Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk Samsung 40GB dziwne zachowanie.

LEM 20 Kwi 2004 18:39 11433 32
  • #1 20 Kwi 2004 18:39
    LEM
    Poziom 33  

    Dziś do serwisu trafił do mnie dysk z dość nietypowym zachowaniem. Nie wykazuje on uszkodzń, posiada dane, ale ..... robie format, format przechodzi bez problemów to końca, reset komputera i ..... dane są na dysku nie ruszone. Tak samo FDISK, kasuje partycje, nie ma żadnych błedów, partycje wydają sie być skasowane, reset kompa, i dane są na dysku. Próbowałem jeszcze ten sam manewr z Partytion Magic. Próbowałem również potraktować ten dysk linuxem oraz próbowałem podłaczać ten dysk do róznych komputerów. Za każdym razem efekt był dokładnie taki sam. Jest to dość ciekawy przypadek z któym spotkałem sie po raz pierwszy.

    Może ktoś miał już podobny przypadek :?:

    P.S.
    Myślałem że w tej branży już mnie nic nie zdziwi :D

    0 29
  • #2 20 Kwi 2004 18:57
    klejtacz
    Poziom 19  

    wszystko może zdziwić..nawet młotek....! dysk nie komunikuje się z IDE uszkodzenie jest w elektronice dysku...

    0
  • #3 20 Kwi 2004 19:02
    LEM
    Poziom 33  

    Objawy teoretycznie na to mogą wskazywać - to akurat wiem. Natomiast zwykle przy uszkodzonej elektronice w większym lub mniejszym stopniu da sie to wyczuć, tutaj natomiast nie ma żadnych błedów - system takowych nie wykrywa i program serwisowy SAMSUNGa też nie, a dysk jest poprawnie identyfikowany.

    Aluzje dotyczące młotka prosze zostawić dla siebie.

    0
  • #4 20 Kwi 2004 23:19
    Hardware_21
    Poziom 11  

    można spróbowac przeflashowac bios.

    0
  • #5 22 Kwi 2004 19:57
    roodzeek
    Poziom 23  

    Już ktoś miał na tym forum podobny przypadek - niestety nie pamiętam kto.
    Na HDD SCSI bywała czasem zworka "write protect" może na tym Samsungu też jest jakaś kombinacja zworek lub to zabezpieczenie uruchamia się programowo przez komendy AT (jest tam parę komend dotyczących zabezpieczenia danych np założenie hasła to może i to zabezpieczenie przed zapisem też).
    O ile to jest faktycznie poprawne działanie a nie uszkodzenie elektroniki.

    0
  • #6 23 Kwi 2004 13:04
    papieju
    Poziom 15  

    ech,panowie...a slyszeliscie o wdclear??na tym samsungu najparwadopodbniej uwalony jest mbr po prostu. wdclear zapisuje go od nowa i na 99% dysk wstanie po tej operacji, mialem juz tak z roznymi dyskami z 1000 razy...mankamentem jest to, ze przy okazji kasuje partycje-czysci dysk do zera.jesli w wdclear pokaze przy czyszczeniu (write) jakies bledy to juz neistety pozamiatane, wtedy na 100% elektronika. pozddro

    0
  • #7 23 Kwi 2004 15:07
    roodzeek
    Poziom 23  

    -> papieju
    WDCLEAR - dobry program tylko nie wiem czemu tak go wychwalasz (z resztą nie jesteś tu jedyny) i byś zawsze go chciał stosować czy to jest potrzebne czy nie. WDCLEAR nie zpisuje na nowo mbr, tylko do każdego sektora wpisuje zera więc można usunąć wszystkie błędy logiczne, a mbr tworzy dopiero system operacyjny po założeniu partycji. Są inne i lepsze programy do zerowania HDD. A i na stronie Samsunga powinien być CLEARHDD którym to powinno się wyzerować dysk po komunikacie "FAIL" SHDIAGa (
    http://www.samsung.com/Products/HardDiskDrive/utilities/shdiag.htm
    co pisze na samym dole). Pozatym z tego co pamiętam to WDCLEAR widzi chyba do 8GB.
    A z tym Samsungiem to jak fdisk (a i Linux) sobie nie poradził to może i WDCLEAR sobie nie poradzi jak ów HDD ma (hipotetycznie) włączony "write protect" lub po prostu uszkodzoną elektronikę.

