Witajcie mam taki problem znajomemu zepsuł się immobilizer w golfie 3 poczytałem trochę na forum i chcieliśmy usunąć immobilizer, od razu dodam że gdy wyciągał licznik spalił brązowy przewód wychodzący z czarnej skrzynki, która była podłączona do czarnej skrzynki od immo. Połączyłem ze sobą dwa szare przewody (jeden szary drugi szaro czarny) które szły od przekaźników do immo. Następnie były tam dwa brązowe przewody jeden brązowo czerwony drugi brązowy ten o którym pisałem że spalił łączy się ze spinką (która jak twierdził kolega nie była nigdzie podłączona koloru czerwonego) łączyła się ze skrzynką bezpieczników z wtyczką koloru białego drugi brązowo czerwony był podłączony w obwód jeden koniec szedł do stacji bezpiecznikowej który jest grubszy drugi cieńszy idzie gdzieś do silnika wiec połączyłem dwa brązowo czerwone razem eliminując część idącą od sterownika pastylki Przekręcam kluczyk i nic się nie dzieje słychać tylko stuk przekaźnika w skrzynce bezpieczników. Pozostają mi jeszcze dwa przewody koloru czarnego idące do sterownika pastylki L1 oraz L2 jedna wtyczka czarna druga czerwona (z prądem po zapłonie) nie wiem jak je podłączyć i pozostaje mi jeszcze jeden przewód o którym pisałem wyżej brązowy który łączy się ze spinką (luźno) oraz przewodem koloru czerwonego który jest wpięty do skrzynki za pomocą białej wtyczki po prawej stronie skrzynki proszę o instrukcję jak dla przysłowiowego Debila jeśli ktoś byłby tak miły i chętny może jeszcze komuś się to przyda wyczytałem że po zwarciu tych dwóch szarych przewodów ma się odezwać rozrusznik a odgłosu nie daje lampki od oleju tez się nie świecą działa radio nawiewy światła postojowe drogowe mijania podświetlenie tablicy rozdzielczej z góry dziękuję i pozdrawiam Tomek niestety kolegi nie stać na elektryka a to co się nauczymy zawsze nam w głowie zostaje