Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik diesla - zalety i wady

Kamil Spychała 07 Kwi 2006 23:29 295233 211
  • #91 07 Kwi 2006 23:29
    asterix17td
    Poziom 17  

    Witam, jeżdzę astrą 1,7td i nie narzekam. Diesla kupiłem tylko po to żeby taniej jeżdzić, chociaż na osiągi nie narzekam. Auto ma ponad 400 tys km i pali na dotyk, spalanie w granicach 4-7 L, zero przedmuchów w silniku. Zimą przy -15 *C nie było żadnych kłopotów, jedno grzanie świec i dodatek do paliwa wystarczył. Jedyne wady to głośniejsza praca silnika
    no i trzeba dbać o baterie.
    Pozdr

  • #92 07 Kwi 2006 23:43
    prez8s
    Poziom 33  

    asterix17td napisał:
    Witam, jeżdzę astrą 1,7td i nie narzekam. Diesla kupiłem tylko po to żeby taniej jeżdzić, chociaż na osiągi nie narzekam. Auto ma ponad 400 tys km i pali na dotyk, spalanie w granicach 4-7 L, zero przedmuchów w silniku. Zimą przy -15 *C nie było żadnych kłopotów, jedno grzanie świec i dodatek do paliwa wystarczył. Jedyne wady to głośniejsza praca silnika
    no i trzeba dbać o baterie.
    Pozdr


    Masz motor oplowski czy isuzu?

  • #93 04 Maj 2006 12:17
    zefir69
    Poziom 10  

    A jakie opinie sa o fiacie Brava z silnikiem jtd 105?, właśnie przymierzam sie do zakupu tego auta z 2001 r. i przebiegiem 154 tys. z tego co już zdążyłem przeczytać to jeśli chodzi o silnik nie o marke to ma on bardzo dobre opinie.

  • #94 12 Sie 2006 00:42
    boryna
    Poziom 13  

    A ja tez jestem za dizlem. Sam mam Renault Clio II 1.9dTi przerobiony na olej roslinny (https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=137090). Taniej to juz sie chyba nie da jezdzic :) Za troche ponad 100 zeta tankuje do pelna i za ta kase moge zrobic nawet do 1000km w zaleznosci od stylu jazdy :D Juz nigdy wiecej nie kupie benzynowca. Dizel RULEZ!!!

  • #95 12 Sie 2006 13:58
    sampler
    Poziom 16  

    zefir69 napisał:
    A jakie opinie sa o fiacie Brava z silnikiem jtd 105?, właśnie przymierzam sie do zakupu tego auta z 2001 r. i przebiegiem 154 tys. z tego co już zdążyłem przeczytać to jeśli chodzi o silnik nie o marke to ma on bardzo dobre opinie.


    Przy zakupie zwroc uwage czy gosc nie chce od razu jechac po zapaleniu auta. W silnikach z Turbo musi on pochodzic okolo 30 sekund lub dluzej. Jak od razu chce jechac to trzeba wziac poprawke ze turbo jest skatowane...
    A silnik ogolnie ok bo to CR ale ewentualna awaria to ogromne koszty wiec wybor nalezy do Ciebie...

  • #96 12 Sie 2006 14:28
    Roli
    Poziom 26  

    Wady diesla:
    - seryjnego nie da sie kręcić powyżej 5500 - 6000 rpm
    - brak sportowego brzmienia silnika tylko jakieś trzaskanie pod machą a o wydechu nie wspomne

    Zalety:
    - szeroki zakres obrotów użytecznych
    - płaska charakterystyka momentu
    - wartość mocy i momentu w nowych turbo dieslach
    - niezła trwałość jednostek napędowych, nawet po tuningu (ale przy odpowiednim traktowaniu)

  • #97 12 Sie 2006 23:53
    PedroSem
    Poziom 11  

    Ale jak ma 6 garów i więcej to diesel też ładnie gada

  • #98 13 Sie 2006 12:14
    martinek0
    Poziom 11  

    fakt , największą zaletą dizla jest to że da się go przerobić na olej roślinny , wtedy można jeździć nawet za free jak się uda załatwić olej posmażalniczy , jedyny koszt ekspolatacji wtedy to tylko zużycie normalne się pojazdu ( opony , klocki itp )
    pozdr

