Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

Akrzy74 05 Lis 2014 15:53 903031 2356
  • #2281 05 Lis 2014 15:53
    mutaz
    Poziom 11  

    Wiatrak grzeje wode bezpośrednio poprzez regulator PWM (płynnie ząłaczane obciązenie w postaci grzałek na 48V).
    Jak na filmiku od góry:
    - ster z mimośrodem
    - wirnik
    - łozysko stożkowe
    - wał fi40mm,
    - łozysko stożkowe
    - przegub kardana
    - hamulec bębnowy sterowany siłownikiem
    - sprzęgło kłowe
    - przekładnia planetarna alpha 1:10
    - przegub kardana
    - prądnica amerykanka 3 fazowa

    Potem cos ponad 20m kabla DY3x 10mm2 do sterownika i do grzałek.

  • Mitronik
  • Mitronik
  • #2283 05 Lis 2014 20:15
    mutaz
    Poziom 11  

    Ster nie skrzypi, jest na łożyskach wszystko, skrzypi hamulec, w któryms miejscu ociera beben o obudowe piasty ale na razie tak wieje ze strach tam wchodzić na maszt. Podejrzewam ze kropla oliwy załatwi sprawe. Hamulec jest z wózka widłowego dosyć toporny.

  • #2284 01 Gru 2014 14:50
    pawlak.z
    Poziom 1  

    Witam

    Wiele razy na forum jako autor byłem wywoływany do tablicy.
    Całkowicie się zgadzam z wyjaśnieniami "saskia".
    Poprzeczna turbina została ujawniona w 1984 roku na pierwszej w Polsce wystawie patentów zorganizowanej przez ZORPOT w Warszawie.
    Posiada nadal czynną ochronę patentową : PL208206 .
    Na chwilę obecną funkcjonuje w Polsce kilka udanych realizacji jak np:
    //youtu.be/Z5XyfsQQ2lg
    Turbina w Chojnach pod Szczecinem.
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep
    Oraz turbina wykonana jako wolno-stojąca lub do posadowienia na dachu w Sycowie.
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep
    Obecnie z moim udziałem trwają prace w celu uruchomienia seryjnej produkcji takich turbin do różnych zastosowań.
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

    saskia napisał:
    W tej chwili to cała konstrukcja tak jak pisałeś jest jedynie przeszkodą stawiającą opór.
    Powietrze które na nią wpada, przelatuje którędy tylko może i niewielka jego część trafia na łopaty wirnika.
    Biorąc pod uwagę powierzchnię robocza, to po zakryciu góry i dołu, to ta powierzchnia wyjdzie ok. 24m2.
    W tej chwili wykorzystują max. 20-25% tej powierzchni.
    Sądzę że mogą uzyskać od 3.6kW przy 5m/s, do 15kW przy 9m/s.

    Bez tych "dekli" to wiatr po prostu hula tam jak mu się podoba i którędy ma najłatwiej.
    Z "deklami", to to co wpada na powierzchnie, będzie musiało w całości przejść przez turbinę oddając energię.

    Dziwi mnie że panowie z polibudy im o tym nie powiedzieli. :-(

    Jeśli nie wierzą że tak jest to niech sobie zrobią malutki model i sprawdzą go z deklami i bez dekli. kierując na niego powietrze z wentylatora o stałym strumieniu i z identycznej odległości.

  • #2285 02 Gru 2014 20:27
    greenpeace
    Poziom 23  

    Swego czasu w sieci funkcjonował skrypt liczący moc tego typy elektrowni wiatrowych - niestety miał jedną wielką wadę: liczył bardzo optymistyczne wersje mocy dla poszczególnych prędkości wiatru wpadajacego do turbiny. Wiele osób się nabrało, sparzyło i dało sobie z tym spokój.
    Prawda niestety jest bolesna: ilość materiału jaką należy zużyć do budowy tej tubriny ma się nijak do mocy przezeń produkowanej.
    Poza tym ci którzy uważają, że masy powietrza przeplywającego przez turbinę oddają tylko 25% energii na łopaty turbiny bo nie ma dekli zamykających u dołu i góry turbiny są, no cóż, naprawdę niepoprawnymi optymistami.