    0
  • #8 23 Kwi 2004 15:40
    papieju
    Poziom 15  

    Coz, mi wiele razy uratowal skore i dlatego go chwale. Spokojnie robi 80gb, wiec ograniczenie to bujda (chyba ze jakas staraaaa wersja). Ja wiem czy niepotrzebnie w tym przypadku? Malo razy mialem tak, ze ani fdisk ani Part. Magic nie dawal rady z dyskiem, a wdclear wlasnie zapisujac zera spowodowal, ze dysk po zalozeniu nowych partycji dziala (i dziala do dzis) normalnie. Czasem dysk majac bledy logiczne symuluje bledy fiyczne (stuka, chrzesci, nie daje sie zapisac, kopiowac-jakby mial jedengo wielkiego bada, dotyczy glownie barachlod seagate) i wlasnie program typu wdclear podnosi sprzet na nogi. Ostatni z sukcesem postawil barac. 80gb, ktora przy formatowaniu spod dosa pokazywala bady (uszk. jednostki alokacji), po zabiegu pielegnacyjno-reanimacyjnym po zalozeniu nowej partycji testowany, formatowany-zdrowizna. Tyle ze wlasnie partycje leca i dlatego stosuja sie albo jako ostatnia deske albo po uprzednim skopiowaniu co sie da z chorego dyzia. Byc moze Samsung ma tez cos w tym stylu, jednak WD poki co sprawdzal sie na kazdym dysku. Drugi mankament - problem z SATA, RAID-po prostu ich nie widzi, ale chyba jest wersja dla takich wlasnie rozwiazan.

    0
  • #9 23 Kwi 2004 16:18
    roodzeek
    Poziom 23  

    To jaka jest najwowsza wersja WDCLEAR? Wiem że został zastąpiony przez WDDIAGa a ten już nie zawsze działa z dyskami innymi niż WDC.
    Stukania i chrobotania to bad sectory, a przy rozkazie write sector jeżeli jest błąd to firmware powinien zrealokować ten sektor - w ten sposób WDCLEAR naprawia bady (z resztą ja najlepsze efekty miałem używając MAXLLF który w sumie robi to samo).
    Zobacz "Realocated Sector Count" w jakimś programie do zczytywania SMARTu - powinno się zwiększyć po naprawie.

    0
  • #10 23 Kwi 2004 23:22
    LEM
    Poziom 33  

    Coraz bardziej mnie ten przypadek zaskakuje. Sprawdzałem i nic nie wskazuje na zabezpieczenie tego dysku przed zapisem. Jakby było mało tego, to dziś dostał niskopoziomowym formatem. Formatował sie prawie cały dzień i ....... po formacie załadował sie windows :twisted:

    W poniedziałek pomęcze go jeszcze ;)

    0
  • #11 24 Kwi 2004 00:19
    tzok
    Moderator Samochody

    Czy można na tym dysku tworzyć pliki i je później odczytywać, jeśli tak to czy po resecie zostają czy znikają? Bo jeśli windows z niego startuje to "trochę" dziwne, bo normalnie nie potrafi działać z dysku Read Only...
    Zachowanie to przypomina mi działanie karty do zabezpiecznia dysku (do dostania na Allegro).

