Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

moc/efektywność/głośność

18 Kwi 2004 12:47 4697 33
  • Poziom 13  
    Budujemy szkolny radiowęzeł, służący do przekazywania tylko komunikatów głosowych z gabinetu dyrektora do ok. 40 pracowni.

    Jak określić minimalną moc głośnika, jake trzeba mieć dane ?

    Powiedzmy, że znamy objętość pomieszczenia, w którym panuje względna cisza i punkt, w którym umieszczony jest głośnik szerokopasmowy. Czego jeszcze potrzeba ?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 21  
    W praktyce spokojnie wystarczy 1 ... 2W mocy wzmacniacza na każdą przeciętną salę lekcyjną. Zastosowane głośniki powinny mieć odpowiedni zapas mocy, chyba że sieć zasilająca ma być 100V - wówczas łączna moc zastosowanych głośników (może bardziej ich transformatorów) nie może przekraczać max. mocy wzmacniacza.

    Do teoretycznego wyliczenia koniecznej mocy (= natężenia dźwięku) potrzeba by jeszcze znać co najmniej: czas pogłosu w każdym pomieszczeniu, sprawność głośników, natężenie dźwięków zakłócających w każdej sali lekcyjnej (czyli: jak głośno zachowują się uczniowie), określić o ile natężenie dźwięku z głośnika radiowęzłowego ma być większe od natężenia dźwięków zakłócających.

    Mam nadzieję że o niczym nie zapomniałem. Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    dzięki za reakcję :)
    a wygląda to mniej więcej tak:
    - 43 głośni(cz)ki 4W(8Wmax.)/8Ohm (ok.60mm)
    - wzmacniacz 100V 240W RMS
    - głośniczki podłączone równolegle przez transformatorki 100V/6W (z przełącznikiem 6/3/1,5 W)

    Mam nadzieje, że tyle głośników włączonych równolegle zagra razem.
    (doradca z Monacoru powiedział, że przy instalacjach 100V nie trzeba się martwić o dopasowanie impedancji)
  • Poziom 13  
    ...no i najważniejsza sprawa:

    Cytat:
    łączna moc zastosowanych głośników (może bardziej ich transformatorów) nie może przekraczać max. mocy wzmacniacza


    W danych wzmacniacza jego moc to 240W RMS.

    Czy ktoś może najprościej mi wytłumaczyć czy (i jak) różni się moc RMS i moc maksymalna ?

    W sumie moc transformatorów będzie 6W*43=258W (i to przekracza moc max. wzmacniacza), ale:
    - moc maksymalna (tak na mój rozumek i śladowa wiedzę) jest chyba większa od RMS
    - będą przełączniki i może się okazać, że nie wszystkie odbiorniki ustawimy na pełną moc

    Czy ja dobrze kombinuję ? :roll:
  • Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 13  
    Naprawdę bardzo Wam dziękuje.
    Racja, wzmacniacz, który zamierzamy kupić (Dexon JPA 240 CP) posiada jedynie regulator poziomu wejściowego i jedną linię. Kosztuje około 1900 zł i to było głównym kryterium.
    Wydaje mi się że 3-stopniowa regulacja na głośnikach wystarczy w zupełności i w miniejszych salach damy mniej, a bardzo dużych sal poprostu nie ma.

    Jest jeszcze mały problem z przewodem.
    W związku z tym, że robimy wszystko na jedną linię równolegle, chcemy przewód prowadzić tak, aby zużyć go (w granicach rozsądku) jak najmniej.
    To znaczy "wymyśliłem" coś na zasadzie: magistrala -> odgałęzienia.

    Czy nie będzie dużych różnic w spadkach napięcia na różnych fragmentach tej instalacji
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    no, ale czy oni prowadzą sprzedaż wysyłkową, albo mają swoje sklepy w okolicach katowic ?
  • Poziom 13  
    co do grubości kabli - 240W/100V no to chyba jest 2,4 A ?
  • Poziom 13  
    Najlepsze i tak jest to, że jako "teorię" dali mi coś takiego:
    "Rola wzmacniaczy elektronicznych z uwzględnieniem występujących spadków napięć w obwodzie nagłośnienia szkoły"
    Czy ja się czepiam, czy ten temat jest lekko... :roll: ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    :? to jest temat teoretyczny mojej pracy dyplomowej, a nie tytuł żadnej książki...
    ...chciałem tylko się pochwalić, jak to wygląda w moim technikum - pani magister mówi: zrób tak jak uważasz - napewno będzie dobrze, a temat masz taki, bo każdy jakiś ma (chyba sama go wymyśliła i nie wie po co 100V, bo jak przedstawiła mi swój "projekt" jak 43 głośniki połączyć szeregowo-równolegle, a potem zaczęła na tablicy przypominać sobie metody obliczania obwodów prądu stałego różnymi metodami, to naprawdę musiałem bardzo uważać, żeby jej nie parsknąć w twarz)

