Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

fiat punto1.1problemyLpg Na niskich obrotach na zimnym silni

16 Mar 2009 13:47 5808 29
  • Poziom 10  
    witam.. problem polega na nierównej pracy silnika na lpg na zimnym silniku (jednak gdy przytrzymam pedał gazu silnik pracuje normalnie). problem pojawia się gdy np w takcie jazdy dojeżdżam do skrzyżowania i trzeba puścić pedał gazu nacisnąć sprzęgło i hamulec- wtedy gdy silnik jest zimny czasem "zdechnie", czasem później ma problem z odpaleniem... nadmieniam że problem występuje gdy puszczam pedał gazu zaczynają spadac obroty silnika aż czasem zdechnie.. problem na zimnym silniku można również zaobserwować na benzynie.
    Pierwszy mechanik "LPG" zdiagnozował to jako problem z uszczelką pod głowicą- wymieniłem, wyczyscił instalacje, jakiś czas było ok jednak broblem znowu zaczął się powtarzać gdy temperatura spadała.
    Wizyta u drugiego mechanika- wyczyścił instalacje i wyregulował miało chodzić i chodziło jakiś czas i znów problem się pojawił.
    Trzeci mechanik wyczyścił instalacje wyregulował gaz mówił również że powinno chodzić jednak gdy problem będzie się powtarzał to stwierdził że winnym może być silniczek krokowy.. Którego niemógł na miejscu sprawdzić gdyż śruby były mocno zapieczone (ryzyko zerwania śrub) a samochód potrzebowałem żeby się do pracy dostać.
    Więc problem pojawia się znowu. moje pytanie to czy ktos miał juz kedyś taki problem?? Czy może to być silniczek krokowy- czy znowu wyłoże pieniądze zbytecznie...

    Nadmieniam że na obrotach w trakcie jazdy zarówno na benzynie jak i na lpg silnik pracuje równo bez zastrzeżeń.. Dopiero gdy puszczam pedał gazu- wieczorem zauwążalny spadek mocy objawia się również słabszym świeceniem żarówek w początkowej fazie.
    z góry dzięki za podpowiedzi
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 17  
    sprawdz swiece. po wykreceniu powinny byc brazowe na koncowce.
  • Poziom 10  
    Świece kable sprawdzane. jakiś czas temu wymieniane, także niema z nimi problemu..
  • Poziom 10  
    nadmianiam że problem pojawia się tylko na zimnym silniku na lpg oraz czasem na benzynie... jak się zagrzeje pracuje równo-na niskich obrotac..
  • Poziom 18  
    A czy jak pracuje na postoju nawet jak jest zimny to jest dobrze ? Czy sytuacja nie ma miejsca w momencie jak naciskasz hamulec ?.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 21  
    Mialem identyczne problemy w tym samym samochodzie.Prosze sprawdzic dokladnie regulacje instalacji gazowej,tzn. podstawa to regulacja na analizatorze spalin mieszanki powietrze - gaz.Prosze tez sprawdzic stan swiec i kabli zapłonowych (bardzo czesto ulegaja uszkodzeniu - u mnie srednio co pół roku wymienialem). Mysle ze to powinno pomoc.Pozdrawiam.J.
  • Poziom 10  
    "tomo19811" jezeli stoi na postoju na zimnym siliku (gdy temperatura na zewnatrz ponizej 0stopni- i stal cala noc) to po przelaczeniu na gaz zdycha, spadaja obroty- gdy sie rozgrzeje po ok 20km wszystko dobrze dziala) hamulec nie ma nic do tego:d poprostu dojezdzajac do skrzyzowania ostrego zakretu np. musze zredukowac to puszczam gaz i wtedy na zimnym zdycha.

    Dodano po 3 [minuty]:

    "jacek0503" jezeli chodzi o swiece tez wymienilem juz dwa razy w przeciagu niecalego roku, ale kabli niezmienialem... sprobuje jezeli bedzie efekt to dobrze, odnosnie wyregolowania instalacji co jakis czas jest regulowana takze z tym niema problemow- jednak mechanik od lpg problem zdiagnozowal jako silniczek krokowy... czy to może być naprawde przyczyna?> jezeli na zimnym silniku tak sie dzieje a juz na nagrzanym wszystko dobrze chodzi? reduktor jeszcze daje rade mechanik niemial zastrzezen.
  • Poziom 10  
    wymiana kabli zaplonowych nic niedala, tak samo na zimnym na gazie zdycha czy to na postoju czy w czasie jazdy na zimnym po puszczeniu pedalu gazu zdycha, wczoraj jak zdechl to mial wielkie problemy z odpaleniem, niemogl zatrybic... dopiero po przelaczeniu na benzyne i po dlugim kreceniu, odpalil.. tak wiec moim zdaniem to raczej nie silniczek krokowy... czy moge sie mylic? moze to reduktor (parownik- membrany) beda do wymiany?
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    To nie silnik krokowy , wygląda na to że silnik jest dostaje za dużo gazu {problemu bym szukał w instalacji gazowej } tak w ogóle to na benzynie wszystko jest oki ?