  • #99 13 Sie 2006 23:34
    mendelmax
    Poziom 15  

    martinek0 napisał:
    fakt , największą zaletą dizla jest to że da się go przerobić na olej roślinny , wtedy można jeździć nawet za free jak się uda załatwić olej posmażalniczy , jedyny koszt ekspolatacji wtedy to tylko zużycie normalne się pojazdu ( opony , klocki itp )
    pozdr

    Ale nie nowoczesnego diesla. Diesle były dore kiedyś. Teraz to przerost formy nad treścią. Nie można lać do nich byle jakiego paliwa, bo szlag je trafi. A jakakolwiek usterka to kwota co najmniej czterocyfrowa. Wystarczy że w takim common-rail'u raz padnie pompa paliwa, i już masz wszystkie oszczędności na paliwie w plecy.
    Gdybym mógł do swojego auta (Jeep GC) wstawić diesla, to byłby to wolnossący diesel 6-7 litrów, V8. Ew. ze zwykłym turbo. Wtrysk mechaniczny. Żadnych zmiennych geometrii łopatek itd. Paliłby więcej niz taki ultranowoczesny dieselek, ale mógłbym mu lać co bym chciał, i nie musiałbym go naprawiać przez minimum milion kilometrów.
    Tyle, że takich aut nikt nie produkuje, bo po co sprzedać komuś auto tanie, ekonomiczne, mocne a do tego takie które (o zgrozo!) nie da zarobić serwisom przez 10 lat. Do tego taki klient przez jakieś 15-20 lat nie kupiłby nowego auta...
    Niestety panowie, business jest business. W jeepie obecnie jest podobnie- silnik 4.0 został wyparty przez o niebo nowocześniejszy 3.7. Dlaczego? A no może dlatego, że nie psuł się wcale...

  • #100 15 Sie 2006 16:26
    gacek116
    Poziom 14  

    a ja powiem tak ze mój brat miał golfa mk II oczywiscie 1.6TD zrobił nim 500tyś i sprzedał bo sie nieopłącało remontowac, teraz mam drugiego taki sam tylko ze silnik JR ponoć mocniejszy:D dorzucił intercooler przezucił na roślinke i jak narazie ma 260tys na blacie zapewne do końca tego roku bedzie 300tyś,jak dlamnie VW,Audi,Seat,Skoda i merol to najlepsze diesle,a zwłąszcza nieśmietelne 1.9 TD i 1.9 TDI pełno tego na rynku i conajważniejsze pełno zamienników bo w tych 4 pierwszych marka te silniki są prawie ze identyczne. Turbo kleko rules:D

  • #101 15 Sie 2006 19:13
    Roli
    Poziom 26  

    Wszyscy tutaj wiemy że diesel jest lepszy a to za sprawą wiekszej sprawności, ale nic nie zastąpi V8-ki na przelotowym wydechu, a jak jest to jeszcze na kompresorze to już wogule orgazm :) Jednak przyszło nam życ w takim kraju gdzie najpierw sie liczy pieniądze a później kupuje samochód i liczy sie każdą złotówke wydaną na paliwo :( Wiec jedyne co pozostaje do powiedzenia to diesel rules :cry:

  • #102 16 Sie 2006 23:11
    jimmymm
    Poziom 12  

    Jezdziłem benzyniakiem i przesiadłęm sie na diesla... i jest rewelacja... pali prawie 2 razy mniej, ma dobre przyspieszenie... no i te wypady po za miasto.. rewelacja... spalanie 4,5 na 100... a unas nie ma takich zim zebym miał problem z odpaleniem... latem polecam miks 70% oleju i 30% rzepaku... śmiaga az miło... i silnik ciszej pracuje - no bo lepsze smarowanie... ;) pozdrawiam

  • #103 18 Sie 2006 12:47
    funf
    Poziom 1  

    Witam, kupilem w marcu auto rover 620 1.9 SDI '95 z przebiegiem 216 tyś ( jeden właściciel z Wloch ) Nie wiem dlaczego piszecie ze SDI jest bez turbo? bo te modele akurat mają. Wymienilem w nim wszystkie filtry, napinacz paska rozrządu i odrazu sam pasek. Śmiga zadowalająco, a co ważne nie bierze oleju. 105KM i 210Nm moze nie robi duzego wrażenia, ale wystarczy do poruszania się, a i jak trzeba depnąć to też potrafi :) Piszecie, że za głośno chodzi silnik.. ale to jest w nim wlasnie fajne, KLE KLE KLE :]
    Zrobilem od marca okolo 10tyś, moze nie jest to duzo, ale nie potrzebuje go do dojazdów do pracy itp.