    "Rola wzmacniaczy elektronicznych..." - a są jakieś inne? Bo może bym coś o hydraulicznych napisał, tylko chyba się nie stosuje w "systemie nagłośniena szkoły" :lol:

    No a ciekawe, jak uwzględnię spadki napięć, które według większości mniej lub bardziej fachowych źródeł można pominąć :D

    Wiem wiem, tryskam w tej chwili jakąś żółcią, ale to naprawdę lekko przerażające (już pomijam że 90% klasy nie wie co to jest tranzystor).

    Oj ktoś tu chyba zaśmieca :wink:
  • Poziom 13  
    ...no i oczywiście duże dziękuje za namiary na firmę z Legionowa - faktycznie wygląda to porządnie, a ceny prawie 500 zł niższe :o
  • Spec od akustyki
    :arrow: "Rola wzmacniaczy elektronicznych..." - a są jakieś inne

    Kiedys w ksiazce z tal 60 co sie nazywalo nowoczesne zabawki czy jakos tak byly wspomniane wzmacniacze magnetyczne ale o co dokladnie chodzilo to nie pamietam :)
  • Poziom 13  
    w sumie waham się, czy nie zastosować pneumatycznego, no ale czy ja wiem :P

  • Spec od akustyki
    mysle ze cie przebije teraz :D u nas w szkole nauczyciel przedmiotów zawodowych (dodam, ze technikum elektryczne, elektroniczne i telekomunikacyjne) przy pracy dyplomowej (rozbudowa radiowęzła) chciał do kolumn wkładać transformatory i..... prostowniki!!!!

    wszystkim, którzy w tym roku bronią prac dyplomowych zycze wszystkiego najlpeszego i pozdrawiam
  • Poziom 13  
    a wogóle to dzięki, a poza tym to to jest smutne i przerażające z ta kadrą :lol:
  • Poziom 21  
    Przepraszam za tą moc max. Widać jak bardzo trzeba uważać na słowo pisane. Chodziło mi oczywiście o znamionową moc wyjściową wzmacniacza (czyli RMS).

    Co do tematu pracy dyplomowej...

    Wydaje mi się dość wdzięczny. Przecież większość prac dyplomowych nie służy do niczego więcej, niż tylko do wykazania, że wykonawca potrafi ją zrobić i napisać coś na jej temeat, a później praca ląduje w koszu (przepraszam szafie!). A Ty masz radiowęzeł, rzecz która przez wiele lat będzie mogła służyć szkole i następnym pokoleniom uczniów.

    A szczegóły - myślę, że dobrze byłoby zrobić schemat całej instalacji z uwzględnieniem rezystancji przewodów i prądów płynących w każdym odcinku. Z tego łatwo wyliczyć spadki napięć (z których wyliczysz spadki mocy dla każdego głośnika). A to pozwoli na określenie, czy spadki mocy (= spadki głośności) są zauważalne przez ucho ludzkie. No bo przecież każdy z nas wie, że najmniejsza różnica głośności którą jest w stanie wychwycić ludzkie ucho wynosi .... no właśnie, ile dB? Jedną z cech dobrej instalacji jest właśnie zmieszczenie się w tym dopuszczalnym minimum, nie przesadzając oczywiście z kosztami (związanymi mi.in ze zbyt dużym przekrojem przewodów).

    Można także przeprowadzić porównanie instalacji radiowęzłowej wykonanej w technice 100V (dopasowanie napięć) z instalacjami 4 lub 8 ohm (dopasowanie impedancji), oraz zalety i wady każdego z tych rozwiązań w Twoim przypadku.

    Ponadto projektując instalację radiowęzłową w technice 100V dobrze jest założyć pewną nadwyżkę mocy wzmacniacza, aby nie było problemów, gdyby po jakimś czasie trzeba dołożyć dodatkowe głośniki.

    Jeżeli te i jeszcze wiele innych, istotnych informacji znajdzie się w Twojej pracy dyplomowej, to bezsprzecznie wykażesz, że temat jest Ci doskonale znany i swobodnie się w nim poruszasz. A przecież o to właśnie chodzi!