    Weź odłącz akumulator i podłącz go po czasie 10min , w momencie jak przekręcisz pierwszy raz kluczyk na pozycję zapłon powinieneś usłyszeć pracę silniczka krokowego {takie terkanie } nie wiem dokładnie ale chyba następuje ustawienie się tłoczka silnika w odpowiedniej pozycji dla biegu jałowego {niech mnie ktoś poprawi jeżeli źle mówię }, odpal na benzynie {silnik powinien zacząć pracować na zwiększonych obrotach } do czasu aż osiągnie temperaturę dla niego odpowiednią {powinien się kilka razy włączyć i wyłączać wentylator chłodnicy . Jak to zrobisz przejedź się na benzynie , i wtedy sobie sprawdź jak silnik reaguje przy dojeźdzaniu do skrzyżowania , czy też zgaśnie ?.

    Jeżeli twoje problemy występują tylko na gazie i na benzynie jest wszystko oki to niestety winy należy szukać po stronie instalacji , ten silniczek krokowy który ci zaproponował serwisant instalacji gazowej może również tyczyć się tego elementu na przewodzie którym doprowadzany jest gaz do silnika .
  • Poziom 10  
    "tomo19811" a więc jutrzejszego dnia zrobie jak doradzasz odepne akumulator i zobacze jak pracuje na samej benzynie. tak min 2-3dni. jeżeli będzie wszysko ok to faktycznie problem bedzie w instalacji lpg.. a wymiana silniczka krokowego okzać by się mogła zbyteczna- zreszta jak wymiana uszczelki pod głowicą polecana przez pierwszego lpg- dla niego na 96% to miał być problem.. po tych poczynaniach sprobuje przekręcić jakiś sprawny reduktor bo być może okazać się że to właśnie jego wina.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Witaj dorgi kolego ... Problem może być dwojaki ....
    1. to membrany ... starość robi swoje i jak się rozgrzeja wtedy są na tyle elastyczne aby dobrze chodziło ...
    2. Może być to silnik krokowy .... koszt tego jest nie wielki bo jakieś 50zł .... ( ale mowa tu o silniku krokowym od instalacji gazowej ) ... Miałem podobne obiawy i wystarczyło jedynie poczyścić go ....
  • Poziom 10  
    membrany też się zgadzam- koszt regeneracji czasem przewyższa koszt nowego parownika, dlatego z tym wydatkiem się jeszcze wstrzymam, ale odnośnie silniczka krokowego ( ale mowa tu o silniku krokowym od instalacji gazowej ) to niesłyszałem, gdzie go mam szukać?



