Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

Akrzy74 22 Lip 2011 15:42 926515 2362
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #1592
    alonzoo
    Poziom 10  
    na 120 obr
    myślę ze wiatrak przy obciążeniu będzie chodziłl jakieś 15-30 obr
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #1595
    marcinadamczewski
    Poziom 15  
    Witam Kolegów

    Jestem w trakcie budowy małego wiatraczka o śr. 1,5m. Prądnica z silnika od pralki. Wszystko idzie dobrze do momentu gdy złożyłem jedno z drugim i na warsztacie okazało się ze prądnica ma straszny moment startu- może to nie precyzyjnie ale śmigło nie może przełamać prądnicy. a jak już przełamie to już nie ma problemu. prądnice wykonałem bez zaskosów - to chyba jest problem.
    Dzisiaj testowałem ten zestaw w warunkach drogowych. Przejechałem się z żoną autem i dopiero przy 60km/h nastąpił przełom prądnicy i musieliśmy ostro hamować żebym ja utrzymał bo dostała duzych obrotów. Pytanie teraz brzmi, czy powinienem zwiększyć kont natarcie łopat żebym miał większy moment? i jakie będą tego konsekwencje- chyba będzie spadek obrotów maksymalnych- i drugie: czy można "skosić" stojan silnika z pralki tak żeby zrobić zaskosy ale na stojanie a nie na już zrobionym wirniku?
    Lekka załamka z tym momentem. Jak do tej pory karmiłem się słowami kolegi pilota z lotu ze to nie koniecznie musi być problem. dopiero po dzisiejszych testach się okazało ze jest. acha dodam tylko ze stojan jest do przezwojenia i na chwile obecną nie ma na nim miedzi. czy możliwe jest zrobienie uzwojeń wspomagających start turbiny, zasilanych z zewnątrz układu?
    pozdrawiam i czekam na odpowiedź
  • #1596
    kotuniunia
    Poziom 29  
    marcinadamczewski napisał:
    okazało się ze prądnica ma straszny moment startu- może to nie precyzyjnie ale śmigło nie może przełamać prądnicy. a jak już przełamie to już nie ma problemu.

    Witam .Ręce opadają!(same na klawisze) Tyle już o tym było, tylko czytać czytać ,a póżniej robić (lub znależć kol. stowarzyszonego na forum ,który blisko mieszka i działać razem).
    marcinadamczewski napisał:
    Jak do tej pory karmiłem się słowami kolegi pilota z lotu ze to nie koniecznie musi być problem. dopiero po dzisiejszych testach się okazało ze jest

    No mam nadzieję że ten kol. nie jest pilotem rejsowym lotu tylko jeżdzi taczką z obornikiem, bo jak tak, to powtórka z 10 kwietnia ,na mur beton niedługo(ładnie ich szkolą!).
  • #1597
    pawlusekczeslaw
    Poziom 13  
    Witam.

    Dodano po 34 [minuty]:

    Od dwóch lat czytam to forum i w ten sposób pogłębiam swoje wiadomości na temat budowy wiatraków. Zbudowałem kilka amerykanek z czego jestem zadowolony , oczywiście nie przyszło to łatwo i bez różnych poprawek i korekt . Podstawą jest chociaż trochę wiedzy teoretycznej ,zdobyłem ją dzięki czytaniu forum o tej tematyce, budowa elektrowni wiatrowej Tak że radze tym kolegę którzy by chcieli coś stworzyć choć trochę najpierw przygotować się teoretycznie to znaczy przeczytać z każdego tematu choćby po kilka procent, a jest co czytać. Dzięki temu nie będziemy zadawać bardzo prostych pytań i oczekiwać odpowiedzi na nie
  • #1598
    marcinadamczewski
    Poziom 15  
    @ pawlusekczeslaw

    Gratuluje cierpliwości.
    Mnie nie stać na zbieranie informacji przez 2 lata. Bardzo proste pytanie-
    Spoko, poradzę sobie sam.
  • #1599
    elim
    Poziom 17  
    do marcinadamczewski


    Witam,
    trochę się uśmiałem z twojego testu -ale nie obrażaj się. Wiatrak podczas pracy stawia dużo większy opór dla powietrza niż wtedy gdy jest zatrzymany. Twój test wyglądał tak jakbyś przy 60km/otworzył parasol o średnicy śmigła - tak mniej więcej ;) - wiesz o co mi chodzi już... :)

    Co do zaskoków - chyba prędzej przerobisz wirnik niż zrobisz skosy na stojanie.
  • #1600
    pawellukaszelektroda
    Uczeń
    Czy ktoś z Panów wie coś więcej na temat typu elektrowni przedstawionej pod tym linkiem:

    http://www.eolprocess.com/VideoExperimental.php

    Jest to chyba pomysł francuski (francuska strona internetowa).
    Mnie w szczególności interesuje sposób zmiany kąta natarcia łopat.
    Tutaj widzę, że są paski i koła na osi obrotu łopaty.
    Nie wiem czemu mechanizm centralny ( mimośrodowy???) współpracuje z ogonem nastawnym z wiatrem.
  • #1601
    elim
    Poziom 17  
    Witam.
    Ogon ustala optymalny kąt natarcia tych płatów do wiatru, który zmienia kierunek. Było to poruszone kiedyś, nawet wstawiałem rysunek, tylko weź to teraz znajdź... :D

    EDYTA:
    Tak w skrócie, czerwona linia to cięgło, ustalające kąt natarcia. Ogon zamocowany na mimośrodzie...
  • #1602
    pawellukaszelektroda
    Uczeń
    Ok, to na rys. to jest H-Rotor z układem samostartującym, czyli ze zmiennym kątem natarcia łopat.
    Ale ten francuz zrobił coś podobnego, ale na innej zasadzie. Napisałem maila do niego i mi odpisał, że nie może mi udzielić szczegółowych inf. bo ma już podpisaną umowę na produkcję.
    Jego pomysł wykorzystuje siłę oporu na powracającej łopacie ustawionej pod kątem prostym do kierunku wiatru. A nie jak w H-Rotorze (Darrius'a), gdzie się wykorzystuje siłę nośną łopaty nacierającej. Z daleka wyglądają obie konstrukcje tak samo.
    W tej francuskiej konstrukcji też się wykorzystuje ogon i już wiem w zasadzie jak to działa.
    Ogon obraca pionową oś centralną , która kinematycznie jest związana z łopatami. Obrót osi centralnej zmienia kąt ustawienia łopat, jak również obrót łopat względem osi zmienia kąt łopat ( ruch względny łopat względem osi). Jak wiatr ustawi ogon, to łopaty zmieniają kąt w ten sposób, że po jednej stronie ( np. lewej stronie względem osi obrotu) łopata ustawi się wzdłuż opływu wiatru, a po przeciwnej w poprzek ( prostopadle do przepływu strumienia powietrza) - na tej łopacie wytworzy się dużo większa siła oporu niż na tej pierwszej. I powstaje moment obrotowy. Dzięki takiej regulacji wirnik zawsze kręci się w jedną stronę, a nie w obie w zależności jak wiatr zawieje. Pytanie czy klasyczny H-Rotor jest mniej lub bardziej wydajny. Pozostaje zrobić dwa wiatraki o jednakowych powierzchniach i sprawdzić.

    Dodano po 11 [minuty]:

    A tradycjnego H-Darriusa z układem mimośrodowym już zrobiłem z kolegami. Działa, zrobię zdjęcia i wstawię.
  • #1603
    piachu2
    Poziom 17  
    O kilku tygodni wiatry na Mazurach raczej nędzne, jakoś to się kreci, ale zachwytu nie wzbudza.
    Jak składałem tą konstrukcje to wiało z zachodu i dlatego kierownice powietrza są tylko dwie od zachodniej strony.
    Najlepszy wynik jaki zaobserwowałem to 14V i 5A, ale nie koczuje w garażu więc maxa nie widziałem.
    Poczekam na zmianę wiatru bo na razie brak mi czasu na zamontowanie pozostałych kierownic.


