Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Subwoofer Aktywny 140W GDN-22-300-8-SW

Qwet 10 Mar 2009 22:19 45044 69
  • #31
    mdm150
    Level 26  
    Moje pytanie powstało dlatego że, Alton88 napisał jakoby przetwornica nie ma separacji galwanicznej.Chciałem się dowiedzieć dlaczego wg. niego ona nie ma separacji? Oczywiście jest to nieprawda jak on pisze. Brak separacji mógłby zabić.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #32
    pompak
    Level 22  
    Ciekawa konstrukcja, podoba mi się zasilacz impulsowy. Też będę robił subwoofer i mam pytania do konstruktora a mianowicie: dało by się podnieść napięcie na wtórnym? chciałbym uzyskać około +,- 60V, jaką ma wydajność ten zasilacz, chciałbym zrobić subwoofer 150w na nim na bipolarach :)
  • #33
    Qwet
    Level 33  
    michal1910rts, w tym subwooferze nie ma transformatora toroidalnego :) A to okrągłe to dławik, oczywiście policzony i nawinięty samodzielnie ;) Tak jak wszystko inne z wyjątkiem filtrów EMI, pasywnego PFC i transformatora sterującego ;)

    mdm150, dokładna separacja oczywiście jest zapewniona ;)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wydajność zasilacza przy obciążeniu rezystancyjnym dochodzi do 400W, dopiero przy tej mocy wyjściowej włącza się zabezpieczenie termiczne ustawione na 70*C.
    Napięcie wyjściowe jest absolutnie dowolne, zależne od ilości zwojów uzwojenia wtórnego transformatora i uzwojeń dławika ;) Na nieprzewijanym transformatorze z ATX można uzyskać maksymalnie +/-15..18V stabilizowanego napięcia. Za to jeśli będziesz przewijał, konfiguracja napięć wyjściowych jest całkowicie dowolna ;)
    Podstawowa sprawa to okrojenie płytki zasilacza ATX i odpowiednie wpięcie się w tranzystory kluczujące transformator sterujący. Schemat podałem na początku tematu, obejrzyj sobie i przeanalizuj, a jeśli chcesz o coś zapytać - zrób to na PW ;)
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #34
    cans
    Level 12  
    czy czasem nie za mocno dokręciłeś głośnik do obudowy ?a tak po za tym jak na pierwszy sub to całkiem nieźle ( ja też się szykuję do zrobienia suba ;D) Pozdrawiam
  • #35
    kamil bula
    Level 18  
    Ogólnie subek może być, ale na Twoim miejscu postarałbym się całą elektronikę umieścić na tylnym panelu żeby łatwo było można to naprawić, (odkręcić panel, szybko i łatwo całość wymontować) a tak rozmieściłeś wszystkie elementy wzmaka na całej obudowie. Nie bardzo mi się to podoba.
    Ps. Myślisz, że z głośnika 20cm wyciąniesz więcej basu niż z 25cm?? Nie sądzę.
  • #36
    Qwet
    Level 33  
    Myślę, że z głośnika 20cm da się osiągnąć znacznie więcej basu niż z 30cm. Porównaj sobie chociażby JBL GTO 804 (20cm) i jakiś SWA 300 (30cm) z allegro. Różnica będzie ogromna :)

    Chcę przez to powiedzieć, że nie da się porównywać całej klasy głośników 20cm i 25cm, ponieważ są wśród nich głośniki mocniejsze i słabsze. Akurat GDN-22-300 należy do tych mocniejszych :) no, i ma średnicę 22cm, nie 20cm.
  • #37
    kamil bula
    Level 18  
    To że głośnik 20cm przyjmie więcej mocy niż 25cm nie oznacza, że wytworzy więcej basu. Najważniejsza jest powierzchnia membrany. No i wyskok. W większych głośnikach jest oczywiście większy. GDN-27 napewno da więcej basu niż GDN-22. A to że potrzebuje mniej mocy to jeszcze lepiej. Łatwiej napędzić no i mniej prądu pożera;)
    A tu głośnik 8'' i mostek 7294... Ja wolę Tesle - wystarczy kilka Watów i gra;)
    Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych konstrukcji...
  • #38
    Qwet
    Level 33  
    Nie zgadzam się, piszesz nieprawdę. Zrozumiałbym to, że przy tej samej mocy większemu głośnikowi wystarczy mniejszy skok, ale jeśli piszesz że większy głośnik i jednocześnie większy skok... :| Można przyjąć, że moc to skok membrany razy jej średnica. To jest logiczne, choć nie do końca prawdziwe - głośniki w częstotliwości strojenia mają dość mały skok, a mimo to bardzo duże SPL :)
    Poza tym nigdzie nie jest napisane że głośniki o mniejszej średnicy mają mniejszą sprawność, to jest tylko i wyłącznie twój wymysł. Jedyną zaletą głośników o większej średnicy jest to, że łatwiej jest osiągać niższe zejścia. Aby głośnik 22cm osiągał takie samo zejście jak z 30cm, musiałby mieć od niego znacznie większy skok membrany.
    Ale jeśli chodzi o zależność sprawności głośnika od średnicy membrany to jesteś w dużym błędzie i chyba każdy obeznany z tematem to potwierdzi.
  • #39
    kamil bula
    Level 18  
    Nie piszę, że większy głośnik i większy skok. Chodziło mi o to, że większe głośniki mają większy Xmax, np. woofer 8'' może mieć 7mm, a 12'' już 10

    Dodano po 11 [minuty]:

    I generalnie chodziło mi o to, że jeżeli miałeś robić suba na głośniku 25cm, który miał 70W, to raczej dałby on więcej basu. Nawet jeśli nie, to i tak potrzebował by mniej mocy niż ten 20cm, który rzekomo ma 140W. Mam nadzieję, że mnie zrozumiałeś;)
  • #40
    mike2012
    Level 2  
    Ja popieram myśl autora:
    najważniejsze we własnym audio jest to jak gra!!

    Moje pierwsze wyczyny polegały na tym że na obudowę nałożyłem szpachel i na gotowe przemalowałem zwykłą czarną olejną i też przyzwoicie wyglądało... Kumplom się podobało, chyba przez to że nie widzieli tego w świetle dziennym:))

    Pajączka bym poprawił w miarę możliwości i chęci oczywiście:)

    Pozdrawiam
  • #41
    bartek33
    Level 16  
    Bardzo fajna konstrukcja, właśnie robię podobną, tylko z głośnikiem GDN 25/60. Nawet ten sam litraż obudowy. :D A jak to gra :?: zadowolony ze sprzętu :?:
  • #42
    Qwet
    Level 33  
    kamil bula wrote:
    I generalnie chodziło mi o to, że jeżeli miałeś robić suba na głośniku 25cm, który miał 70W, to raczej dałby on więcej basu. Nawet jeśli nie, to i tak potrzebował by mniej mocy niż ten 20cm, który rzekomo ma 140W. Mam nadzieję, że mnie zrozumiałeś;)

    Zrozumiałem cię bardzo dobrze - twierdzisz, że głośnik o większej powierzchni membrany ma większą sprawność, co oznacza, że aby wytworzyć dźwięk o takiej samej głośności potrzebuje mniej mocy zasilającej cewkę. Jednak to stwierdzenie jest bzdurą. Oczywiście, każdy głośnik ma inne SPL i wytwarza inne ciśnienie akustyczne po przyłożeniu takiej samej mocy, lub aby wytworzyć dane ciśnienie różne głośniki potrzebują różnych mocy zasilających. Ale to nie jest w żadnym stopniu uzależnione od powierzchni membrany. Przed złożeniem subwoofera testowałem mostek TDA7294 na głośniku Infinity Reference 1252W i wcale nie grał głośniej niż GDN-22-300. Tylko tyle że GDN na tym wzmacniaczu skacze bardziej niż Infinity :)

