Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie wyłącznika awaryjnego zasilania

05 Mar 2009 22:05 1878 1
  • Poziom 17  
    Czy może ktoś wie czy istnieją jakieś przepisy czy też "reguły sztuki" nakazujące jakie ma być napięcie w instalacji wyzwalania wyłącznika głównego (DPX) obiektu budowlanego. Wokół budynku jest instalacja sterująca tym wyłącznikiem, zasilana z zasilacza impulsowego DC24V, z przyciskami w czerwonej obudowie ze zbijaną szybką, wykonana kablem HTKSHekw (produkcji Technokabel) o napięciu pracy 150V. W DPX jest cewka wyzwalająca AC230V sterowana przekażnikiem pośrednim RM83 (Relpol), którego cewka jest włączona w tę instalację 24V.
    Rzecz w tym że klient przyprowadził jakiegoś "eksperta", ponoć pomiarowca, i ten stwierdził ze instalacja może być tylko 230V a przekażnik pośredni "jest niezgodny ze sztuką".
    Czy ten "ekspert" ma coś racji?
    Rzecz w tym że w budynku instalacja jest przygotowana pod automatykę. Oddzielone są obwody mocy zasilające odbiorniki energią (przewody YDY), oraz sterujące (skrętka komputerowa UTP). W efekcie do puszek na wyłączniki, a ściślej na moduliki sterujące, doprowadzony jest tylko jeden cienki kabelek. Elektryków z pobliskiego Zakładu Energetycznego "boli głowa" i nie mogą za nic w świecie zrozumieć jakim cudem ten cienki drucik włancza i wyłancza odbiorniki o mocy kilkunastu kW (ale dlaczego, przecież energetyka ma masę automatyki). Elektrycy ci przyprowadzili właśnie klientowi tego "eksperta" który jeszcze wmówił klientowi że koniecznie trzeba pozrywać istniejące sterowanie i pozakładać przewody 1,5 mm2.
    Poważnie wątpię w minimalną znajomość automatyki przez tego "eksperta", bo gdy mu wyjaśniałem że jest tu wykorzystana magistrala RS485, to zaczął klientowi przetłumaczać że został wykorzystany komputer z procesorem 486 - całkowity bezsens i bzdura.

    Czy może ktoś ma jakiś pomysł co robić w takim przypadku. Zignorować tego nie mogę bo klient wierzy "ekspertowi" (sam nie ma zielonego pojęcia o technice), i nie zapłaci mi za wykonaną robotę wartą minimum kilkanaście tysięcy złotych.

    Proszę nie zwracać uwagi na problemy typu organizacyjno-finansowego, o których piszę (bo to jednak z nich wyniknął problem techniczno-prawny) ale skupić się na meritum. Jakieś normy chyba to regulują. Dociekliwość okazała się bardzo przydatna w temacie oświetlenia awaryjnego. Może tutaj też ktoś ma jakieś informacje na temat wyłączników zasilania awaryjnego i ich sterowania. Głównie chodzi o przepisy regulujące ten problem.
  • Relpol przekaźniki