    0
  • #12 24 Kwi 2004 18:39
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 25 Kwi 2004 22:20
    LEM
    Poziom 33  

    winh8r napisał:
    ....LEM Mnie to wyglada, ze klient robi sobie z Ciebie zarty...zalozyl to zabezpieczenie ktoryms ze sposobow j.w. i moze chce Cie sprawdzic :D ... z jaka skarga oddal ten dysk?? tez chcial sformatowc i mu nie wyszlo ?? (skoro przy normalnym dzialaniu zadnych anomalii nie ma)
    pzdr


    Zbyt poważny człowiek ten klient, aby sobie żarty robić czy jakieś testy.

    Dysk trafił do mnie wraz z komputerem w którym on się znajdował. Objaw klasyczny: start windowsa, komunikat o błedzie przy dostępie do rejestru, odtworzenie rejestru i reset. Tak w koło. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się ze to pamięć, jednak teraz wiem, że dysk.

    Dysk jest na gwarancji więc zbytnio się nie przejmuje. Najwyżej go dobije tak aby wogóle nie działał :D Jednak ciekawi mnie ten przypadek dlatego go męcze ... :P

    0
  • #14 25 Kwi 2004 22:37
    tzok
    Moderator Samochody

    Sprawdzałeś ten dysk w innym komputerze, czy tylko w kompie klienta? Może faktycznie ma taką kartę zabezpieczającą lub BIOSa z podobną funkcją?

    0
  • #15 25 Kwi 2004 22:44
    LEM
    Poziom 33  

    Komputer klienta jest juz u klienta z nowym dyskiem.

    Wybacz ale zbyt długo siedze w tej branzy aby takie błędy popełniac. Jak wpadłem w tą branże z 10 lat temu tak w niej siedze i z tego żyje :D i nie jedno dziwactwo juz widziałem (to jest kolejne ;) )

    0
  • #16 26 Kwi 2004 00:36
    opelr
    Poziom 29  

    Wiem że pewnie wszystko próbowane ,ale tez mnie ciekawi co to za przypadek ,może coś z pod windows da rade ja np. usuń pliki (z kosza też),i po restarcie są dalej? ,nie wiem przeskanuj antywirem moze siedzi i broi jakis gagatek :?:

    0
  • #17 26 Kwi 2004 00:55
    Robert B
    Poziom 43  

    A jak zachowuje się ten dysk pod zwykłym DOSem?

    0
  • #18 26 Kwi 2004 10:18
    msb
    Poziom 14  

    też siedze nad takim dyskiem (EM przeżucił post zresztą słusznie)spod DOS to samo najdziwniejsze jest to że kopiuje (wszystko teraz pod dos)plik np z dyskietki widze w NC plik na C wyciągam dyskietke - plik dalej resetuje komp pliku niema to samo jak wyżuce plik niema go na dysku (NC , DIR)reset i jest ) 8O ,apropos oczędziliście mi formatowania low

    0
  • #19 26 Kwi 2004 11:00
    tzok
    Moderator Samochody

    Wygląda tak, jak by był uszkodzony cache dysku, niektóre programy pozwalają go wyłączyć, może warto? Ciekawi mnie, czy np. dało by się przegrać duży plik na ten dysk (np. 20MB) i go poprawnie odczytać? Jeśli tak to nie opróżnia bufora (czyli fizycznie będzie brakowało końcówki pliku i wpisu w FAT), jeśli nie to w ogóle nic nie zapisuje i da się odczytywać tylko to co jest w cache dysku.

    0
  • #20 26 Kwi 2004 17:01
    DJ Max
    Poziom 30  

    Spróbujcie zrobić na nim obraz płyty CD, lub jeśli ktoś jest w stanie - DVD. Spróbujcie usunąć pliki niszczarką dokumentów. Napiszcie co z tego wyjdzie... Faktycznie to przypomina działanie takich kart zabezpieczających. Może te Samsungi mają takie coś wbudowane?? Polecałbym sprawdzić z elektroniką innego, kompatybilnego Samsunga...

