Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SEW Eurodrive
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

Akrzy74 18 Cze 2010 11:39 889084 2337
  • #1021 18 Cze 2010 11:39
    NMike
    Poziom 12  

    Pewnie, ze nie trzeba doić ile się da. Przy słabych wiatrach sprawność takiego układu mocno zmaleje. Można zastosować regulatory załączania obciążenia. Ten wątek był już poruszany parę razy :)
    Przykładowo... parę grzałek podłączanych jedna po drugiej w zależności od napięcia na generatorze.

  • SEW Eurodrive
  • #1022 18 Cze 2010 17:21
    Rzuuf
    Poziom 43  

    W kwestii formalnej:
    dla silnika samochodowego podaje się najczęściej moc i obroty, czasem się podaje, przy jakich obrotach jest maksymalny moment (choć niekoniecznie, ile on wynosi).
    Z tej mocy i obrotów oczywiście można wyliczyć trzecią wielkość: moment.
    Związek mocy, obrotów i momentów jest ujawniany już uczniom szkół ponadpodstawowych, ale jeśli Moderator uważa, że nie wszyscy dyskutanci mają za sobą ten etap edukacji, to chętnie przeliczę:
    moc 16kW z silnika samochodowego przy 5000 obr/min ("maluch") zwiazana jest z momentem 30,6 Nm na wale silnika.
    Przekładnia zmienia oczywiście zarówno obroty, jak i moment, natomiast iloczyn obrotów razy moment jest stały (bo to jest moc).
    Oczywiście przekładnia w samochodzie zmienia obroty "w dugą stronę": z wysokich obrotów (silnika) na niskie (kół). Ta sama przekładnia zastosowana dla wiatraka musi pracować "odwrotnie", zmieniając niskie obroty wiatraka na wysokie obroty prądnicy.
    Obciążenie przekładni momentem może być tylko w przewidzianym konstrukcyjnie zakresie, zatem jeśli zamiast 5000 obr/min dla prądnicy dostarczymy tylko 2500 obr/min, to taka przekładnia może przenieść moc tylko 8kW, zamiast 16kW.

  • #1023 18 Cze 2010 20:03
    NMike
    Poziom 12  

    A teraz to sobie znajdźcie odpowiedni multiplekser do generatora 1-5kW :) W Polsce tego typu urządzenia nie są produkowane... Można by zastosować reduktor jako multiplekser... ryzykowne, bez gwarancji producenta, duże gabaryty... Zasadniczy problem takiego rozwiązania to duży moment na wejściu. Ponadto rozruch takiej przekładni jest cięższy od multipleksera.

  • #1024 18 Cze 2010 20:44
    Akrzy74
    Admin Elektroenergetyka

    To może i ja coś w kwestii formalnej- jak długo jeszcze kolega Rzuf ma zamiar odwodzić entuzjastów od budowy małej elektrowni wiatrowej ?
    Czy kolega Rzuf ma jakieś doświadczenia praktyczne w budowie "amerykanki" lub "pralkowca", a może kolega wykonał elektrownię wiatrową z przekładnią od "malucha" i przedstawi nam zdjęcia wykonanej konstrukcji?
    Odnoszę wrażenie, że kolega uważa się za nieomylnego i nie zauważa, że w temacie "zajmujemy się" mini konstrukcjami.

    Proszę więc- zejdźmy na ziemię (a raczej do pewnego poziomu).

  • SEW Eurodrive
  • #1025 19 Cze 2010 11:31
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Szanowny Kolego Moderatorze!
    W żadnym miejscu nie usiłuję kogokolwiek odwodzić od budowy czegokolwiek, natomiast usilnie i wielokrotnie zachęcam do skorzystania z podstawowej wiedzy dostępnej w zakresie szkolnym, aby nie marnować materiału i wysiłku na konstrukcje zaprojektowane nieracjonalnie.
    Sprawa mini-konstrukcji jest dyskusyjna: to Koledzy "rzucają" mocami: 10kW, prądnice o wadze setek kilo i liczą na takie "osiągi" przy wiaterkach od 3-4m/sek. To jest mini? Hmmm, może to nie tylko ja powinienem zejść na ziemię?

