Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szarpanie silnikiem na Lpg

12 Mar 2009 15:11 7501 13
  • Poziom 9  
    witam

    (temat jest założony po raz drugi ponieważ za pierwszym razem wylądował w koszu)

    koledzy problem jest taki:
    autko na gazie ma bardzo niskie obroty biegu jałowego, rzędu 600 obr/min. Podczas jazdy zarówno gdy przyspiesza lub gdy prędkość jest stała silnik lekko szarpie, nie pracuje idealnie równomiernie. Do tego mam wrażenie, że lekko się muli (bardzo lekko).
    Gdy przełączę na beznynę motor pracuje bez jakichkolwiek problemów, wszystko pięknie, płynnie, przyjemnie.
    Byłem u gazownika a ten odprawił swoje czary z laptopem i orzekł, że to wina brudnego gazu i stąd te problemy, po czym rozebrał listwę wtryskową, przeczyścił ją, powymieniał filterki i... o dziwo problem ustąpił. Byłem zachwycony przez kolejnych 400km i problem z powrotem zaczął powracać, znowu szrpanie o obroty. Więc udałem się do niego raz jeszcze okazując swoje niezadowolenie, a ten znów poklikał, poklikał i stwierdził, że po stronie instalacji problemu nie ma, a całą złą robotę robi brudny gaz. I znów wyczyścił listwę - problem ustąpił i znów pojechałem sobie do domu i znów cieszyłem się przez kolejnych 400km po których to straciłem wszelkie złudzenia.
    W końcu nerwy mi puściły i sam rozebrałem tego Valteka, wyczyściłem, odpicowałem, poskładałem, wykalibrowałem i dodatkowo zmieniłem filtr fazy ciekłej, żadnych ustawień centralki nie zmieniałem. Autko chodziło i znów po 300km zaczynam odczuwać, że problem powraca.

    Jaki z tego morał:
    ano, że po wyczyszczeniu Valteka problem szarpania i obrotów ustaje na 400-500km ?!? Potem jest to samo (szarpanie, niskie obroty).

    Sprzęt: Zenith + Valtek 1ohm + silnik Toyoty 1.3 VVTi.
    Na LPG przejechane ok. 50 tyś.km.

    Zastanawiam się czym to jest spowodowane i zastanawiam się czy wymiana Valteka na nowy (skoro tylko w nim była ingerencja) rozwiąże mi ten problem. Inna sprawa, że jak zobaczyłem mojego Valteka od środka to stwierdzam, że jest on już w rozsypce, aczkolwiek nie do końca znajduje tu związek z tymi 400km kiedy on jest relatywnie czysty i auto jeździ dobrze?

    Czy wymiana Valteka na nowy pomoże?
  • Poziom 18  
    Chyba gazownik ma trochę racji, ale aż tak brudnego gazu nie spotkałem :) Czasem pomaga wymiana przewodów zapłonowych, czasem świec.
  • Poziom 38  
    Jeżeli wtryskiwacze są co chwilę zaświnione (czym? - prawdopodobnie olejem), to co się dzieje w reduktorze?
    Zanieczyszczenia mechaniczne powinny zatrzymać filtry, olej przez nie przejdzie szczególnie jak jest rozcieńczony płynnym gazem. Ale olej rozpuszczony w ciekłym gazie powinien zostać w reduktorze po odparowaniu gazu, chyba że reduktor (przy takim przebiegu) jest prawie pełny i olej jest porywany przez gaz lub okresowo reduktor jak jest jeszcze zimny przepuszcza ciekły gaz, który wtedy odparowuje defakto na wtryskiwaczach, a olej pozostaje na wtryskiwaczach.
  • Poziom 9  
    do reduktora nie zaglądałem, aczkolwiek przyznaję, że jest w tym pewna logika. Gazownik twierdzi, że reduktor też czyścił, natomiast nie wiem czy mogę mu wierzyć, na własne oczy tego nie widziałem - wiadomo jak jest.

    Tak dla ścisłości: gdzie w reduktorze gromadzi się ten olej? na ściankach, membranach czy w jakichś konkretniejszych miejscach?

    A jak czyścisz listwę to przed złożeniem poszczególne elementy odtłuszczasz, czy nie? (tak żeby usunąć wszelki olej, jeśli tak to co ze smarowaniem tłoczków?)

