logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

wyłaczenie pompki paliwa podczas pracy na lpg

Spięcie 18 Mar 2009 18:24 6247 36
REKLAMA
  • #1 6299478
    Spięcie
    Poziom 12  
    Witam,
    Szukam kawałek schematu, aby zmontować przekaźnik czasowy ( rozwierany ) do odłączenia pompy paliwa.
    Zwłoka czasowa do 30s. ( zazwyczaj wystarczy czas ok 2 -3 s pracy na 2 paliwach jednocześnie nim doleci gaz, a odłączone zostaną wtryskiwacze)
    Będę wdzięczny za pomoc.
    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 6299497
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • Pomocny post
    #3 6299706
    Doktorr
    Poziom 35  
    Nie trzeba nic kombinować żadnej zwłoki. Przekaźnik taki jak do gazu do monowtrysku ( w stanie bez napięcia na cewce sterującej styki zwarte) . Sterowanie napięciem od elektrozaworu gazowego. Żadna zwłoka nie jest potrzebna. Spróbujesz zobaczysz.
    Co do dyskusji nad wyższością świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia to lubię jedne i drugie.
    Więc nie ma sensu dyskutować czy można odłączać czy nie bo temat był wielokrotnie poruszany.
  • REKLAMA
  • #4 6299902
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #5 6299997
    zibq
    Poziom 28  
    elektrit napisał:
    bezwarunkowo ma być wyłączana!


    Święta prawda!
    Przed zamontowaniem przekaźnika poszły 2 pompy co ok. 40tys.km (rok).
    Obecnie już dwa lata bez problemu.
    Zaznaczam, że benzyna zawsze była pilnowana, rzadko kiedy poziom spadał do połowy baku, przeważnie pełny.
    Auto nowe, instalacja założona przez producenta (Fiata), gwarancja oczywiście pompy nie obejmuje.
    Przekaźnik wpięty pod bezpiecznik pompy paliwa, bez żadnej zwłoki jak pisze kolega wyżej.
  • #6 6300055
    Spięcie
    Poziom 12  
    Spróbuję tak jak radzicie - przekaźnik bez opóźnienia.
    Jeśli chodzi o benzynę to jak najbardziej uważam że powinna być w baku- jak się tylko zapali rezerwa od razu uzupełniam :|
    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #7 6300219
    powidz
    Poziom 20  
    Za kilka miesięcy przekonasz się czy warto było odcinac pompe paliwa, jak usłyszysz prace silnika na benzynie.
  • #8 6300233
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 6300443
    and61
    Poziom 27  
    elektrit napisał:
    Warto. Pompa nie może pracować bez odbioru paliwa, i wierzcie-sam powrót nie wystarczy.
    Dwa-nie może mielić bez potrzeby paliwa.

    a można prosić o wytłumaczenie ??
  • #10 6301831
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 6301983
    and61
    Poziom 27  
    Kol. elektrit poprosiłem cię o odpowiedź jak człowieka technicznego , myślałem że znasz jakieś techniczne uzasadnienia wyłączania pompy paliwa przy zasilaniu LPG , ten temat jest często poruszany na większości for fanów motoryzacji i nie ma jednoznacznej odpowiedzi ( sam mam autko na LPG i w baku woże tylko 10-15l noPb - autko ma 9 lat i jakoś w tej kwestii nic mu nie dolega)

    wybacz ale twoja odpowiedź
    Cytat:
    Zapytaj się pompek.

    jest typu onetowskiego i niezbyt techniczna
  • #12 6302064
    bartek_j
    Poziom 35  
    elektrit napisał:
    Zapytaj się pompek. Te co chodziły i kierowcy zapewniają że mieli zawsze przynajmniej pól zbiornika są padnięte. Podejrzewam, że jak pompa mieli to paliwo to ono się jakoś utlenia i traci swoje m. innymymi smarne właściwości. Jak jeździsz na benzynie to zawsze dolewasz nowego.


    Świnta prowda. Statystycznie pompki które pracują ciągle przy LPG znacznie szybciej padają. Nawet pomimo zachowania ilości paliwa w baku..
    Akurat kwestii powrotu bym się nie czepiał. Wydatek pompki to pewnie ze 150 l/h a na jałowym pobór jest poniżej litra na godzinę. Więc nie w powrocie problem..

    Inna kwesta to wzmożone wyparowywanie benzyny z baku gdy pompka chodzi i międli tym paliwem które się jeszcze dodatkowo ogrzewa od silnika.
    Przy tym nie stwierdzono negatywnych skutków odłączania pompki przy pracy na LPG.

