Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buczy subwoofer Pioneer S-W80S

15 Mar 2009 22:10 7130 23
  • Poziom 1  
    Witam,
    Mam następujący problem:
    Otóż buczy mi sobwoofer Pioneera S-W80S już po włączeniu napięcia.
    Nawet jak odłącze kabel dporawadzający sygnał buczenie nie ustaje.
    Sprzęt ma około 5 lat. Proszę o pomoc i wskazówki, od czego zacząć, jak sobie z tym poradzić ?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 22  
    Zmierz napięcie stałe na głośniku. Być może masz uwalony stopień końcowy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    Sorry za odkopanie tematu, ale mam ten sam problem i widac nie jest to odosobniony przypadek. Rozebrałem go i siedzi tam znany (cieszący sie różną sławą) TDA7294, dość pokaźne trafo i kondziory 2x10000uF. Posprawdzałem wszelkie styki, oblookałem zimne luty i nic nie znalazłem nawet po zwarciu wejścia układu (nóżka 3) do masy dalej buczy, podmieniłem nawet mostek prostowniczy, ale nic nie dało. To buczenie to taki niski bruuum, jakby przydźwięk sieci, jest stosunkowo ciche ale jak postawi sie subwoofer koło ściany to już to ewidentnie słychać. Na 100% dźwięk wydobywa sie z głośnika, bo po odłączeniu go znika, na początku myślałem że to trafo, ale jednak nie, brumi wzmacniacz. Po odłączeniu panela przedniego z pokrętłami od płytki wzmacniacza także buczy, wszystkie masy wyglądają ok, w ogóle to cały ten układ jest tak prosty jak budowa cepa i nie wiem za co mam sie chwycić, próbowałem już nawet tylny panel subwoofera uziemić, ale nic to nie daje. Sam scalak jest przytwierdzony do radiatora poprzez przekładke termiczną, natomiast radiator, jak i cały panel nie jest podłączony do GND układu zasilania, jak próbowałem go podpiąć, to buczy jak cholera, więc nie tędy droga. O co tu chodzi?? Wadliwy scalak?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I tak jest od samego początku (od nowości)?

    Spróbuj odłączyć kable sygnałowe przy samej płytce końcówki...

    Może dodaj jakieś zdjęcia środka.
  • Poziom 33  
    Czy tak było od nowosci to nie wiem, kupiłem go uzywanego, okazyjnie, ale nie był grzebany, kable sygnałowe również odpinałem, nawet zwierałem samo wejście scalaka tda7294 nóżke 3 do masy i nadal sobie buczy. Coś jest nie tak z tymi subwooferami, bo szperałem po necie i nie jest to odosobniony przypadek. Szukałem też informacji o samym układzie tda7294 i to brumienie sie zdaża i to dosyć często, ludziki z tym walczą i niektórym sie udaje, a niektórym nie. Prawdopodobnie przyczyną jest bliskość transformatora (rdzeń EI), lub też to że transformator jest przykręcony do tej samej płyty co radiator końcówki (chociaż końcówka ma przekładke), a może magnes głośnika (sporych rozmiarów) wpływa na jakieś "zawirowanie" pola elektromagnetycznego z transformatora? Zauważyłem że jak odchylam tylną płyte wzmacniacza od obudowy suba to buczenie sie zmniejsza, ale możliwe że to przez to że rozszczelniam obudowe, to i jej skuteczność maleje i mniej sie to słyszy, bo jak ucho przyłoże do głośnika, to cały czas delikatnie buczy, jak sie zamknie obudowe to buczenie sie wzmacnia, ale to raczej bass reflex je podbija. To buczenie tak na ucho jest w okolicach 100Hz. Płytka końcówki nie jest ekranowana i być może pole z trafa tak oddziałuje na nią. Szkoda sie go pozbywać bo subwooferek wygar ma elegancki, trzęsie domem, tylko to buczenie przeszkadza, zwłaszcza wieczorem. Pamiętam że kiedyś znajomy miał taki sam i nie przypominam sobie zeby mu buczał, być może nie zwróciłem na to uwagi. Później zrobie fotki, to może coś rozjaśnią.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ludzie mają problemy z tda7294 gdyż dla większości jest to pierwszy samodzielnie złożony wzmacniacz, więc tym się nie sugeruj.

