Firma jak firma . Tonsil ma głośniki takie i inne, STX też.
Nie mówię że STX to totalna klapa, w relacji jakość cena wychodzi lepiej, przynajmniej na oko. Tonsil jak dla mnie firma która posądzana jest o "stop w procesie ewolucyjnym". Może i tak, ma swoje stare w.g mnie sprawdzone przetworniki które spisują się lepiej w innych warunkach a w innych gorzej. Ale jest sporo sprawdzonych konstrukcji na nich co ułatwia start zwłaszcza początkującym w DIY. Mitem też jest beznadziejnosć GDN30/60/1 rodem z A140. W BR tan głośnik nie powinien mieć racji bycia, a był stosowany bo z założenia nie chodziło w A140 o niskie zejście tylko o wysoki SPL przetwarzania ponad wszystko. Ma on śmiesznie małą średnicę cewki ja na woofer 30cm, dość wysoką szczelinę magnetyczną i dużą dobroć elektryczną, co pośrednio predysponuje go obudowy zamkniętej. Tu gra naprawdę pięknie i nie ma co mu zarzucać.
Stx też ma gamę głośników które dobrze spisują się w 3-way i w subach, ale ma też serie bardzo tanich głośników serii SC, chociaż i one w obudowie zamkniętej najczęściej w duecie (bo SPL malutki) grają całkiem poprawnie. Przykładem są 2×STX GDN20-80-4 SC w około 42 litrach.No i topowa seria AKX która ociera się o High-End, niestety jej cena czyniła że za stosunkowo niewielką dopłatą można było nabyć głośniki Peerlessy podobnej wielkości, których rekomendować nie trzeba ( np. HDS164NOM, DX25), przynajmniej jak PLN był jeszcze mocny.
Istnieje też oczywiście subiektywność przy odsłuchu, która też ma istotny wpływ na wybór przetworników jak jest możliwość ich "posmakowania" w tych samych warunkach akustycznych, sposobach zastosowania.
I tu przykład podam że SLS-8 Peerlessa, wcale nie gra powalająco lepiej od Tonsilowskiego GDN20/80/2 jako subwofer w obudowach dobranych pod kątem maksymalnej liniowej ch-ki co do spadku, wręcz na moje ucho Tonsil brzmiał lepiej, ale to jest moja subieltywna oczywiście ocena, pomijam fakt że SLS-8 jest 2×droższym głośnikiem od Tonsila.
I jeszcze jedno, SPL nie jest wyznacznikiem jakości przetwornika, i jeszcze drugie (pomijając fakt różnych sposobów obliczania przetworników), głośnika sie słucha uchem a nie ogląda jego chrakterystyk.