Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;))

Woytek130 05 Mar 2009 19:32 11058 25
  • Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;))

    Witam.
    ostatnimi czasy grywam na gitarze,stąd pomysł żeby zbudować owo maleństwo do ćwiczeń w domu:) inspirowałem się tym http://www.diyguitarist.com/GuitarAmps/LittleGem.htm :)
    nie ma co opisywać.nie chciałem żadnych przełączników, włącza się toto po włożeniu wtyku do "in" , zasilanie z zasilacza włącza się po włożeniu wtyku,odcina wtedy baterię :P obudowa to Z7 - miał być stompbox,lecz nie chciałem czekać aż przyjdzie z allegro.może nie jest tragicznie,ale potrafi "zbierać "kable 220v itp. :D myślę nad zaekranowaniem od wewnątrz farbą grafitową.tu pytanie,czy zda egzamin?

    aaa...kolumna:) pochodzi z zestawu od gramofonu unitry - gramofon zginął,kolumny zostały:) w niej walczy głośnik GD 10 -16/5.
    po podłączeniu gitary (nie mojej, Ibanez kumpla) całkowite zaskoczenie! gra bardzo głośno,ładna barwa i nawet nie "piaszczy":)

    koszta - drobne części- nie więcej niż 10 zł
    obudowa - 2,50zł
    kolumna - z piwnicy :)
    troche fotek :>


    Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;)) Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;)) Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;)) Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;)) Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;)) Głowa Gitarowa o mocy 0,5 w ;))


    część fotek przedstawia go jeszcze bez gniazda zasilacza :P
    przepraszam,post trochę chaotycznie napisany:|
    pozdrawiam.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Woytek130
    Poziom 16  
    Offline 
    Moderator jest sprytny, ukrywa się [...] Nie znasz dnia ani godziny.
    Specjalizuje się w: audio, homerecording, gitary
    Woytek130 napisał 226 postów o ocenie 54, pomógł 1 razy. Mieszka w mieście Nysa. Jest z nami od 2008 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    Woytek130
    Poziom 16  
    sęk w tym że ja jeszcze elektryka nie posiadam,pykam sobie na akustyku:) może niedługo kupię, w każdym razie coś z niższej półki cenowej (kopia strata z humbem przy moście) :(

    pozdrawiam
  • #5
    Woytek130
    Poziom 16  
    naprawdę jest taki stosunek cena \ jakość ? :o nie pomyślał bym nawet....
    dzięki za info;).a jeśli powyżej czterech stów,to raczej na wakacjach(teraz brak dochodów:()
    pozdrawiam
  • #6
    marian133
    Poziom 38  
    Niestety,to tak samo jak z głośnikami,kupisz tanio to będziesz miał szit. Poniżej 400zl masz gitarę,tzn. coś co przypomina gitarę ale tak naprawdę nie gra jak gitara. Co gorsza,jeśli kupisz ja na allegro lub innej stronie (tzn. przez sieć) i nie będzie spełniać twoich oczekiwań,nie będzie grała tak jak powinna grać gitara lub nie będzie stroić,to w przypadku gdy pójdziesz z nią do sklepu muzycznego z zapytaniem czy nie dało by rady ja nastroić lub coś poprawić,to oni ci powiedzą że nie ma szans,bo te tanie gitary to szit i nic już z tym się nie da zrobić. Moja rada: gitarę kupuj w sklepie muzycznym,tam gdzie możesz sprzęt przetestować i gdzie mogą ci doradzić :)
  • TermopastyTermopasty
  • #7
    Woytek130
    Poziom 16  
    wielkie dzięki :)
    u mnie w muzycznym są tylko klasyczne:/może gdzieś niedaleko jakiś dobry sklep, Opole,Wrocław?
  • #8
    SJUSZCZAK4
    Poziom 9  
    Możesz pomyśleć na jakimś używanym Mayonesem .Jest to polska firma ale powala na łopatki wiele firm. Stosuje osprzęt schilera od to już najwyższa półka. a także cena nie jest wysoka, oczywiście mówie o starszych modelach. Posiadam gitare tej firmy i jestem bardzo z niej zadowolony :D
  • #9
    blasq
    Poziom 11  
    marian133 napisał:
    Niestety,to tak samo jak z głośnikami,kupisz tanio to będziesz miał szit. Poniżej 400zl masz gitarę,tzn. coś co przypomina gitarę ale tak naprawdę nie gra jak gitara. Co gorsza,jeśli kupisz ja na allegro lub innej stronie (tzn. przez sieć) i nie będzie spełniać twoich oczekiwań,nie będzie grała tak jak powinna grać gitara lub nie będzie stroić,to w przypadku gdy pójdziesz z nią do sklepu muzycznego z zapytaniem czy nie dało by rady ja nastroić lub coś poprawić,to oni ci powiedzą że nie ma szans,bo te tanie gitary to szit i nic już z tym się nie da zrobić. Moja rada: gitarę kupuj w sklepie muzycznym,tam gdzie możesz sprzęt przetestować i gdzie mogą ci doradzić :)