    Problemem może być źle poprowadzona masa. Bliskość transformatora też może mieć wpływ, jeśli jest możliwość odsunięcia transformatora można było by to sprawdzić, choć toroidy nie powinny tak siać.
  • Poziom 26  
    Kondensatory w zasilaczu sprawdź czy nie wylane albo wyschnięte, ew. kondensatory przedwzmacniacza. Pomierz napięcia - główne +- około 30V, napięcia zasilające filtr subniskotonowy, odłącz wejście TDA od reszty układu - przetnij ścieżkę lub wylutuj jakis sprzęgający rezystor - kondensator i zobacz co będzie... Jak masz oscyloskop to sprawdź tętnienia napięc zasilających najlepiej na głównych elektrolitach i na stabilizatorach. Powodzenia

    Uszkodzenie scalaka raczej mało prawdopodobne - przeważnie brum pojawiał się jak już układ był poważnie spalony i obcinał górną połówkę sygnału - słychać było dość poważne charczenie. Obejrzyj szczególnie dokładnie luty 7294, najlepiej przelutuj wszystkie nóżki.
  • Poziom 33  
    joy_pl napisał:
    ... choć toroidy nie powinny tak siać.


    Ale to nie jest toroid, ten transformator jest na rdzeniu EI, bez żadnego ekranowania, co troche dziwne, bo naprzykład subwoofery Jamo, mają je ekranowane, przynajmniej te z którymi sie spotkałem. Ja spróbuje zasilić ten układ z zewnętrznego trafa, wtedy jesli dalej będzie buczało to przynajmniej wyeliminuje przyczyne bliskości trafa.


    Jaco18 napisał:
    Kondensatory w zasilaczu sprawdź czy nie wylane albo wyschnięte, ew. kondensatory przedwzmacniacza. ...


    Kondensatory wyglądają z zewnątrz że są jak nowe, podepne lub całkiem podmienie jeszcze kondensatory na zasilaniu, bo być może te o pojemności 10000uF wyschły, ale mam wrażenie że to nie to, bo czytałem że ktoś juz tak kombinował i nic to nie dało, podobno do tego układu wystarczy już 1000uF żeby wystarczająco odfiltrować tętnienie.


    Jaco18 napisał:
    ...Pomierz napięcia - główne +- około 30V, napięcia zasilające filtr subniskotonowy, ...


    Napięcia są wzorcowe idealnie równe +- 38V, filtr subniskotonowy dla pewności całkowicie odłączyłem, a i tak buczy.


    Jaco18 napisał:
    ...odłącz wejście TDA od reszty układu - przetnij ścieżkę lub wylutuj jakis sprzęgający rezystor - kondensator i zobacz co będzie... ....


    o to właśnie sprawdze, tylko obawiam sie żeby sie nie wzbudził przypadkiem, bo pewnie strzeli, takie przypadki już wyczytałem


    Jaco18 napisał:
    ...Obejrzyj szczególnie dokładnie luty 7294, najlepiej przelutuj wszystkie nóżki.


    luty wyglądają idealnie, wogóle to cały układ wygląda bardzo prosto i być może za mało jest o jakiś element, którego producent nie przewidział i stąd to brumienie? szkoda że nie ma nigdzie schematu tego układu :(

    Dodano po 2 [godziny] 36 [minuty]:


    Porównałem jeszcze raz to buczenie z buczeniem wygenerowanym przez program AudioGenerator i sie okazuje że to jednak buczy 50Hz, ale jak sie dokładnie przysłuchuje to tak jakby sie na to nakładało jeszcze 100Hz. Dziwnie troche.


