logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

fiat 126p (Maluch) problem usterka nie wiadomo oco chodzi

krisi3 06 Mar 2009 17:36 9197 24
REKLAMA
  • #1 6244654
    krisi3
    Poziom 20  
    Mam problem z hamulcem przednim a konkretnie prawym w moim Maluszku wymieniłem już cylinderek na nowy, odpowietrzyłem i dzieją się dziwne rzeczy a mianowicie po naciśnięciu pedału hamulca koło hamuje Ok. Ale podejrzewam że nie wracają szczęki bo koło cały czas hamuje choć nieraz puści ale to rzadko i do tego tak się grzeje felga że można jajka smażyć.
  • REKLAMA
  • #2 6244702
    bunioopl
    Poziom 13  
    A sprawdziłeś sprężyny zciskające z powrotem do położenia pierwotnego, czy są odpowiednio mocne(nie są za luźne).
    Czy wymieniając cylinderek wymieniłeś też tłoczki?
  • #3 6244743
    krisi3
    Poziom 20  
    bunioopl napisał:
    A sprawdziłeś sprężyny zciskające z powrotem do położenia pierwotnego, czy są odpowiednio mocne(nie są za luźne).
    Czy wymieniając cylinderek wymieniłeś też tłoczki?

    cylinderek i tłoczki kupiłem jako nowe w komplecie a co do sprężyn to wydaje mi się że są mocne a w szczególności ta dolna ponieważ podczas zakładania trzeba się troszkę po męczyć zanim ja naciągnę
  • #4 6244773
    stanislaw56
    Poziom 20  
    witam.chyba trzymają samo regulatory.
  • REKLAMA
  • #5 6244785
    krisi3
    Poziom 20  
    stanislaw56 napisał:
    witam.chyba trzymają samo regulatory.
    samoregulatory lekko psikłem wd 40 naciskając na szczęki widać że pracują poprawnie bez oporu.Pozdrawiam.
  • #6 6244807
    bunioopl
    Poziom 13  
    Może warto założyć mocniejszą górną bo ona odpowiada za powrót szczęk
  • #7 6244856
    krisi3
    Poziom 20  
    bunioopl napisał:
    Może warto założyć mocniejszą górną bo ona odpowiada za powrót szczęk
    o tym nie pomyślałem ale jeszcze jedna sprawa jak chciałem założyć nowe szczęki to za żadne skarby bęben nie chciał wejść czy morze to wina tej sprężyny?
  • #8 6245041
    gimak
    Poziom 41  
    Kolego krisi3, ostatnim postem sam sobie odpowiedziałeś. Nie, to nie wina sprężyny tylko ustawienia samoregulatorów na szczęce. Przed założeniem szczęk hamulcowych samoregulatory powinny być ustawione w owalnych otworach jak najbliżej okładziny ciernej, wtedy po założeniu ich na miejsce bęben bez żadnych problemów wejdzie. Chyba, że okładziny na szczękach są nietypowe (za grube).
  • REKLAMA
  • #9 6245057
    trans-serwis
    Poziom 39  
    Wymień przy okazji przewód elastyczny.
  • #10 6245213
    bunioopl
    Poziom 13  
    gimak napisał:
    Kolego krisi3, ostatnim postem sam sobie odpowiedziałeś. Nie, to nie wina sprężyny tylko ustawienia samoregulatorów na szczęce. Przed założeniem szczęk hamulcowych samoregulatory powinny być ustawione w owalnych otworach jak najbliżej okładziny ciernej, wtedy po założeniu ich na miejsce bęben bez żadnych problemów wejdzie. Chyba, że okładziny na szczękach są nietypowe (za grube).