    Pan truteń napisał dnia 06 Paź 2004 14:26 ze "SDI się rużni od pozostałych tym że niema turbiny-czyli słabsze osiągi, ale wyższa niezawodność. "
    Bardzo mnie to cieszy ze wyższa niezawodność, myślę że to sie sprawdzi bo chce nim pojezdzic naprawde dłuuugo :]

    Benzyniaka nie miałem więc się nie będe wypowiadał o nim.

    Pozdrawiam :)

    "Kochaj zatem TDI`ka, TDCI`ka, JTD`eka,TD`eka i inne wynalazki, które klekoczą, pan Rudolf miał wszakże myśl złota, ze wyprodukował mostrum, które zbudowane z aluminium i stali wszystko co wlejesz zacnie przepali"

  • #104 10 Wrz 2006 19:29
    kkoperekk
    Poziom 13  

    Chciałem poruszyć inny temat dot. diesli. Ostatnio tata kupił Fabię 1.4 TDi (mocy to dużo nie ma, ale jak się jedzie 70-80 km/h pali 3,4 l/100 :)) i ma pech do akumulatorów. Raz że nie spieszy mu sie ze zmianami, 2 - poprostu pech. I mam tu takie pytanie czy TDi można brać na pych ??:D

  • #105 10 Wrz 2006 21:16
    prez8s
    Poziom 33  

    kkoperekk napisał:
    Chciałem poruszyć inny temat dot. diesli. Ostatnio tata kupił Fabię 1.4 TDi (mocy to dużo nie ma, ale jak się jedzie 70-80 km/h pali 3,4 l/100 :)) i ma pech do akumulatorów. Raz że nie spieszy mu sie ze zmianami, 2 - po prostu pech. I mam tu takie pytanie czy TDi można brać na pych ??:D

    jasne. na pych nie mozna automatow, ale manuale jak najbradziej. rodzaj silnika nie ma znaczenia.

  • #106 10 Wrz 2006 21:47
    kkoperekk
    Poziom 13  

    Gdzieś kilka razy słyszałem że ze wzgledu zdaje się na sprężarke nie mozna, ale najwyraźniej źle slyszalem :D Czyli bede mogl sie też po bawić :D

    Tak na boku - przyszłość to hybrydy :D

  • #107 27 Wrz 2006 10:58
    szuszlik
    Poziom 9  

    Same zalety diesla ja miałem kiedyś benzyne dajcie spokuj ile kombinacji jak coś padnie świece,kable,cewka,przerywacz wszystko wymienisz a okazuje że błachostka jakiś kabelek miał przebicie a już wywalasz ok 500zł a w dieslu jeżeli swiece grzeją i pompa chodzi i samochud musi palić i jechać i to cała filozofia diesla teraz robią takie diesle że tam nie ma co sie psuć jeżeli pilnuje sie filtrów i wymiany olejów a częśći wcale nie sątakie drogie pozdrawiam

  • #108 01 Lis 2006 17:03
    wnuczek
    Poziom 12  

    Hmm, z tego co czytam to tendencje sa takie, kazdy chwali to co ma, ale wiekszosc uzytkownikow diesla nie przesiadlo by sie na benzynke.
    To moze ja tez wtrace swoje 'trzy grosze'..
    Od prawie roku jestem posiadaczem diesla, jest to moj pierwszy tzw.'traktor', Volvo 940 '94 2.4TDi 122PS kombi, szesc cylinderkow w rzedzie mechaniczny wtrysk, w zasadzie elektroniki brak. Autem zrobilem prawie 20 tys wiec nie ta duzo, w silniku przez ten okres wymienione paski, plyny,filtry, swiece zarowe, czyli podstawowe materialy ekspolatacyjne. Jesli chodzi o jazde.
    silnik duzy, 6 garkow, teoretycznie przy takiej pojemnosci powinien byc elastyczny, ale do 2,5tys czyli momentu zalaczynia sie turbiny-przyspieszenia rqczej 'rowerowe', nie kreci sie wysoko takze zakres obrotow urzytecznych jest raczej 'waski', spalanie srednio 8,5l w miescie lub przy szybszej jezdzie spokojnie dochodzi do 10l. Fakt, silnik podobno nie do zajechania, nie kopci, nie bierze oleju, ale jak dla mnie najwieksza zaleta tego samochodu jest jego ladownosc(dlatego go kupilem) - takze silnik nie ma nic do rzeczy.