    bartek33, z subwoofera jestem bardzo zadowolony, gra lepiej niż Voice Kraft od kina domowego. Nie dość że mocniej, to jeszcze dokładniej ;)
    Jeszcze muszę poprawić krawędzie jakimiś kątowniczkami i poprawić szpary przy tylnym panelu i radiatorze, wtedy będzie już szczyt marzeń ;)
  • #43
    markovip
    Level 34  
    Kolego kamil bula, to co piszesz, jak wspomniał Qwet jest kompletną bzdurą! Proszę, poczytaj coś na ten temat, a dopiero później rób nam dyskursy.
  • #44
    dominIK1900
    Level 11  
    Witam konstruktora,
    Podoba mi sie efekt koncowy. Kolego mowisz ze ogolnie jestes zadowolony z tego glosnika a ja niedlugo zamierzam zrobic subik do kina domowego w ktorym frontowe kolumny graja juz mozna powiedziec zadowalajaco, natomiast wolalbym ich az tak nie meczyc i stworzyc uzupelnienie niskich czestotliwosci. Zastanawiam sie miedzy 27-450 a 2x 22-300, lecz o 27-450 jeden z konstruktorow powiedzial ze troche go muli, wiec pytanie jak sie spisuje ten przetworniczek, konkretnie czy mozna uswiadczyc z niego jakiegos kopniaka? Uzywasz jednego wiec napisz prosze cos wiecej jak to sie spisuje w muzyce a jak w filmie i co osobiscie myslisz o konstrukcji na 2 takich glosnikach?
    Pozdrawiam i gratuluje paczuszki
  • #45
    Ozzy_187
    Level 10  
    Witam konstrukcja bardzo fajna. wspaniale było by gdyby ktoś mógł zaprojektować płytkę do tej przetwornicy. Pozdro
  • #46
    Qwet
    Level 33  
    Na tyle nie znam tego głośnika aby powiedzieć czy spisze się w tandemie w kinie domowym.
    Głośnik nie "przedłuża" basu, gra w miarę szybko nawet z BR i to jest jego największy plus :) Nie sprawdzałem jak spisuje się w filmach, nie mogę nic powiedzieć.
    Do closed ten głośnik się kompletnie nie nadaje, po zatkaniu BR bas traci na sile w całym zakresie częstotliwości. Ja mam strojenie na 40Hz i pojemność obudowy około 42..45l. Strojenie zrobiłem chyba troszkę zbyt mocne na 40Hz (za duża obudowa) i poza tą częstotliwością głośnik gra ciszej, zarówno przy 30 jak i 50-60Hz już jest ciszej. Za to przy 40Hz trzęsie potężnie :)

    Podsumowując, najlepszą konfiguracją dla tego głośnika jest na pewno BR, ale nie należy przesadzać z obudową, maksymalnie 35-40 litrów. Strojenie myślę że w okolicach właśnie 40Hz jest ok. Średnica BR przynajmniej 8cm, u mnie na takiej rurce przy naprawdę niskich zejściach już słychać jakieś szmery...
  • #47
    pawelse
    Level 16  
    Witam a ja zapytam jak zrealizowany jest system automatycznego załączania??
  • #48
    novvik
    Level 15  
    Ja mam takie pytanie też buduję subwoofer na tym głośniku ale cos mi się nie zgadza. Ile ten głośnik ma Watt bo na stx.pl piszą co innego.
  • #49
    Qwet
    Level 33  
    STX podaje moc MLS/1h, czyli taką moc jaką głośnik zdoła przerobić w ciągu jednej godziny na szumie MLS i w temperaturze otoczenia 20*C. Moc AES to jest prawdziwa moc głośnika, ale jest mały haczyk... Wszystko jest opisane tutaj:
    http://www.stx.pl/charakterystyki/normy%20mocy%20stx.jpg

    Wyraźnie jest podany sposób liczenia mocy, jest to po prostu P = U^2 / Zmin. Tym haczykiem jest właśnie Zmin, czyli minimum jakie przyjmuje impedancja w funkcji częstotliwości:
    http://www.stx.pl/charakterystyki/GDN-22-300-8-SW-IMP.jpg

    Według danych technicznych Zmin wynosi około 5,82Ω.
    Przekształcając wzór otrzymujemy maksymalne napięcie skuteczne jakie można podawać na cewkę głośnika:
    Usk = SQRT(P * Zmin)
    Usk = SQRT(220 * 5,82)
    Usk = 35,8V.

    Teraz aby obliczyć tą prawdziwą moc RMS opartą o zasady AES należy do wzoru P = U^2 / Z podstawić impedancję znamionową 8Ω:
    P = 35,8^2 / 8
    P = 160W

    I to jest właśnie najprawdziwsza moc ciągła RMS. Wbrew pozorom moc RMS nie jest jeszcze mocą rzeczywistą pobieraną przez głośnik, dlatego przy pomiarze tej mocy nie należy nigdy sugerować się mocą pobieraną przez wzmacniacz. Jedyną metodą pomiaru mocy jaką można tu stosować to pomiar napięcia skutecznego na cewce przy pomocy miernika uniwersalnego na opcji AC lub oscyloskopu.
    Aby policzyć rzeczywistą moc, należy wziąć pod uwagę częstotliwość i związaną z nią impedancję oraz cosinus kąta przesunięcia fazowego. Jest to dość skomplikowane, ale nikt tego nie liczy ponieważ znajomość tej mocy jest do niczego nie potrzebna.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Jeśli chodzi o automatyczne załączanie subwoofera - skorzystałem z tego projektu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2283320#2283320