    Trochę nie bardzo, bo na starych szczękach są inne samolegulatory a jednak bęben wchodzi. Po założeniu nowych szczęk trzeba je ścisnąć jak najbardziej do siebie, a wtedy bęben powinien wejść bez większych problemów. A co do sprężyny to jednak obstawiał bym za mocniejszą.
  • #11 6245249
    stanislaw56
    Poziom 20  
    Kolego kirsi samo regulatorów nie wolno niczym pryskać ani smarować.
  • #12 6245310
    kierbedz4
    Poziom 36  
    Masz głowę jeszcze całą.? Samoregulatorów się nie smaruje! Przy większym nacisku na pedał hamulca samoregulatory nie utrzymują szczęk w odpowiedniej pozycji i ze zdziwieniem stwierdzasz że nie masz hamulców.Jeżeli mimo zaciągniętego hamulca ręcznego masz tylko blokowane jedno tylne koło to jest linka hamulca ręcznego do wymiany.Poprostu skorodowała linka w pancerzu po stronie tego koła w którym nie ma hamulca.
  • #13 6245609
    krisi3
    Poziom 20  
    kierbedz4 napisał:
    Masz głowę jeszcze całą.? Samoregulatorów się nie smaruje! Przy większym nacisku na pedał hamulca samoregulatory nie utrzymują szczęk w odpowiedniej pozycji i ze zdziwieniem stwierdzasz że nie masz hamulców.Jeżeli mimo zaciągniętego hamulca ręcznego masz tylko blokowane jedno tylne koło to jest linka hamulca ręcznego do wymiany.Poprostu skorodowała linka w pancerzu po stronie tego koła w którym nie ma hamulca.

    Kolego kierbedz4 głowę mam cała czytaj uważnie posty mówimy cały czas o PRZEDNIM hamulcu (prawym) a nie o tylnym maluszek ma 21 lat i 50,000 przejechane okładziny są orginalne wiec sądziłem że nieco WD-40 zreanimuje skorodowane szczęki ponieważ z nowymi wcale nie chciał wejść bęben próbowałem na różne sposoby ściskając szczęki ,ustawiając i nic .Pozdro.Czy morze to być wina wężyka tego przy cylinderku ?
  • #14 6245641
    gimak
    Poziom 41  
    Ja jeździłem maluchami od 1974 roku do 1989 i sam je doglądałem. Nie wiem jak to było rozwiązane w późniejszych wersjach. W tych z którymi ja się bawiłem sprężyny miały za zadanie odsuwać szczęki od bębna po zakończeniu hamowania, o luz jaki jest między bolcami, a otworami w samoregulatorach w które te bolce wchodzą. Przy wymianie szczęk zawsze czyściłem bolce i otwory w samoregulatorach, aby ten luz zachować i dawałem do otworów w samoregulatorach odrobinę smaru - brak tego luzu powoduje grzanie się bębnów i szczęk (szczęki nie mają się gdzie cofnąć).
    Mocniejsza sprężyna (ktoś to proponuje) nie jest dobrym rozwiązaniem bo będzie zakłócać (niwelować) działanie samoregulatorów - będzie przesuwać (cofać) szczęki w samoregulatorach zwiększając nadmiernie luz między sczekami a bębnem, w efekcie powoduje to również nadmierne zwiększenie skoku pedału hamulca. Samoregulatory na szczękach mają się tylko przesuwać w miarę zużycia okładzin, rozpierane przez tłoczki cylinderka podczas hamowania, każdy inny ruch jest nieprawidłowy.
    Również cieniutką warstwą smaru pokrywałem z obu stron powierzchnie szczęk po których przesuwały się płytki cierne samoregulatorów - nie trzeba było tak mocno deptać na pedał.
    Opisałem tutaj moje doświadczenia w tej materii, efektem tego było to, że nigdy nie miałem najmniejszych problemów z hamulcami.
    To co napisał kolega bunioopl: Po założeniu nowych szczęk trzeba je ścisnąć jak najbardziej do siebie, a wtedy bęben powinien wejść bez większych problemów. - załatwia przesunięcie (przebicie) samoregulatorów na szczekach przed ich założeniem, o którym pisałem w poprzednim moim poście.
  • #15 6245707
    krisi3
    Poziom 20  
    gimak napisał:
    Ja jeździłem maluchami od 1974 roku do 1989 i sam je doglądałem. Nie wiem jak to było rozwiązane w późniejszych wersjach. W tych z którymi ja się bawiłem sprężyny miały za zadanie odsuwać szczęki od bębna po zakończeniu hamowania, o luz jaki jest między bolcami, a otworami w samoregulatorach w które te bolce wchodzą. Przy wymianie szczęk zawsze czyściłem bolce i otwory w samoregulatorach, aby ten luz zachować i dawałem do otworów w samoregulatorach odrobinę smaru - brak tego luzu powoduje grzanie się bębnów i szczęk (szczęki nie mają się gdzie cofnąć).
    Mocniejsza sprężyna (ktoś to proponuje) nie jest dobrym rozwiązaniem bo będzie zakłócać (niwelować) działanie samoregulatorów - będzie przesuwać (cofać) szczęki w samoregulatorach zwiększając nadmiernie luz między sczekami a bębnem, w efekcie powoduje to również nadmierne zwiększenie skoku pedału hamulca. Samoregulatory na szczękach mają się tylko przesuwać w miarę zużycia okładzin, rozpierane przez tłoczki cylinderka podczas hamowania, każdy inny ruch jest nieprawidłowy.
    Również cieniutką warstwą smaru pokrywałem z obu stron powierzchnie szczęk po których przesuwały się płytki cierne samoregulatorów - nie trzeba było tak mocno deptać na pedał.
    Opisałem tutaj moje doświadczenia w tej materii, efektem tego było to, że nigdy nie miałem najmniejszych problemów z hamulcami.
    To co napisał kolega bunioopl: Po założeniu nowych szczęk trzeba je ścisnąć jak najbardziej do siebie, a wtedy bęben powinien wejść bez większych problemów. - załatwia przesunięcie (przebicie) samoregulatorów na szczekach przed ich założeniem, o którym pisałem w poprzednim moim poście.

