Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cordoba 1,4/16V 2003 - wspomaganie dziwna sprawa

pasc 11 Mar 2009 22:16 3392 3
  • #1 11 Mar 2009 22:16
    pasc
    Poziom 19  

    Witam

    Chciałbym opowiedzieć o moich kłopotach ze wspomaganiem z w/w aucie.

    W skrócie wygląda to tak:

    - auto mam ok.2,5 roku i odkąd je mam pali się kontrolka wspomagania ( pomaranczowa kierownica) ale....wspomaganie działa (zawsze tak samo, bez problemu)
    - diagnostyka w różnych warsztatach (m.in. ASO Seat'a wykazują błąd czujnika skrętu kierownicy, który nie daje się skasować)
    - wymiana czujnika nic nie daje ( błąd pozostaje ale wspomaganie działa) kontrolka się świeci !
    - w ASO po niezłej gimnastyce ( podmiana czujnika, podpinanie kabli z czujnika do innego auta aby wykluczyć maglownicę ) stwierdzono że....uszkodzona jest i pompa ( działa ale....nie komunikuje się z komputerem auta) a także że uszkodzony jest czujnik...(hmm dziwne no nie ?!)
    - jako że w ASO ceny są "kosmiczne" na własną rękę załatwiłem sobie pompę (używkę odpowiednią do mojego modelu auta "TRW" ) i czujnik (ponoć nowy wymontowany z nowej maglownicy)
    - z zapałem zabrałem się ze znajomym mechanikiem do wymiany ( posiada Bosh'a do diagnostyki) i jakież było nasze zdziwienie gdy po wymianie pokazały się dwa błedy a wspomaganie wogóle nie chciało działać - ale po wykasowaniu błedów zaczęło...jednak kontrolka nadal się świeci i diagnostyka nadal zgłasza uszkodzenie czujnika skrętu...hmm

    Czyli wydalem kasę (sugerując się tym co mi powiedzieli w ASO), narobiłem się i jestem w tym samym miejscu...czyli wspomaganie działa a "bulwa" się świeci i VAG pokazuje uszkodzony czujnik...chociaż już nie wierzę że to prawda !


    Mam więc pytanie...

    - czy ktoś zgłębiał ten temat, co to może być...( kable, komputer - choć ten był podmieniany w serwisie Seata przy okazji czegoś innego i było tak samo...czy to jeszcze coś innego może być)
    - czy ktoś dysponuje schematem tej części instalacji elektrycznej ( połaczenie pompy wspomagania ze sterownikiem ( komputerem silnika...bo chyba do niego to idzie ? )
    a może ktoś walczył z czymś takim i to zwojował...?

    aha...Akku jest nowy, alternator ładuje, napięcie jest okej no i co ważne...przy kręceniu kołem kierownicy na maxa w jedną bądź drugą stronę widać lekkie przygasanie i zniżkę obrotów silnika czyli...widac że pompa wie że się kręci kierownicą...ergo czujnik skrętu daje impulsy i pompa o tym wie...ale komputer już nie....i dlatego zapala kontrolkę w zegarach...hmm

    długi ten post...ale będę wdzięczny jeśli ktoś to przeczyta do końca...a jak coś madrego dopisze to już wogóle :mrgreen:

    pozdrawiam

    pasc

    0 3
  • #2 12 Mar 2009 11:26
    Qbuś
    Poziom 38  

    Cytat:
    ale będę wdzięczny jeśli ktoś to przeczyta do końca

    Poczytałem :D Ale przyczyn może być..................:?:
    Nie mam "pomysła" ,zaczął bym od sprawdzenia "wiązki", przyczyna może być "banalna".

    0
  • #3 12 Mar 2009 13:06
    jkm73
    Poziom 21  

    moze byc ,ze wspomaganie dziala wtrybie awaryjnym .Czyli tobie sie wydaje ze jest ok a sila wspomqgania jest mniejsza i takimi lekkimi skokami (ledwo wyczuwalnymi) chodzi,zapalona jest rowniez kontrolka w zest wskaznikow. Trza sie podpiac wagiem adres 44 ,odczyt parametrow 08,grupa 002 i zobaczyc jak sie zmienia kąt w zaleznosci od krecenia kierownicą. Poza tym ,o ile dobrze pamietam ,czujnik skretu w trw wspolpracuje z taką tarczą umieszczona na wałku kolumny kierowniczej,czasem w autach po dzwonie trzeba wymienic tez kolumne kierowniczą.

    0
  • #4 12 Mar 2009 13:21
    pasc
    Poziom 19  

    witam !


    no i dyć to było sprawdzane jak pisałem wyżej...z nowym czujnikiem podpietym do innego auta...


    czyli taka konstrukcja udziwniona (gdyż panowie w ASO nie mieli pompy na podmianę) wyobraźcie sobie że...mamy moj auto i auto nowiutkie (igła z salonu) i podpinamy moją maglownicę (a w zasadzie czujnik NOWY który w niej siedzi) do pompy tego nowiutkiego auta...i wtedy VAG podpięty do nowego auta odczytuje zmianę parametrów w zależności od kąta skręcenia kół...z tego wniosek że moja maglownica i czujnik w niej siedzący jest OK.

    ale po zmianie pompy u mnie ( co prawda używana) juz czujnik nie chodzi...VAG podpiety do mojego auta go nie widzi...tzn. widzi i twierdzi że jst uszkodzony !

    mozna powiedzieć weź chłopie nową pompę...ale po primo droga ch...lernie....po due...dwie pompy uszkodzone w ten sposób ze działają (wspomaganie przecie jest) a czujnika nie widzą ( albo i widzą jeno system a za nim VAG go nie widzą)

    no dziwne po prostu...

    pozdro

    pasc

    1