Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki był Wasz pierwszy komputer?

13 Sie 2019 13:41 26877 258
  • #241
    przemallo
    Poziom 14  
    1997r. - Intel Pentium 166MMX, 32MB RAM, S3 Trio 64V+ 1MB, HDD 1GB i Windows 95. Pierwsza modyfikacja to rozszerzenie pamięci w karcie graficznej o dodatkowe 1MB - byłem zachwycony :) Następnie dołożenie karty Diamond Monster 3Dfx z 4MB - kosmos! Kosztował chore pieniądze ale to co oferował w grach pełnoekranowych spowodowało, że byłem "szefem na podwórku" :P Piękne wspomnienia. Sprzęt pewnie nadal jest sprawny. Co ciekawe padły 2szt. monitorów podczas jego użytkowania.
  • PCBway
  • #242
    gathor10
    Poziom 23  
    Nie jest to mój pierwszy komputer, ale ten zachowałem sobie jako "perełkę". Wszystkie oryginalne akcesoria jak mikrofon, drukarke itp. (wliczając torbę do przenoszenia go) również posiadam. Numer seryjny to "Q" :)
    Jaki był Wasz pierwszy komputer? Jaki był Wasz pierwszy komputer? Jaki był Wasz pierwszy komputer? Jaki był Wasz pierwszy komputer? Jaki był Wasz pierwszy komputer? Jaki był Wasz pierwszy komputer?
  • #243
    sanfran
    Poziom 38  
    SuperKablek napisał:
    Jak parkowales? komenda park czy jakis specjalny program?


