Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cofające sie dymy do pieca

jasiu8888 13 Mar 2009 22:58 26086 19
  • #1 13 Mar 2009 22:58
    jasiu8888
    Poziom 8  

    Witam problemik mam. Nie miałem takiego od 4 lat. W piecu na eko groszek gdy otworze palenisko, cały dym leci mi do domu. Wygląda na to że nie ma ciągu. A wiec wyczyściłem cały piec ,komin,a dymy i tak zostają w palenisku i duszą mi płomien . Jest to przyczyna grooszku Pozdrawiam

    2 19
  • #2 13 Mar 2009 23:04
    ffff
    Poziom 16  

    Czasem kopci jak wiatr wieje w komin ,pomaga wtedy owiewka ustawiająca sie z wiatrem u mnie na działce działa .

    1
  • #3 13 Mar 2009 23:18
    abrzuzek
    Poziom 14  

    Witam
    Przyczyną takiego stanu rzeczy upatrywał bym w kanale nawiewu powietrza do kotłowni.
    Każda kotłownia powinna być wyposażona w grawitacyjny kanał nawiewu powietrza, przekrój uzależniony od mocy pieca. Takim kanałem dostarczane jest powietrze potrzebne do procesu spalania. Jeżeli kanał ten został zabrudzony, zatkany zmniejszony itp. to mogą wystąpić problemy w spalaniu.
    Podobne problemy zgłaszał mi b. dobry znajomy - w takiej sytuacji zaproponowałem mu otwarcie drzwi lub okna, aby dostarczyć do paleniska odpowiedniej ilości tlenu. Kolega był bardzo zachwycony i zdumiony, że taki prosty sposób rozwiązał jego problem.

    0
  • #4 13 Mar 2009 23:20
    jasiu8888
    Poziom 8  

    Witam ponownie ja mam tylko daszek na końcu komina myślałem o zamontowaniu Generatora ciągu kominowego. Z pewnością niż też ma wpływ na to. Lecz dopiero teraz mi sie to stało na tak duża skale

    4
  • #5 13 Mar 2009 23:37
    abrzuzek
    Poziom 14  

    Witam
    No to super z tym daszkiem na kominie dymowym, tylko co z nawiewem (prawo fizyki), ilość powietrze spalanego musi się równać ilości powietrza dostarczonego do kotłowni.
    Sprawdź kanał nawiewu, może tam jest jakaś siatka zabrudzona.

    2
  • #6 13 Mar 2009 23:49
    axxx
    Specjalista AGD

    Miałem to samo pomogło wypalenie rury między piecem a kominem .

    5
  • #7 13 Mar 2009 23:51
    jasiu8888
    Poziom 8  

    Czyściłem wszystko. potem kombinowałem z tą dyszą zamykałem o otwierałem i to samo się działo. A gdy okno otworzyłem w piwnicy to dopiero masakra wszystko poleciało na 2 piętra (tyle razy podłoge umyłem ile w całym poprzednim roku) pozdrawiam

    2
  • #8 14 Mar 2009 00:00
    axxx
    Specjalista AGD

    Tak to jest własnie to ja z tym walczyłem cały tydzien.
    Poszło gdy przepaliłem piec drobnym suchym drewnem przy otwartych gornych drzwiczkach.

    3
  • #9 14 Mar 2009 14:39
    A-Mail
    Poziom 22  

    A może za niska temperatura spalin?

    2
  • #10 14 Mar 2009 23:07
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Może czopuch sprawdź!!!U mnie w zwykłym smieciuchu bardzo często podczas palenia a zwłaszcza czyszczenia sadza zawęża otwór czopucha.

    0
  • #11 15 Mar 2009 10:16
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    hmmm. Pisałeś, że jesteś zielony, że zrywasz nawet folię z pudełek kartonowych, a tu "zwykły śmieciuch", który zawala czopuch?
    No chyba to nie po paleniu papierami?

    Ja mam centralne z miasta i nie za bardzo znam się na paleniu w kotłach stałopalnych, ale wiem, że przed otwarciem górnych drzwiczek, należy pozamykać wszystkie poniżej, żeby nie kopciło. Oczywiście po spełnieniu wszystkich warunków podanych powyżej: Prawidłowa wentylacja i czysty, odpowiedniej wysokości komin.