    Pomijam takie pomysły z począków ery powszechnego gazowania, kiedy to "mistrzowie dłuta" zamiast odcinać wtryski odcinali pompkę. Pewnie w ramach oszczędności na emulatorze. I te biedne wtryski klikające sobie na sucho dość szybko się tym męczyły.
    Stąd też pewnie się mity wzięły że "jak pompka odcięta to się wtryski zapiekają". G* prawda. Jeżeli pompka odcięta i wtryski normalnie emulowane to nic się nie zapiecze.
  • #13 6302195
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 6302240
    mczapski
    Poziom 40  
    Też mam spore wątpliwości w kwestii odcinania zasilania popmpy. Niby nie niszczy się i nie miesza paliwa bez sensu. Jednak co się dzieje kiedy zabraknie nagle zasilania gazem? Oczywiście zależy od rozwiązań. Bardzo blisko obserwuję Lagunę, która przejechała z instalacją gazową bez odcięć ponad 100 tys km. Do pompy nie było zaglądane.
  • #15 6302366
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 6302401
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 6302430
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 6302900
    Remik71
    Poziom 24  
    Pompa ma być wyłączona przy pracy na LPG! Jeśli jej się nie odetnie, to pompa pracuje ciężej niż przy pracy na benzynie i dlatego pada. Możecie tu pisać swoje filozofie i wymysły i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. W każdym posiadanym aucie z LPG zawsze odcinam pompę i nigdy mi sie nie zapsuła. Szkoda nawet prądu- po co marnować te kilkadziesiąt watów, które można zużyć na światła do jazdy w dzień.
    Teoria o niewyłączniu pompy wynika z lenistwa montarzystów instalacji LPG i mitów oraz głupot.
  • #19 6302935
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 6303004
    mczapski
    Poziom 40  
    Kolega Remik 71 jest jednak odkrywcą. I takich nam potrzeba pod warunkiem, że nie mylą się. Może to tajemnica, ale spytam dlaczego pompa ma gorszą pracę podczas zasilania gazem skoro pompuje to samo paliwo w tej samej instalacji. Może Pan Bernouli nie wiedział o tym kiedy formułował swoje prawa? Są takie prawa jak ciągłości przepływu itp.
    Ja mam tylko wątpliwości co się stanie jeśli nagle z jakichkolwiek powodów zasilanie gazem zaniknie w czasie jazdy. W zasadzie odpowiedzią będzie to samo co w przypadku paliwa ciekłego, ale kombinuję.
  • #21 6303022
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 6303025
    enauto
    Poziom 29  
    Remik71 napisał:
    Pompa ma być wyłączona przy pracy na LPG! Teoria o niewyłączniu pompy wynika z lenistwa montarzystów instalacji LPG i mitów oraz głupot.

    To jadąc stówą po autostradzie przełącz z gazu na benzynę, a potem napisz ile aut wjechało w d....., przy takiej operacji auto gwałtownie zwolni a stop się nie zapali.
  • #23 6303039
    Remik71
    Poziom 24  
    enauto napisał:
    Remik71 napisał:
    Pompa ma być wyłączona przy pracy na LPG! Teoria o niewyłączniu pompy wynika z lenistwa montarzystów instalacji LPG i mitów oraz głupot.

    To jadąc stówą po autostradzie przełącz z gazu na benzynę, a potem napisz ile aut wjechało w d....., przy takiej operacji auto gwałtownie zwolni a stop się nie zapali.


    Przełącznie na benzynę jest wyczuwalne, ale nie ma wyhamowania.
  • #24 6303044
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #25 6303064
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 6307746
    Spięcie
    Poziom 12  
    Na razie dziękuję za wszystkie wypowiedzi, spróbuję podłączyć przekaźnik bezpośrednio pod elektrozawór.
    Jeśli będę miał jeszcze jakieś pytania nie omieszkam wrócić jeszcze do tematu.
    Dziękuję i pozdrawiam
  • #27 6313223
    henryk waszyński
    Poziom 12  
    Witam! Coś podpowiem, może się przyda. Pompy odcinać nie wolno. We wtryskach ma być paliwo a i tak długo nie używane mogą przestać działać. Natomiast przy wyłączonej pompie uszkodzenie wtrysków jest prawie pewne. To, że pompa się uszkodzi to nie z tej przyczyny, iż wtryski nie chodzą. Pompa się uszkodzi bo 90 % zagazowanych jeździ bez paliwa bądź na oparach paliw. Ponad to ciśnienie w układzie ma być utrzymywane i to jest zgodne z normą. Może trochę "przynudzę" ale nie mogę się powstrzymać żeby nie dać przykładu - jedziemy trasą szybkiego ruchu, natężenie ruchu duże i w pewnym momencie nasz przekaźnik od gazu przestaje działać, brakuje nam gazu. I co? Układ paliwowy pusty jak bęben. Czy to jest bezpieczna sytuacja? Zaczyna się kombinowanie. Dobrze, że temat został poruszony, jednak uważam to jako działanie wbrew logice i technice.
  • #28 6313537
    bartek_j
    Poziom 35  
    Panie henryku waszyński, powiem krótko: gadasz pan kompletne bzdury.
  • #29 6313617
    kwok
    Poziom 40  
    z pierwszych słów postu pana waszyńskiego wynika że stojące przez długi czas auto się zepsuje bo pompa i wtryski nie chodzą czyli bzdura
    potwierdzam wypowiedż elektrita i dodam ze sam odcinam pompkę i swoim autem jeżdżę już ok 4 lata i problemów nie ma a w kwestii przełączenia lpg-bena to owszem jest wyczuwalne ale nie na tyle żeby spowodować wypadek bo pompa w momencie włączenia uzupełnia "brak ciśnienia" a nie cały układ paliwowy
  • #30 6314300
    jurekk55
    Poziom 36  
    A wystarczyłoby 2-3 wkłady tłoczące położyć na 2-3 dni na kaloryferze rozciąć flexem (od strony szczotek)i przyjrzeć się dokładniej czemu przestały pracować nie zawsze znajdziemy zdarte szczotki czy komutator.
REKLAMA