Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mały cyfrowy licznik impulsów na 5-12V

magnesia 05 Mar 2009 21:39 4681 11
  • #1 05 Mar 2009 21:39
    magnesia
    Poziom 9  

    Szukam właśnie czegoś takiego, co zliczałoby impulsy i włączałoby po kolei po 1 diodce (po jednym fluksie), w sumie jest 7 do zapalenia - w odstepie czasu, np co pół godziny. Czy ktoś wie co i jak w tym temacie??

    0 11
  • #2 05 Mar 2009 22:39
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przeniosłem z: Elementy Elektroniczne

    0
  • #3 05 Mar 2009 22:53
    BugsdBunny
    Poziom 14  

    Co mi przychodzi na myśl:

    1) Zaprogramować mikrokontroler
    2) Rejestr szeregowo/równoległy z podana jedynką na wejściu o długości 7 i pod zegar podpinasz swoje impulsy. Jak będzie miał długość 8 to możesz wykrywać kiedy dojdzie będzie "1" na ostatnim bicie i resetować układ.

    1
  • #4 05 Mar 2009 23:07
    elkard
    Poziom 35  

    Albo zastosuj licznik CD4017. Coś podobnego jak tu.

    mały cyfrowy licznik impulsów na 5-12V

    Ze względu na wymagany czas 0,5 godziny, timer NE555 zmienił bym na CD4541.

    Chcąc uzyskać pełną jasność diod LED w tym układzie (20mA), należało by do każdego wyjścia licznika dołożyć dodatkowo tranzystor, (np.BC547). Zastosowany na tym schemacie rezystor R3 (560Ω) już jest zbyt mały i będzie za bardzo obciążał ten układ (4017).

    No i jeszcze zrobić drobną korektę, ze względu na ilość diod jaką chcesz uzyskać. Można też przy tej ilości diod zastosować układ CD4022.

    Gdyby jednak miało być tak, że najpierw zaświeca się jedna dioda, następnie dwie, trzy, itd. to już trzeba by zastosować inny układ, rejestr przesuwny, np. 74164 albo 4015.

    W układzie tym świeci się zawsze tylko jedna dioda. Mam nadzieję, że to właśnie o takie coś chodziło.

    No i jeszcze tak nie do końca jestem pewien, czy to zliczanie (przełączanie), ma się odbywać pod wpływem impulsów zewnętrznych, czy z wewnętrznego timera, (co pół godziny). Bo z Twojego opisu nie jest to takie jednoznaczne.

    0
  • #5 06 Mar 2009 21:25
    magnesia
    Poziom 9  

    impulsy miałyby pochodzić z fotorezystora, generalnie element pierwszy z 7miu ma się zapalać pod wpływem obniżenia się poziomu światła.

    0
  • #6 06 Mar 2009 21:32
    elkard
    Poziom 35  

    To czyli że timer jest tu niepotrzebny. To pozostaje ten licznik CD4017 gdzie do wejścia CLK (14) doprowadzony byłby sygnał z fotorezystora, z odpowiednio dostosowanym poziomem.
    Każde kolejne pojawienie się impulsu spowoduje zapalenie się kolejnej diody, (jednej).

    0
  • #7 06 Mar 2009 21:32
    magnesia
    Poziom 9  

    kolejne diodki powinny zapalać się po jednej w odstępie podanego czasu, czyli: mało światła-zapala się pierwsza, po np.pół godziny druga, po następnym pół-trzecia i tak do zapalenia wszystkich 7miu

    0
  • #8 06 Mar 2009 21:36
    elkard
    Poziom 35  

    Acha. czyli timer jednak zostaje, ale ma być on aktywowany przez fotorezystor. Czy dobrze zrozumiałem ?

    A co masie dziać, gdyby w trakcie odliczania fotorezystor został oświetlony?
    I co dalej ma się dziać po zapaleniu ostatniej 7 diody.

    0
  • #9 08 Mar 2009 23:54
    magnesia
    Poziom 9  

    takiej sytuacji z oświetleniem fotorezystora w trakcie odliczania nie przewiduję, a po zapaleniu ostatniej diody dobrze gdyby szedł sygnał z powrotem do licznika że już koniec nadawania impulsów.

    0
  • #10 09 Mar 2009 00:19
    elkard
    Poziom 35  

    W takim razie wejście licznika (ENA), zamiast łączyć z masą należy połączyć z ostatnim jego wyjściem. Licznik po dojściu do tego wyjścia przestanie dalej zliczać.

    Napisz jeszcze w sposób jednoznaczny, czy w tym projekcie ma zawsze świecić się tylko jedna dioda, najpierw pierwsza, następnie druga itd.
    Czy może, najpierw pierwsza, następie pierwsza i druga itd.

    0
  • #11 14 Mar 2009 15:32
    magnesia
    Poziom 9  

    zapalać ma się pierwsza, następnie druga, przy czym pierwsza wciąż świeci, potem trzecia i druga też swieci, czwarta (gdy juz pierwsza druga i trzecia świecą) do której dołacza piąta i tak do 7mej, aż w koncu świecą sie wszystkie naraz i mamy lampkę składającą sie z 7miu elemntów, które po jednym włączają się co oreślony czas, począwszy od pierwszej, zapalanej dzieki czujnikowi światła.
    Czy ten schemat podany wyżej obejmuje wszytskie wskazówki wymieniane dotąd? Jeśli nie to proszę o taki właśnie, z góry dziękuję:)

    0
  • #12 14 Mar 2009 17:09
    elkard
    Poziom 35  

    No niestety nie. W tym układzie świeci się zawsze tylko jedna dioda.
    Właśnie zależało mi abyś jednoznacznie opisał sposób zaświecania się diod. Teraz dopiero jest to jasne.

    Aby układ ten działał tak jak teraz opisałeś należy go rozbudować o dekoder bądź na diodach bądź na bramkach logicznych. Albo zrobić go z wykorzystaniem rejestru przesuwnego tak jak wcześniej ktoś wspomniał.
    Jeżeli interesuje Ciebie jakieś konkretne rozwiązanie to podaj które z rozwiązań wchodziło by w rachubę. Ale chyba rejestr.

    0