Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz odejmujacy-nieliniowośc

mariansq 05 Mar 2009 19:50 1338 13
  • #1 05 Mar 2009 19:50
    mariansq
    Poziom 15  

    Witajcie

    W "torze roboczym" miedzy emiterem tranzystora i kondensatorem w szeregu włączony mam rezystor pomiarowy (kolektor do plusa, natomiast druga końcówka kondensatora do masy)
    Chcę zmierzyc a bardziej trafne określenie "wyodrębnic napięcie na rezystorze pomiarowym (0,22R) . Użyłem do tego celu WO - LM358N w klasycznym układzie wzmacniacza odejmujacego 2 napięcia (układ z czterema takimi samymi rezystorami). No i niestety napięcie sie odejmuje ale różni sie znacznie od tego na rezystorze (3 x za duze). Zrobilem jeszcze taki test na wyjsciu WO dałem precyzyjnego R'a i ustawiłem dla danej wartosci Upom na rezystorze napięcie na wy WO, ale w miarę jak reguluje układem to napięcie odejmowane przez WO "rozjeżdża" sie w stosunku do tego na Rpom : ( Myslałem ze jak odejmę od potecjału z "nad" Rpom potencjał z kondensatora to otrzymam Upom a tu klops :(
    Może coś źle robię podpowiedzcie koledzy, z góry dziękuję
    Pozdry

    0 13
  • #2 05 Mar 2009 20:04
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Jakim napięciem zasilasz WO?

    0
  • #3 05 Mar 2009 21:24
    mariansq
    Poziom 15  

    +15V -> 0V
    Ale na płycie tez mam dostepne -15V. Tylko chyba ten LM358 ma zasilanie jednobiegunowe.
    Aha i na[iecie na WO jest z osobnego zasilacza niz to co zasila obwód roboczy (masy połączone)

    21:35
    Zapomniałem dodac (na rys nie zaznaczylem) napiecie na kondesatorze Uc=12V - to moze byc istotne
    Czyli 12,28V-12V powinno dac 0,28V

    0
  • #4 05 Mar 2009 21:33
    Dar.El
    Poziom 40  

    Układ nie będzie działać bez ujemnego zasilania, ponieważ w takiej konfiguracji na wyjściu ma być napięcie ujemne. Podłącz wyprowadzenie nr4 do -15V i powinno działać.

    0
  • #5 05 Mar 2009 21:40
    mariansq
    Poziom 15  

    Kurka wodna - No Działa: )
    Ale jakbyś mi mogł wytłumaczyc bo cos juz chyba dzis nie kumam -dlaczego akurat w tym przypadku potrzebne było ujemne napiecie jeżeli dodatnie napiecia odejmowałem Od wiekszego mniejsze?

    Cos jakby switało -potrzebne jest ujemne nap. by odjąc jak gdyby od tego napiecia na kondesatorze? A co w momencie gdy na kondesatorze było by 25V a ja zasilam WO +/-15V to juz nie starczy na odejmowanko tego ujemnego nap?

    0
  • Pomocny post
    #6 05 Mar 2009 21:47
    Dar.El
    Poziom 40  

    Jest to wzmacniacz różnicowy, jak będzie wyższe napięcie na wejściu + to będziesz miał na wyjściu dodatnie. Podłącz odwrotnie i po sprawie.

    0
  • #7 06 Mar 2009 07:34
    mariansq
    Poziom 15  

    Nie moglem wczoraj odpisac - awaria netu wrrr....

    Tak..., po zamianie sygnalów na we WO na wyjsciu WO bylo to samo napiecie z minusem (moze sie lekko rózniło - 1mV)
    Chcialbym tylko ponowic pytanie (wczoraj juz sie nieudało)
    Co bedzie sie dzialo w momencie gdy WO bedzie zasilany +/-15V a na jego wejściach bedą sygnały znacznie wieksze np 30V i 28,5V ?

    7:58
    Coś mi się zdaje, że napięcia wejściowe na WO nie mogą przekroczyć nap. zasilania WO - to chyba wynika z ich struktury - mylę się?