    Jedno i drugie. To byl DOS, więc program do parkowania sie wywoływało komendą zdaje się PARK - to był chyba .COM.
    Tak samo jak zczytywanie daty i godziny z karty I/O i ustawianie właściwej podczas startu - to już w linia w AUTOEXEC.
  • #244
    ---o
    Poziom 8  
    przemallo napisał:
    1997r. - Intel Pentium 166MMX,
    Tak zupełnie na marginesie lekki spam, czyli:
    czy Pentiumy 166,200 i 233MMX to były Pentiumy1 czy Pentiumy2??
  • PCBway
  • #246
    ---o
    Poziom 8  
    przemallo napisał:
    to był Pentium I
    W szkole o mało zęba bym nie stracił, gdy mówiłem to samo, hehe, tak mocno chłopaki chcieli mieć już PII. To były czasy, PentiumI-133 vs 166MMX i szkolne debato-wojny nad wyższością drugiego nad pierwszym, no bo przecie ma MMX, heheh. Tymczasem do dziś tak szczerze mówiąc, nie wiem czy Pentium 1 100-133 kontra 166-200MMX tak naprawdę były warte zmian w "blaszaku" i wydawania kasy. Nawet Pentium II 266 jak dla mnie niczego konkretnego w wydajności nie wnosił. Problem tylko w tym, iż ja nigdy w gry nie grałem. Kopa jednak odczułem gdy zasiadłem na Petiumie III 866 (przesiadka z Celerona 333). Pamiętam też jak "karpia" strzeliłem montując dodatkowe 256MB (DDR1-400) obok pierwszej 256MB w okolicach czasów Semprona2200. Odpalam kompa a tu nic ... nic... nowego próćz tego że tygodniówkę szlag trafił.
    Ten sam numer odczułem gdy przesadziłem pupsko z dysku ATA-133 na SATA-150. Oczekiwałem rakiety... opłakując 400zł (WDC 40GB 2003 rok).
  • #247
    gimak
    Poziom 38  
    Ja swoją przygodę rozpocząłem w roku 1986 na komputerze Meritum I w pracy. Najpierw był magnetofon, a później doszła stacja dyskietek i drukarka Star NL 10. Na tym sprzęcie i moich programach ruszyła komputeryzacja ekspedycji i biura technicznego w moim dziale na kopalni.
    W domu moim pierwszym komputerem był Commodore 128 ze stacją stacją dyskietek Commodore 1571.
  • #248
    ---o
    Poziom 8  
    gimak napisał:
    W domu moim pierwszym komputerem był Commodore 128 ze stacją stacją dyskietek Commodore 1571.
    Zawsze mnie zastanawiało dlaczego np.w roku 1991 mini kalkulatorek taki jak Commodore 64 kosztował 299DM za Odrą i ... właśnie, stacja dysków 1541-II prawie drugie tyle. Kaseciak był wtedy w cenie około 39DM a stacja dysków dokładnie 199DM co do "feniga". Przecież Commodore nie było pierwszą firmą która wprowadziła dyskietki?
    Dziwną politykę "pseudorozwojową" Commodore sobie wyrzeźbiło wtedy bo z tego co pamiętam, PCty na dyskietkach 5.25 już od dawna śmigały, nawet Atari. Atari było chyba nawet przed Amigą ze stacją już na 3.5", co?
    Jaki był Wasz pierwszy komputer?
    Miałem przez chwilę w domu 1040ST pożyczonego, to była taka "tańsza" Amiga. Nie rozumiem co wtedy stało się że to wszystko stanęło i nie poszło do przodu. Pewnie winna była Motorola 68000 którą masowo pchano i do Amigi i do Atari a firmy produkujące prawdziwe komputery szły już w procki 8086/8088/80286 a potem 80386.
    Pamiętam, lata 1990-1992 gdy w Polsce Amiga 500/500+ robiły szał, potem Amiga600/1200 a nawet Commodore CDTV to tuż za Odrą można było nabyć np. BackardBella z prockiem 80386DX z 4MB RAM i dość potężnym dyskiem 80-120MB za "jedyne" 1999DM. Marka niemiecka stała wtedy jakieś 2,3.
    Ale to były czasu kurdę, prawie że 5000 nowych złotych za komputer w czasach w których np. moja matka w pogotowiu na dyspozytorni zarabiała 3,5 bańki. Weź teraz daj za komputer 50 takich baniek, masakra. Jednak poziom jakości finansowej polaka zmienił się przez te prawie 3 dekady, dzisiaj komputer stacjonarny z średniej pułki ma się praktycznie za 0,5 wypłaty.
  • #249
    kitor
    Poziom 34  
    Cytat:
    Zawsze mnie zastanawiało dlaczego np.w roku 1991 mini kalkulatorek taki jak Commodore 64 kosztował 299DM za Odrą i ... właśnie, stacja dysków 1541-II prawie drugie tyle.


    Stacja dyskietek C64 to praktycznie kompletny drugi komputer. Poczytaj o jej wnętrznościach.
  • #250
    ^ToM^
    Poziom 35  
    kitor napisał:
    Cytat:
    Zawsze mnie zastanawiało dlaczego np.w roku 1991 mini kalkulatorek taki jak Commodore 64 kosztował 299DM za Odrą i ... właśnie, stacja dysków 1541-II prawie drugie tyle.


    Stacja dyskietek C64 to praktycznie kompletny drugi komputer. Poczytaj o jej wnętrznościach.