    "tomo19811" akumulator odłączony na ok 15min, po ponownym podłączeniu przy przekęcaniu zapłonu słychać pracę silniczka krokowego, od dzisiaj jeżdże na samej benzynie i szczerze powiem że brak objawów jak na gazie, czyli na 90% lpg. (parownik pewnie).... dodatkowo jednak zauważyłem że nawet na benzynie gdy jade np z górki i zaczynam hamowac czyli silnik schodzi na mniejsze obroty i redukujac na niskich obrotach widoczny spadek napięcia na światłach pozycyjnych.... czy to może mieć coś wspólnego??
  • Poziom 18  
    Powiedz mi jeszcze po czym poznajesz ten spadek napięcia ? mierzysz czy jak ?
  • Poziom 10  
    jadąc samochodem wieczorem np na długich światłach spadają obroty i światła zaczynają świecić gorzej, dają mniejszy strumień światła. Po czym jak wejdzie na normalne obroty wszystko wraca do normy.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    U mnie ten silniczek krokowy znajduje się niedaleko parownika. To takie czarne plastikowe urządzenie z przyczepioną wtyczką ( 4 żyły kabli ) Ono znajduje się na metalowym lub plastikowym łączniku węża gumowego i jest przykręcone 2 śrubkami ... co do świateł ... hm....Fiaty maja ten minus że często padaj im uzwojenia w alternatorze ... Tak że mówie ci zobacz ten silniczek krokowy . I zajedź do dobrego elektryka... Niech ci podepnie auto pod kompa i sprawdzi to ( o ile problem się bedzie powtarzał )
  • Poziom 10  
    dobra odnośnie tego silniczka krokowego od lpg, to czy może być jego wina że na zimnych zdycha a na ciepłych normalnie pracuje?? jak tak to wymienie i będę pisał czy pomogło czy nie.. do elektryka hmm to nawet nieznam dobrego-- a może ktoś poleci dobrego elektryka w okolicach krakowa- olkusza--
  • Poziom 10  
    miałem już wymieniać reduktor.... a tu taka niespodzainke mi moje punto zaserwowalo... padl juz drugi raz czujnik temperatury chlodnicy... zagotowal.. do domu trzeba bylo sie jakos dostac... i tak zagotowal ze 3razy... po wymianie czujnika odpalam (wentylator oczywiscie sprawdzany sprawny termostat puszcza) i bardzo kopci na bialo.. raz pracuje jakby nie na wszystkie gary, raz traci moc raz chodzi normalnie.. kompletnie niemam zielonego pojecia co to moze byc.. takze prosze o pomoc...
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    audiomen697 napisał:
    miałem już wymieniać reduktor.... a tu taka niespodzainke mi moje punto zaserwowalo... padl juz drugi raz czujnik temperatury chlodnicy... zagotowal.. do domu trzeba bylo sie jakos dostac... i tak zagotowal ze 3razy... po wymianie czujnika odpalam (wentylator oczywiscie sprawdzany sprawny termostat puszcza) i bardzo kopci na bialo.. raz pracuje jakby nie na wszystkie gary, raz traci moc raz chodzi normalnie.. kompletnie niemam zielonego pojecia co to moze byc.. takze prosze o pomoc...



    Weź wykręć wszystkie świece {poukładaj je sobie ,żebyś wiedział z którego cylindra pochodzą } i porównaj wygląd elektrod świec, najprawdopodobnie dopuściłeś do powstania nieszczelności uszczelki pod głowicą .
  • Poziom 10  
    a więc tak po wymianie uszczelki pod głowicą, planowaniu głowicy, wymianie szpilek, sprawdzeniu szczelności głowicy, wymianie rozrządu, oleju, filtru na obecną chwile na gazie pracuje normalnie, więc pierwszy mechanik od gazu miał racje, poprostu inny mechanik zmieniający ok pół roku temu uszczelke za przeproszeniem dał dupy.. i poszła poraz drugi, po przejechaniu ok 800km mam do kontroli z tą uszczelka podjechać i ewentualnie poźniej na regulacje gazu. chyba że do tego czasu wszystko zacznie ładnie pracować no ale po wymianie uszczelki pod głowicą mechanik zalecał wizyte z gazem wyregulować...
  • Poziom 14  
    Witam szanowne grono.
    Chciałbym dołączyć swoje trzy grosze do tematu i w razie możliwości o pomoc.
    Posiadam Punto I '97 - silnik 1.1SPI 55KM + LPG mieszalnikowa.
    Teraz na zimnym silniku zapalam i jest ok. Silnik wchodzi na obroty i powolutku opada do znamionowych 850 +/- 50 [Obr/min]. Zaczynam jazdę na benzynie i przy każdej sekwencji :) sprzęgło-redukcja itd. zaczynają sapdać obroty czasami zdażą wyskoczyć na znamionowe, a czasami silnik zgaśnie. Od jakiegoś czasu zaczęło to samo dziać się gdy jadę na LPG- wcześniej ładnie się stabilizowało na 850-ciu . Dzieje sie to niezależnie czy silnik jest zimny czy ciepły.
    Proszę o pomoc w nakierowaniu na ew. problem.
    Dziękuję i Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    być może uzwojenie w alternatorze
  • Poziom 14  
    Hmm uzwojenia raczej nie podejrzewam. Raz, ze sprawdzałem uzwojenia, ładowanie też jak marzenie - lekko łożysko piszczy no ale.... Po przeczytaniu kilku tematów i postów na forum mogę wyszczególnić podejrzanych (lewe powietrze odpada) : Czujnik prędkości obrotowej (Hall), przepustnica, silnik krokowy, świece, przewody WN i kilka jeszcze innych.
    Czy nie ma jakichś przesłanek co to może być - nie sztuka zakupić i wszystko wymienić .Samochód lepiej pracuje tzn. rzadziej zdarza mu się przygasać gdy pracuje na LPG - przy wzroście temp. zjawisko gaśnięcia się nasila.