    o luz jaki jest między bolcami, a otworami w samoregulatorach w które te bolce wchodzą.Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi mógł byś mi to przybliżyć.Pozdro.
  • #16 6245854
    Bogdan7014
    Poziom 10  
    Witam , w pełni się zgadzam z kolegą gimakiem.Dokladnie tak samo postępowalem ze swoim maluszkiem z 75r. gdy go miałem liczył sobie 30 lat i całkiem dobrze się sprawował , ale do rzeczy otóż z tym luzem to jest tak że średnica otworu w gnieździe samoregulatora jest nieco większa od średnicy bolca na którym jest osadzany w wyniku czego szczęki po zamontowaniu na swoje miejsce mają niewielki luz , ten luz to jest skok szczęk przy naciskaniu i zwalnianiu pedału a w miarę zużywania szczęk samoregulator sam przesuwa się po szczękach.A może masz chamulce starego typu a szcęki kupiłeś nowego , nowe bębny mają większą średnicę więc szczęki nie podejdą do starych bębnów.
  • #17 6245970
    krisi3
    Poziom 20  
    Bogdan7014 napisał:
    Witam , w pełni się zgadzam z kolegą gimakiem.Dokladnie tak samo postępowalem ze swoim maluszkiem z 75r. gdy go miałem liczył sobie 30 lat i całkiem dobrze się sprawował , ale do rzeczy otóż z tym luzem to jest tak że średnica otworu w gnieździe samoregulatora jest nieco większa od średnicy bolca na którym jest osadzany w wyniku czego szczęki po zamontowaniu na swoje miejsce mają niewielki luz , ten luz to jest skok szczęk przy naciskaniu i zwalnianiu pedału a w miarę zużywania szczęk samoregulator sam przesuwa się po szczękach.A może masz chamulce starego typu a szcęki kupiłeś nowego , nowe bębny mają większą średnicę więc szczęki nie podejdą do starych bębnów.