    Sprawa doświadczenia: po to, aby udowodnić, że to Ziemia obraca się dookoła Słońca, a nie odwrotnie, Kopernik nie musiał wybierać się w podróż na Słońce, niemniej pewna poważna i nieomylna (a zwłaszcza wiary-godna) instytucja dopiero w 1822 roku uznała to za prawdę, a Galileusz został zrehabilitowany dopiero 18 lat temu. Moje doświadczenie jest nikłe, w porównaniu z doświadczeniem Kolegów: dlaczego nie można tego "waszego" doświadczenia przeanalizować pod kątem optymalizacji konstrukcji? Ja proponuję 1 parametr "syntetyczny": ile kilo waży 1kW z "waszej" elektrowni? - To ocena doskonałości konstrukcji. Albo: ile kWh dał 1kg konstrukcji w ciągu roku? - To również ocena wyboru miejsca postawienia wiatraka i jego sensu ekonomicznego: czy aby "darmocha" nie jest za droga?

    Ja jestem omylny, dlatego tam, gdzie czegoś nie wiem - próbuję to policzyć (nawet wielokrotnie) stosując znane mi ze szkoły wzory fizyczne i sprawny kalkulator. Proszę mi pokazać, w którym miejscu moje obliczenia są błędne?
    Jeszcze jedno: przytaczane przeze mnie dane techniczne zawsze "podpieram" adresem, skąd je uzyskałem.
    Ze skrzyni biegów od malucha proszę się nie śmiać: jest tak łatwo dostępna i tania, że może warto policzyć, z jakim wiatrakiem może współpracować?

    Jeszcze raz zachęcam do liczenia, liczenia i liczenia (na Forum jest dostępne mnóstwo wzorów i programów obliczeniowych):
    1. statystyka wiatrów (dane są w prognozach pogody), - z tego bedzie wynikał rodzaj wiatraka: kształt i ilość łopat;
    2. możliwa w danym miejscu wielkość wiatraka;
    3. z punktu 1 i 2 wynika moc, jaką będzie można osiągnąć;
    4. wybór (i dobór) prądnicy - tu warto policzyć warianty z przekładniami: przekładnia "razy dwa" zmniejsza prądnicę 2-krotnie, lub zwiększa jej moc 2-krotnie (pod warunkiem, że wiatr tą moc przyniesie, a wiatrak ją "wyłapie");
    5. znając wielkość wiatraka i prądnicy można zaprojektować maszt i zastanowić się nad sposobem montażu.

    Jestem przekonany, że olbrzymie doświadczenie Kolegów jest warte pewnego usystematyzowania (i weryfikacji) oraz przedstawienia na Forum jako wyniku współpracy, a nie zwalczania odmiennych poglądów. Siłą (i sensem) Forum jest różnorodność!

    Informacja dla Kolegi elim:
    prądnica o mocy 2MW przy 1500obr/min waży ok. 12 ton.
    Gondola wiatraka 2MW waży 64 tony (Twoja informacja), jeśli połowę z tego waży prądnica, to wykorzystanie materiału dla tej elektrowni jest 3 razy gorsze, niż osiągalne w konstrukcjach szybciej się kręcących. Pewnie obroty tylko 500obr/min?

    Tu dane techniczne turbiny i prądnicy z innego źródła: http://www.ewec2009proceedings.info/allfiles2/604_EWEC2009presentation.pdf
    Warto zauważyć, że stosują przekładnię (o zmiennym przełożeniu ?) 1:100! Najbardziej interesujące punkty zaznaczone na zielono:
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

  • #1026 20 Cze 2010 14:47
    NMike
    Poziom 12  

    Mam pytanie w kwestii przetwarzania napięcia z MEW na urządzenia domowe. Gdyby prądnica pracowała na stałych obrotach, nominalnych to by było łatwiej, no ale...
    Czy można zastosować jakiś układ, który będzie dawał napięcie 230V, 50Hz ;], w zakresie pracy generatora(np 3,5 lub 5kW) od 100V do 400V i nominalnej częstotliwości 27Hz? Jaki straty są na UPSach?

    To, że za akumulatorami można skutecznie korzystać z przetwornicy napiecia, jest dla mnie jasne.