  • #2286 02 Gru 2014 20:33
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Witam Wielkiego Wynalazcę, Kolegę Pawlaka.
    Czy nadal są tak twórcze pomysły i czy turbina miała zastosowanie na naszym podwórku w gęstym (ciężar właściwy) medium jakim jest woda.
    Osiągałem niezłe wyniki ale tylko przy dużej prędkości wiatru (ciśnieniu).
    Osobiście uważam że konstrukcja zastosowana na rzekach, w przepustach tam gdzie jest wartki nurt, nawet bez piętrzenia (bez operatu wodnego) zda egzamin i nie będzie przeszkodą nawet dla nadzoru budowlanego.
    Pozdrawiam Janusz

  • #2287 02 Gru 2014 21:37
    saskia
    Poziom 38  

    JESIOTR1 napisał:
    Witam Wielkiego Wynalazcę, Kolegę Pawlaka.
    Czy nadal są tak twórcze pomysły i czy turbina miała zastosowanie na naszym podwórku w gęstym (ciężar właściwy) medium jakim jest woda.
    Osiągałem niezłe wyniki ale tylko przy dużej prędkości wiatru (ciśnieniu).
    Osobiście uważam że konstrukcja zastosowana na rzekach, w przepustach tam gdzie jest wartki nurt, nawet bez piętrzenia (bez operatu wodnego) zda egzamin i nie będzie przeszkodą nawet dla nadzoru budowlanego.
    Pozdrawiam Janusz


    Janusz, miło cię poznać, mi na imie Józek.

    Nie neguję Twojej wiedzy i osiągnieć, ale jest w energetyce wiele luk, które nie są niczym podparte, ani fizyką, ani elektryką.
    I w tym właśnie paśmie, jest pole do popisu, doświadczeniami, próbami itp. itd.
    Mimo wiedzy i doświadczeń praktycznych (naprawa sprzetu AGD+przewijane silnikow) wiem że jest dość szerokie pole "popisu" dla nowatorów i bądźmy troszkę bardziej tolerancyjni w tym temacie.

    W pracy zawodowej zetknąłem się z wieloma anomaliami el. i wiem dzieki temu, że sporo jest jeszcze do odkrycia, mimo że nauka jest "pewna siebie".

    Tak przy okazji, czy sprawdziłeś proponowany przeze mnie układ prądnicy?
    Przy dzisiejszych neodymach dochodzących już do N52 to taki układ mogłby przekroczyć dotychczasowe max. eficiency.
    Neodymy N 42 nie popuszcza, mozna by powiedzieć ani jednemu elektronowi i jeśli wirnik posiada pole równe lub wyższe od parametrów magnesów N42, to żaden elektron nie bedzie w stanie mu uciec.
    Nie mam pewnosści co za tym stoi, czy energia pola N42 jest na tyle wyższa od energii elektronów, czy coś innego, ale w każdym bądź razie elektrony mająproblem przeskoczyć na "drugą strone" wirującego pola magn. N42.
    Fizyka ma problem z ustaleniem szybkości prądu el. ale biorąc pod uwagę oddziaływanie ładunków o tym samym znaku, to wychodzi na to że teoretyczna szybkość prądu el. zależy głównie od różnicy potencjałów, a nie od szybkości ruchu elektronów.
    Innaczej mówiąc, "popychając" elektronpolem magn. z szybkością "A" odpycha on w danym kierunku pozostałe na drodze obwodu el. elektrony aż do punktu równowagi potencjałów.
    Podstawowa zasada, to po prostu poganianie elektronów wzdłóż przewodów uzwojenia, używając dość efektywnego źródła jakim są neodymy od N42 w zwyż.
    Osobiście sądzę że neodymy N42 są w pewnym sensie granicą miedzy max. mocą pola em. i pola magn. stałych przy max. "field eficiency".
    Tak przy okazji, to działanie polem magn. stałych wzdłuż przewodów cewki-uzwojenia, nie wytwarza sem zwrotnej, co w typowych prądnicach i alternatorach jest negatywnym skutkiem ubocznym, zmniejszającym moc max. danej maszyny el. i w efekcie strat systemowych.

