Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ledy się żarzą po wyłączeniu

05 Mar 2009 20:49 6175 10
  • Poziom 2  
    mam dwa kinkiety po dwie żarówki led 1,5 w w każdym po wyłączeniu się tlą zamiana kabli nic nie dała włącznik nie posiada neonu może ktoś wie jak temu zaradzić.
  • Poziom 11  
    Może masz podświetlany wyłącznik to by była przyczyna jeżeli nie masz podświetlenia to robi prąd pojemnościowy (kabel jest jak kondensator i przy prądzie przemiennym przepływa w zależności od długości kabla prąd bardzo mały co prawda ale może zajarzyć leda)
  • Poziom 2  
    na wyłącznik podałem raz fazę raz zero i efekt był taki sam nie mam neonu we włączniku myślałem że może jakiś rezystor wstawić tylko może się grzać.
  • Warunkowo odblokowany
    DIGITALJACK napisał:
    na wyłącznik podałem raz fazę raz zero i efekt był taki sam nie mam neonu we włączniku myślałem że może jakiś rezystor wstawić tylko może się grzać.
    Jeżeli wyłącznik rozłącza fazę to nie powinny świecić chyba że masz gdzieś upływ na przewodach. Po wyłączeniu wyłącznika sprawdź wskaźnikiem napięcie na kinkietach.Być może wyłącznik rozłącza ci O
  • Poziom 10  
    Podepnę się pod temat - czy udało się znaleźć rozwiązanie bo znajomy ma taki sam efekt i elektryk, który to robił powiedział że diody LED tak mają
  • Poziom 28  
    chris_ek napisał:
    elektryk, który to robił powiedział że diody LED tak mają


    Nie wiem co to za elektryk ale osobiście robiłem jeszcze w latach 80/90 takie udoskonalenia wyłączników (dioda led + R 47-56k om 1W) i żadna dioda nie świeciła ani nie żarzyła się po załaczeniu światła. Jeśli tak się dzieje to problem jest w dużej rezystancji styku wyłącznika i powstającym na niej spadku napięcia.

  • Poziom 16  
    Niestety potwierdzam stwierdzenie, że niektóre ledy tak mają, niezależnie który przewód będziemy rozłączać będą się żarzyć. Osobiście sprawdzałem, bo klienci mi wybrzydzali. Co można zrobić:
    - zastosować wyłącznik dwubiegunowy - rozłączamy L i N,
    - równolegle do żarówki dołożyć rezystor 100k ( co do wartości nie jestem pewien, mogę sprawdzić jutro) nie grzeje się, a żarzenie znika.
  • Poziom 21  
    100k to trochę mało, chyba że rezystor 1W
  • Poziom 12  
    witam
    dołączam się do tematu,nie jestem aż taki zielony w tej materii ,a żarówki led i to, dobrej jakości, po wyłączeniu się żarzą,kombinowałem na różne sposoby i dałem sobie spokój,tylko że nic nie dzieje się za darmo-tak myśłę. Ten stan wyłączenia ich też coś nie coś kosztuje,no bo jednak sie coś świeci.Diody SMD 5528 jeżeli dobrze pamiętam, światło bardzo ładne.ale.....
    Propozycja dołączania oporników do żarówek to tylko doraźne rozwiązanie bo i tak prąd sobie płynie i my płacimy za to, myśłę że do tego typu oświetlenia konieczne są dwubiegunowe dobrej jakości wyłączniki,,,,nie mam innego pomysłu na to.
    Dzięki za uwagę, pozdrawiam

    ps.
    piszcie co wykombinowaliście bo diody są coraz powszechniejsze,a widocznie ktoś zapomniał o - zapleczu- dla tych elementów