  • #1027 20 Cze 2010 16:42
    MadPan
    Poziom 13  

    NMike napisał:

    Czy można zastosować jakiś układ, który będzie dawał napięcie 230V, 50Hz ;], w zakresie pracy generatora(np 3,5 lub 5kW) od 100V do 400V i nominalnej częstotliwości 27Hz?

    To raczej ciężki temat. Można spróbować jako generator wykorzystać maszynę pierścieniową. Na wirnik podać z falownika 3f prąd o takim natężeniu i częstotliwości (parametry zależne od szybkości obrotów wiatraka), aby na zaciskach stojana zebrać napięcie jak w sieci. Obawiam się, że przy malutkich mocach sens stosowania (szczególnie ekonomiczny) nie będzie taki ciekawy jak samo rozwiązanie.

    Arek

  • #1028 20 Cze 2010 17:17
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Rzuuf
    Ja rozumiem że lansujesz swój punkt widzenia i bardzo dobrze .
    Tylko rób to z sensem , co może nas interesować w prądnicy 2MVA ???? .
    Absolutnie nic , jak chcesz zabłysnąć i przekonać do stosowania przekładni to zaprezentuj opracowania dla prądnicy 1-2 kW mogą być Twojego autorstwa aby rzeczowe i z sensem . Uwzględniające momenty ścinające dla zębatek , rodzaj profilu zęba i zabezpieczenie przed gwałtownym obciążeniem jak i zanikiem wiatru .

    Ps. przekładnia z malucha nie zdała egzaminu nie ten kierunek skosu na zębach satelity .


    Tomasz Gumny

    Nie trzeba być specem w tej dziedzinie wystarczy załączyć dynamo rowerowe , to jest tylko 5W i sprawdzić ile potrzeba energii na rozruch takiego zestawu .
    Rozpędzone koło nie stawia oporu bo działa jak koło zamachowe i wykorzystuje energię kinetyczną .

    Nie twierdzę że są to bardzo duże straty na przekładniach , jednak wymaga to uwzględnienia przy projekcie .

  • #1029 20 Cze 2010 18:26
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Wojtek32 !
    To nie tylko "punkt widzenia" - to również wniosek z Twoich wyliczeń, które uważam za prawidłowe.
    Link o dużej elektrowni wiatrowej "wrzuciłem" z premedytacją: jeśli się projektuje taką dużą jednostkę (tego nie robią amatorzy) i daje się przekładnię 100:1, to musi to mieć zarówno uzasadnienie techniczne (które jest już w Twoich obliczeniach), jak i ekonomiczne.

    Sprawę użycia "w drugą stronę" skrzyni biegów z malucha będę chciał przedyskutować z jakimś kolegą biegłym w mechanice, nie wiem, czy ten "odwrotny skos" będzie miał znaczenie przy obrotach "w odwrotną stronę", ale dobrze, że wysuwasz takie zastrzeżenie, być może pozwoli to uniknąć rozczarowania z powodu nieprzewidzianego błędu. Oczywiście, każdą przekładnię można "przećwiczyć" bez umieszczania jej na maszcie.

    Tu natknąłem się na "tutorial" http://www.engr.sjsu.edu/trhsu/Tutorial%20on%20wind%20power.pdf
    a tu są ciekawe "rady experta": http://www.awea.org/smallwind/sagrillo/index.html

  • #1030 21 Cze 2010 07:18
    Sebi77
    Poziom 13  

    witam mam pytanie ile może być maksymalne odchylenie w stopniach śmigła od masztu?

  • #1031 21 Cze 2010 10:35
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Przeglądam stare wpisy, i natknąłem się na link, który podał wojtek32: http://www.energy-age-wind.de/produkte/index.php?detail_id=27&PHPSESSID=97489a9310365
    W danych technicznych tej EW (1kW przy 11m/sek) jest:
    - znamionowe obroty rotora - 180/min,
    - znamionowe obroty generatora - 785 do 1100/min,
    - rodzaj przekładni: z paskiem zębatym i kołami zębatymi.
    Ze stosunku obrotów wynika,że zastosowano przekładnię podwyższającą obroty 6- krotnie!