    Podsumowujac po okresie eksploatacji ok.10miesiecy:

    zalety:
    -bezawaryjnosc? (wczesniejsze moje benzynki tez sie nie psuly)
    -ladownosc (diesel czy benzyna, ten czynnik sie nie zmienia:)
    -prostota konstrukcji (skoro sie nie psuje to co to ma do rzeczy:)
    -mozliwosc jazdy na 'oranzadzie' lub roslinnym

    wady:
    -mala dynamika
    -duze spalanie
    -glosny

    Jesli mial bym wybrac po raz drugi to niewiele dokladajac mailbym podobna volvinke z silnikiem 3.0 24V 150KW i mysle ze na nia bym sie zdecydowal. Przy instalacji gazowej koszty ekspoatacji byly by porownywalne ale za to radocha z jazdy duuuzo wieksza, i jeszcze do tego ten klang silnika:)

    Pozdrawiam

  • #109 28 Gru 2006 00:14
    rafe szczecin
    Poziom 1  

    Trochę z własnego doświadczenia „taxi”:
    5 lat jeździłem mercedesem 124 silnik 2,5 Di żółty po niemieckiej taxi 400 tys km , gdy sprzedawałem maił 900tys spalał zawsze ok. 7,5-8 l ON, nigdy nie odmówił mi posłuszeństwa, zawsze mi „sugerował” co należy wymienić z kilkudniowym wyprzedzeniem, nie zdarzyło mi się abym nie mógł następnego dnia wyjechać do pracy, z ciekawostek podam iż nie wymieniałem żadnego tłumika oprócz kolanka łączącego, silnik nie był rozkręcany, nie wymieniałem paska rozrządu, nawet uszczelki pod głowicą były oryginalne, zaletą też były tanie części jak i ich trwałość klocki hamulcowe co ok. 50-70 tys. km !, końcówki drążków ok. 150 tys.
    3 lata wv passatem 1,9tdi 90KM , w miarę bezawaryjny, jednak troszeczkę mniej trwały, ale za to bardzo niskie spalanie 6 -6,6l ON, wystarczająca dynamika jazdy, jednak niski komfort jazdy kierowcy (to tylko moje subiektywne odczucia, nie chce nikogo urazić)
    Obecnie jeżdżę mercedesem W 210 silnik 290 TDi, przebieg gdy sprowadzałem 260 tys km, tak jak każde moje auto 100% bezwypadkowe. I tak samo jak w 124 nie wysilony silnik tylko 129 KM, pasek rozrządu mnie też nie interesuje, wymiana oleju co 25 tys. km, na rynku coraz więcej „podróbek” tańszych części, komfort, wygoda i to coś ….
    W eksploatacji przy przebiegach rocznych ok. 60-90 tys.km diesel jest idealny, z rana odpalamy i kręcimy kółkiem ok.100- 250 km, serwis auta to 1 dzień na 4 miesiące.
    Natomiast żona będzie zmieniać fiata CC ( brak było ABS, poduszek powietrznych…), więc następne auto typu opel corsa , vw lupo itp. a może cokolwiek innego się trafi ale pojemność maksymalnie 1,3 l oczywiście benzynę. Auto będzie przejeżdżać 22 dni w miesiącu po 30km do pracy i ok. 20% liczę na zakupy itp. da to rocznie ok. 10 tys. km.
    Ach ta technika, siedzę sobie w aucie na postoju czekając na klienta podpinam się pod niezabezpieczona sieć wi-fi tym razem z tepsy i przeglądam fora ;)
    Dla osób robiących rocznie do 20 tys. km polecam benzynę z niewielką pojemnością silnika, powyżej 20 tys. i im większe przebiegi zdecydowanie silnik wysokoprężny, lub benzynowy z gazem..

  • #110 09 Lut 2007 22:11
    jawamustang
    Poziom 9  

    Polonez 1.9 D 450 tys (przy 400 padła pompa -cóż polskie paliwo) skutkiem awarii pompy była ( z niewyjaŚnionych przyczyn) awaria uszczelki pod głowicą. Mimo białego obłoku za plecami przejechałem jeszcze 50 tys i ... sprzedałęm bo
    korozja go zjadała
    pękł przewód hamulcowy.
    (facet zrobił uszczelkę i smiga dalej na silniku)
    Od początku na elf exelium (160 zł za bańkę)
    nie brał deka oleju (mimo cieknącej uszczelki -cud)