    A teraz trochę humoru (nie próbujcie tego w domu. sztuczki wykonane przez profesionalistów. nie odpowiadamy za skutki :P): zrzućcie dyski z wieżowca na chodnik (nie komuś na głowe), i zobaczcie czy dalej macie wieczne kopie...

    Są czasem takie dziwne przypadki... Raz nie mogłem wyłączyć wzmacniacza. Po wyjęciu kabla z gniazdka wszystko świeciło jeszcze prawie minute...

    0
  • #21 27 Kwi 2004 00:56
    Robert B
    Poziom 43  

    Kilka lat temu miałem podobny objaw z dyskiem Seagate 4,3GB. Podłączony był do kontrolera Tekram DC690CD (z własnym procesorem i 16MB cache). Dysk był czytelny, miał 1 partycję FAT32 ale skasowanie nawet pod DOSem czegokolwiek nie było możliwe. Po restarcie wzystkie pliki i katalogi były jak dawniej na swoich miejscach. Fdisk też na niego nie działał. Zastosowałem format niskiego poziomu oferowany przez BIOS kontrolera - bez efektu. Zacząłem eksperymenty z innymi programami i dopiero stary fdisk z Caldera OpenDOS zrobił swoje. Ten fdisk nie widzi FAT32 i w związku z tym usunął nieznaną dla niego partycję i założył podstawową i rozszerzoną oraz sformatował każdy z założonych na nich dysków (ma wbudowany IBM DOS więc od razu formatuje i przenosi ten system na dysk aktywnej partycji). Po restarcie nareszczie zobaczyłem 2 puste dyski. Odpaliłem wtedy zwykłego fdiska, założyłem z powrotem 1 partycję FAT32 i dysk zaczął zwyczajnie działać jak gdyby nigdy nic. Spróbujcie też. Odepnijcie inne dyski, wystartujcie z dosowej dyskietki i potraktujcie tym fdiskiem. Dajcie znać o efektach. :)

    0
  • #22 27 Kwi 2004 06:55
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Co to za dysk - dokładnie model ???
    Niektóre samsungi zastępują automatycznie uszkodzone sektory drugimi z zapasowej puli - mogą tak zastąpić około 20% dysku - adresy zastępionych sektorów zapamiętują w epromie i czasami jak się wyłączy zasilanie - lub niewłaściwie przerwie się programy to pamięć durnieje , a najciekawiej jak padnie sektor zerowy i jest on zastąpiony , a programy formatujące próbują się do jego adresu odnosić fizycznie.
    Albo jakiś program przeniósł w inne miejsce sektor rozruchowy razem z tablicą partycji w inne miejsce lub zdublował ją i tylko właściwe zamknięcie systemu (np WinXP) odpowiednio zapisuje dane na takim dysku - taki numer robi często partycja dynamiczna z XP - w tym wypadku pomoże podpiąć dysk do innego kompa z XP i tam usunąć partycje - pod warunkiem że niebyło zabespieczone to uprawnieniami i hasłem lub niebył on przedłużeniem dynamicznym innego dysku.
    Ale też zdaża się że padnie wzmacniacz zapisu w dysku (scalak w puszce tuż przy głowicach) lub niekontaktuje złącze płytka/mechanika.

    0
  • #23 27 Kwi 2004 10:46
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 27 Kwi 2004 11:11
    Robert B
    Poziom 43  

    winh8r napisał:
    DWAserwis -ciekawe...przyznaje ze nie znam się na dyskach - czymze jest ta "zapasowa pula"?? -wolne sektory z konca dysku? wtedy zmniejsza się pojemnosc? czy samsung ma jakies rezerwy na talerzach?? 20% tak?
    pzdr :)

    Wszystkie współczesne dyski tak mają. Nazywa się to relokacja i jest wykonywana przez samą elektronikę dysku. Nie zmienia to pojemności dysku ale jego szybkość ponieważ relokowane obszary znajdują się faktycznie na końcu dysku. Można to sprawdzić dowolnym programem do odczytu S.M.A.R.T. np SiGuardian.