    Na stronie są inne wartościowe linki, zwłaszcza: Windkanaltest Herunterladen (1,91 MB) , gdzie są podane wykresy obrotów i momentu w funkcji prędkości wiatru, uzyskane z pomiarów w tunelu aerodynamicznym

  • #1032 21 Cze 2010 12:24
    elim
    Poziom 17  

    Rzuuf napisał:

    Informacja dla Kolegi elim:
    prądnica o mocy 2MW przy 1500obr/min waży ok. 12 ton.
    Gondola wiatraka 2MW waży 64 tony (Twoja informacja), jeśli połowę z tego waży prądnica, to wykorzystanie materiału dla tej elektrowni jest 3 razy gorsze, ..
    [/img]


    Dla mnie nie liczy się sama waga prądnicy, tylko waga wszystkiego co jest pomiędzy śmigłem i kabelkiem którym prąd idzie w dół (tak ogólnie mówiąc ;) )
    czyli przekładnia, rama do utrzymania wszystkiego, mocowania itp... i to waży 64tony (w elektrowni z przekładnią) natomiast nigdzie nie mogę znaleźć wagi gondoli, która jest bez przekładni.


    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep



    Wojtek nic nie szkodzi porównywać się do dużych elektrowni, dużo informacji i danych jest w sieci o nich, możemy sobie zobrazować jak wyglądają różne proporcje parametrów itp. łatwo można przenieść to na swoje 1kW konstrukcje... "Oni" raczej wiedzą więcej, trzeba tylko umieć wyciągnąć dane...

    Sebi77
    O ile dobrze pamiętam w granicy 10stopni jest ok. Wiadomo, że jak się przesadzi to wiaterek będzie ślizgał się po kole wiatrowym... [mniej mocy]

  • #1033 21 Cze 2010 16:04
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Sebi77 !
    Rozrysowując geometrię sił, możesz zapisać, że na łopatę pochyloną względem osi (czyli odchyloną od masztu) działa siła zależna od tego odchylenia w taki sposób:
    F=Fo*sin(90-α), gdzie α jest kątem między masztem (pionowym) a łopatą.
    Jeśli kąt jest równy zero, to na łopatę działa cała siła, wynikajaca z jej powierzchni i szybkości wiatru, a dla kąta 10° będzie to 98% - tracisz 2%.
    Nawet dla kąta 20° strata siły wyniesie tylko nieco ponad 6%, więc też nie jest źle.

  • #1034 21 Cze 2010 20:51
    przemo159
    Poziom 16  

    Proponowałbym poczytać na temat energetyki wiatrowej i doszkolić się troche z aerodynamiki zanim kogoś wprowadzi się w błąd.
    F=Fo*sin(90-α) można opisać prościej, ponieważ akurat w tym przypadku nikogo nie obchodzą siły, a prędkość wiatru i moce, to mamy:
    Vw=Vn*cosΨ
    gdzie Vw-prędkość wypadkowa, Vn-prędkość napływającego wiatru, Ψ - kąt odchylenia płaszczyzny wirnika w pionie bądź w poziomie od kierunku napływającego wiatru :
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep
    I teraz, skoro przy odchyleniu płaszczyzny wirnika od pionu o kąt Ψ zmienia nam się wypadkowa prędkość wiatru do wartości cosΨ to strata na mocy będzie 3razy większa niż na prędkości wiatru.Wielokrotnie rzucano tu, że energia niesiona przez wiatr zmienia się w 3ciej potędze zmian jego prędkości więc chyba nie trudno to zrozumieć?!