    ech... drodzy użytkownicy, nie radźcie koledze takich głupot, jak już macie radzić.
    Jeśli masz do wydania mniej niż powiedzmy 700-800 złotych to wogóle nie kupuj nowej gitary. Po pierwsze pomijam że na pierwszą gitarę nie warto wydawać więcej (to i tak jest dużo), ale nie powinno się kupować nowej gitary!
    Za cenę, za jaką kupisz kiepściutką nową gitarę w sklepie czy na allegro - kupisz cakiem przyzwoite używane gitary, z dużo lepszym osprzętem.

    Sporo ludzi (dobrych gitarzystów) uważa nawet, że wogóle nie warto kupować nowych gitar, lecz tylko używane - bo są lepiej rozegrane.

    Porzuć pomysł kupowania gitary w sklepie, i lepiej zorientuj się w ofertach używanych gitar. Czasem za małą kasę można wyczaić coś na prawdę fajnego
  • #10
    Woytek130
    Poziom 16  
    .eeee , też tak myślałem ,choć bałem się mówić bo mnie sz.P.Marian zjedzie.tez nie mam perspektyw na 400-1kpln , góra 300zł:(


    a to mayo dobre są?:)
    pozdrawiam.
  • #11
    blasq
    Poziom 11  
    radziłbym Ci poczekać miesiąc, dwa i odłożyć jeszcze sobie żeby mieć te 400-500zł chociaż. pooglądaj sobie gitary używane na allegro, wpisz sobie górną granicę załóżmy 500pln i zorientuj się. Unikaj syfów typu "dimavery", "sounder", "skyway"

    poszukaj też na forach gitarowych, tam Ci dokładniej doradzą. A może i ktoś chce coś sprzedać