  • #2288 02 Gru 2014 22:14
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Cześć Józek

    saskia napisał:
    Tak przy okazji, czy sprawdziłeś proponowany przeze mnie układ prądnicy?

    W ostatnich postach to pisałeś o turbinie , a nie o prądnicy i wtedy całkowicie się z tobą zgadzam - zawsze dawałem pokrywy nad i pod pionowe konstrukcje.
    Co do silnych Neodymów mam podobne zdanie - przebywanie przewodu (nawet bardzo długo) w silnym polu magnetycznym nie wytwarza sem.
    Jak już się przewód porusza to dla indukcji najlepiej prostopadle do strumienia - (nie forsuje się rzeki wzdłuż tylko prostopadle) - wtedy będziesz bliżej brzegu.
    Niektórzy liczą na siły nadprzyrodzone ale całe szczęście, że przyroda uczy pokory.
    Pozdrawiam

  • #2289 02 Gru 2014 22:56
    saskia
    Poziom 38  

    Dla mnie pokorą są "statements of nature", nigdy "statements of person".

    Jak Ci pisałem w jednym z wc ześniejszych postów, nawiń cewwkę której zwoje będą nawinięte w kierunku obrotu podwónego wirnika ktorego magnesy wytwarzają pole przechodzącew przez tą cewkę.
    Mając magnesy N42 z obu stron cewki zaden elektron ci sie nie wyśliźe zmniejszając wydajność prądnicy. :-)

  • #2290 04 Gru 2014 19:00
    mapek_sz
    Poziom 21  

    saskia Zrób wirnik z blaszki (dowolny przewodnik), naklej na jej końcu magnesy tak by sie przyciagały. Podłącz miernik do ośki i do punktu za magnesami. Zakręć. Pojawi się napięcie, pomimo tego że magnesy kręcą się razem z blaszkom. Nie ma więc ruchu przewodnika wobec magnesu ( co nie oznacza że przewodnik jest nieruchomy wobec pola).
    Po drugie prędkość prądu nie jest problemem. Problemem jest co rozumiemy pod tą nazwą. Prędkośc prądu jest dokładnie równa c w danym przewodniku ( to jest prędkość oddziaływania). Natomiast prędkośc elektronów zalezna jest od temperatury i dryft wywołany napięciem jest tym co okreslamy jako prąd. Tak więc na to pojęcie skałda się wiele prędkości. jesli chodzi o dryft elektronów wacha się on, ale w sumie to zakres centymetrów na sekunde. Podkreslam że jest to prędkośc dryftu elektronów. Same elektrony poruszaja się znacznie szybciej, ale w sposób chaotyczny (cieplny). To chyba tyle o problemach fizyki z prądem. Zupełnie czyms innym jest ruch elekronów w ilości policzalnej. Powiedzmy mniej jak 10. A jeszcze jak dzieje się t w siatce 2d (grafen), to juz mamy niezły odlot. Tam dzieją się cuda i wszystko jest mozliwe. W takim przypadku stwierdzenia że fizyka ma problem z takim pradem jest prawdziwe. Osobiście tylko kibicuje komus kto tym zajmuje się zawodowo. Doświadczenie jaki podałem było pokazem na to że o polach wiemy mało, albo bardzo mało. o prądzie wiemy zdecydowanie więcej.

  • #2291 06 Gru 2014 00:12
    saskia
    Poziom 38  

    Panowie, czytaliście "Wóz Drzymały"?
    To rozwiązanie ponad czasowe i ponad przepisy prawne. :-)

  • #2292 06 Gru 2014 00:57
    retrofood
    Moderator

    Jeśli chcecie dyskutować o zjawiskach na poziomie zachowania elektronów, to proszę założyć oddzielny temat, a w tym proszę wrócić do zagadnień budowy elektrowni wiatrowej.