    Tak więc Sebi77 nie jest tak jak pisano że

    Cytat:
    dla kąta 10° będzie to 98% - tracisz 2%
    bo wtedy na mocy tracisz 6%, natomiast dla kąta odchylenia Ψ=20° tracisz już nie 6% a 3*6% tj 18% mocy, przy powiedzmy 1kW to jest 180W straty.
    Domyślam się że chodzi o ryzyko uderzenia łopaty o maszt i stąd twoje pytania Sebi77, ale lekkie odchylenie(2° - 5°) do góry poprawia sytuację z innego powodu.Przyjrzyjcie się na niższe wiatraki przemysłowe,tam zawsze płaszyzna wirnika jest odchylona o pewnien kąt ku górze,związane jest to z tzw "szorstkością terenu" i tarciem warstw przyziemnych powietrza o powierzchnię ziemi,im niżej tym prędkość wiatru mniejsza i łopata wędrująca podczas obrotu z góry na dół jakby "zwalnia" a z dołu do góry "przyśpiesza" uwzględniając różnice w prędkości wiatru na różnych wysokościach,żeby ten efekt zniwelować stosuje się właśnie takie rozwiązanie.Oczywiście nie ma sensu przy bardzo małych konstrukcjach uwzględniać gradientu wiatru ale zawsze warto o tym wiedzieć.

  • #1035 22 Cze 2010 07:12
    Sebi77
    Poziom 13  

    Dziękuje za pomoc
    moje odchylenie wynosi ok 5 stopnie więc myśle że będzie dobrze średnica śmigeł 4,2 m wysokość masztu 8 m
    pozdrawiam

  • #1036 22 Cze 2010 11:52
    tedzio4
    Poziom 17  

    To że komuś nie wyszło ze skrzynią do malucha nie oznacza że przekładnia przy MEV to porażka. Silnik w maluchu jest prostopadle do osi kół i główna przekładnia jest kątowa. Na wstecznym biegu pracuje krótko i to nie przeszkadza na żywotność zespołu.
    Jeżeli odrzucimy wałek i koło talerzowe to przełożenie też się zmniejszy i nie wiem czy wystarczy ale ten zespół jak każda skrzynia wykorzystuje do każdego przełożenia co najmniej cztery koła zębate, jednocześnie pracują koła lub wałki pośrednie i koła biegu, dlatego skrzynia wytrzymuje duże obciążenia. Pomaga w tym wszystkim sprzęgło łagodzi start.

    Maluch jest łatwo dostępny ale może trzeba skrzyni z samochodu z silnikiem zamontowanym poprzecznie np trabant. Największym chyba błędem popełnianym przez twórców MEV jest to, że stosują przekładnie jednostopniowe. wielostopniowe są wydajniejsze, bo siła uderzenia rozkłada się na większą powierzchnię zębów. Jeżeli chcemy by śmigło startowało wcześniej to trzeba skonstruować przed przekładnią sprzęgło odśrodkowe. tylko znowu czy rozpędzone śmigło nie uszkodzi przekładni. Dylematy, dylematy.
    Najwydajniejsza przekładnia jaką znam i najprostsza to rower, więc kłania się wielostopniowa przekładnia łańcuchowa.

  • #1037 22 Cze 2010 15:44
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Rozeznawałem temat skrzyni biegów od malucha.
    Aby taką przekładnię wykorzystać do EW, trzeba zablokować mechanizm różnicowy, np. blokując "ta drugą" półośkę.
    Kierunek obrotów śmigła nie ma znaczenia, bo można się podłączyć do tej półośki, której obroty były "w oryginale" zgodne z zasadniczym kierunkiem obrotów przekładni (gdy jedna półośka obraca się "w prawo", to druga w tym samym czasie obraca się "w lewo").
    Przekładnia od malucha również w czasie normalnej pracy w samochodzie przenosi obroty "w drugą stronę" jeśli się wciśnie sprzęgło podczas jazdy przy włączonym dowolnym biegu.
    Straty przekładni można ocenić, porównując utratę szybkości samochodu z zazębioną przekładnią i wciśniętym sprzegłem, z utratą szybkości w tych samych warunkach "na luzie".
    Najwieksze przełożenie (na wstecznym), od półośki (druga zablokowana) do wałka sprzęgłowego jest ok. 8,7 więc przy obrotach śmigła 100/min można napędzać prądnicę obrotami 870/min. Dodanie jeszcze przekładni łańcuchowej (motocyklowej) umożliwia uzyskanie nawet 3000obr/min. Przy takich obrotach prądnica 5kW waży poniżej 50 kilo.

    Myślę, że ta garść uwag może być zachęcajaca do ew. "przećwiczenia" tej przekładni, pod kątem możliwości jej wykorzystania w EW.