    a czy te bolce mogą się wygiąć morze tu jest pies pogrzebany ?
  • #18 6246075
    Bogdan7014
    Poziom 10  
    Jeżeli masz wygięte to niedobrze , muszą byc proste , prostopadłe do obudowy w której są osadzone . Skoro nowe szczęki nie chcą Ci wejśc to pewnie bolce masz rozgięte do zewnątrz , sprubuj je naprostowac ale sprawdz czy dobrze siedzą w obudowie. Jeżeli masz rozgięte bolce na zewnątrz ? , to prawdopodobnie w starych szczękach miałeś zatarte samoregulatory.
  • #19 6247187
    gimak
    Poziom 41  
    Efektem zatartych samoregulatorów na szczękach jest dużo większa siła nacisku na pedał hamulca niż przy ich normalnym stanie dla uzyskania tego samego efektu oraz możliwość wygięcia bolców lub blachy do której są mocowane (zależy co jest mocniejsze).
    Spróbuję dołączyć szkic przekroju samoregulatora na szczęce z zaznaczonym luzem, o który pytał krisi3 - jest to różnica między D i d.
    fiat 126p (Maluch) problem usterka nie wiadomo oco chodzi
    Jak tego luzu nie ma np otwór gniazda zarośnięty rdzą, to nie ma możliwości cofania się szczęk od bębna (w granicach tego luzu).
  • REKLAMA
  • #20 6247991
    krisi3
    Poziom 20  
    gimak napisał:
    Efektem zatartych samoregulatorów na szczękach jest dużo większa siła nacisku na pedał hamulca niż przy ich normalnym stanie dla uzyskania tego samego efektu oraz możliwość wygięcia bolców lub blachy do której są mocowane (zależy co jest mocniejsze).
    Spróbuję dołączyć szkic przekroju samoregulatora na szczęce z zaznaczonym luzem, o który pytał krisi3 - jest to różnica między D i d.
    fiat 126p (Maluch) problem usterka nie wiadomo oco chodzi
    Jak tego luzu nie ma np otwór gniazda zarośnięty rdzą, to nie ma możliwości cofania się szczęk od bębna (w granicach tego luzu).

    W poniedziałek będę walczył o efektach poinformuje zainteresowanych.Pozdrawiam.
  • #21 6250381
    dzac4
    Warunkowo odblokowany
    Kol. wymień przewód a nawet obydwa hamulcowe od pompy do koła.Jeszcz jedno jaki typ hamulca stary czy nowy bo nie dopisałeś.
  • #22 6252014
    krisi3
    Poziom 20  
    dzac4 napisał:
    Kol. wymień przewód a nawet obydwa hamulcowe od pompy do koła.Jeszcz jedno jaki typ hamulca stary czy nowy bo nie dopisałeś.

    Nowszy
  • #23 6253548
    dzac4
    Warunkowo odblokowany
    To wymień te przewody.A kiedykolwiek wymieniałeś płyn hamulcowy?On też się zużywa a w przewodach powstaje syf i potrafi nawet zablokować przewód.Płyn przy odpowietrzaniu będzie puszczał ale go nie cofnie(to wprowadza w błedne szukanie innej przyczyny)
  • #24 6254939
    krisi3
    Poziom 20  
    dzac4 napisał:
    To wymień te przewody.A kiedykolwiek wymieniałeś płyn hamulcowy?On też się zużywa a w przewodach powstaje syf i potrafi nawet zablokować przewód.Płyn przy odpowietrzaniu będzie puszczał ale go nie cofnie(to wprowadza w błedne szukanie innej przyczyny)

    Kolego dzac4 wydaje mi się że trafiłeś w dziesiątkę z tym płynem nie pomyślałem o tym a maluszek ma przecież 21 lat i jak go zalali w fabryce płynem tak śmigał do dziś po jutrze zabieram się do roboty o efektach poinformuje .Dzięki za poradę.
  • #25 6261360
    krisi3
    Poziom 20  
    krisi3 napisał:
    dzac4 napisał:
    To wymień te przewody.A kiedykolwiek wymieniałeś płyn hamulcowy?On też się zużywa a w przewodach powstaje syf i potrafi nawet zablokować przewód.Płyn przy odpowietrzaniu będzie puszczał ale go nie cofnie(to wprowadza w błedne szukanie innej przyczyny)

    Kolego dzac4 wydaje mi się że trafiłeś w dziesiątkę z tym płynem nie pomyślałem o tym a maluszek ma przecież 21 lat i jak go zalali w fabryce płynem tak śmigał do dziś po jutrze zabieram się do roboty o efektach poinformuje .Dzięki za poradę.

    Maluszek zrobiony wymieniłem płyn oraz przewód ale główną przyczyną tej usterki okazał się przewód. Dzięki wszystkim za pomoc.Pozdrawiam.
REKLAMA