    Dodano po 29 [minuty]:

    dopisek do poprzedniego tematu
    ------------------------------------------
    chciałbym sie jeszcze podzielić z kolegami moją opinią na temat oświetlenia diodowego,a mam z nimi do czynienia juz kilka lat od początku jak szybko zaczeły wchodzić na rynek,szczególnie made in china i pod wieloma nazwami innymi-------
    pomysł sam w sobie jest kapitalny,ale nie kupujcie tanich wielodiodowych żaróweczek, tandeta niesamowita, pierwsze wrażenia owszem zaświeciły jak się patrzy,ale zmiany zauwaza sie już po kilku miesiacach ,,,spada moc,niektóre się wysypują całkowicie i np,z 20 świaci 17-15 ,a reszta pada.
    Przerabiałem już wiele rodzajów i typów od 7 diodowych do 48 sztuk w żarówce,,,,,wszystkie mają to samo.Strata pieniędzy bo nie były wtedy najtańsze,nerwy bo jak coś nie tak jak powinno być t nas denerwuje, słowem niepotrzebna inwestycja.
    A co do żarzenia się po wyłączeniu , to tej wady nie mają jedynie te na 12 V , sprawdziłem żarówko i OSRAM i china i inne,,,,,,NIEKUPOWAĆ TEGO to moja rada .
    W tej chwili testuję diody nowszej generacji SMD 5050, o niebo lepsze światło,a co do trwałości,,,,,paski diodowe swiacą się u mnie non stop-cały dzień i nie ma zmian,doskonałe światło.
    Chyba już wystarczy,dziękuję za uwagę

    pozdrawiam wszystkich

    Dodano po 8 [sekundy]:

    dopisek do poprzedniego tematu
    ------------------------------------------
    chciałbym sie jeszcze podzielić z kolegami moją opinią na temat oświetlenia diodowego,a mam z nimi do czynienia juz kilka lat od początku jak szybko zaczeły wchodzić na rynek,szczególnie made in china i pod wieloma nazwami innymi-------
    pomysł sam w sobie jest kapitalny,ale nie kupujcie tanich wielodiodowych żaróweczek, tandeta niesamowita, pierwsze wrażenia owszem zaświeciły jak się patrzy,ale zmiany zauwaza sie już po kilku miesiacach ,,,spada moc,niektóre się wysypują całkowicie i np,z 20 świaci 17-15 ,a reszta pada.
    Przerabiałem już wiele rodzajów i typów od 7 diodowych do 48 sztuk w żarówce,,,,,wszystkie mają to samo.Strata pieniędzy bo nie były wtedy najtańsze,nerwy bo jak coś nie tak jak powinno być t nas denerwuje, słowem niepotrzebna inwestycja.
    A co do żarzenia się po wyłączeniu , to tej wady nie mają jedynie te na 12 V , sprawdziłem żarówko i OSRAM i china i inne,,,,,,NIEKUPOWAĆ TEGO to moja rada .
    W tej chwili testuję diody nowszej generacji SMD 5050, o niebo lepsze światło,a co do trwałości,,,,,paski diodowe swiacą się u mnie non stop-cały dzień i nie ma zmian,doskonałe światło.
    Chyba już wystarczy,dziękuję za uwagę

    pozdrawiam wszystkich
  • Poziom 9  
    Witam, u mnie również występuje problem świecenia żarówki mimo odłączenia zasilania. Instalacja montowana prawidłowo bez jakichś starodawnych kombinacji, wszystkie wyłączniki rozłączają fazę a nie zero. Co najlepsze problem występuje na 2 spośród 10 żarówek które mam, jeśli zastąpię ją inną z kompletu to problem nie występuje. Po licznik wojażach ostatecznie zastosowałem kondensator równolegle do diody i problem zniknął. Użyłem 0.68uF /250V ze starego uszkodzonego zasilacza ATX i jak do tej pory sprawuje się prawidłowo, nie przegrzewa etc. Posiadam wszystkie włączniki z podświetleniem i zastępowanie ich zwykłymi tak jak niektórzy podpowiadają przy takich problemach niezbyt mi odpowiada.