    Tak sobie jednak przypomniałem, że ten znajomy o którym wcześniej pisałem który też miał taki sam subwoofer, jednak miał z nim problem, bo przypominam sobie że coś wspominał o tym że musi coś poprawić, kable, czy coś, bo coś mu nie grało, prawdopodobnie też mu buczał, ale to było z 6 lat temu.
    Mam nieodparte wrażenie, że konstruktor tego sub-a z firmy pioneer popełnił jakiś błąd projektując ten wzmacniacz. Później wrzucę fotki to ocenicie swoimi fachowymi oczami tą konstrukcje :)
  • Poziom 33  
    Ha, znalazłem przyczyne, lutowałem cudowałem i nic nie dawało aż w końcu wyciągnąłem wszystko z obudowy i poeksperymentowałem z ustawieniem trafa względem płytki drukowanej i sie okazuje że to ewidentnie trafo oddziałuje na układ. Postawienie go na boku względem płytki drukowanej praktycznie usuwa wszelkie buczenia, w głośniku jest cisza. Trafo zbliżone bardzo mocno do układu powoduje że w głosniku buczy mocniej. Tu jest przyczyna buczenia. Teraz pytanie, czym zaekranować trafo? Czy zaekranowanie całej płytki drukowanej coś da?
    Miałem wrzucić fotki, zrobie to, ale na razie nie moge sie doprosić aparatu.
  • Poziom 34  
    Wykonaj ekran dla samego transformatora - blacha stalowa.
  • Poziom 33  
    A jak bardzo gruba musi być ta blacha??
    A może być z mosiądzu, bo mam taki fajny kawałek??

    I co zauważyłem, standardowo trafo jest skierowane rdzeniem na płytke i dlatego buczy, obrócenie trafa na bok i skierowanie cewki trafa do płytki likwiduje buczenie. Ale ja to robie na drewnie (obudowa suba), sprawdze jeszcze na oryginalnej blasze panelu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Musi być to stal magnetyczna, mosiądz raczej słabo „przewodzi” pole magnetyczne.
    Im grubsza tym lepiej, ale bez przesady 2mm powinno wystarczyć...
  • Poziom 33  
    Zauważyłem też że trafo po przykręceniu do tej stalowej płyty tylnej, ale w innym położeniu niż w oryginale, na wolnym powietrzu nie oddziałuje na układ i nic nie buczy lub buczenie jest znikome, ale gdy tylko zamkne tylną płyte do suba, tzn. zbliży sie trafo do magnesu głośnika to zaczyna sie buczenie. Więc wychodzi na to że na pewno magnes głośnika (a tutaj jest on podwójny i w dodatku sporych rozmiarów) wpływa na rozproszenie pola z trafa. Mam wrażenie że to będzie ciężka walka, bo wszystko blisko siebie, a w obudowie za dużo miejsca nie ma, a może zaekranowanie płytki drukowanej z tym wzmacniaczem tda7294 by coś pomogło?
    Prosiłbym o jakieś informacje na temat ekranowania transformatorów, jak to robić prawidłowo? Ekran może dotykać rdzeń? Nic w necie na temat nie moge znaleźć. Wyczytałem że można ekranować taśmą stalową, ale czy owinięcie nią rdzenia do okoła będzie prawidłowe??



    Zamieszczam fotki subwoofera, poniżej zdjęcia wnętrza:

    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80S

    A tutaj zdjęcia płytki ze wzmacniaczem:



    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80SBuczy subwoofer Pioneer S-W80S
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80S


    Co myślicie o tym rozkładzie ścieżek??

    Za pomoc obdaruje punktami.
    Dodam że próbowałem przed chwilą wstawić kawał blachy grubości 5mm między trafo a płytke, ale brum sie jeszcze bardziej przez to zwiększył :( Czyżby błedne prowadzenie ścieżek? Prosiłbym o sprawdzenie.