    Proszę o podpowiedzi.
    Dziękuje i Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    NA początek sprawdził bym połączenia{kostki wtykowe} takich elementów czujnik położenia wału korbowego , sterowanie cewek wysokiego napięcia , chodzi mi o zasniedziałe piny , sprawdzenie takich podstawowych rzeczy jak rezystancja tych elementów to dla ciebie powinna byc pestka {sądząc po opisie specjalizacji } , zrób to na rozgrzanym silniku {oczywiście wyłączonym } i wyłączonym zapłonie . Opis gdzie co jest co znajdziesz w książkach serii " Sam naprawiam samochód punto 1" którą łatwo znaleźć w necie .

    Aha jak ci już silnik zgaśnie to jak masz z odpalaniem , są problemy .
  • Poziom 14  
    Zaopatrzylem sie już w książke-rezystancje i napiecia pomierze. Jesli silnik zgasnie rozgrzany to powiedzmy, że są wieksze klopoty z odpaleniem ponownym silnika. Wieksze są gdy zgaśnie na gazie(ale to chyba zrozumiałe z powodu gazu, który zosta w przewodach - tak myśle), na benzynie lepiej pali z tym, że na rys jak jest silnik zimny a na 5-8 rysów :) jak jest rozgrzany.
  • Poziom 14  
    Dlaczego ten silnik gaśnie przy redukowaniu biegów i hamowaniu z prędkością do zera...........Wszystko posprawdzane to co w opisach powyżej i nadal kiepsko.Te informacje w kwestii tylko i wył. informacyjnej. Dla mnie i potomnych.
  • Poziom 12  
    audiomen697 napisał:
    a więc tak po wymianie uszczelki pod głowicą, planowaniu głowicy, wymianie szpilek, sprawdzeniu szczelności głowicy, wymianie rozrządu, oleju, filtru na obecną chwile na gazie pracuje normalnie, więc pierwszy mechanik od gazu miał racje, poprostu inny mechanik zmieniający ok pół roku temu uszczelke za przeproszeniem dał dupy.. i poszła poraz drugi, po przejechaniu ok 800km mam do kontroli z tą uszczelka podjechać i ewentualnie poźniej na regulacje gazu. chyba że do tego czasu wszystko zacznie ładnie pracować no ale po wymianie uszczelki pod głowicą mechanik zalecał wizyte z gazem wyregulować...
    . No nie do końca mechanik dał dupy,ale ty.Najczęściej po pierwszym zagotowaniu można już spokojnie jechać do sklepu po rupiecie,bo wydmuchanie uszczelki po przegrzaniu to tylko kwestia czasu(jak od razu nie wywali jak u ciebie).Szkoda tylko że nie udało ci sie dojść do ładu zanim nie zajechałeś motoru,bo mam tak samo w samochodzie,ale nie pokuszę się na twoja metodę naprawy.:D
  • Poziom 14  
    Witam,mam pytanie to szanownych... Zdarza mi sie takie coś w moim samochodzie(Fiat Punto I 97'). Mianowicie, sporadycznie jak chce kogoś wyprzedzić co wiąże sie z raptownym wbiciem pedału gazu w podłogę, czasem po zdjęciu nogi z gazu obroty wzrastają do max. po kilku krotnym uderzeniu w pedał gazu obroty spadają i jest ok. Ja podejrzewam, że po prostu przepustnica sie wiesza. Czy mam racje?Może ktoś miał już podobny problem i zechce sie podzielić spostrzeżeniami :). Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    wezuwiusz 3: nie wiem czy wczytałeś się w temat.. Uszczelka została wymieniona po zagotowaniu. niestety jeżeli mechanik nie posiada klucza do dokręacnia głowic i robi to na pałe to co się dziwić.. nie dałem dupyyyy.. zmieniłem mechanika.. po jego wymianie uszczelki fachowo zrobiłem już 60tyś km i hula.. niestety do tego czasu reszta przestała silnik cykał:p

    Dodano po 2 [minuty]:

    sory walnąłem się w puncie po wymianie uszczelki jakieś 30tyś:P
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    miałem taką sytuacje podobną do twojej stałem na skrzyżowaniu i obroty mi spadały albo gasł silnik okazało się że membrana w parowniku. Wymieniłem parownik i teraz chodzi bez zarzutu . najpierw to zobacz filtr od gazu w jakim jest stanie zanim będziesz się brał za parownik
  • Poziom 10  
    po wymianie membran w parowniku, usterka ustała. Tak więc powodem ów że skoków obrotów, gaśnięcia silnika były zużyte membrany w parowniku. Po wymianie usterka ustała.