Dziękuję wszystkim za komentarze.
jozefg napisał: Jeżeli jeżdzisz po mieście - pozostań przy benzynowym , ale jeżeli robisz długie trasy - to diesel.
Silnik diesla lubi obciążenie ale nie znosi pracy w warunkach niedogrzania... czyli : lubi ciężką pracę i temperaturę.
U mnie jest różnie,najczęściej robię 20-30 kilometrowe trasy,sporo też po mieście,zdarza się też wypad 500 km.
CKsrv napisał: Jest prawdą to ze czesci mechaniczne do silników diesla sa drozsze od czesci do benzynowych.
Przy odrobinie dbałosci i dyscypliny "ropniakiem" mozna troche pojezdzic. Warto zadbac tez o dobra "lubrykacje" - co 8 000 - a bedziesz jezdził smiało kilkaset tysiecy km nawet - no jesli nie kupisz jakiejs "bomby".
Jest troche trudniej odpalic w zimie jesli powóz nie stoi w garazu, zyskujesz za to miewielkie spozycie najtanszego paliwa (pomijam to do zapalniczek).
Przy 30 000 km rocznie juz jest sens moim zdaniem przesiadać się na wysokoprezny.
Właśnie ciekaw jestem jakby się sprawdził na paliwie "do zapalniczek"?Jestem mało zorientowany w temacie ale z pewnością chodzi o opałówkę.Czy jest to praktykowane przez użytkowników diseli?Czy wpływa to negatywnie na silnik i w jakim stopniu negatywnie?O ile się oriętuję to paliwo jest o połowę tańsze od ON.
Johny_Szczecin napisał: Jeszcze jak sobie japońca kupisz to już w ogóle przy odrobinie dbałości nie będziesz miał niespodzianek. Mój sąsiad ma jakąś toyote z 80r , nie wiem jaką bo jest nierozpoznawalna - strasznie szafiasta, ale remontował wózek tylko raz, jakieś 6 lat temu i śmiga jak trzeba, nie jest jakaś rakieta, ale za to bezawaryjny. Gość dojeżdza do pracy w Niemczech , w ciągu ostatnich dwóch lat zrobił 70 tysięcy, wcześniej znacznie mniej, ale i tak na liczniku ma bardzo dużo
Ja myślałem jednak o "Oplu".
virus_lx napisał: No chyba że na gaz. Jak dużo jeździsz to szybko Ci się zwróci.
cena ropy około 3zł benzyna około 3,70zł na a gaz około 1,50zł
sam widzisz różnice. Sam mam auto na gaz i nie narzekam cena instalacji gazowej gaźnik około 1300 wtrysk około 2000zł. Jak chcesz na auto przeznaczyć 30tyś to możesz też przeznaczyć 2000 tyś na instalacje i szybki zwrot inwestycji
Też brałem to pod uwagę ale podobnie jak z pytaniem o disela można byłoby dyskutować o gazie.Kilka osób mi podpowiadało takie rozwiązanie ale nie na dłuższą metę góra 3 latka i zaczynają się problemy.Szwagier wstawił do Peugota 406 i mu coś nie tak chodzi,dużo pali,gaśnie,itd.
CKsrv napisał: Kamil Spychała pytał o silniki wysokoprężne a ty mu tu gazem mydlisz oczy.
Po za tym nie szkoda paprac samochodu za 30-35000 jakas tandetna włoska instalacja i niec po pierwsze bałagan po drugie ingerencje w układ zasilania silnka.
Nie wiem jak ty liczysz ze ci gaz wychodzi taniej od ON.
Nie ma problemu zawsze można rozważyć alternatywne rozwiązania ale przyznam szczerze,że bardziej bym się skłaniał do disela.
Pozdrawiam,
Kamil