  • #1038 22 Cze 2010 22:24
    tedzio4
    Poziom 17  

    Na wstecznym może i dobre przełożenie ale trzeba sprawdzić jakie są tam łożyska pod kołami zębatymi. W zasadzie w większości jest tam koło pośrednie które obraca się na wałku na tulei z mosiądzu. Bardzo rzadko na łożysku igiełkowym. Nie znam skrzyni od malucha ale na 99 procent tak jest.
    Link do aukcji skasowałem. Regulamin pkt 10.11 [Łukasz]
    Ten scenariusz jest do niczego, rozsypie się po kilku dniach. Trzeba wykorzystać inne biegi. Nie szukajmy największych przełożeń. Nie trzeba doić maksymalnie. po co 5kW jak na razie ciężko dojść większości do 500W.

  • #1040 27 Cze 2010 22:26
    kotuniunia
    Poziom 28  

    Po co sobie komplikować sprawę ,w przypadku MEW. są gotowce ,takie jak np te:http://www.sew.pl/produkt/przek-adnie-z-bate-walcowe-serii-r.htm lub z używki.Te motoreduktory są już przeliczone do silnika, który wystarczy tylko przerobić na prądnicę(osobiście mi już kilka lat pracuje, tylko olej wymieniam raz do roku)

  • #1041 28 Cze 2010 19:05
    Akrzy74
    Admin Elektroenergetyka

    Moderowany przez Akrzy74:

    Myślę, że obie (zainteresowane) strony się wypowiedziały- teraz wracamy do tematu!

  • #1042 29 Cze 2010 07:43
    06061947
    Poziom 28  

    Dzięki!!

    Może, coś o zabezpieczeniach, odgromowych, /BHP/??

    Ja do tej pory, liczę na "Opatrzność", ale nie chcę jej "nadużyć. Maszt qwazi uziemiony, ale co dalej??
    Bezpośrednie "trafienie", to Wszyscy wiemy, do "piachu".
    Ale, takie napiątko "wyindukowane" ?? Wiem że, obowiązują, przepisy i zalecenia.
    Zapoznał bym się, jak Koledzy, praktycznie to realizują.
    gmv

  • #1043 29 Cze 2010 12:12
    NMike
    Poziom 12  

    Czy są jakieś zapisy w prawie, uniemożliwiającer postawienie masztu o wys. 12 metrów na działce (pomijam fundament)? Chodzi tu o odległość masztu od budynków mieszkalnych...

  • #1044 29 Cze 2010 15:24
    tedzio4
    Poziom 17  

    Kotuniunia a ile taka przekładnia kosztuje. Można jakąś dobrać po zrobieniu turbiny. Jak już będzie wiedziało się ile ma obrotów nasza turbina, trzeba jeszcze uwzględnić poprawkę na spadek obrotów po obciążeniu przy średnim wietrze. To by miało sens. Tylko ile to kosztuje bo skrzynie biegów od malucha to z grosze. Cały maluch 300zł, po sprzedaży złomu skrzynia gratis
    Za taką przekładnią przemawia to, że jest to zespół z silnikiem i profesjonalnie zrobione.

  • #1045 29 Cze 2010 18:16
    06061947
    Poziom 28  

    Tak. popatrzcie, na złożenia tej skrzynki: tak dokładniej, to Wam "witki" opadną.
    Ale może się mylę, jak zwykle.
    gmv

  • #1046 30 Cze 2010 01:01
    piachu2
    Poziom 17  

    Cześć!

    Parę dni mnie tu nie było.

    Za to mam coś do pokazania na stronie:
    http://www.mojwiatrak.republika.pl/
    Na razie działa oświetlenie, fontanna i kaskada w oczku wodnym.
    Jak zmajstruję lepszą przetwornicę, to mam nadzieję skosić trawniki za pomocą wiatraka.
    Z czasem dodam tam jakieś filmiki no i więcej schematów.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Krzysztof

    Ps.: Zwłaszcza serdecznie pozdrawiam kolegę Żółwia i innych malkontentów, gdyby udzielali się na forum 2 lata wcześniej, pewnie nigdy nie podjąłbym się budowy tej konstrukcji.