  • #2293 06 Gru 2014 01:41
    saskia
    Poziom 38  

    mapek_sz napisał:
    saskia Zrób wirnik z blaszki (dowolny przewodnik), naklej na jej końcu magnesy tak by sie przyciagały. Podłącz miernik do ośki i do punktu za magnesami. Zakręć. Pojawi się napięcie, pomimo tego że magnesy kręcą się razem z blaszkom. Nie ma więc ruchu przewodnika wobec magnesu ( co nie oznacza że przewodnik jest nieruchomy wobec pola).
    Po drugie prędkość prądu nie jest problemem. Problemem jest co rozumiemy pod tą nazwą. Prędkośc prądu jest dokładnie równa c w danym przewodniku ( to jest prędkość oddziaływania). Natomiast prędkośc elektronów zalezna jest od temperatury i dryft wywołany napięciem jest tym co okreslamy jako prąd. Tak więc na to pojęcie skałda się wiele prędkości. jesli chodzi o dryft elektronów wacha się on, ale w sumie to zakres centymetrów na sekunde. Podkreslam że jest to prędkośc dryftu elektronów. Same elektrony poruszaja się znacznie szybciej, ale w sposób chaotyczny (cieplny). To chyba tyle o problemach fizyki z prądem. Zupełnie czyms innym jest ruch elekronów w ilości policzalnej. Powiedzmy mniej jak 10. A jeszcze jak dzieje się t w siatce 2d (grafen), to juz mamy niezły odlot. Tam dzieją się cuda i wszystko jest mozliwe. W takim przypadku stwierdzenia że fizyka ma problem z takim pradem jest prawdziwe. Osobiście tylko kibicuje komus kto tym zajmuje się zawodowo. Doświadczenie jaki podałem było pokazem na to że o polach wiemy mało, albo bardzo mało. o prądzie wiemy zdecydowanie więcej.


    Jedno pytanie, Czy widziałeś kiedykolwiek jedne z pierwszych urzadzeń pod nazwą "dynamo rowerowe"? :-)
    I nie chodzi tu o te dzisiejsze badziewie imitujące alternator.

  • #2294 06 Gru 2014 09:38
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A czy to pytanie należy do tematu elektrowni wiatrowej, ruchu elektronów w przewodniku, czy jeszcze czegoś innego? Proponuję to, co nie dotyczy elektrowni wiatrowej, przenieść do innego tematu.

  • #2295 06 Gru 2014 16:38
    mapek_sz
    Poziom 21  

    saskia niestety nie wiem o jakie dynamo chodzi. Ja zastanawiam się nad przeróbką dysku faradaya do potrzeb elektrowni wiatrowej

  • #2296 06 Gru 2014 16:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Dysk Faradaya (to nazwisko - proszę je pisać z dużej litery!) daje dość niskie napięcie, więc trudno byłoby praktycznie go zastosować w elektrowni wiatrowej (jakkolwiek zetknąłem się na forum z informacją o jego praktycznym zastosowaniu - link).

  • #2297 06 Gru 2014 19:13
    mapek_sz
    Poziom 21  

    _jta_ oczywiście wiem o tym. Przepraszam za małe f...to tak z rozpędu. Jesli chodzi o ścisłość to nie interesuje mnie oryginalne rozwiązanie, ale jego implikacje. Chcę zastosować zajwisko powstania siły Lorenza na ładunki będące w ruchu wobec pola magnetycznego( nie ma w tym wypadku znaczenia czy magnes się porusza, czy nie). Moim zdaniem może to być bardzo rowojowe zjawisko, powszechnie stosowane, ale akurat nie jako generator prądu. Na razie zbieram informacje i robie małe eksperymenty (sic). Nie ma to nic wspólnego z pograniczem nauki.

  • #2298 11 Sty 2015 04:42
    saskia
    Poziom 38  

    mapek_sz napisał:
    _jta_ oczywiście wiem o tym. Przepraszam za małe f...to tak z rozpędu. Jesli chodzi o ścisłość to nie interesuje mnie oryginalne rozwiązanie, ale jego implikacje. Chcę zastosować zajwisko powstania siły Lorenza na ładunki będące w ruchu wobec pola magnetycznego( nie ma w tym wypadku znaczenia czy magnes się porusza, czy nie). Moim zdaniem może to być bardzo rowojowe zjawisko, powszechnie stosowane, ale akurat nie jako generator prądu. Na razie zbieram informacje i robie małe eksperymenty (sic). Nie ma to nic wspólnego z pograniczem nauki.