    0
  • #12 18 Mar 2009 21:37
    A-Mail
    Poziom 22  

    mirrzo napisał:
    h
    No chyba to nie po paleniu papierami?


    Najciekawsze jest to że z papierów badzo dużo unosi sie kawalkow spalonego papieru, są bardzo lekkie i z płomieniami i spalinami unoszą się w kierunku komina osadzając się na poziomych elementach kotła i naprawdę skutecznie blokuje drogę spalinom.

    1
  • #13 19 Mar 2009 00:51
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Cytat:
    hmmm. Pisałeś, że jesteś zielony, że zrywasz nawet folię z pudełek kartonowych, a tu "zwykły śmieciuch", który zawala czopuch?
    No chyba to nie po paleniu papierami?

    Jak pisałem , tak robię i jeszcze pilnuję rodzinkę!!!
    Problem leży w węglu który nie zawsze pali się jednakowo bo są różne kopalnie z których do nas dowożą a ja kupuję 100 kg tygodniowo w workach(brak piwnicy na skład) i czasami sprzedają taki szajs że dźwiczek nie można otworzyć celem podglądu spalania bo bucha czarnym dymem jak z parowozu a ognia prawie nie widać!!!Co dwa dni trzeba czyścić kanały,a naprawdę wierzcie jest co! Teraz mam taki węgiel że raz w tygodniu czyszczę i za wiele nie ma osadu.Ale hałda się skończy i nie wiem co znowu kupią za cuda.
    Ale jak by co to dziękuję Ci kol.Mirrzo za troskę. :sm31:

    0
  • #14 19 Mar 2009 17:33
    kemot55
    Poziom 30  

    Także mam podobny problem. Już robiłem nawet sztuczny nadmuch do piwnicy z zewnątrz (było takie ciśnienie że drzwi było trudno zamknąć). A dym i tak pchał się do środka! Cuda. A wszystko zaczęło się jakieś 2 lata temu. Wcześniej nawet komuna czyścić nie musiałem. Po ściankach pieca smoła jakaś płynie.
    Raczej kolega krzysztofmatusik ma rację. Śmieci a nie węgiel sprzedają (wszystko co dobre już oddali do UE)

    0
  • #15 19 Mar 2009 18:54
    A-Mail
    Poziom 22  

    Co jak co ale jakośc opału nie jest przyczyną cofania sie dymu oczywiście przy założeniu że komin ani cała droga spalin nie sa zapsypane sadzą.

    1
  • #16 19 Mar 2009 19:05
    kemot55
    Poziom 30  

    No to może czarna magia!
    Faktem jest, że osadza się coś na ściankach pieca i do momentu wypalenia tego czegoś czystym drewnem dym się cofa. Po wsypaniu starych zapasów węgla było przez moment OK. Zassało i się paliło jak trzeba (znaczy jak dawniej)
    Nie mam bladego pojęcia co się dzieje i jak temu zaradzić. Komin czyściutki, szczelny (chociaż bez wkładu stalowego) przewody, rury i inne części pieca też. Może jakieś dopalacze :D by pomogły.
    Zaraz po świętach umawiam się z fachowcami. Zobaczymy co powiedzą.

    2
  • #17 19 Mar 2009 22:34
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Kup na składzie węgla SADOLIN i stosuj zgodnie z instrukcją na worku. Powinno pomóc w spalaniu tego czegoś na ścianach kotła

    1
  • #18 20 Mar 2009 00:30
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Cytat:
    Powinno pomóc w spalaniu tego czegoś na ścianach kotła

    Dokładnie tak! ale samo nie wyjdzie z komina czy z kotła! To tylko pomaga pozbyć się (utlenić) trudne do usunięcia nagary.A wyczyścić trzeba ręcznie

    0
  • #19 20 Mar 2009 01:25
    djlukas
    Poziom 27  

    Podaj jaka masz temperature na kotle bo tak sie czesto dzieje jak temperatura jest ustawiona ponizej 45st. zbyt niska temp. spalin. na piecu ma byc min. 55st czy to zima czy lato. a na dom regulujesz zaworem czterodroznym. a moze kociol wadliwy?

    1
  • #20 20 Mar 2009 06:55
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Oczywiście. Niska temperatura spalania sprzyja zgazowywaniu węgla, a nie spalania, przez co jej produkty odkładają się na ściankach kotła. No i żeby "wyczyścić" kocioł i komin stosuje się wspomniany Sadolin.

    1