    http://www.youtube.com/watch?v=Z3wZ-uIA4Ok
  • #1604
    lukanio602
    Poziom 1  
    Witam, mam takie krótkie pytanie: mianowicie czy są jakieś zależności pozwalające obliczyć długość ramienia steru tylnego i bocznego oraz ich powierzchnię, jeśli średnica wirnika (śmigła) wynosi 4,80 m??
  • #1605
    Dariusz Smoląg
    Poziom 12  
    W Zamościu wieje średnio ale aż się chce konstruować coś co by tą energię przerobiło.
    Mam pytanie, jak policzyć powierzchnię tyrbiny VAWT jeśli mam rotor wykonany w taki sposób, że są 4 ramiona, a na każdym z nich mam łopatę w kształcie, hmm, długiej i wąskiej wanny. Te łopaty są oddalone od osi obrotu o pewną odległość, mówię ogólnie, ponieważ chciałbym uzyskać od Was wzór bądź jakieś dane, które mnie nakierują na wyprowadzenie takiego wzoru.
    Turbina będzie miała 4 łopaty jak już pisałem, 4m średnicy i 2m wysokości.

    Pozdrawiam
  • #1606
    elim
    Poziom 17  
    Witam.
    Posiadają panowie jakieś sprawdzone wiatromierze? Poszukuję czegoś do pomiaru długoterminowego i w miarę taniego. (wiatromierze z liczników rowerowych raczej odpadają)...

    Mam na oku WINDMASTER 2
    Link

    Wyświetla:
    • aktualną prędkość wiatru,
    • maksymalną prędkość wiatru,
    • średnią prędkość wiatru,
    • oraz siłę wiatru w skali Beauforta.

    Cechy:
    • posiada autowyłącznik - Rejestr parametrów 8 dni,
    • jest wodoodporny i pływający,
    • umożliwia pomiar w: KM/H, KTS (węzłach), M/S, MPH
  • #1607
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Dariusz Smoląg !
    VAWT działa na zasadzie różnicy oporów profili: "wklęsłego" - poruszającego się "z wiatrem", i "wypukłego" - poruszającego się "pod wiatr".
    Nie znam współczynników Twoich profili, ale można oszacować zgrubnie Twoją turbinę: przy wiatrach 10m/sek "klasyczny" wiatrak o powierzchni zakreślanej wirnikiem 8m2 może dać ok. 1kW, a VAWT może dać najwyżej ok. 300W. Przy wiatrach 5m/sek odpowiednio: 125W dla 'klasycznego' i ok. 40W dla VAWT.
    Gdzieś wcześniej podawałem wyprowadzenie wzorów na obliczenie prędkości turbiny VAWT, maksimum mocy VAWT oddaje przy połowie obrotów "biegu luzem".
  • #1609
    Dariusz Smoląg
    Poziom 12  
    Rzuuf napisał:
    Dariusz Smoląg !
    VAWT działa na zasadzie różnicy oporów profili: "wklęsłego" - poruszającego się "z wiatrem", i "wypukłego" - poruszającego się "pod wiatr".
    Nie znam współczynników Twoich profili, ale można oszacować zgrubnie Twoją turbinę: przy wiatrach 10m/sek "klasyczny" wiatrak o powierzchni zakreślanej wirnikiem 8m2 może dać ok. 1kW, a VAWT może dać najwyżej ok. 300W. Przy wiatrach 5m/sek odpowiednio: 125W dla 'klasycznego' i ok. 40W dla VAWT.
    Gdzieś wcześniej podawałem wyprowadzenie wzorów na obliczenie prędkości turbiny VAWT, maksimum mocy VAWT oddaje przy połowie obrotów "biegu luzem".


    OK, rozumiem.
    Czytałem i Twoje wcześniejsze wypowiedzi i kolegów z forum jednak nijak się to nie ma do tego co obserwuję.
    Mianowicie: turbina VAWT z siedmioma łopatmi w kształcie przeciętych rur ma moc 1kW przy 10m/s.
    Średnica wirnika: 2,5m
    Wysokość łopaty: 1,2m
    Szerokość łopaty: 0,4m
    Ilość łopat: 7
    Licząc same łopaty wychodzi w sumie 3,36mkw, licząc po przekroju całości jaką zatacza wirnik: 3mkw