    Na tym obrazku zaznaczyłem jak poprowadzona jest masa:

    Buczy subwoofer Pioneer S-W80S
  • Poziom 33  
    Kolejna rzecz którą zauważyłem, po zbliżeniu trafa maksymalnie blisko do magnesu głośnika brum jest najsilniejszy. Zauważyłem że im dalej trafo znajduje sie od głośnika tym brum jest słabszy aż do całkowitego zaniku i bez znaczenia jest wówczas jak blisko znajduje sie płytki wzmacniacza. Co jest??? Wygląda na to, że to magnes wpływa na trafo, zakłóca jego prace, a potem to trafo przenosi jakieś zakłócenia na wzmacniacz. Prowizoryczne zaekranowanie trafa kompletnie nic nie dało. Co mam teraz z tym zrobić? bo już nie mam pojęcia :(
  • Poziom 34  
    Odłącz na chwilkę przewody od głośnika. Przypadkiem nie indukuje się 50Hz z trafa w cewce głośnika? Choć ekranowanie (jeżeli poprawne) powinno pomóc.

    p.s. Prowizoryczne ekranowanie, tzn?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    Dodam że próbowałem przed chwilą wstawić kawał blachy grubości 5mm między trafo a płytke, ale brum sie jeszcze bardziej przez to zwiększył Czyżby błedne prowadzenie ścieżek? Prosiłbym o sprawdzenie.
    Ten ekran to musi być puszka lub, co najmniej pierścień płaska blacha nic ci nie da wręcz przeciwnie wzmocni pole rozproszenia transformatora tak jak to robi głośnik...
  • Poziom 33  
    Krzysztof L. napisał:
    Odłącz na chwilkę przewody od głośnika. Przypadkiem nie indukuje się 50Hz z trafa w cewce głośnika? Choć ekranowanie (jeżeli poprawne) powinno pomóc.

    p.s. Prowizoryczne ekranowanie, tzn?


    Odłączyłem i cisza, więc to nie to.
    Prowizoryczne tzn. płaskim kawałkiem grubej blachy, ale nic to nie daje.
    Dodam że po zbliżeniu blachy do trafa na około 1cm, blacha zaczyna wyczuwalnie drgać, im bliżej tym bardziej drga, a jak dotkne do rdzenia to "rzęzi" o rdzeń, więc znaczy to że trafo dość znacznie sieje polem magnetycznym.
    Tylko teraz pytanie jak sie prawidło ekranuje trafo? Blacha dookoła rdzenia? Ma dotykać rdzeń? A może lepiej skombinować taśme stalową i nią owinąć rdzeń?


    joy_pl napisał:
    ...płaska blacha nic ci nie da wręcz przeciwnie wzmocni pole rozproszenia transformatora tak jak to robi głośnik...


    hmm, i chyba właśnie tak jest, ale prosiłbym jeszcze o spojrzenie na płytke, być może są jakieś błędy i z tąd ten układ jest czuły na ten brum? Troche dziwi mnie fakt że producent puścił na rynek produkt z taką wadą, to jeżeli one wszystkie są tak samo skonstruowane to znaczy, że wszystkie buczą, jakoś mi sie nie chce w to wierzyć. Obecnie na alledrogo jest wystawiony taki sam subwoofer, ale sprzedawca zapytany czy mu buczy, twierdzi że nie buczy, hmm.....
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    No fakt ta płytka za bardzo mi się nie podoba te pętle masy... w innym przypadku może nie miał by znaczenia ale tu mogą mieć.

    Spróbuj może przeciąć ścieżkę tutaj.
    Buczy subwoofer Pioneer S-W80S
  • Poziom 33  
    Scieżka przecięta, zmian na lepsze brak :(

    Na trafo założyłem coś w rodzaju stalowego garnka, buczenie nie ustępuje.

    Ale zauważyłem teraz, że gdy trafo jest blisko magnesu głośnika i wtedy słychać buczenie, to jakakolwiek zmiana położenia płytki drukowanej, względem trafa czy magnesu, oddalanie, czy też przybliżanie, zupełnie nie wpływa na zmiane poziomu buczenia. Co to sie dzieje, bo już nic nie kumam?