    Układ zbudowałem od nowa na podstawie podanego powyżej, ale zasada działania jest podobna. Nie mam problemów z załączaniem bez sygnału ani wyłączaniem podczas grania.
  • #50
    mdm150
    Level 26  
    Robię sobie wzmaka (być może albo na TDA7294 lub LM3886), przedwzmacniacz już gotowy, i wpadłem na pomysł aby końcówki mocy zasilane były z zasilacza impulsowego. Interesuje mnie sposób (ile drutów itp.)jak ty nawijałeś trafko impulsowe.
  • #51
    Qwet
    Level 33  
    Nawinięcie transformatora impulsowego to najmniejszy problem z jakim zetkniesz się podczas budowania zasilacza. Ilość drutów i zwojów jest uzależniona od napięcia wyjściowego, od tego czy przetwornica będzie posiadała stabilizację napięcia, a jeśli tak to od zakładanego współczynnika wypełnienia.

    Ilość zwojów na uzwojeniu pierwotnym zależy w zasadzie tylko od pola przekroju kolumny środkowej rdzenia i częstotliwości pracy. Dla standardowej częstotliwości 30kHz i przekroju kolumny środkowej 100mm^2 minimalna liczba zwojów to 50, dla 50mm^2 minimum to 100 zwojów, a dla 150mm^2 to już 33 zwoje. Ilość drutów uzwojenia to zgodnie z normą gęstości prądu 5A na 1mm^2 przekroju drutu. Dla mocy 300W po stronie pierwotnej, czyli dla prądu 1,9A, wystarczą dwa druty o grubości 0,5mm, lub jeden drut o grubości 0,7mm.

    Uzwojenia wtórne najlepiej jest nawijać bifilarnie, choć nie jest to konieczne. Oba uzwojenia muszą być nawinięte taką samą ilością zwojów i połączone ze sobą szeregowo i koniecznie w zgodnej fazie, to znaczy że koniec pierwszego musi się łączyć z początkiem drugiego. Ilość drutów zależy tylko od płynącego w uzwojeniu prądu skutecznego.

    W przypadku gdy napięcie wyjściowe nie jest stabilizowane, należy policzyć ilość zwojów uzwojenia wtórnego tak aby było ono trochę wyższe niż napięcie przy którym wzmacniacz osiąga moc maksymalną. Dla przykładu TDA7294 osiąga moc maksymalną na głośniku 4Ω przy napięciu zasilania +/-27V, więc trzeba policzyć uzwojenie wtórne na napięcie +/-35V, ponieważ napięcie będzie spadało. Na uzwojeniu pierwotnym panuje napięcie 150-160V, więc stosunek uzwojenia pierwotnego do uzwojeń wtórnych będzie wynosił 4,5. Teraz trzeba tylko podzielić ilość zwojów uzwojenia pierwotnego przez ten stosunek. Dla 50 zwojów na pierwotnym otrzymujemy 2x11 zwojów na uzwojeniu wtórnym, czyli w sumie 22 zwoje. Prąd uzwojenia to około 5,5A, czyli oba uzwojenia wtórne należy nawinąć drutami o wspólnym przekroju 1mm^2, na przykład 5-6 drutów o grubości 0,5mm.

    Jeśli napięcie wyjściowe jest stabilizowane i przed kondensatorami wyjściowymi znajduje się sprzężony dławik, ilość zwojów na uzwojeniu wtórnym liczy się trochę inaczej. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę spadki napięcia na kondensatorach wejściowych do wartości około 200..240V, a nawet większe. Przy 200V napięcia wejściowego, na uzwojeniu pierwotnym transformatora będzie pojawiało się napięcie tylko 100V. Do tego trzeba doliczyć około 20..30% spadków napięcia na transformatorze. Spadki te wynikają z nieidealnego sprzężenia między uzwojeniami pierwotnym i wtórym, nie są spowodowane rezystancją uzwojeń, a co za tym idzie sprawnością transformatora. Więc ostatecznie otrzymujemy napięcie 27V / 0,7 = 38,5V. Takie napięcie musi być zapewnione na uzwojeniu wtórnym przy napięciu zasilania 200V. W takim razie ilości zwojów na uzwojeniu wtórnym muszą wynosić 2x19 zwojów (dla 50 zwojów na pierwotnym). Ilości drutów należy liczyć niestety dla najgorszego przypadku - pracy przy napięciu zasilania 200V. W takim wypadku wypełnienie będzie wynosiło 80-90%, więc prąd po stronie wtórnej przy 300W mocy wyniesie 5,5A, więc należy nawinąć 5-6 drutów grubości 0,5mm. Prąd będzie większy też po stronie pierwotnej, przy 300W i 200V napięcia wejściowego przez uzwojenie pierwotne popłynie prąd 3A, więc trzeba nawinąć już 3 druty 0,5mm.
    Do stabilizacji potrzebny jest sprzężony dławik wyjściowy o indukcyjności 2*80uH i wspólnym prądzie nasycenia przynajmniej 15A.

