janbernat napisał: "do S1 mam ok 0.5 do 0.8 metra."
A na świecy masz 10-20kV napięcia w impulsie.
Te przewody do S1 MUSZĄ być skręcone i w ekranie podłączonym z JEDNEJ TYLKO strony do masy(motocykla).
Przy "fajce" świecy MUSI być sprawny opornik tłumiący.
Dodano po 4 [minuty]:
R1 do 470Ohm, C1 do 1uF, zamiast R3 dławik 100uH na początek.
Dołóż napięcia... potrafi sięgnąć 40kV na wyjściu cewki w nietypowych stanach pracy(tyle mniej więcej mi wychodziło z pomiarów które robiłem jak zaczynałem orać temat mikroprocesorowego zapłonu). Jeszcze bym dorzucił odsprzęganie zakłóceń zdolnych zresetować/zawiesić procesor - przy wejściu kabli na płytkę dodaj po jednym kondensatorze ceramicznym dla każdej żyły kabla(nieważne że jedna z tych żył jest podłączona później do masy), a kondensatory podłącz do obudowy(o ile jest metalowa, samą obudowę połącz z masą zewnętrznym przewodem). Jeżeli obudowa nie jest metalowa podepnij kondensatory oddzielną ścieżką bezpośrednio do wejścia masy na płytkę. Tak to się robi w centralkach samochodowych (patrz np. centralki IAW, a także centralki do 1.3JTD, w innych nie grzebałem/nie pamiętam jak jest). Podobnież jak pisali przedpisemcy

należy układ znieczulić na krótkie impulsy, zrób eliminację impulsów krótszych niż 100 us. Samo zakłócenie od zapłonu trwa na ogół kilkadziesiąt us i składa się z dość losowych szpilek nierzadko o bardzo dużej amplitudzie więc filtrowanie kondensatorem nie na wiele się zdaje bo po przejściu przez filtr RC taka szpilka owszem ma o wiele, wiele mniejszą amplitudę ale też czas jej trwania się mocno wydłuża(przynajmniej w moim przypadku takie filtrowanie na nic się nie zdawało). Śmiem twierdzić że zdałoby egzamin obcinanie sygnału wejściowego diodami do zakresu 0-VCC i wycinanie impulsów krótszych niż ww. 100 us układzikiem na bramce Schmitta. Jeżeli znajdę czas i będzie zainteresowanie to Ci to ładnie narysuję.