    [edit]
    mayo to wyższa półka :) ale obawiam się że nie pójdą tanio
  • #12
    Turgon
    Poziom 14  
    KTMy akurat mieszczą się w cenie, a to bardzo porządne wiosła.
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #14
    SarnaNuri
    Poziom 13  
    Witam.
    Jeśli już masz zamiar gitarę kupować to już ktoś wyjaśnił czemu powinieneś używaną kupić. Szkoda kasy a poza tym jeżeli wcześniejszy właściciel sie znał trochę to jest duże prawdopodobieństwo że cos w niej ulepszył albo zlecił to komuś. Np. wyekranował, zmienił przystawki itp.
    Z firm to bym polecał wymienionego już Mayonesa bądź gitarę ze stajni Pana Witkowskiego. Nie ma co się spieszyć z wydaniem 300 na coś bezsensownego, lepiej autentycznie dołożyć te 100-200zł i mieć sprzęt o parę półek wyżej. Myślę ze to jest jasne proste i logiczne. Co do używanych gitar ważnym aspektem jest właśnie ich rozegranie, czego nie można powidzieć o nowych. W gitarach Mayonesa zastosowane sa klucze Schallera, niekiedy i pickupy, lecz wątpie czy były montowane w serii KTM i KZ. Taki właśnie Mayones z dwoma Humbami był moją pierwszą gitara i miło wspominam te doświadczenie, po zgromadzeniu finansów wymieniłem ów wcześniej wspomniane humby na wyjęte z Ibaneza (koszt 100zł). Wiosełko zmieniło się nie do poznania. Wygodny, cienki gryf, tylko nie pamiętam czy to był KTM czy KZ. Widuję też czasem gitary Witkowski do 500zł. Nie sądzę by jakieś inne marki miały start w tym przedziale cenowym.
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    LM386 a nie 5....
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #19
    Woytek130
    Poziom 16  
    a co powiecie na jakąś przystawkę pod akustyka? krąży takie coś po allegro-jedne no name a drugie od Monacora. warto? bo trudno mi znaleźć gitarę,jestem leworęki ..:/
  • #20
    oskar_dyjas
    Poziom 25  
    napisał:
    ...nie będzie grała tak jak powinna grać gitara lub nie będzie stroić,to w przypadku gdy pójdziesz z nią do sklepu muzycznego z zapytaniem czy nie dało by rady ja nastroić lub coś poprawić,to oni ci powiedzą że nie ma szans,bo te tanie gitary to szit i nic już z tym się nie da zrobić.


    Prawda, do mojego sklepu muzycznego właśnie trafiają takie gitary z allegro i od konkurencji w tym samym mieście. Rzut oka i widzimy złą akcję strun, dziadowskie wykonanie z płyty meblowej i drewna, które miało iść na opał, ale zostało wykupione wysuszone i zrobiono z niego gryfy, które są krzywe i krzywo wklejone w gitarę tak, że struny schodzą z podstrunnicy...

    napisał:
    Jeśli masz do wydania mniej niż powiedzmy 700-800 złotych to wogóle nie kupuj nowej gitary.


    Bullszit. Za trzysta można kupić już fajną giatarę akustyczną, która posłuży nam ho ho, z świerkową płytą (sklejka), palisandrem na mostku i podstrunnicy. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie to kupić, bo na pewno nie na allegro i na pewno nie od firm o których teraz myślę, a mam w głowie 3.

    napisał:
    Sporo ludzi (dobrych gitarzystów) uważa nawet, że wogóle nie warto kupować nowych gitar, lecz tylko używane - bo są lepiej rozegrane.


    I tak i nie, zależy z jakich materiałów zostały zrobione. Lita płyta występująca w droższych gitarach może z czasem tracić swoje właściwości w stosunku do sklejki.

    napisał:
    Porzuć pomysł kupowania gitary w sklepie, i lepiej zorientuj się w ofertach używanych gitar. Czasem za małą kasę można wyczaić coś na prawdę fajnego


    Można. A można się nadziać na gitarę, która na allegro ma tylko wyglądać na gitarę i ma wytrzymać umowne dwa tygodnie zanim się dosłownie! rozpadnie.

