Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak wygrzewać chipset - kilka pytań

15 Mar 2009 10:16 16104 12
  • Poziom 31  
    Nie mam doświadczeń dużych w wygrzewaniu chipsetów. Jak najlepiej wygrzać? Jaka temperatura? i czas? coś jeszcze użyć do tego? fluksa czy coś innego? I tak samo gniazdo plastikowe jak wygrzać? by nie stopić plastiku?
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 23  
    Myśle, że żeby coś doszło pod chipset i cyna drgnęła powinno być jakieś 400-450stopni C i ta dobre pare chwil dmuchać, możesz przesmarować taśmą chipset ewentualnie, a z plastikiem to Ci nie pomoge, bo zbytnio nie wiem, nie grzałem plastików
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Myśle, że żeby coś doszło pod chipset i cyna drgnęła powinno być jakieś 400-450 stopni C

    Kolega wie to z doświadczenia, czy tylko tak sobie pomyślał?
  • Poziom 23  
    Jakbym tylko tak sobie pomyślał to bym nie pisał, wiem z doświadczenia, zresztą tak mi kiedyś też doradzali i tak robie i moim zdaniem to dobre temperatury
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 25  
    Informacje podane przez Kodi14 mieszczą się w granicach zdrowego rozsądku. Firmy, które bawią się w te klocki nie ujawniają danych na ten temat. Nadmienię, że samo "dolutowanie" układu bez względu na zastosowaną technikę nie przynosi trwałych efektów. Tak naprawiony sprzęt nie wytrzymuje dłużej niż 20 - 50 dni , a ponowne nagrzewanie raczej nie wskazane. Taka przyjemność to koszt około 150 zł. Drugi sposób to wylutowanie chipa, nałożenie kulek i ponowne lutowanie.Efekt trwały i nieco droższy. Chętnych do takich usług szukajcie w necie. Jeżeli koledzy chcą eksperymentować to róbcie to na swoją odpowiedzialność. Z chipami klejonymi (klej koloru czerwonego wokół chipa) nie polecam amatorskiej zabawy. Jeśli są bez kleju to proszę stosować płynny topik pod chipa.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Wszyscy mamy rację. Pytanie nie określa metody, a wygrzewanie dla wielu kojarzy się z suszarką do włosów, opalarką lub tanim Hot Air. Czyli z ręcznym wygrzewaniem, gdzie temperatura jest różna w zależności od odległości opalarki od chipa. 400 - 450 w regulowanej cyfrowo opalarce daje na chipie 320 - 350 stopni i rośnie stopniowo podobnie jak chłodzenie, przy zastosowaniu topika odpowiednio niższe temperatury. Problemem dla takiej metody jest tylko dobór mocy strumienia powietrza. Reasumując, nie sądzę, aby tu na forum należało omawiać metody lutowania przy pomocy sprzętu wartego od paru do parudziesięciu tysięcy złotych. Bogaty kupi maszynę i zatrudni fachowca, biedniejszy kupi na wyprzedaży i eksperymentuje (100 wygrzeje i skasuje, a po krótkim czasie w 99 przypadkach odda kasę) ,a co robi biedny? chwyta się brzytwy.
  • Poziom 31  
    Dokładnie chciał bym przygrzać Intel CH-6 M 82801FBM. Raz juz grzałem powoli ale z temperaturą 260st i krótko. mam problemy z usb i HDD. Ostatnio czyszczenie izopropanolem pomogło na jakieś 8mies. A teraz coś wzieło go. Dokładnie po tym jak rozebrałem. Wygrzewałem jak mówiłem. Myśle czy nie lepiej kupic nowej płyty. Bo myśle też o micro pęknieciach obwodów. Wtedy bym zmarnował i tak kase na przelutowanie.

    Kulki BGA mi sie nie podobają w nim z jednej strony troche plaskate. I cieszko zobaczyć prześwit między kulkami. Tak jak by coś było . Jak psikałem izopropanolem to za daiabła nie chciało przelecieć na drugą zstrone. Inne chipy ok.


    A lutownice mam tą tanszą dokładnie PT 738.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Mam w domu stacje Ayoue i to z tych nienajgorszych. Mam w domu tez dosc sporo uszkodzonych plyt z ktorych cos tam zawsze wylutowuje. Ostatnio wlasnie probowalem grzac chipset i na najwiekszej dyszy grzalem naokolo i pod uklad z roznymi temperaturami i wygladalo to mniejwiecej tak:
    Przy temperaturze ustawionej ponizej 350 i z dysza na 5, i w odleglosci okolo 3cm musialbym chyba to grzac z godzine by cokolwiek drgnelo.
    By ruszyl sie chipset, musze ustawic stacje na okolo 450stopni dysze na 6-7 i grzac po uprzednim podgrzaniu okolo 3 minut. Po nastepnych dwoch minutach grzania pod chipset ze wszystkich stron dopiero zaczyna powoli sie ruszac i daloby sie go 'oderwac'. Zeby plywal pewnie jeszcze chwile by trzeba bylo.
    Trudno powiedziec czy po takim zabiegu by dzialal. Jakos jeszcze nie mialem ochoty testowac tego na dzialajacej plycie :)
    Jesli chodzi o plastikowe gniazdo procesora to grzalem to tak jak w jakims watku robil to kolega Grisza w Asusie A6000 bodajze. Sa tam tez filmiki i dokladny opis. Ogolnie chodzi o grzanie plyty z drugiej strony pod gniazdem. U mnie ta metoda dzialala idealnie dwa razy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    No wlasnie mam do tej stacji taka extra dysze ktora jest troche jak przedluzenie glowicy i calkiem dobrze spelnia swoja role przy duzych podzespolach.
    Sprobuje z ciekawosci pogrzac dzis jakis mostek jeszcze i zobacze jak to bedzie wygladac przy 350stopniach.
  • Poziom 31  
    Wiec tak ponowie grzałem 430st. Ale pierw 260st na rozgrzanie jakieś 5min. Potem co minute o 10 stopni asz doszłem do 430st. i grzałem 3min.

    Chipset żyje operacja może nie udana problemy zostały. Myśle że to nie to go bolil.