    Te stare dynama wykorzystywały efekt dysku Faraday-a.

    Nabazgrałem przekrój takiego dynama.

    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep

    Działa to jak pompka wężykowa tylko zamiast płynu "pompuje" elektronny.
    Jest tu pole do manewru z wydajnością, a mianowicie sprawdzenie przy jakich pozycjach magnesów (N do S, S do S i N do N, czy pomiedzy), względem siebie miedzy wewn. i zewn. wirnikiem bedzie najlepsza wydajność.

    3.1.18. Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).
    [retrofood]




    JESIOTR1 napisał:

    Co do silnych Neodymów mam podobne zdanie - przebywanie przewodu (nawet bardzo długo) w silnym polu magnetycznym nie wytwarza sem.
    Jak już się przewód porusza to dla indukcji najlepiej prostopadle do strumienia - (nie forsuje się rzeki wzdłuż tylko prostopadle) - wtedy będziesz bliżej brzegu.


    Jeśli już dałeś przykład rzeki, to nie musimy jej forsować aby przyśpieszyć lub zwiększyć jej przepływ, to trzeba raczej robić wzdłuż rzeki, a nie w poprzek.

  • #2299 11 Sty 2015 11:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A co w tym dynamie ma się poruszać i w którą stronę?

  • #2300 11 Sty 2015 11:51
    saskia
    Poziom 38  

    _jta_ napisał:
    A co w tym dynamie ma się poruszać i w którą stronę?


    Te szare kręgi to wirnik (wewnątrz i zewnątrz cewki) z przyklejonymi magnesami .
    Cewka nieruchoma, a obraca sie wirnik wraz z parami magnesów.

    Stare pierwsze dynama miały tylko wewnętrzny 4-ro biegunowy magnes na wirniku.
    Jak na tamte lata były to jedne z najmocniejszych magnesów i niewiem dlaczego zmieniono konstrukcję dynama na te nowsze z blaszkami w srodku miedzy cewką a wirnikkiem-magnesem.

  • #2301 11 Sty 2015 12:18
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Nabazgrane dynamo nie ma prawa indykować - mniej niż ZERO SEM.
    Dopiero gdy zmienny strumień magnetyczny działa prostopadle do przewodu - to jest prawo i reguła do indukcji - żadnego pompowania.

  • #2302 11 Sty 2015 13:42
    retrofood
    Moderator

    JESIOTR1 napisał:

    Dopiero gdy zmienny strumień magnetyczny działa prostopadle do przewodu - to jest prawo i reguła do indukcji


    Strumień magnetyczny nie musi być zmienny. Bo w przewodzie przecinającym linie sił pola magnetycznego... było przecież na fizyce w podstawówce.

  • #2303 11 Sty 2015 15:41
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Jak strumień nie musi być zmienny to wtedy długość przewodu musi się zmieniać , a najlepiej zmieniać jedno i drugie.
    W tym dynamie Kolegi saskia długość przewodu prostopadłego do strumienia magnetycznego jest równa ZERO.
    Liczy się tylko długość przewodu prostopadłego do wektora indukcji magnetycznej.
    Przebywanie (długiego) przewodu w stałym (silnym) polu magnetycznym - to na NIC.
    Byłem w podstawówce. :D

  • #2304 11 Sty 2015 20:07
    saskia
    Poziom 38  

    JESIOTR1 napisał:
    Jak strumień nie musi być zmienny to wtedy długość przewodu musi się zmieniać , a najlepiej zmieniać jedno i drugie.
    W tym dynamie Kolegi saskia długość przewodu prostopadłego do strumienia magnetycznego jest równa ZERO.
    Liczy się tylko długość przewodu prostopadłego do wektora indukcji magnetycznej.
    Przebywanie (długiego) przewodu w stałym (silnym) polu magnetycznym - to na NIC.
    Byłem w podstawówce. :D


    W tej cewce każdy drut każdego zwoju jest prostopadły do pola magn.
    I nie w stałym polu magnetycznym, tylko wirującym, bo to bez krecenia wirnikiem nie będzie działać. :-)

    To że kiedyś wygrał prąd zmienny w produkcji energii el. i wszelkie generatory budowano pod tym kątem, nie znaczy że wszystko inne jest złe, lub nie może działać.
    Poza tym to nie mój wymysł, pierwsze dynama rowerowe tak właśnie były zbudowane, ja jedynie dodałem na rysunku drugą część wirnika na zewnątrz cewki.

  • #2305 11 Sty 2015 22:34
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    saskia napisał:
    W tej cewce każdy drut każdego zwoju jest prostopadły do pola magn.
    I nie w stałym polu magnetycznym, tylko wirującym,

    Drut ma być prostopadły do zmiennego strumienia.Wirowanie stałego pola jest :cry: na NIC.
    Twoje dynamo jak chce działać to ma mieć taką budowę i taką ( słabo ale widać) cewkę.
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przepBudowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep
    Budowa dynama to nie aerodynamika.

  • #2306 12 Sty 2015 07:58
    MadPan
    Poziom 13  

    Z dymamo jest wszystko w porządku. Faktycznie drut jest na szpulce w której obraca się magnes i nic by się nie wyindukowało gdyby nie było pakietu blaszek, który obejmuje tę szpulkę z uzwojeniem. Kształt blaszek i ich ułożenie powoduje, że wraz z obrotem wirnika i zmienia się kierunek strumienia opływającego cewkę. Dynamo w środku wygląda trochę jak "odwrócony" wirnik alternatora.

    Arek

  • #2307 22 Sty 2015 10:56
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Troche zamieszałem swoim wpisem. To dynamo z rysunku nie działa na zasadzie dysku Faradaya. Wpisy że tylko przecinanie pola magnetycznego przez przewodnik indukuje sem świadczą tylko o nieznajomości fizyki. Zupełnie inna sprawą jest sprawność takiego rozwiązania. Budowano dyski Faradaya o znaczącej mocy. Co do pola magnetycznego to zapominacie że z definicji jest to pole wirowe w przeciwieństwie do pola elektrycznego (statyczne). Przykład dysku Faradaya:

    Link

    W tym przykładzie wiruje dysk z przewodnika w polu magnetycznym. Żadna na razie rewelacja, ale:
    https://www.youtube.com/watch?v=75p5JwlXwlo
    Tutaj wiruje magnes z dyskiem i sem jest generowane. To jest pokaz działania siły Lorenza na elektrony. Inny przykład :

    Link

    Zaprzeczanie prawu Lorenza jest co najmniej śmieszne. Lorenz to nie bloger, a nie domorosły konstruktor wiatraków. To wybitny uczony. Należy uszanować jego dorobek.
    Co mi sie podoba w tym generatorze:
    a/Brak prądów wirowych
    b/Prosta konstrukcja
    c/magnesy wirują wraz z przewodnikiem, mozna szczelinę więc zminimalizować
    d/elastyczność konstrukcji (możliwość wbudowania bezpośrednio w łopaty wiatraka)
    Na razie nie mam czasu na eksperymenty, ale wcześniej, czy później za to się wezmę.

  • #2308 22 Sty 2015 11:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To może policz, jaką SEM możesz z tego uzyskać przy jakich rozmiarach?

  • #2309 22 Sty 2015 12:43
    mosfetkiler
    Poziom 21  

    Znacznie większym problemem w prądnicy unipolarnej jest brak możliwości uniknięcia zestyku ruchomego odprowadzającego prąd o natężeniu setek amperów i większym przy niskim SEM.
    Odwrotnie niestety nie będzie działać - tak jaby linie sił pola mgnetycznego były "łożyskowane podłużnie" a "utwierdzone poporzecznie" w przestrzeni.
    No cóż - jeszcze jedna złośliwość Natury...

  • #2310 22 Sty 2015 15:34
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Na to jest sposób: połączenie poprzez rtęć (np. brzeg tarczy zanurzony w korytku z rtęcią).