    Mało tego. Stacja to właściwie drugi C64 ale także kawał mechaniki precyzyjnej. W tej sytuacji wysoka cena tych urządzeń w tamtym okresie nie powinna dziwić.
  • #251
    cirrostrato
    Poziom 36  
    Ok. 1988r zmontowałem (pcb + elementy, znajomy zrezygnował z samodzielnej budowy, kupił gotowca) klon(?) ZX Spectrum, to coś podobno nazywało się BOSMAN(?) a klecił to ktoś w Polsce, ja dostałem płytkę drukowana dwustronną i elementy, obudowę dorobiłem z blachy, klawiaturę też jakoś zdłubałem, zasilanie na trafie TS40 z przewiniętego (wtórne) radia lampowego, jaki magnetofon kasetowy dałem do tego już nie pamiętam, monitor to oczywiście Vela z dorobionym wejściem wizji i fonii po niskiej, synowie zmieniali się przy klawiaturze co godzinę Z ZEGARKIEM NA STOLE, oczywiście tylko gry. Działało to cudo (także kilkufunkcyjne klawisze klawiatury) dokładnie tak jak ZX Spectrum, płytkę kompletną gdzieś na strychu mam do dziś plus schemat, ULA była oryginalna.
  • #252
    ---o
    Poziom 8  
    ^ToM^ napisał:
    Mało tego. Stacja to właściwie drugi C64 ale także kawał mechaniki precyzyjnej. W tej sytuacji wysoka cena tych urządzeń w tamtym okresie nie powinna dziwić.
    No to teraz mniej/więcej już rozumiem.
    Pamiętam jednak doskonale ceny albowiem posiadam masę pamiętniko/notatników z tamtych lat i własnie wyczytałem:
    1541-II = 199DM (stacja 5.25 do Commodore)
    LDW2000 = 99DM (stacja 5.25 do Atari)
    (notatka z 7 maja 1991, market Real, Dortmund)
    Przerażające to były ceny w stosunku do polskich zarobków.

    Mam tez przy okazji pytanie:
    Dlaczego muzycy grający na keyboardach w tamtych latach bardzo często wybierali Atari 1040 ST?
    W czym te Atari było takie dobre muzycznie?
  • #254
    PRL
    Poziom 35  
    Cytat:
    W czym te Atari było takie dobre muzycznie?


    Atari miało port MIDI i oprogramowanie dla muzyków.
  • #255
    psilos1
    Poziom 31  
    Timex 2048
    Commodore c64
    IBM 386..później tylko więcej i szybciej
  • #256
    SylwekK
    Poziom 30  
    siewcu napisał:
    Millaka napisał:
    Mój pierwszy „twardy” miał niewyobrażalną pojemność 600MB

    Przebijam, 120 MB 8)

    Co wy wiecie o twardych dyskach ;-) Mój pierwszy twardziel w amidze 1200 miał jakieś 20MB, następny 210MB, a jak w końcu kupiłem 1GB to nie wiedziałem co z ta pamięcią robić :)
    A zaczynałem 1989 od commodore+4, na którym nauczyłem się programować (w asemblerze). Po ksero książki z listą rozkazów jechałem na północ 150km, a po mapę pamięci 250km na południe. Listownie niestety nie dało się tego załatwić - takie czasy.
    Później była Amiga500, Amiga CD32 aż w końcu Amiga1200, którą po załadowaniu do tower uzupełniłem o chyba wszystkie możliwe rozszerzenia (digitalizer obrazu na pcmcia, przełączane kickstarty, pamięć ram, hdd (o czym pisałem wcześniej), karta turbo apollo 40Mhz (nad nią była tylko 60'ka, ale kosztowała majątek). Aż sytuacja zmusiła, że musiałem zaopatrzyć się w PC - jakiś celeron433 i olbrzymie 17GB hdd. Dalej to już z górki czyli ciągle jakiś zmiany i modernizacje... :)
  • #257
    sanfran
    Poziom 38  
    SylwekK napisał:
    A zaczynałem 1989 od commodore+4, na którym nauczyłem się programować (w asemblerze).


    Niech no zgadnę: pierwszy program w maszynowym to zmiana kolorów ramki.
  • #258
    SylwekK
    Poziom 30  
    Ogólnie to zaczęło się przez poszukiwanie nieśmiertelności w grach :) Miałem jakieś 200 gier i z czasem pokonałem wszystkie :8 Nad niektórymi siedziałem nawet 2-3tyg. Jakoś tak płynnie wszedłem w to programowanie, ale fakt - miganie ramką przez EOR czy INC też było na początku :)
  • #259
    jarrod
    Poziom 18  
    Miałem "wypasiony" zestaw :D
    Komputerek Sanyo z:
    8088
    640kilo ramu
    bez dysku
    stacja dyskietek 360kilo 5,25"
    monitor Hercules