    Już jestem głupi od tego wyliczania i kombinowania i nadal nie wiem jak teoretycznie to ugryźć coby najpierw liczyć, potem budować.
  • #1610
    Rzuuf
    Poziom 43  
    VAWT ma taką konstrukcję, że zwiększanie ilości łopat powoduje, że zaczynają one siebie nawzajem zasłaniać i z każdą następną łopatą "uzysk" mocy w przeliczeniu na ilość materiału jest coraz gorszy.
    Chcesz coś policzyć? Proszę bardzo:
    - narysuj rzut swojej VAWT (widok z góry, poosiowo),
    - narysuj strugi wiatru,
    - dla każdej łopaty policz jej "zysk" - zakładając jakiś współczynnik oporu aerodynamicznego (np. 0,9 dla części wklęsłej i 0,3 dla części wypukłej (to OPTYMIZM!), z uwzględnieniem, że moment napędowy (lub hamujący) zmienia się z kwadratem prędkości łopaty względem powietrza - a z sumowania napędu i hamowania "wyjdzie" Ci prędkość turbiny bez obciążenia (tzn. prędkość, przy której cały uzyskany moment napędowy jest "zużyty" przez opór powietrza dla poruszających się łopat) ,,,

    Jeśli łatwiej Ci coś zbudować, niż policzyć, to nie licz, tylko buduj ...
  • #1612
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Kalkulator jest przesadnie optymistyczny (ok. 150% optymizmu), a dla VAWT nawet jeszcze bardziej, niż optymistyczny: podaje wydajność dla VAWT większą, niż dla HAWT (literatura i zdrowy rozsądek mówią dokładnie co innego!!!)

    Tu jest wartościowy artykuł:
    http://www.otherpower.com/windbasics2.html
    Pozwolę sobie na tłumaczenie końcowego kawałka (More myths): "Więcej mitów":

    Istnieje wiele mitów krążących na temat turbin wiatrowych, zwłaszcza VAWTs. Niestety dla miłośników VAWT (od których prawdopodobnie pochodzą e-maile do mnie), prawie każda z turbin wiatrowych VAWT w ciągu ostatnich 50 lat jest oszustwem inwestycyjnym (od małej skali do skali użyteczności publicznej). Powodem tego mnóstwa oszustw jest to, że VAWT odróżniają się w wyglądzie i są interesujące dla publiczności.

    W dalszej części autor pisze, ze przy najlepszej konstrukcji trzeba 2 razy większą powierzchnię VAWT, aby uzyskać tyle samo, co HAWT. Interesujący jest również kolorowy wykres z zaznaczonymi krzywymi efektywności, dla różnych prędkości wiatru.
  • #1613
    Dariusz Smoląg
    Poziom 12  
    Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt, żeby HAWT dała 1kW przy 4m/s to musi mieć średnicę śmigła 7,6m czyli zajmuje jakieś 50mkw.
    Znajomy pod Poznaniem ma chińską turbinkę z prądnicą 5kW, kręci toto również na chińskiej prądnicy przez chińską przekładnię.
    Jest to turbina, którą chciałbym wykonać własnoręcznie, tylko ulepszyć kilka szczegułów.
    Dlatego szukam wzorów, bo z tego co pisze Rzuuf, z kalkulatora , który predstawił kolega wyżej i z innej literatury wychodzi na to, że turbina nie powinna przy tym wietrze dawać więcej niż 250W - 300W, a właśnie przy 4,1m/s kręci równy 1kW na grzałkach w wymienniku.
    Z tego wynika, że wielkość turbiny VAWT tego typu jest dużo mniejsza powierzchniowo od HAWT, ponieważ VAWT ma 1,2m czy 2m wysokości i średnicę 4m. Teoretyczna HAWT dla tej mocy to 7,6m wirnik i ogon kolejne (strzelam) 2m, więc objętość jaką zajmuje HAWT jest porównywalna od VAWT tej samej mocy przy 4m/s. Do tego VAWT jest bezpieczniejsza, cichsza, bardziej estetyczna i odporna na duże prędkości wiatru.

