie reagować na gaz to normalne bo ciśnienie doładowania będzie zbyt duże.
  • Poziom 12  
    dzieki za podpowiedzi dalem auto do elektryka bo bylo tam kilka usterek zabaczymy czy cos zrobi jesli nie to dalej sie bede z tym bawil dam znac jak odbiore auto prawdopodobnie we wtorek
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich jestem tu nowy, ale mam podobny problem jak kolega, więc nie zakładam nowego tematu. Mianowicie mam lagunę II 1,9 dci 120 KM, którą 13 odebrałem z warsztatu, gdyż stała tam z powodu zapalającej się kontrolki świec żarowych, jednakże błędu nie udało się naprawić, choć elektronicznie już jest wszystko w porządku, nie ma żadnych błędów. Chciałbym się porardzić, bo widzę że Ci mechanicy też już eksperymentowali, co może być nie tak. Wymianiałem czujnik podciśnienia (nie pomogło), czujnik doładowania (nie pomogło). W końcu podstawiłem im drugą lagunę dla porównania i okazało się że jest za niskie ciśnienie doładowania (przy 1400 obrotów powinno być bodajże około 0,7 bar a jest niewiele ponad 0). Samochód "gwiżdże" dopiero od 2200 obrotów, a powinien znacznie wcześniej. A błąd wywala, gdy np. jaę na wysokim biegu (np. 4 lub 5) przy niskich obrotach silnika i chcę przyspieszyć. Przyspiesza opornie i po jakiś 9 sekundach wywala błąd i przechodzi w tryb serwisowy. Dopiero po 2500 obrotów dostaje mocy.
    A dodam jeszcze że wymieniałem ją w sierpniu, kupowałem od gościa który mówił że regenerowana, ale jak skontaktowałem się z firmą która to robiła to okazało się że był wstawiony nowy środek tzw. core assy. Na początku po wymianie też wywalał mi błąd, ale myślałem że to z powodu za dużej ilości spalin, bo poszło trochę oleju turbiną i strasznie dymiła, ale potem przepaliła to i nadal było to samo. EGR też był czyszczony. Rada jaką dostałem od mechanika to wymiana turbiny i sprawdzenie czy będzie dobrze, ewentualnie wycięcie katalizatora. Chciałem się poradzić czy to ma w ogóle sens, bo niby nie ma błędów w elektronice, ale chyba mechanicznie coś jest nie tak.
  • Poziom 36  
    sprawdź szczelność układu dolotu rury,IC,jak z parametrami przepływki w momencie "doła"w mocy?
  • Poziom 9  
    Wydaje mi się że szczelność jest w porządku, gdyż w przeciwnym razie słychać byłoby charakterystyczny dzwięk nieszczelnego układu. Trudno mi powiedzieć z parametrami przepływomierza, gdyż nie mam narzędzi do diagnostyki, a nie wiem czy robili to w warsztacie.
  • Poziom 12  
    Koledzy wracajac do tematu scenika to nic nie pomoglo. Ostatnio zauwazylem ze jak odlacze czujnik od filtra powietrz lub zdejme rure z niego to samochod ma ducha i wchodzi na obroty nawet ponad 5 a nie 4 tak jak ostatnio i sie dusil lecz gdy jest rura odlozona od filtra badz ten czujnik to silnik przy obciazeniu dziwnie chodzi. Jak rure zdejme od filtra to wtedy sie dusi przy ok 60km/h pewnie za duzo powietrza dostawal w tym momencie. Moze ten czujnik jest walniety przy filtrze powietrza co mowicie??
  • Poziom 36  
    jurekk55 napisał:
    czeka Cię odczytanie parametrów pracy, w ciemno nic nie "kombinuj".bez danych z komputera możesz sprawdzić szczelność połączeń dolotu,podciśnienia,filtr powietrza,paliwa.
    nic dodać ,eksperymenty prowadź na własne ryzyko.