    Jeszcze jedna kwestia -odpalanie w zime. Nie rozumiem kolegów którzy twiedzą że diesel ciężko odpala w zimę. mój (przed awarią uszczelki ) zapalał przy -29 (na dobrej ropie i sprawne swiece) bez najmniejszego problemu . Silnikom diesela które trzymają kompresje nie straszne są mrozy. A te legendy że diesel słabo w zimę zapala to dlatego że do nas sprowadzano diesele z przebiegiem gigantem (mijając granicę między polską a niemcami trzeba skorygować licznik z 1 miliona w niemczech robi się 100 tys w polsce). Kolega ma mercedesa 124 2.0 D Pierwszy remont przy 900 tys (cud nr 2 - diesele kochaja cuda) teraz ma 1777777(chwalił się tydzień temu na gadu ze ciekawy przebieg ) i smiga (ciut cieżko zapala)
    Jeżeli chodzi o olej opałowy.
    Olej opałowy = ropa (ropa ma uszlachetniacze ale do opału można mixolu wlać) . Kierowcy ciężarowek (którzy są sprawdzani przez policje) odbarwiają opal kwasem siarkowym i to pozostalosci owego kwasu niszcą silnik.
    Poza tym diesel nie zatrzma się bo
    spadł przewód wysokiego napięcia lub inna pierdoła
    diesel zatrzyma się jeżeli naprawde cos się stanie -poma , głowica, tłok, filtr paliwa (ojciec garsc szlamu wyciągnął) , lub KONIEC PALIWA (Ileż to razy)
    Ogólnie polecam diesela . Obecnie smigam nexią 1.6 8 V benz i jestem załamany spalaniem. Poldas palił 6-7 litrów ropy (miałem zniżeke na TAXi -nie jestem Taxi) . Nexia 10 (bez zniżki na Taxi) (oczywiscie oba wyniki w miescie.) Po maturze kupuje citroena ax 1.5 d leje opal i smigam.
    Idealne auto według mnie mercedes 124 3.0 D (bez turbo) manual i merc G 3.5 (bez turbo)
    A wogóle to marze o powrocie do poldasa 1.9 D (wygoda i bezstresowosć -jak płot był blisko to zawsze móglbyć na odległosć mniejszą niż jest dł poloneza (czarny zderzak łatwo zapastować))
    i taka rada na boku -kupujcie taki samochód żeby jeździć dla przyjemnosci a nie trząsć tyłkiem że zarysujecie (patrz moja nexia -ojciec mnie zmusił potrzebowal auta do wyjazdów do niemiec -sam ma poldasa 1.6 gsi z gazem -to się fajnie prowadzi)
    ja potrzebuje taniego bezstresowego auta i takie będę miał po maturze
    Daniel

    ps. Kręcenie parodii "Stawki większej niż życie" to zbrodnia i winno być karane smiercią.

  • #111 10 Lut 2007 00:39
    nici
    Poziom 33  

    moj tata jezdzi Puntem 1.7 TD rok 1997 i zima nie zima pali od kopa! Kilometrow robi duzo,tata do pracy i mama (kolo 40 km dziennie) to standart!Odkad do mamy to tylko olej był bodajrze wymieniany i ten charakterystyczny stukot diesli jest niewielki.Tylko na wolnych praktycznie.Wczesniej mielismy fiata UNO 1.0 benzyne (no fiat jak fiat ale dla porownania punto tez fiat) to z silnikiem czesto były problemy , to akumulator,to swiece,to przewody mialy przebicie! BArdzo trudny dostep do swiec!trzeba bylo kilka rzeczy odkrecic bo takto pole do manewru bylo małe.JA tez mam jakos przekonanie do diesla(pewnie jak zrobie prawko za roczek to bede tym puntem jezdził:)) to jak kupie swoj pierwszy samochod to bedzie to chyba diesel.Narazie jezdze simsonem i o benzyniakach to tyle moge powiedziec co nic.
    Pozdrawiam!
    ps.powoli tu sie zrobiła walka cos w stylu INTEL vs. AMD :D