    Budowanie przetwornicy należy zacząć od sporządzenia schematu i przetestowanie jej bez płytki - w pająku na tekturze lub na płytce uniwersalnej. Transformator będziesz liczył dopiero po sporządzeniu sterowania i całej strony pierwotnej.

    Dodano po 1 [godziny] 12 [minuty]:

    Zapomniałem podać sposób nawijania. Oczywiście uzwojenie pierwotne należy podzielić na dwie części (tak jak na schemacie w pierwszym poście) i nawinąć najpierw jedną część pierwotnego, potem całe wtórne, a na koniec drugą część pierwotnego. Taki sposób nawijania polepszy sprzężenie między uzwojeniami i zmniejszy spadki napięcia na transformatorze.

    Pomiędzy uzwojeniem pierwotnym i wtórnym trzeba koniecznie położyć kilka warstw olejowej taśmy izolacyjnej, takiej jak na transformatorach w zasilaczach ATX. W ostateczności możesz użyć zwykłej taśmy izolacyjnej, ale wtedy nie wolno ci przeciążać przetwornicy.
  • #52
    mdm150
    Level 26  
    Generalnie to mam zamiar przerobić atx'a wg twojego opisu na istniejącej już płytce i pozostawionej bez zmian stronie pierwotnej. Dlatego zainteresowały mnie szczegóły dot. trafa.
  • #53
    Qwet
    Level 33  
    Trafo nie musi mieć takich samych parametrów jak zastosowane oryginalnie, Może mieć inną indukcyjność i nic się nie stanie, ważne żeby rdzeń się nie nasycał.

    Żebyś mógł sterować przetwornicą za pomocą własnego PWM np. TL494, transformator sterujący musi mieć gdzieś obok siebie parkę kluczujących tranzystorów NPN. Jeśli jest tam parka kluczy z kilkoma drobnymi elementami, to musisz odciąć odpowiednie obwody łączące tą parkę z resztą sterowania. Potem po prostu wpiąć się kolektorami sterownika do baz tych tranzystorów oraz podłączyć masę i napięcie zasilania około +12V. W sumie będziesz musiał pociągnąć od sterownika do płytki ATX złączkę 4-pinową. Dalej już tylko podłączasz transformator dwoma krótkimi przewodami i stronę wtórną robisz od nowa ;)

    Ale często transformator sterujący ma zupełnie inny układ kluczy, nie można wtedy zwyczajnie wpiąć się sterownikiem. Wtedy musisz szukać innego ATX :(
  • #54
    mdm150
    Level 26  
    Chyba raczej obejdzie się bez tak istotnych przeróbek, bo i tak mam kilku kandydatów do przeróbki i większość ich jest na właśnie (DBL)TL494/KA7500. Może jednak stronę wtórną całkowicie odwzoruję wg. twojego pomysłu, no może dam większej pojemności kondy na wyjściu. Jakie największe napięcie na wyjściu udało ci się uzyskać. Jak widać w pewnym zakresie da się ustawić skoro jest potencjometr.
  • #55
    Qwet
    Level 33  
    Tranzystory kluczujące razem z drobnymi elementami możesz zostawić. Po co dorabiać nowe klucze, skoro w zasilaczu masz już gotowe? ;) Po prostu wepnij się kolektorami TL494 w bazy tych kluczy.