    Pozdrawiam i życzę samych sukcesów.
  • Poziom 13  
    Zdaje się znalazłem "najlepszy" wzmaczniacz - W-405 z Legionowa. Ma 400W, więc będzie można z powodzeniem podłączyć jeszcze kilkanaście głośników. Co do dokupienia "stref" to się jeszcze zastanowię.

    A w zawiązku z tą teorią - to Rasel troszkę podniósł mnie n duchu :wink:
    Tylko kurcze schemat... ciągle myślałem, że chodzi o schemat elektryczny, a dowiedziałem się, że on powinien zawierać długości poszczególnych odcinków przewodów, nie bardzo wiem jak taki schemat miałby wyglądać, mógłyby Ktoś doradzić ?

    I naprawdę dzięki za odpowiedzi (że też macie cierpliwość :) )
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    No jane. Tylko właśnie wracam ze sklepu w Katowicach (Gamuz - polecam) i fachowy pan sprzedawca (naprawde jestem pod wrażeniem) powiedział, że do końcówki mocy, która ma wejście liniowe nie podłączę mikrofonu. Myślałem o zrobieniu (albo jakiś "kit") prostego przedwzmacniacza do mikrofonu, żeby wzmocnić do odpowiedniego napięcia, a on stwierdził, że to drastycznie obniży jakość dźwięku i że tak się poprostu nie robi. Polecił mi wzmacniacz 230W z mikserem (nie spytałem jakiej firmy). Ma zdaje się 4 wejścia mikrofonowe, 2 liniowe i różne "bajery" typu zasilanie do mikrofonu, priorytety (a całość kosztuje ok 1500zł).
    I nie wiem, co teraz. Czy faktycznie mikrofon prez wzmacniacz napięciowy do końcówki nie dałby rady ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    No ja się domyślam, że im zależy na sprzedaży. Tylko mnie zagiął tym, że spieprze wszystko jak spróbuję podłączyć mikrofon do końcówki.

    Czyli żeby było jasne (bo narazie tak to zrozumiałem) - wzmacniacz kompletny to końcówka mocy i mikser (ewentualnie w jednej obudowie) ?

    No bo dla mnie wejście liniowe, to coś co ma tam jakieś swoje kilkadziesiąt kliloomów i koło 1V i można tam wpiąć coś o takich parametrach. Czy końcówki mocy mają takie właśnie wejście ?

    Bo wydaje mi się, że zrobienie kawałka miksera, czyli wzmacniacza mikrofonowego z regulacją (ewentualnie jeszcze niskie/wysokie) jest wykonalne naprawdę tanim (ze 100zł?) kosztem. A w końcu to nie ma być żadne hi-fi.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Dobra. Ostatnia rzecz. Jest 100V jest 250W jest "20-20kHz".
    Jaka grubość kabla minimalna i na jakiej podstawie (żeby można się z tego wytłumaczyć podczas obrony) ją okreslić (policzyć) ? :oops:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Dzięki za namiar na Elmuz. Proponował mi coś podobnego (zresztą większość jest podobna). W Elmuzie jest fajny na 300W co byłoby akurat. Tylko, że kosztuje tyle co ten 230W, co moge dostać w K-cach. No i nie chcę za bardzo kupować wysyłkowo (tzn. głośniczki i transformatorki już zamówiłem, ale wzmacniacz wolę kupić "normalnie"). I chyba zdecyduje(my) się na taki z mikserem - dużo mniej roboty, wcale nie tak drogo, no i nie trzeba się martwić, żeby to razem spasować w miarę (a zazwyczaj w ostatnim momencie najwięcej problemów ->prawa Murphy'ego :roll: ).
    Martwie się o te kable - nie znam się, ale nie przekonuje mnie "0,5 wystarczy" (nie da się w dwóch słowach wytłumaczyć, jak tam prąd wygląda?)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Gotowe "kolumny" do PA kosztują minimalnie ok.60 zł. Za zestaw: głośnik, transformator, obudowa, przełącznik wyjdzie 35, co przy 40 sztukach trochę jednak obniża.
    Ja bym kupił wysyłkowo wzmacniacz, tylko, że nie robię tego prywatnie. A jak dyrektor powiedział "nie, bo nie" to nie mam ochoty się z nim kłócić (może ochotę bym, miał, ale celu w tym żadnego). A ceny są porównywalne (może się coś wynegocjuje w Katowicach - narazie zagwarantował mi transport gratis).