    Co do Monacora warto brać, bo w ich katalogach są sprawdzone rzeczy, a czasem można znaleźć i perełki. Raczej szitu tam nie spotkamy :)
  • #21
    Woytek130
    Poziom 16  
    kupiłem przystawkę monacora. troszkę mały sygnał :/ dokonane zmiany to : zamiast dwóch potencjometrów jeden podwójny - ""magiczna gałka" :D i przełączanie - true bypass / elektronika aktywna zasilana zewnętrznie (w jednym kablu sygnał i zasilanie :) ) na słynnym i poszukiwanym j201 > Kupiłem na allegro ! niedługo dużo zdjęc z przeróbek wrzucę do DIY :) .
  • #22
    Kucerman
    Poziom 12  
    ja w moim stracie zrobiłem podobnie - jeden vol, jeden tone, minipreamp na pajączku i ekranowanie. Z szumów jakie przed modyfikacją były, teraz zostały tylko te produkowane przez piec. Swoją drogą myślę że najwięcej dało poprostu podłączenie masy do minusa bateryjki.
    Pickupów nie zmieniałem, te mają ładny klasyczny dźwięk. Jak będę kupował, to całą.
    Zmieniłem tylko trochę wygląd - maskownica czarna zamiast białej. Jeśli ktoś by chciał zobaczyć, mogę wkleić zdjęcia.
    Jeszcze apropo kupna gitar - moja przygoda zaczęła się ze skaywayem akustykiem nówką. nie wspominam tego za dobrze, dałem za nią 450 zł, a gdy sprzedawałem ją rok później gryf już się odklejał od korpusu.
    Na święta zrobiłem sobie prezent - kupiłem okazjonalnie strata tensona 3 letniego za 180 zeta. kolega wyprostował, ustawił i grało mi się o niebo lepiej! Staruszek teraz ma 5 na karku i jeszcze pożyje. Chociaż mam w planach kupno nowej gitary, tą zostawie na "testy".

    Każdemu bym radził - kupujcie używkę, nawet 10 letnia za tą samą kasę potrafi być 5 razy lepsza od nówki typu chińskiego!
  • #23
    Kucerman
    Poziom 12  
    zbudowałem sobie też taki pół watowiec... spoko tylko nie wiem dlaczego jest taka różnica w glośności na kanale czystym a z przesterem... to normalne, wiem, ale aż tak? bez przesteru nie potrafi przekrzyczeć samej gitary (elektryka, bez żadnych naglośnień, po prostu dechy!) a na gainie gra tak głośno, że 6 watowy głośnik zaczyna "pierdzieć".
    Ktoś ma pomysł jak temu zaradzić?
    Na głośniku innym oczywiście sprawdzę, tylko muszę skądś pożyczyć.
    Do tego zauważyłem że na czystym przy mocniejszym uderzeniu też przesterowuje.
    Może jakiś tranzystor na wejściu?
  • #25
    Woytek130
    Poziom 16  
    tak już ten piec działa i nie ma na to rady . :)
  • #26
    Kucerman
    Poziom 12  
    Ja przez miesiąc wypróbowałem kilka kombinacji i co mi "wyszło":
    Bufor wejściowy nie załatwia dobrze sprawy przesterowywania przy silniejszym sygnale.
    Dobrze za to spisuje się efekt zwany kompresorem, przy wyrównaniu każdego dźwięku do jednego poziomu i ograniczeniu pot. głośności wszystko gra ładnie.
    Jeśli chodzi o przester wbudowany, zrezygnowałem z niego, ale wymyśliłem coś na wzmocnienie głośności. Wstawiłem na wyjście mały transformator, miałem go chyba ze starego telewizora, w każdym razie ma przekładnię 3/5, i z tego co udało mi się sprawdzić, przeniósł około 5W mocy ( z jednej strony amperomierz i żarówka, z drugiej trafo sieciowe 12V) nie wiem czy z jakimiś zniekształceniami czy nie, założyłem że tak, a potem optymistycznie przyjąłem że ten 1W (czy pierw 0,5, bo testowałem to na obu wersjach little gema) powinno przenieść bez słyszalnych zmian, i nie pomyliłem się ;)
    Mówię tu o moich odczuciach subiektywnych, gdyż jako tako głośności czy mocy uzyskiwanej nie sprawdzałem...
    Podejżewam że jednak taki układ pozwolił mi uzyskać max mocy z tego układu - kostki zaczęły się grzać strasznie, choć możliwe że po części jest to spowodowane głośnikiem 3,2Ω.
    Jakość nie jest idealna, to prawda, wzmacniacz ma trochę charczący dźwięk, no i spore zniekształcenia ale zapłaciłem za niego łącznie może 5 złotych, więc wg mnie - opłacało się.
    Już znalazłem dla niego zatrudnienie - wzmacniacz do testowania i kalibrowania efektów samoróbek.