    Robiłem próby napięcia wyjściowego na wysokonapięciowych kondensatorach wyjściowych i udało mi się uzyskać +/-65V na całkowicie skręconym potencjometrze regulacyjnym. Przetwornica została zaprojektowana na +/-30V, dlatego im wyższe napięcie wyjściowe tym większa wrażliwość układu na spadki napięcia sieciowego. Włączałem przetwornicę do sieci przez czajnik (rezystor 27Ω) i na ustawionym +/-65V zaobserwowałem duże spadki napięcia pod obciążeniem. Natomiast po ustawieniu +/-30V obciążenie tą samą mocą nie powodowało żadnych spadków napięcia, tj. wskazówka woltomierza nawet nie drgnęła po włączaniu rezystora 14Ω między gałęzie. Niższych napięć wyjściowych nie ustawiałem. Teoretycznie byłoby możliwe uzyskanie +/-10V i prądu ponad 10A, ale wymagałoby to zwiększenia dławika. Jeśli ustawisz kompensację sprzężenia zwrotnego tak jak na schemacie w pierwszym poście, napięcie będzie trochę spadało, mniej więcej z +/-34V do +/-30V. Takie spadki nie przeszkadzają kości TDA7294 w osiągnięciu pełnej mocy, a znacznie polepszają warunki pracy zasilacza - brak wzbudzania się przy regulacji PWM i miękka charakterystyka ;) Dodam, że te spadki napięcia są ciągle niezależne od spadków napięcia sieci ;)

    W zasilaczu impulsowym nie trzeba stosować dużych pojemności. Tutaj kondensatory uzupełniane są na bierząco, prąd ładowania płynie bez przerwy. W zasilaczach z transformatorem sieciowym kondensatory ładowane są raz na 10 milisekund silnym impulsem prądowym, a przez resztę czasu wzmacniacz je rozładowuje - potrzebna jest duża pojemność aby napięcie tak nie spadało pomiędzy szczytami sinusoidy. W zasilaczu impulsowym spokojnie wystarczy 2*2200uF, a nawet mniej ;)

    No to, powodzenia przy rozklejaniu transformatora z ATX ;) Mam nadzieję, że przeczytałeś dokładnie jak to zrobić.
  • #56
    mdm150
    Level 26  
    Mam pytanie czy przetwornica posiada jakieś zabezpieczenie w razie przeciążenia ? Wiadome są skutki przeciążeń zasilacza (uszkodzenie się końcówki mocy lub ubite diody w mostku prostowniczym zasilacza)
  • #57
    michal.rogaczewski
    Level 28  
    Jeśli chodzi o zabezpieczenie przeciw przeciążeniom to lepiej użyj UC3846, dobrze zrobiona przetwornica będzie wtedy nieśmiertelna :) możesz sobie przeciążać ile wlezie, nigdy nie puści więcej niż ustawisz, wszystko się zadymi ale zasilacz będzie działać :P
  • #58
    Qwet
    Level 33  
    Do zabezpieczenia przeciążeniowego nie jest potrzebny UC3846. Wystarczy zrobić na TL494 pomiar napięcia na rezystorze bocznikowym i do tego zatrzask. Po przekroczeniu zadanego prądu, sterownik ustawia wypełnienie 0% od następnych impulsów. Niestety, zmniejszy on wypełnienie do zera dopiero po dokończeniu aktualnie wykonywanego impulsu, ale to absolutnie niczemu nie szkodzi - ta przetwornica ma na wyjściu porządny dławik wyjściowy, więc prąd nie zdąży osiągnąć większych wartości, nawet na całkowitym zwarciu. Jest to rozwiązanie wielokrotnie przeze mnie sprawdzone, zostało nawet zastosowane w AVT2732 która nie posiada dławików wyjściowych i spisuje się znakomicie.

    UC3846 jest dobry w zasilaczach warsztatowych, można wtedy zrobić zasilacz ze stabilizacją prądu i napięcia. Jego zaletą jest to, że napięcie na boczniku rezystorowym decyduje o momencie w którym kończą się impulsy, nie jak w przypadku TL494 który kontroluje tylko moment rozpoczynania impulsów. Przetwornica na UC3846 może pracować na zwarciu przez cały czas, natomiast przetwornica na TL494 po przeciążeniu się wyłącza i musi zostać uruchomiona ponownie.

    Mój zasilacz nie posiada zabezpieczenia zwarciowego - uznałem że nie jest potrzebne, ponieważ zasila on końcówki TDA7294 które są całkowicie odporne na zwarcia, przegrzania itp.
  • #59
    all4you_9
    Level 19  
    Z zewnątrz wygląda ładnie. W środku po Chińsku. Powinieneś zerwać okleinę we wnętrzu, wtedy jakość dźwięku by się poprawiła. Najlepiej jak byś zrobił obudowę z płyty mdf, ale chyba znacznie to podwyższy koszt konstrukcji, a tu chodzi żeby nie tylko ładnie grało, ale było tanie.
  • #60
    fred112
    Level 15  
    W jaki sposób przyklejałeś tą okleinę?