  • #1047 30 Cze 2010 12:56
    elim
    Poziom 17  

    06061947 napisał:
    Dzięki!!

    Może, coś o zabezpieczeniach, odgromowych, /BHP/??

    Ja do tej pory, liczę na "Opatrzność", ale nie chcę jej "nadużyć. Maszt qwazi uziemiony, ale co dalej??
    Bezpośrednie "trafienie", to Wszyscy wiemy, do "piachu".
    Ale, takie napiątko "wyindukowane" ?? Wiem że, obowiązują, przepisy i zalecenia.
    Zapoznał bym się, jak Koledzy, praktycznie to realizują.
    gmv


    Poruszyłem ten temat swojego czasu - bez odzewu, widać wszyscy mamy względy u opacznośći...

    Ja miałem zakupić bednarkę podobną do tej co między słupami idzie. I miałem dobrze uziemić maszt... na miałczeniu się na razie skończyło.
    Myślałem również o wystawieniu ponad gondolą pręta stalowego, który może by ściągnął wszystko na siebie, i przekierował na dobrze uziemiony maszt. ;).

    Oprócz tego dobrze było by zastosować jakąś ""rozłączkę"" na przewodach, która podczas strzału z nieba rozłączy i uchroni aku i skrzynię sterowniczą.

    Ostatecznie można wykonać jakiś zwieracz faz który zatrzyma wiatrak i też rozłączy nam aku i skrzynię. Ale przy takiej sile to te~kilka mm między stykami to chyba nic nie pomoże

    Miłego dnia...

  • #1048 30 Cze 2010 17:18
    06061947
    Poziom 28  

    No widać do czasu "Opatrzność nas chroni"
    . mam otokowe + 10 pręcików 3,m x dwa cale,
    Układ nerwowy, ma też ma swą "granicę" odporności.
    gmv.

  • #1050 01 Lip 2010 08:51
    piachu2
    Poziom 17  

    elim napisał:
    06061947 napisał:
    Dzięki!!

    Może, coś o zabezpieczeniach, odgromowych, /BHP/??

    Ja do tej pory, liczę na "Opatrzność", ale nie chcę jej "nadużyć. Maszt qwazi uziemiony, ale co dalej??
    Bezpośrednie "trafienie", to Wszyscy wiemy, do "piachu".
    Ale, takie napiątko "wyindukowane" ?? Wiem że, obowiązują, przepisy i zalecenia.
    Zapoznał bym się, jak Koledzy, praktycznie to realizują.
    gmv


    Poruszyłem ten temat swojego czasu - bez odzewu, widać wszyscy mamy względy u opacznośći...

    Ja miałem zakupić bednarkę podobną do tej co między słupami idzie. I miałem dobrze uziemić maszt... na miałczeniu się na razie skończyło.
    Myślałem również o wystawieniu ponad gondolą pręta stalowego, który może by ściągnął wszystko na siebie, i przekierował na dobrze uziemiony maszt. ;).

    Oprócz tego dobrze było by zastosować jakąś ""rozłączkę"" na przewodach, która podczas strzału z nieba rozłączy i uchroni aku i skrzynię sterowniczą.

    Ostatecznie można wykonać jakiś zwieracz faz który zatrzyma wiatrak i też rozłączy nam aku i skrzynię. Ale przy takiej sile to te~kilka mm między stykami to chyba nic nie pomoże

    Miłego dnia...


    Najlepszym zabezpieczeniem odgromowym jest "Opatrzność"!
    Nie widziałem do tej pory urządzenia czy instalacji, która wyszłaby bez szwanku bo bezpośrednim trafieniu pioruna.
    W moim przypadku maszt stoi na stalowej rurze i ma 3 pary stalowych odciągów, do tego uziom z linki 35mm². Wartości uziemienia nie mierzyłem, ale na oko nie więcej niż 10 Omów. Po urlopie wezmę miernik i dokładnie sprawdzę. Rozłączka to dobry pomysł, a przy okazji można rozprostować przewód zasilający.
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

    Przychylna - jak do tej pory - Opatrzność nie zwalnia nas od stosowania zabezpieczeń.