    Chyba sam sobie odpowiedziałem :)

    0
  • #8 06 Mar 2009 14:54
    Loker
    Poziom 38  

    OK, mój poprzedni post trafił do kosza jako nic nie wnoszący do tematu ;) wiec postaram się napisać obszerniej.
    W przypadku napięć wejściowych - nie powinny przekraczać napięć zasilania (no chyba że jakiś specjalnie zabezpieczony typ wzmacniacza); co gorsza należy uważać, żeby nie osiągnęły napięć zasilania. Dopuszczalne zakresy są w datasheet'ach. Na szczęście są wzmacniacze typu rail-to-rail, które dopuszczają napięcia na wejściach z całego zakresu napięć zasilających. Np. w LM358 napięcie wejściowe może osiągnąć wartość VEE, ale nie VCC. W TL082 i podobnych na wejściu może być VCC, ale nie VEE. Są też typy które dopuszczają zarówno VCC jak i VEE na wejściach. Jeśli wyjdziesz poza dozwolony zakres wzmacniacz potrafi się zachowywać bardzo dziwnie.

    0
  • #9 06 Mar 2009 18:50
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Można zrobić wzmacniacz różnicowy na dwóch WO, który wytrzyma nawet 300V na wejściu.

    0
  • #10 06 Mar 2009 20:02
    mariansq
    Poziom 15  

    Zaobserwowałem jeszcze jedno zjawisko:
    Gdy równolegle z kondensatorem włącze np żarówke 12V/21W to ten kondensator sie grzeje jak ch....a. Nie wiem czy coś mi sie nie sprzega (nie tworzy sie jakis generator)? Grzeje się najmocniej gdy za pośrednictwem Upom na Rpom ogranicze prąd układu. Układ którym steruje "ta gałęzią roboczą" działa na podobnej zasadzie jak układ populanego na elce zasilacza (2x Wo jeden steruje U drugi I) Ale cały problem w tym ze chcę miec taką gałąź roboczą jak na pierwszym rysunku - głównie chodzi o kondensator który ma się bezpośrednio łączyc z masa układu. Dodam, że po za grzaniem tego konda układ reguluje bezbłędnie U i I tylko czego się grzeje kondensator (tak jakby był na zmiennym U i przewodził prąd)
    Aha mam tylko ujemne sprzeżenia zwrotne (teoretycznie nie powinno mi sie nic wzbudzic) , mam tez na kazdym WO kondy miedzy wy a (-) i miedzy bazą tranzystora "dławiącego" wy WO sterujacego gałezią roboczą a masą .

    20:30
    Wiecie co odwróciłem kabel pomiarowy z Upom i juz sie nie grzeje : ) ale nie wim czy to był powód czy moze cos poruszałem (regulacja I oraz U działa ok). Nie wiem co mogło byczyna grzania "C"
    Wczoraj zanim zamiesciłem post miałem napiecie Upom pracowało w sprzezeniu dodatnim sterując "dławiacy" tranzystor npn i właśnie wtedy obserwowałem grzanie C . Wiec poszedłem po rozum i wywaliłwm sprzeżenie (+) z którym trzeba umiec postepowac i zastosowałem pewne sprzezenie (-) plus pnp dławiacy baze tranzystora roboczego. I było ok az tu dzis przez chwile znowu to samo ale nie wiem czemu -obecnie układ pracuje i regulujac U oraz I nie wywołałem grzania C (Aha napiecie pracy C z dwukrotnym zapasem).
    Nie wiem czy jasno sie wyraziłem wrazie czego poprawię sie :)
    Ale nurtuje mnie dlaczego mógł grzac sie ten kondensator. Układ mam na płytce stykowej(jest pewnie połaczony-płytka jest nowa) nic mi sie nie zwiera-obwody mocy na osobnej płycie.
    Jesli macie pomysł co to mogło byc napiszcie- poki co sprawdzam dalej -cudów nie ma musi działac , a jak jest błąd to tylko mój : )


