Witam.
Zaczynam zabawę w programowanie dlatego ruszyłem bascom-em.Procesor to atmega 128.Do portu A podpiołem ledy.Programator to ISP.Programator rozpoznaje procesor i ładuje program.Problem polega na tym,że ledy zapalam na każdym pinie bez problemu ale już pętli wykonać procek nie chce.W symulatorze wychodzi cacy a procek zapala leda i nic(nie miga).W-doga wyłączyłem,oscylator wew.8m,Atmega 128 mode,reszty fusebitów nie ruszam bo lepiej podobno nie.Panowie zdaję się na was.
Zaczynam zabawę w programowanie dlatego ruszyłem bascom-em.Procesor to atmega 128.Do portu A podpiołem ledy.Programator to ISP.Programator rozpoznaje procesor i ładuje program.Problem polega na tym,że ledy zapalam na każdym pinie bez problemu ale już pętli wykonać procek nie chce.W symulatorze wychodzi cacy a procek zapala leda i nic(nie miga).W-doga wyłączyłem,oscylator wew.8m,Atmega 128 mode,reszty fusebitów nie ruszam bo lepiej podobno nie.Panowie zdaję się na was.