widać że to coś ze świetlówką (inwerter?) bo po podświetleniu zewnętrznym źródłem światła widać że jest obraz na matrycy. Monitor był rok temu w naprawie - widać że fachowiec przeciął 2 czerwone przewody między MB a płytką inwertera, z czego jeden zlutował, drugi zostawił przecięty (drugi od góry - pod tym zlutowanym - piszę bo na zdjęciu wygląda jak cały). Kondensatory optycznie wyglądają w porządku. Zasilacz jest zewnętrzny. Doradźcie mi czego popróbować - monitorów nikt u nas nie naprawia, sprzęt jest wiekowy, nie ma problemu jak bardziej go sknocę, a może akurat uda się naprawić?
Dodano po 1 [godziny] 33 [minuty]:
Problem rozwiązałem - pewnie mi się dostanie za takie rozwiązanie...
Połączyłem ze sobą obydwa przecięte przewody od strona inwertera + ten jeden który zasilał do tej pory. Monitor nie gaśnie, minusem że nie działa sterowanie jasnością (jest cały czas maksimum) ale monitor ma swoje lata i tak zawsze był na max jasności...
Dodano po 1 [godziny] 33 [minuty]:
Problem rozwiązałem - pewnie mi się dostanie za takie rozwiązanie...
Połączyłem ze sobą obydwa przecięte przewody od strona inwertera + ten jeden który zasilał do tej pory. Monitor nie gaśnie, minusem że nie działa sterowanie jasnością (jest cały czas maksimum) ale monitor ma swoje lata i tak zawsze był na max jasności...