    To chyba wychodzi na to, ze to magnes głośnika zakłóca prace trafa, a to zaś pcha jakieś śmieci niskiej częstotliwości na zasilanie wzmacniacza? Albo coś sie indukuje w cewce głośnika i wraca do scalaka i tam sie dzieją jakieś cuda?

    edit:

    Ha, znalezione! Zostawiłem wszystko w takim położeniu w jakim buczenie było największe, odpiąłem głośnik od układu i zwarłem jego przewody ze sobą i .... buczy tak samo! Znaczy to, że ten brum indukuję sie w samym głośniku, a nie w układzie. W końcu wyjście końcówki TDA ma impedancje bliską zeru, to tak samo jakbym zwarł przewody głośnika. Że też wcześniej tego nie sprawdziłem. Teraz zasadnicze pytanie, jak sobie z tym zjawiskiem poradzić ?

    Wziąłem taki mały głośniczek z ekranowanym magnesem, zwarłem jego styki i przybliżyłem do trafa i ten też buczy, więc ekran na głośnik na pewno nie pomoże. To trafo strasznie sieje, a najśmieszniejsze jest to że ono nic nie brzęczy. I zauważyłem też, że jak jest w pobliżu magnesu głośnika, to rdzeń trafa wyczuwalnie bardziej sie grzeje.

    Dziwi mnie też fakt że producent z tyłu podaje pobór mocy 65W, skoro samo to trafo ma w okolicach 200W? Coś mi sie zdaje że za chojnie dali zbyt duże trafo i z tąd te problemy, mogli już dać mniejsze ale toroidalne. Głośnik jest 6 omowy i ma ok 25cm średnicy. Subwoofer sadzi niskim basem jak głupi, przestawiać meble chce w drugim pokoju. I byłbym z niego w pełni zadowolony, tyle jednak, że to lekkie buczenie drażni wieczorem, przy oglądaniu filmu na przykład, przy muzyce tego nie słychać, ale zostawienie go włączonego na noc w pokoju gdzie śpie odpada całkowicie. Zdaje już sobie sprawe z tego, że rozwiązanie problemu nie będzie łatwe, najprościej to trzeba by wymienić trafo na toroida, najlepiej ekranowanego. No ale nic poczekamy na lepsze czasy może sie coś wykombinuje.
  • Poziom 33  
    Hm, po złożeniu wszystkiego do kupy, okazuje sie że brum jest dużo słabszy niż przedtem, nie wiem dlaczego, ale znacznie mniej go słychać. Z dwuch metrów nic nie słychać, dopiero po przybliżeniu sie i wsłuchaniu można go usłyszeć, ale jest co najmniej o połowe słabszy niż przedtem. Wiem że na pewno to nie układ brumi tylko sam głośnik, ale czemu brum sie zmniejszył? Przecież nic w zasadzie nie zmieniałem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A tą ścieżkę z powrotem polutowałeś?
  • Poziom 33  
    joy_pl napisał:
    A tą ścieżkę z powrotem polutowałeś?


    Nie, zostawiłem ją rozciętą na wszelki wypadek, ale to nie to, bo nawet jak odpinam głośnik od wzmacniacza i go zwieram, to brumi tak samo. Przypuszczam że chyba trafo sie namagnesowało (wiem jak to brzmi), ale stało podłączone przy tym magnesie ze dwie godziny, a jak przyszedłem to było bardzo ciepłe, prawie gorące, może to to? Przed zmontowaniem na wszelki wypadek zmierzyłem napięcia zasilające i były takie same jak przedtem, nic sie nie zmieniły.
    W każdym razie nic sie nie dzieje wszystko działa dobrze, rąbie jak rąbał, tyle, że ten przydźwięk zmalał do w zasadzie akceptowalnego poziomu. Teraz jest wieczór siedze przy subie, muzyka nie gra, jest cisza, tylko szum wentylatorów kompa i ledwo co słysze ten brum. Chyba to tak zostawie.
  • Poziom 2  
    10lat później: Ja wywalilem oryginalne trafo, wstawiłem toroidalne ze wzmaka (rok produkcji 1991 bodajże ) i problem zniknął