    0
  • #25 27 Kwi 2004 11:45
    msb
    Poziom 14  

    mój dysk to SAMSUNG 40GB SV4002H
    ja nie mam tyle szczęścia co LEM samsung daje 3 lata gwarancji ale poprzedni użytkownik do naprawy komp zaniósł do Jakiegoś kumpla który wymienił dysk a ten próbował otworzyć nie udało mu sie ale widać że próbował ( komp był z marketu 1rok gwarancji i spisali dysk na straty- mnie przyniósł jko ciekawostke )

    0
  • #26 27 Kwi 2004 13:14
    seiko
    Poziom 14  

    jeśli ten dysk przybył razem z komputerem, to proponuję zajrzeć do środka i sprawdzić czy nie jest zamontowana karta sod@

    jeśli nie to www.ultimatebootcd.com i sprawdzić co na to narzędzia diagnostyczne producenta...

    *** niedokładnie przeczytałem posty :/ faktycznie była już o tym mowa.

    pozdrawiam.
    s.

    0
  • #27 27 Kwi 2004 15:49
    DJ Max
    Poziom 30  

    wrócę jeszcze do tego 20%. można te dodatkowe 20% wykorzystać jako normalną powierzchnię dyskową. co prawda jest ryzyko uszkodzenia danych, ale tak robią. nie wie może ktoś jak to zrobić?????

    0
  • #28 27 Kwi 2004 19:12
    elektryk
    Poziom 42  

    DWAserwis napisał:
    mogą tak zastąpić około 20% dysku
    20% ? Tam nawet nie ma 2% przykładowy dysk 40GB ma jakieś 1MB w zapasie.

    0
  • #29 27 Kwi 2004 19:54
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Niektóre dyski zapasową strefę i to sporą mają na początku dysku (blisko środka tależy) tu jest najwolniejszy transfer i tu parkują głowice i tu są one jak tależe nabierają prędkości - czyli strefa przeznaczona na straty - często ładne kilka gigabaytów, do których użytkownik niema dostępu, ale programy serwisowe dostały się w ręce niepowołane i sa już wirusy które tam się chowają.
    kilka dysków 60 i 80 Gb miały dokładnie tę samą mechaniką i tylko troszką inną elektronikę - czyli gdzie wcinało te 20Gb :wink:

    0
  • #30 27 Kwi 2004 22:15
    roodzeek
    Poziom 23  

    Zwykle po każdej sterfie jest jeden lub dwa cylindry zapasowe przeznaczone na realokację bad sectorów. Współczesne dyski mają po kilkanaście stref (strefa to obszar w którym przypada ta sama fizyczna ilość sektorów na ścieżkę, więcej da się upchnąć na zewnętrznych ścieżkach niż wewnętrznych). Pozatym takie umieszczenie zapasowych ścieżek daje lepsze osiągi jeżeli sektory są zrealokowane - głowica nie musi szukać zapasowego sektora gdzieś na końcu (tak było w starszych HDD) - krótszy seek time.

    -> DWAserwis: z zewnątrz mogą być te mechaniki identyczne, nawet po otwarciu - wystarczy że jedna powierzchnia talerza nie przeszła testu jakości to producent wyłącza głowicę na poziome firmware'u (dokładna konfiguracja HDD jest zapisana na talerzach na "ujemnych" cylindrach, dlatego np w Quantumach można było podmieniać elektroniki w ramach tej samej rodziny dysków a różnych pojemności - zawsze były wykrywane poprawnie).

    Próba użycia tych zapasowych sektorów jako dodatkowej powierzchni dla danych użytkownika chyba nie jest możliwa - firmware decyduje co i kiedy w tych sektorach się znajdzie. Dlatego jestem sceptycznie nastawiony na te "odblokowywanie ukrytej partycji" co już się na tym forum i allegro pojawiło.

    0