Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Montaż włącznika dotykowego/IR ze ściemniaczem

RaaaD 10 Mar 2009 23:17 5577 6
  • #1
    RaaaD
    Level 12  
    Witam,
    chciałbym prosić kolegów fachowców o pomoc gdyż użeram się z tym włącznikiem od tygodnia a dzisiaj spędziłem cały dzień na szukaniu jakiejś pomocy na elektrodzie i ogólnie w internecie (i tak wiadomo że najwięcej wiarygodnych informacji jest na elektrodzie ;) ).
    Otóż to jest schemat instalacji tego ściemniacza:
    Montaż włącznika dotykowego/IR ze ściemniaczem
    Czyli sprawa prosta, fazowy do LIVE a zerowy do ~, uziemienia u mnie nie ma.
    Efekt jest taki że światło się zapala ale nie da się go ani ściemnić ani wyłączyć. Po prostu zero jakiejkolwiek reakcji. Postanowiłem sprawdzić ściemniacz w innym pokoju i tam działa on bez żadnych problemów tak więc mam pewność że nie potrzebuje on uziemienia i jest sprawny.
    Dodam jeszcze że na początku myślałem że to wina oświetlenia bo miałem 12V z transformatorem więc wymieniłem na klasyczne.

    Tak więc co mam zrobić aby ten nieszczęsny ściemniacz zaczął działać?
  • #2
    zetdeel
    Level 39  
    Sprawdź czy nie masz zamienionego zera z fazą, tzn. faza na żarówce a zero na wyłączniku. Opisany objaw sugeruje właśnie to. Jeśli tak jest, to przełącz przewody w puszce.
  • #3
    RaaaD
    Level 12  
    No i owszem, faza jest na żarówce. Dogrzebałem się do puszki i jestem trochę w szoku, moim skromnym zdaniem to nic nie powinno działać. Mam nadzieję że to tylko ja się nie znam. W każdym bądź razie rozrysowałem jak wyglądają połączenia w puszce.
    Montaż włącznika dotykowego/IR ze ściemniaczem
    dodam jeszcze że gdy dotykam próbnikiem te przewody które wchodzą do puszki ze ściany to próbnik na obu świeci. Przy jednym trochę jaśniej przy drugim słabiej ale świeci. A na mój chłopski rozum to chyba powinien być jeden przewód fazowy a drugi zerowy.
    Aha, jakby co to mój blok był budowany w 1960 a poprzednia właścicielka kładła tapety na butapren więc tu różne cuda się mogą dziać.

    Co powinienem z tym wszystkim zrobić? Czy może jednak wszystko jest ok i wystarczy zamienić jeden przewód? Jak tak to który?
  • #4
    serwisant73
    VIP Meritorious for electroda.pl
    W tym układzie,który jest wyżej żarówka powinna świecic non stop...A wyłącznik rozłącza coś dalej...Tak to wygląda.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Zrób tak:rozepnij przewody w puszce,od zasilania-faza na wyłącznik,N na lampę,z wyłącznika faza do lampy.Ewentualnie zasilanie dalej z przed wyłącznika.Oczywiście robisz to wszystko w stanie beznapięciowym.
  • #5
    voytalo
    Level 25  
    serwisant73 wrote:
    W tym układzie,który jest wyżej żarówka powinna świecic non stop...A wyłącznik rozłącza coś dalej...Tak to wygląda.

    A ja się nie zgadzam, bo w tym układzie żarówka jest sterowana przez wyłącznik, ale także ten drugi obwód (prawdopodobnie gniazdo) tez są sterowane tym wyłącznikiem. Przewód fazowy wychodzący z puszki na gniazda trzeba przepiąć przed wyłącznik.
  • #6
    rema
    Level 27  
    Witam. To zależy gdzie dopływ a gdzie odpływ.
  • #7
    RaaaD
    Level 12  
    No więc sprawa już wyjaśniona :)
    Oczywiście ja dałem ciała że tak delikatnie powiem. Jakoś nie byłem na tyle łebski żeby powykręcać żarówki i gdy mierzyłem omomierzem co gdzie idzie to mi wyszedł taki debilizm ;) Wpadłem na to dopiero przed paroma minutami. Jak wykręciłem żarówki to wtedy wszystko zaczęło mieć sens. U góry faza i zero, po prawej lampa, na dole włącznik a po lewej kontakt. Połączenia jak na rysunku.
    Sprawdziłem że na górnym prawym jest faza a na lewym zero, zamieniłem i wszystko działa idealnie.

    Jestem idealnym przykładem jak przez niedopatrzenie prostą rzecz można sobie bardzo skomplikować :)

    Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam :)