Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie odpala na gazie po dłuższym postoju LPG Igen gaźnik

michal00001 10 Mar 2009 23:37 6416 12
  • #1 10 Mar 2009 23:37
    michal00001
    Poziom 9  

    Wiatam.
    Mam taki problem iż autko mi nie chce odpalać na LPG po dłuższym postoju, nie ważne czy po nocy czy po 15 minutach od zgaszenia nawet gdy jest silnik ciepły. (zaraz po zgaszeniu pali od razu)

    Moje auto to peugeot 405 1,4 gaźnik LPG I gen.

    Objawy są takie: po przekręceniu kluczyka słychać puknięcie przekaźnika w sterowniku a nie słychać tego w elektrozaworze. wtedy auto tylko można odpalić na benzynie lecz w trakcie przełączania na gaz muszę wypalić benzynę z gaźnika (na sterowniku mam 3 pozycje I-benzyna, 0-nic, II-gaz). kiedy przełączam na gaz elektrozawór od gazu otwiera się dopiero po kilku-kilkunastu sekundach od przełączenia(silnik pracuje na benzynie która znajdowała się w gaźniku do czasu przejścia na LPG) po przejściu na gaz auto chodzi bezproblemowo. mogę je wtedy zgasić i odpala na gazie od tyknięcia (i po przekręceniu stacyjki słychać 2 puknięcia przekaźników tego w sterowniku i elektrozaworze). ale gdy chwile postoi (wystarczy 10-15min) już odpalić nie chce.
    Czasami zdarza się że jak kilka razy przekręcę i cofnę stacyjkę na zapłon to ten elektrozawór załączy (ale to czasami i bardzo rzadko)

    Gaz wyregulowany jest na analizatorze spalin (lambda>1) oraz wymieniony był filtr powietrza, gazu i membrany w parowniku (panowie gazownicy mi tak doradzili ale nic to nie pomogło)

    I moje pytanie czego może być to wina....?? czy może jest to uszkodzony sterownik czy może elektrozawór?

    Proszę o pomoc bo przełączanie gaz benzyna w instalacji z gaźnikiem jest bardzo upierdliwa.

    aha zapomniałem dodać, auto przestało odpalać jakoś na zimę gdy temperatury spadły poniżej 0. teraz jest już w + wiec powinien palić. a nie chce:(((

    z góry dzięki za pomoc:)

    0 12
  • Metal Work Pneumatic
  • #2 11 Mar 2009 09:48
    BC313
    Poziom 17  

    Posprawdzaj jakość połączeń elektrycznych do elektrozaworu. Żeby wyeliminować uszkodzenie elektrozaworu zmierz napięcie dochodzące lub nie do niego po przekręceniu kluczyka. Jeżeli napięcie dochodzi a zawór się nie uruchomi to sprawa jasna. U mnie w instalacji gazowej LANDI RENZO, po każdym przekręceniu kluczyka na zapłon uruchamia się na ok. 1 sekundę elektrozawór umieszczony na parowniku i dozuje dawkę gazu niezbędną do uruchomienia pojazdu. Jeżeli nie uruchamiam silnika zawór puszcza i blokuje przepływ po ok. 1 sek. Jeżeli silnik uruchomię, zawór ten trzyma i jest odpowiedzialny za obroty biegu jałowego. Muszę dodać że moja instalacja jest bardzo stara, sterownik gazowy nie ma nawet wejścia do podpięcia programu diagnostycznego. Sprawa u ciebie może wyglądać zupełnie inaczej.

    0
  • Metal Work Pneumatic
  • #3 11 Mar 2009 13:15
    gimak
    Poziom 37  

    Niedomaganie wskazuje raczej na zacinanie się elekrozaworu przy parowniku, dlatego nie ma tego puknięcia. Wskazywałaby na to niemożność uruchomienia silnika po krótkim postoju. Nie odcięcie gazu przez ten zawór powoduje zagazowanie dolotu (za bogata mieszanka) gazem, który jest w instalacji za zaworem na butli. W tej sytuacji powinny też występować trudności z odpaleniem go na benzynie po zgaszeniu na gazie, chociaż nie koniecznie, bo zanim napełni się benzyną gaźnik to dolot w tym czasie może zdążyć się przewietrzyć.
    Odpalenie silnika zaraz po zgaszeniu na gazie, jest możliwe, bo dolot jeszcze nie zdążył się zagazować.
    U mnie w poldku po przekręceniu kluczyka na zapłon, gaz był podawany na 5 a nie na 1 sekundę.

    0
  • #4 11 Mar 2009 19:23
    pietrenko
    Poziom 2  

    jak kolega wyżej napisał zacina się elektrozawór ale z takim wyjątkiem że gaz jest odcienty a nie jak kolega pisał o zagazowaniu,po prostu musisz rozkręcić mieszalnik i go przeczyścić z nagaru podobnego do lepiku (najlepiej radzi sobie z tym rozp. nitro),o czywiśćie musisz również rozkręcić elektrozawór i również go przeczyścić. W większości parowników znajdują się dżwigienki otwierające gaz wedle potrzeby ,one na osi powinny chodzić bez żadnych oporów.Ogólnie mówiąc trzeba to solidnie wyczyścić po skręcać i ma śmigać jak nowe.

    Dodano po 2 [minuty]:

    rozbierałem i czyściłem kilkanaście razy i zawsze pomagało.Po za tym jakiej firmy masz parownik?

    0
  • #5 11 Mar 2009 20:54
    michal00001
    Poziom 9  

    Parownik mam Zavoli.

    Sterownik też mam starej generacji bez możliwości podłączenia sie pod komp nazywa sie STAG2-G. Zastanawiam się bo gdzieś wyczytałem że on ma na rozruch dodatkową dawkę gazu (takie automatyczne pseudo ssanie) czy to jest prawdą i czy to można w jakiś sposób wyregulować??

    Jutro zabiorę się za czyszczenie elektrozaworu:)

    0
  • #6 13 Mar 2009 15:05
    michal00001
    Poziom 9  

    Witam ponownie.
    Wczoraj wyczyściłem ten elektrozawór który jest przy filtrze gazu. wydaje mi się że lepiej odpala lecz i tak dzisiaj rano po całej nocy nie chciał się otworzyć i auto było nie do uruchomienia.
    zauważyłem ze do parownika też dochodzą jakieś przewody czy na tym parowniku też jest elektrozawór??

    0
  • #7 13 Mar 2009 16:49
    BC313
    Poziom 17  

    Może po prostu jest tak wyregulowany. Na pewno ci gazownicy są godni zaufania. Może warto odwiedzić innych. Auto na gazie może jeździ jak przełączy się go podczas pracy silnika lub odpala na gazie gdy jest bardzo gorący silnik. Ja swój gaz w samochodzie regulowałem sam, po regeneracji parownika, tak aby napięcie na sondzie lambda wynosiło 0,6 V do 0,8 V, nie zależy mi na spalaniu i też nie znam się zbyt na tym - po prostu amator. Zauważyłem że napięcie to można było osiągnąć w dwojaki sposób (przy pewnych ustawieniach odpalenie było nie możliwe): przykręcając na parowniku śrubę jałowych obrotów i popuszczając śrubę napinającą membranę lub dokręcając śrubę napięcia membrany i popuścić śrubę obrotów jałowych. W obydwu przypadkach skład mieszanki był podobny napięcie 0,6-0,8V, przynajmniej na biegu jałowym - przy podwyższonych obrotach warunki ulegają zmianie - dochodzi podciśnienie wywierane na membranę i co za tym idzie ilość gazu dozowana przez zaworek połączony z membraną i którego otwarcie jest zależne od napięcia sprężyny membrany. Charakterystyka więc powinna być regulowana obydwoma śrubami tak aby mieszanka gazu i powietrza w całym zakresie obrotów była podobna (i w związku z tym współczynnik lambda). Biorąc pod uwagę ustawienie tych dwóch śrub (w moim przypadku są dwie) można wyregulować gaz tak że po przełączeniu na jadącym aucie będzie on działał lecz np rozruch na trochę przestudzonym silniku będzie niemożliwy(mieszanka gazu za bogata lub za uboga). Do całości dochodzi też sterowanie silniczka krokowego - jeżeli jest. Silniczek ten (attuator czy jakoś podobnie to się nazywa, reaguje na zbyt ubogą lub zbyt bogatą mieszankę paliwa i co za tym idzie reguluje dopływ gazu do miksera. Jeżeli napięcie na sondzie lambda jest zbyt małe otwiera przepływ by zwiększyć ilość gazu i wzbogacić mieszankę. Jeżeli mieszanka jest zbyt bogata dzieje się odwrotnie). Parownik powinien być tak wyregulowane aby silnik krokowy musiał korygować dopływ gazu jak najmniej. Do parownika może(mogą) dochodzić przewody zasilające cewkę elektrozaworu - u mnie był to jeden przewód drugi-masowy stanowiła metalowa obudowa parownika połączona z masą. Jeżeli cewka ma dwa wyprowadzenia to muszą dochodzić dwa przewody. Elektrozawór ten otwiera się na pewien czas (ok. 1s) po przekręceniu kluczyka na zapłon i dozuje pewną ilość gazu. Jeżeli silnik uruchomimy zawór trzyma cały czas i jest odpowiedzialny za bieg jałowy, jeżeli nie to puszcza.

    0
  • #8 13 Mar 2009 19:02
    michal00001
    Poziom 9  

    dzisiaj trochę pokręciłem i nadal lipa:((

    ja na parowniku mam 1 śrubę, i 2srubki na wężach do gaźnika (po jednej na gardziel) no i sondy lambda tez nie mam:(( wiec ciężko jest mi wyregulować gaz. silniczka krokowego też mój silnik nie posiada. przewody od gazu wchodzą bezpośrednio do gaźnika.

    a potraficie dokładnie powiedzieć mi która śruba za co jest odpowiedzialna?
    ustawiałem gaz według tego poematu co krąży po necie i nadal nie odpala.

    ja mam takie wrażenie ze dostaje za małą dawkę gazu na rozruch ponieważ gdy kilka razy przekręcę kluczyk (zapłon on/off) to wtedy elektrozawór otwiera się kilka razy (co po wyczyszczeniu słychać ze puka) i dawka na rozruch się zwiększa i wtedy odpala.

    0
  • #9 13 Mar 2009 20:51
    gimak
    Poziom 37  

    Proponuję Ci przeczytać moje posty w w tym samym dziale na temat: jak zamontować mikser gazu.
    Tam jest nie tylko o mikserze, ale i o reduktorze i o mojej instalacji w poldku. Może coś z tego Ci się przyda.

    0
  • #10 14 Mar 2009 15:06
    michal00001
    Poziom 9  

    oki dzięki:)

    a możecie napisać mi jeszcze na jaki czas powinien otworzyć sie elektrozawór po przekręceniu na zapłon a nie odpalaniu silnika?
    Bo u mnie napięcie na przewodach pojawia się na niecałą sekundę. podłączyłem miernik to napięcie pojawia sie i tak szybko znika że na wyświetlaczu miernika napięcie nie ustabilizuje sie nawet na chwilke tylko najpierw rośnie do 7V i od razu spada. Gdy jakoś uda mi sie odpalić auto to napięcie rośnie do 10,7V.

    bezpośrednio na akumulatorze mierzyłem i mam 13,4V

    0
  • #11 14 Mar 2009 15:28
    BC313
    Poziom 17  

    Nie wiem dokładnie ale u mnie w samochodzie dzieje się to, jak już pisałem na oko max. 1 s. Tylko moja cewka jest bezpośrednio na parowniku i przy jej zadziałaniu słychać syk przepływającego gazu. Nie wiem nie mierzyłem tego czasu dokładnie. Jeżeli elektrozawór łapie za każdym razem pojawienia się tego napięcia to pewnie jest w porządku. Jeżeli nie słychać puknięcia to być może jest zacięty albo zanieczyszczony elektrozawór. Taka opinia już chyba w tym temacie gdzieś się pojawiła. Wartości napięć też nie mierzyłem. W moim przypadku parownik wygląda tak - jeszcze przed regeneracją.
    Nie odpala na gazie po dłuższym postoju LPG Igen gaźnik

    Na górze nad sprężyną jest jeszcze przykręcana gałka do regulacji mieszanki biegu jałowego. Z boku śruba do regulacji napięcia mębrany. Mam jeszcze zdjęcia z wnętrza parownika przed jego czyszczeniem w razie czego mogę je wrzucić.

    0
  • #12 14 Mar 2009 16:25
    gimak
    Poziom 37  

    michal00001 napisał:
    d
    ja mam takie wrażenie ze dostaje za małą dawkę gazu na rozruch ponieważ gdy kilka razy przekręcę kluczyk (zapłon on/off) to wtedy elektrozawór otwiera się kilka razy (co po wyczyszczeniu słychać ze puka) i dawka na rozruch się zwiększa i wtedy odpala.

    Masz rację, wygląda na to, że to pierwsze podanie napięcia na elektrozawór po włączeniu zapłonu jest za krótkie. W instalacji gazowej w moim poldku ten czas wynosił 5 sek, czy można go było przestawiać nie wiem.
    Ja tą operację z włączaniem i wyłączaniem zapłonu robiłem dwa, trzy razy przy jak długo stał na dużych mrozach i dopiero rozruch - łapał od pierwszego razu.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    michal00001 napisał:

    ja mam takie wrażenie ze dostaje za małą dawkę gazu na rozruch ponieważ gdy kilka razy przekręcę kluczyk (zapłon on/off) to wtedy elektrozawór otwiera się kilka razy (co po wyczyszczeniu słychać ze puka) i dawka na rozruch się zwiększa i wtedy odpala.

    Masz rację, wygląda na to, że to pierwsze podanie napięcia na elektrozawór po włączeniu zapłonu jest za krótkie. W instalacji gazowej w moim poldku ten czas wynosił 5 sek, czy można go było przestawiać nie wiem.
    Ja tą operację z włączaniem i wyłączaniem zapłonu robiłem dwa, trzy razy przy jak długo stał na dużych mrozach i dopiero rozruch - łapał od pierwszego razu.

    0
  • #13 14 Mar 2009 16:55
    michal00001
    Poziom 9  

    Witam:)

    Doszedłem do tego co było przyczyną:)
    W centralce z przełącznikiem gaz benzyna jest regulacja czasu otwarcia elektrozaworu. potencjometr dosłownie tylko ruszyłem może o 1stopień. czas otwarcia zwiększył się do około 1,5s. Auto odpala za każdym razem. Następnie wyregulowałem wolne obroty, i tymi śrubami na wężach do gaźnika tak żeby na Analizatorze było w miarę ok. Do regulacji używałem Analizatora spalin 1gazowego. Ustawiłem na nim 2% emisji CO2 na wolnych obrotach a poniżej 1% CO2 na wysokich. Zobaczymy po całej nocy czy odpali. Jutro zdam relacje.

    Po całej nocy odpalił bezproblemowo.

    Pozdrawiam, i dziękuję wszystkim za pomoc;)
    Michał

    Temat Zakończony

    0
  Szukaj w 5mln produktów