Jak mogę ściągnąć filtr polaryzacyjny z rozbitej matrycy?
czytałem że niby lać gorącą wodą,ale jak gorącą...wrzątkiem czy może mniejszą temperaturą?
No i jak wygląda sam proces odklejania,odpadnie sama czy mam podważać? Nie chciałbym żeby się odkształciła ani pogięla.
Rzecz polega na tym że mam przygotowaną matryce ze sciągniętym polaryzatorem i potrzebuje pozyskać filtr,pasowałoby odkleić z pękniętej matrycy bądź kupić...ale czy gdzieś owe polaryzatory można zakupić?
Twarde sztuki te polaryzatory,ciężej niż myślałem. Ze starszych wiekowo matryc można w miarę łatwo ściągnąć,wystarczy umiejętnie podważyć na rogu i powolutku odrywać żeby się nie pogięła i co by klej został tylko i wyłącznie na matrycy bądź na samej powłoce.
gorąca woda odpada,odpada także cała reszta włącznie z kwasami...Czytałem gdzieś że tego kleju nic nie ruszy,podobno jakiś scalony co to nie ma na niego rozpuszczalnika.
Ponawiam pytanie.
Czy można gdziekolwiek kupić filtr polaryzacyjny?
czytałem że niby lać gorącą wodą,ale jak gorącą...wrzątkiem czy może mniejszą temperaturą?
No i jak wygląda sam proces odklejania,odpadnie sama czy mam podważać? Nie chciałbym żeby się odkształciła ani pogięla.
Rzecz polega na tym że mam przygotowaną matryce ze sciągniętym polaryzatorem i potrzebuje pozyskać filtr,pasowałoby odkleić z pękniętej matrycy bądź kupić...ale czy gdzieś owe polaryzatory można zakupić?
Twarde sztuki te polaryzatory,ciężej niż myślałem. Ze starszych wiekowo matryc można w miarę łatwo ściągnąć,wystarczy umiejętnie podważyć na rogu i powolutku odrywać żeby się nie pogięła i co by klej został tylko i wyłącznie na matrycy bądź na samej powłoce.
gorąca woda odpada,odpada także cała reszta włącznie z kwasami...Czytałem gdzieś że tego kleju nic nie ruszy,podobno jakiś scalony co to nie ma na niego rozpuszczalnika.
Ponawiam pytanie.
Czy można gdziekolwiek kupić filtr polaryzacyjny?