    Czyli co radzisz? Rozebrać i przeczyścić reduktor, przeczyścić jeszcze raz listwę i pojeździć obserwując co się dzieje?
  • Poziom 38  
    Listwy i wtryskiwaczy nie czyściłem - nie było takiej potrzeby.
    Reduktora Twojego nie znam. W moim (PRINSa) niewielka ilość oleju była na trzpieniu i jego prowadnicy oraz gnieździe w którym chodził grzybek utrzymujący stałe ciśnienie gazu. Olej (gęsty) ten przez nie pozwalał na swobodne i szybkie działanie zaworu, powodowało duże wahania ciśnienia gazu na listwie. Skutkowało to złą pracą instalacji gazowej.
    Czyszczenia reduktora bez jego rozebrania nie da sie zrobić.
    Wyczyść na początek sam reduktor (ja to robiłem benzyną). Wtryskiwacze jak nie będą dostawać oleju to może same się przeczyszczą (gaz olej wydmucha), a jeśli nie to masz już w tym wprawę.
    A pro po, nic nie napisałeś co znalazłeś w listwie i wtryskiwaczach?
  • Poziom 14  
    sprawdz układ zapłonowy
  • Poziom 9  
    po rozebraniu listwy na czynniki pierwsze stwierdziłem sporo patrochów w jej wnętrzu (w zakamarkach), poza tym tłoczki i uszczelnienia obdobinę się kleiły - substancji mazistych nie brakowało i to również mogło być przyczyną szarpania. Tak czy inaczej po samym wyczyszczeniu listwy problem na pewien czas ustąpił, więc samo jej wyczyszczenie nie było bez znaczenia.
    Ale mimo to, wszystko wskazuje na to, że wyczyszczenie listwy = usunięcie skutku a nie przyczyny niesprawności.

    W dalszej kolejności pójdzie na warsztat reduktor, zamierzam go wyczyścić, powymieniać membrany, filtry, oraz świece do tego i ...zobaczymy

    Dodano po 29 [minuty]:

    a propos układu zapłonowego: w silniku toyoty 1.3 VVTi nie ma kabli, cewki są umiezczone bezpośrednio na trzonie świec.
    Poza tym osobiście nie znajduje związku pomiędzy dobrze działającą wyczyszczoną listwą wtryskową a układem zapłonowym czy jakąkolwiek elektryką wogóle.

    Przypominam, że po wyczyszczeniu listwy problem ustąpił na 300-400km, potem było już tylko gorzej. Więc prawdopodobnie problem jest raczej mechaniczny i tkwi albo w listwie, albo gdzieś wcześniej, np. reduktorze jak słusznie zauważył kolega gimak
    (aczkolwiek nie twierdzę, że cewki i świece są idealne)
  • Poziom 9  
    moim zdaniem reduktor a raczej jego membramy w srodku moga byc zabrudzone Z tego co wiem do niektorych idzie kupic zestaw regeneracyjny
  • Poziom 9  
    mój reduktor to Tomasetto AT09, zestawy naprawcze są do niego dostępne i właśnie zamierzam powymieniać w nim membrany
  • Poziom 9  
    ściślej mówiąc AT09 Alaska
  • Poziom 13  
    Zamiast inwestować w szajs wymień reduktor na jakiś porządny. Koszt nowego to jakieś 200zł. A Valtek to nie jest zbyt dobry. Zainwestuj w Matrixy.
  • Poziom 26  
    kot11 napisał:
    Zamiast inwestować w szajs wymień reduktor na jakiś porządny. Koszt nowego to jakieś 200zł.

    tak z ciekawosci jaki reduktor kolega ma na mysli chyba nie mini z jego przerostami cisnienia na zimnym co w polaczeniu z korektami zenita nie jest dobra kombinacja.
  • Poziom 13  
    Niestety w połączeniu z Zenitem żaden nie jest dobry, bo nie ma stałego ciśnienia i temperatury. Chodziło Mi o EG 110.
  • Poziom 27  
    jesli masz alaske to rozgrzej auto zeby parownik byl cieply i pod parownikiem masz srobe spustowa na imbus, odkrec ja i zobacz czy zleci olej.

    Nastepnie sprawdz stan filtra fazy cieklej bo moze jest brudny, powinien byc wymieniany co 15 tys. ale jak kapie z nigo olej albo widac golym okiem brud to do wymiany

    Listwe umyj benzyna ekstrakcyjna np nie musisz jej smarowac, ale za kazdym razem jak rozbieasz listwe to powinienes ja skalibrowac kalibratorem!!!bo pozmieniasz skoki tloczka jak przez przypadek zamienisz trzpien z tloczkiem