    Wiadomo, że przy wyższych prędkościach wiatru moc będzie większa dla turbiny HAWT ale trzeba zadać sobie pytanie czy warto, bo ja na przykład mieszkam na terenie, gdzie 5m/s to już duuużo.
  • #1614
    wiesiek1949
    Poziom 10  
    Do Dariusz Smoląg

    bo z tego co pisze Rzuuf, z kalkulatora , który predstawił kolega wyżej i z innej literatury wychodzi na to, że turbina nie powinna przy tym wietrze dawać więcej niż 250W - 300W, a właśnie przy 4,1m/s kręci równy 1kW na grzałkach w wymienniku.
    I kolega Rzuuf ma rację . Na wykresie przy 4m/s jest nie więcej niż 300W, a na dowów opis i zdjecia turbiny o osi pionowej.
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep
  • #1616
    wiesiek1949
    Poziom 10  
    Tak,. to prawda tylko porownaj rozmiary turbiny. Tu powierzchnia jednej łopaty to 20 m² i średnica 6.5 m . Być może znajomy ma grzałkę na 230 V i 1000 W, a w prądnicy ma niższe napiecie.
  • #1617
    pawlos105
    Poziom 17  
    Cześć czy można do elektrowni wykorzystać silnik od odkurzacza 1200wat oczywiście po przeróbce.
  • #1618
    Dariusz Smoląg
    Poziom 12  
    Wykres dla turbiny 3kW
    http://www.usasolarwind.com/(VAWT)%20Vertical%20Axis%20Wind%20Turbines/3kw-VAWT.jpg

    Z danych http://www.usasolarwind.com/(VAWT)%20Vertical...%20wind%20turbine%20LW%20kit%20%20prices.html
    wynika, że wielkość jest podobna do tej co przedstawiłem wyżej czyli: 5 sztuk łopat z blachy 1m x 2m każda, średnica 4m

    Co do znajomego to osiąga trochę ponad 6A (wskaźnik analogowy) i 165V
    Grzałka zamawiana na napięcie 190V
  • #1619
    jasu06
    Poziom 13  
    elim napisał:
    Witam.
    Posiadają panowie jakieś sprawdzone wiatromierze? Poszukuję czegoś do pomiaru długoterminowego i w miarę taniego. (wiatromierze z liczników rowerowych raczej odpadają)...

    Mam na oku WINDMASTER 2
    Link

    Wyświetla:
    • aktualną prędkość wiatru,
    • maksymalną prędkość wiatru,
    • średnią prędkość wiatru,
    • oraz siłę wiatru w skali Beauforta.

    Cechy:
    • posiada autowyłącznik - Rejestr parametrów 8 dni,
    • jest wodoodporny i pływający,
    • umożliwia pomiar w: KM/H, KTS (węzłach), M/S, MPH



    WINDMASTER 2 właśnie taki od kilku miesięcy użytkuję i jestem w pełni zadowolony z działania jak na razie. Wszystko zależy do czego się wykorzystuje przyrząd. Do podglądu aktualnej prędkości wiatru i szczytowej wartości jest doskonały, duże cyfry widoczne z kilku metrów. Poza tym znikoma wartość błędu (sprawdzony w aucie z gps).
    Niestety producent oznaczył produkt jako waterproof ale kiepska uszczelka pod dekielkiem na baterię zasilającą (wąska, twarda i nierówna) i chyba brak odpowiednich uszczelek pod przyciskami powoduje że ja nie zaryzykuję włożeniem miernika do wody chociaż kilkakrotnie przenocował na statywie nockę na deszczu i nic się nie stało.
  • #1620
    piachu2
    Poziom 17  
    wynalazca2 napisał:
    Piachu2
    Linki stalowe o jakiej średnicy użyłeś do klasycznego wiatraka?
    ...

    Zastosowane linki mają dwojakie zadanie: stabilizowanie konstrukcji, ponieważ czasami
    (zależy to od prędkości wiatru) kierownice zaczynały wibrować oraz utrzymać je kiedy pękną spawy.
    Te linki prawdopodobnie są za grube - obecnie 3mm średnicy - a jedynie takie miałem pod ręką.
    Postaram się to jakoś uzasadnić.
    Kiedyś z pewnością przyjdzie potężna wichura,
    i mają to na uwadze, całą konstrukcję zaprojektowałem i zrobiłem tak, aby duży (bardzo duży) wiatr
    połamał mi te kierownice, a linki je mają przytrzymać, aby po pęknięciu spawów nie poleciały za daleko.
    Całość stoi na dachu garażu, więc łatwiej mi będzie wyremontować wiatrak niż dach lub cały garaż.