  • #112 12 Mar 2007 01:27
    krysti613
    Poziom 11  

    Code:
    Do tego trzeba uwazac na tubiny w silnikach diesla 

    Aby kupować Turbo Diesela trzeba mieć pojęcie o jeździe samochodem wyposażonym w taki motor.. a mianowicie zaraz po rozruchu silnik nie może dostać za wysokoch obrotów! Czyli najlepiej palić bez gazu!! Ponieważ jesli naciskamy na gaz.. to jednocześnie uruchamiamy turbine do której nie zdążył dopłynąć olej (zaraz po rozruchu)i w taki sposób zacieramy turbo! Również gdy gasimy samochód silnik powinien popracowac kilkanaście sekund na wolnych obr. czas ten powinien ulec zmianie po tzw. jeździe sportowej.... im dłużej silnik pracuje na wolnych obr tym dla niego lepiej! Należy równiez pamietać że nie wszystkie silniki Diesla posiadają pompkę paliwową i nie może zabraknąć ropki ponieważ.... zapowietrzy nam się silnik i nim póżniej pompa wyciagnie paliwo z baku to cały silnik pracuje na "sucho" zuzywają się wtedy pompa końcówki wtrysków i przede wszystkim cylindry pierścienie i tłoki... Ale to już bardzo rzadko się zdarza..;)
    Jesli ktos chce kupić samochód z takim motorem to musi bardzo dokładnie sprawdzić czy turbo nie jest zatarte albo czy nie podaje oleju! Nie jest to nic skomplikowanego..;) W zależności od silnika ale powyżej 2,5 tys obr/min turbo powinno zaczynać "gwizdać" a z tłumnika powinny wydobywać się szarawe spaliny jeśli są czarne to oznaka ze końcówki wtrysków są do wymiany...
    Kapitalny remont silnika 1,6 TD VW to koszt około 2tys zł ale po ułożeniu i dotarciu się częsci wymienionych silnik staje się bardzo elastyczny i o wiele mniej spala średnie spalanie takiego silnika na trasie to 4,7l/100km i na mieście to ok 5,5l/100km !! Czy ma ktoś silnik napedzany benzyną tej samej pojemności albo nawet mniejszej który ma osiągi takie jak silnik wyżej wymieniony i który ma przynajmniej podobne zużycie paliwa? ja nie wiem o takim!! :| Jestem bardzo wdzięczny Rudolfowi Dieslowi że w 1893 wynalazł ten wspaniały silnik! ~~~~!! Ropniaki górą !!~~~~ A z tą zima to przesada!! jeśli ma się w miare dobry akumulator dobre świece żarowe i .......(silnik z dobrym spręzaniem) to odpala praktycznie jak w lecie!! PoZdRoO:!:

    Dodano po 22 [minuty]:

    Code:
    Chciałem poruszyć inny temat dot. diesli. Ostatnio tata kupił Fabię 1.4 TDi (mocy to dużo nie ma, ale jak się jedzie 70-80 km/h pali 3,4 l/100 ) i ma pech do akumulatorów. Raz że nie spieszy mu sie ze zmianami, 2 - po prostu pech. I mam tu takie pytanie czy TDi można brać na pych ?? 
    

    prez8s
    jasne. na pych nie mozna automatow, ale manuale jak najbradziej. rodzaj silnika nie ma znaczenia.




    Chłopaki *********** Was sory za wyrażenie ale nie zdajecie sobie sprawy czym to groźi!! Wszystkie nowe silniki posiadaja teraz pasek rozrządu wyjatki: 126p merc benz do 2005(nie pamietam dokładnie) i jeszcze cos starego się znajdzie..ale nie ważne. Kazdy dobry mechanik wysmieje Was jak poprosicie go aby pomógł Wam pchnąć samochód... hehe Może sie zdarzyć ze pasek przeskoczy.. a tutaj jest już ogromny problem!! (nie dotyczy jednego modelu silnika stosowanego w golfie II 1,8 benzyna) wyginają się zawory czasami pękają tłoki wyrabiają się gwałtownie gniazda zaworów zdarza się ze pęka głowica chyba wystarczy??"prez8s" życze więc miłego "palenia na popych"

  • #113 19 Mar 2007 23:41
    kkoperekk
    Poziom 13  

    Jeszcze nie było i mam nadzieje że nie bedzie potrzeby brania na pych. To troche zmienia moje przekonanie, ale jaka jest praktyczna różnica dla silnika czy jest uruchamiany do pracy przez rozrusznik, czy przez energię samochodu?

  • #114 20 Mar 2007 13:51
    prez8s
    Poziom 33  

    Do krysti613

    Widac ze zupelnie nie masz pojecia o czym piszesz :O, palisz na pych czy przez rozrusznik to nie ma większego znaczenia, byleby nie palic rozpędzając z przepasci, tu chodzi o to zeby nie przecholowac z prędkością obrotów, pozatym zauważ ze rozrusznik sprzęga sie z kolem zamachowym i nim kręci, zapalając na pych także sprzęgasz z kolem zamachowym tyle że przez sprzeglo. Jesli pasek sie zerwie, to znaczy ze albo jest strasznie stary, albo badziewnej jakości, a co do reszty to piszesz kompletne bzdury!