    20:54
    To ma coś wspolnego z oscylacja układu-wprowadziłem uklad w "niestabilnoś"-Na ruchu wyciagłem z WO konda przeciwzakłoceniowego i go włożyłem ponownie. Zauważyłem ze pojawiła sie różnica napiec na wejsciu WO i zaczoł grzac sie kondensator. Wyłączyłem układ i ponownie uruchomiłem na wejsciu WO napiecia były identyczne kondensator ie nie grzał (nie mam oscyloskopu wiec tylko tak moge to wykryc)

    Wiec moze moj problem pojawił sie przyopadkowo bo "grzebie" (wyjmuje elementy) gdy układ jest włączony. A gdy zalózmy wszystko jest na miejscu (nawet bez kondensatora przeciwzakłóceniowego) odpalam układ i reguluje U i I wszystko działa ok-moze to moje działania na otwartym sercu do oscylacji doprowadziły???
    Tylko pytanie czy jak za któryms razem włacze układ sam mi sie nie wzbudzi??
    Dodał bym schemat ale nie mam -robie z głowy i nie namalowałem nigdzie ale zasada regulacji gałezi roboczej podobna do tej w popularnym zasilaczu na elce (no co do zasady) ale wiadomo Wo od regulacji I , WO od regulacji U -wzajemne powiazanie no i źródło ref na TL'u

    21:25
    Znalazłem powód oscylacji - kondensatorek na WO regulujacym "I" miedzy wy a (-) do tego WO dochodzi nap ref i napiecie z WO różnicowego (Upom) . Dziwne ale bez tego kondensatorka jest ok a z kondensatorkiem problem opisany wyzej
    ???

    Szybko narysowałem schemat pogladowy - który pokaze zasade działania

    0
  • #11 06 Mar 2009 22:57
    Dar.El
    Poziom 40  

    Tak podłączony wzmacniacz różnicowy powinien dać na wyjściu ujemne napięcie, więc układ nie powinien działać.

    0
  • #12 07 Mar 2009 13:16
    mariansq
    Poziom 15  

    No właśnie na rysynku mam wejscia na WO róznicowy odwrotnie niż w rzeczywistości - bo miałem ujemne nap :) Po za tym wszystko już działa.
    Tylko jedno pytanie o te oscylacjie o których pisałem wyzej. Znalazłem powód czyli kondensator o którym mowa na rysunku. Zmniejszyłem jego wartoś do 100pF był 10nF i teraz sie nie wzbudza. Bez kondensatora chodziło ok ale wydaje mi sie ze lepiej by był kondensator na WO miedzy wy a (-).
    I pytanie brzmi (bo w tej gesti nie mam doswiadczenia)

    Czy jest jakaś metoda lub wzór bądź zasada dobierania kondensatorów (przeciw zakłóceniowych) dla WO włączanych miedzy "wy" a (-) lub inne konfiguracje by uniknąc drgań układu (czyli z czego wynika ze ma byc np 100pF a nie 10nF)???

    0
  • #13 07 Mar 2009 15:49
    Dar.El
    Poziom 40  

    Wzbudzanie wynika z przesunięcia fazy sygnału, albo inaczej, z jego opóźnienia. Gdy sygnał sprzężenia zwrotnego przesunie się o 180°, to ze sprzężenia ujemnego robi się dodatnie. Jak chcesz to policzyć to idź na studia, ale szybciej będzie pokombinować. Jak więcej zrobisz różnych układów, nabierzesz doświadczenia i szybciej będziesz znajdował odpowiednie miejsca na kondensatory.

    0
  • #14 07 Mar 2009 16:08
    mariansq
    Poziom 15  

    No trudno ;) Szkoda ze oscyloskopu nie posiadam (jeszcze) - łatwo mozna by przesuiecia zidentyfikowac i dobrac "C" , ale multimetrem tez idzie czesciowo wykryc róznice na "we" wtedy kiedy ich nie powinno byc(przekonalem sie doswiadczalnie:))
    O przesunieciu fazowym tez jest w ksiazkach i to sporo -szkoda ze to tylko sucha teoria bez przykladu postepowania. No fakt a w skomplikowane obliczenia i wykresy Nyquista poki co nie ma co wchodzic :) Myslałem, że może jest jakis "wypracowany" sposób na elce pozwalajacy na szybkie policzenie - no ale jak nie ma to trzeba empirycznie.

    0