Witam,
mam do Was forumowiczów pytanie..
Posiadam fiata Bravo z fabrycznym centralnym zamkiem,
dziś zakupiłem centralkę na pilociki do tego i już zmontowałem wszystko,
oczywiście wszystko pięknie gra, tylko że podłączając się bezpośrednio pod przekaźnik od sterowania zamkami użyłem bardzo cieniutkich kebelków, ponieważ technicznie biorąc grube kable nie zmieściły by się w obudowie od tego przekaźnika.
W tych kablach płynie +12V, masa oraz 2 masy do sterowania siłownikami. Kabelki są długości około 15cm po czym poprzez kostkę podłączyłem już kabelki od centralki, o połowe grubsze a niżeli od przekaźnika.
I stąd moje pytanie, jeżeli nie dojdzie do żadnego śpięcia, żadnego zwarcia (nie powinno być - dość dobrze zmontowałem) czy mam się obawiać o te 12V w cienkim kabelku ?? Czy może im się samoczynnie streszczyć izolacja tego cieniusiego kabla i dojść do jakiegoś samozapłonu auta ??
Bardzo bym prosił o jakiekolwiek informacje na ten temat, bo nie wiem sam czy kombinować i dorabiać do przekaźnika jakąś obudowę, czy poprostu pozostawić tak jak jest teraz.
Pozdrawiam
mam do Was forumowiczów pytanie..
Posiadam fiata Bravo z fabrycznym centralnym zamkiem,
dziś zakupiłem centralkę na pilociki do tego i już zmontowałem wszystko,
oczywiście wszystko pięknie gra, tylko że podłączając się bezpośrednio pod przekaźnik od sterowania zamkami użyłem bardzo cieniutkich kebelków, ponieważ technicznie biorąc grube kable nie zmieściły by się w obudowie od tego przekaźnika.
W tych kablach płynie +12V, masa oraz 2 masy do sterowania siłownikami. Kabelki są długości około 15cm po czym poprzez kostkę podłączyłem już kabelki od centralki, o połowe grubsze a niżeli od przekaźnika.
I stąd moje pytanie, jeżeli nie dojdzie do żadnego śpięcia, żadnego zwarcia (nie powinno być - dość dobrze zmontowałem) czy mam się obawiać o te 12V w cienkim kabelku ?? Czy może im się samoczynnie streszczyć izolacja tego cieniusiego kabla i dojść do jakiegoś samozapłonu auta ??
Bardzo bym prosił o jakiekolwiek informacje na ten temat, bo nie wiem sam czy kombinować i dorabiać do przekaźnika jakąś obudowę, czy poprostu pozostawić tak jak jest teraz.
Pozdrawiam