  • #115 27 Mar 2007 19:43
    powa
    Poziom 16  

    krysti613 napisał:

    Należy równiez pamietać że nie wszystkie silniki Diesla posiadają pompkę paliwową i nie może zabraknąć ropki ponieważ.... zapowietrzy nam się silnik i nim póżniej pompa wyciagnie paliwo z baku to cały silnik pracuje na "sucho" zuzywają się wtedy pompa końcówki wtrysków i przede wszystkim cylindry pierścienie i tłoki... Ale to już bardzo rzadko się zdarza..;)


    No to akurat jest półprawda.Pomijając fakt, że należy unikać sytuacji pracy silnika diesla na sucho, to problem, o który jak mniemam ci chodzi, występooje przy silnikach wyposaznych w rozdzialaczowa pompe wtryskowa(np Lucasy, Bosch VPxx i inne).

    Chodzi o to, ze rozdzielaczowe pompy wtryskowe smarowane sa paliwem. Wiekszosc ciezarowek i starszych silnikow diesla(mercedesy np. W123) posiada rzędowe pompy wtryskowe i akurat im praca bez paliwa stosunkowo malo szkodzi, bo smarowane sa olejem z silnika. Zużycie reszty silnika podczas braku paliwa(praca "na sucho") jest pomijalne. Silniki wyposażone w pompowtryskiwacze(np. silniki VW TDI, Volvo FH) oraz w system zasilania Common Rail to już inna bajka.

    krysti613 napisał:

    Jesli ktos chce kupić samochód z takim motorem to musi bardzo dokładnie sprawdzić czy turbo nie jest zatarte albo czy nie podaje oleju! Nie jest to nic skomplikowanego..;) W zależności od silnika ale powyżej 2,5 tys obr/min turbo powinno zaczynać "gwizdać" a z tłumnika powinny wydobywać się szarawe spaliny jeśli są czarne to oznaka ze końcówki wtrysków są do wymiany...


    kolor i ilość spalin zależy od bardzo wielu czynników i ta prosta recepta którą podajesz raczej nie sprawdzi sie. Nawet w tak prostym silniku jak VW 1.6TD, a co dopiero w silnikach z np. recyrkulacją spalin.

    Stan turbiny najlepiej skontrolować zdejmoojąc rurę doprowadzającą powietrze z filtra do sprężarki - najczęściej jest to wąż gumowy i wystarczy odkręcić opaskę - sprawdzić wygląd łopatek, luzy promieniowe i osiowe oraz zwrócić uwagę na możliwe wycieki. Jeśli wszystko jest "w normie" i turbina nie wydaje niepokojących dźwięków podczas pracy, ani zaraz po zgaszeniu silnika(po zgaszeniu silnika kręci się jeszcze przez chwilę, ale nie może być jej słychać!) to można założyć, że jest ok. Czarne spaliny zaś mogą(ale nie muszą!) świadczyć o:
    - wadliwych(lejących) wtryskiwaczach;
    - przestawionym zapłonie;
    - awarii zaworu recyrkulacji spalin;
    - niedostatecznej ilości zasysanego powietrza(np. niedrożny filtr);
    - złej jakości paliwie.

    Diagnostyka silników diesla to naprawdę fascynujące zajęcie :D

    A palenie "na pych" powinno być karane chłostą.

  • #116 27 Mar 2007 23:17
    SiLeNt_hUnTeR
    Poziom 21  

    Sam nie jestem posiadaczem samochodu, ale w mojej rodzinie są trzy auta.
    1. VW Camping (Transporter T3 z wyposażeniem Westfalia), rocznik bodajże 1985
    2. VW Polo II Kombi, rocznik 1992
    3. Mercedes C180 Elegance, rocznik 1994

    Pierwsze dwa są dieslami. W Campingu w 1996 roku został wymieniony silnik na używanego diesla 1.6 o mocy ~50km (poprzednio siedział tam Boxer). Ojciec jeździ już tym samochodem jedenasty rok i jedyne co wymieniał to końcówka rury wydechowej. Silnik nic nie kopci, tylko trochę przy zapalaniu. Pali około 7-8 litrów. Tata jest tak przywiązany do tego samochodu, że żal mu jest je wogóle sprzedawać. To niesamowite, ile ten samochód przejechał, ale faktem jest - dba się o niego.

    Polo natomiast, jest u nas już czwarty rok. Jeździ nim matka, także go szanuje i auto nie bierze więcej niż 5 litrów (silnik 1.3, diesel). Najlepsza cecha diesla - ekonomiczność. Co do "Polówki" to można się jeszcze przyczepić do trudności z zapalaniem zimą.

    Teraz zajmiemy się sprawą Mercedesa...
    Silnik 1.8, benzyna. Ten silnik poprostu "pasuje" do tego auta. Przy normalnej jeździe wsyśnie 9 litrów benzyny, lecz komfort i cicha praca w dużej mierze to rekompensuje.

    Podsumowując, Diesel to jednak rozwiązanie "budżetowe" i jako alternatywa benzyny sprawdza się świetnie. Moim pierwszym samochodem prawdopodobnie będzie właśnie to Polo i odziedziczę chyba zamiłowanie ojca do diesli (Mercedes to spadek po dziadku). Coś w tym jest!

  • #117 03 Kwi 2007 20:38
    ruskm
    Poziom 13  

    Porownywalismy z kuzynem dwa auta jego polo 1,3 benzynke(95) i moja Fiescine 1,8D(97) bez turbo
    w momecie kiedy on jeszcze nie mial zgazowanego ruszylismy od zera (dodam ze on jezdzi swoja polowka 12 lat no ja fiesta troszke krocej wiec silniki i przelozenia mamy raczej obeznane)
    Na starcie polo poszlo o glugosc maski i nie wazylo sie wiecej im szybciej tym
    fiesta wybijala sie bardziej do przodu przy 120 bylo o dlugosc na kozysc fiesty
    wniosek ?
    Nawet wolnossace diesle nie sa takie mulowate dala rade silnikowi o bardzo zblizonej mocy. Nie ma sensu porownywanie diesla 1,8 do benzyny 1,8
    trzeba porownywac zblizona moc
    Fiesta napewno jest bardziej ekonomiczna no byla bo teraz zalozyl gaz i jak liczylismy to dokladnie to samo wychodzi roznica chyba 20gr nam wyszla.

    a po zalozeniu gazu raczej jego szanse w owym wyscigu by sie nie zwiekszyly.

    Drugie
    diesla nie powinno palic sie na pych inne przeciazenia ida jak sie startuje z rozrusznika a inne na pych (przyluz cegle do glowy a pozwul zeby swobodnie na nia spadla?) jak juz trzeba to powoli puszcac sprzeglo, a najlepiej zaczac chechlac rozrusznikiem i dopiero wtedy powoli puscic sprzeglo(puszczajac przestac chechlac)

    a gadajcie co chcecie diesla i tak nie oddam :p
    a jeszcze jedno ... a na cho.... mi turbo :p

  • #118 07 Kwi 2007 17:34
    Usunięty
  • #119 07 Kwi 2007 17:50
    prez8s
    Poziom 33  

    darekobi8 napisał:
    jeatem użytkownikiem vw passata B5 110KM TDI
    jezdziłem jakiś czas na rezerwie, nalałem ropy ze stacji niepamiętam z jakiej, jakiejś przy drodze i teraz zrobił sie strasznie mułowaty. jak wcisne pedał do końca to tak jak by go zalewało czy coś podobnego. może to wina paliwa lub czegoś innego. turbina jest ok. doradżcie ??? co to może być ???


    moglo zassac syfy ze zbiornika, ale bardzie prawdopodobne to kiepska jakosc paliwa

  • #120 09 Kwi 2007 00:52
    ruskm
    Poziom 13  

    powiem ci ze to mozliwe bo gdy lalem paliwo z pewnej stacji to tez mialem problemy do 120 szedl ok a pozniej juz przy dobrych wiatrach czasami pokazal 140 teraz leje na texaco i w tym samym miejscu doszla do 180 wiec jest roznica z reszta to w sumie katowanie diesla ale czasem trza przedmuchac :) generalnie 460tys przebiegu i smiga az milo poza olejem i paskami (i zawieszeniem) wymienilem przeguby(nie silnik), egr i automat rozrusznika.
    Rzadnego remontu czy czegos w ten desen ale nigdy nie dostala po d... na zimny silnik zawsze musi wskazowka temperatury pojsc do gory za nim dodam wiecej jak 1/3 gazu

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME