Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opel Astra F nie pali

ajduk 19 Mar 2009 09:51 7394 15
  • #1
    ajduk
    Level 10  
    Zaznaczam: jestem świeżakiem.

    Było tak: Od kilku dni coraz dłużej kręcił i dopiero zapalał. Od tankowania do pełna przejechałem 370km. Wydawał się słabszy, gorzej się zbierał zarówno na 1,2 jak i na wyższych biegach/prędkościach.

    Pewnego pięknego wieczoru zapalił i zgasł. Potem znów zapalił z oporem i się zdusił. I już nie zapala.

    Pompa paliwa przestała dygać.

    Wymieniłem pompę - działa, pompuje, zalewa, po prostu słychać, że pracuje.

    Ale nadal nie znika żółte światełko na desce - to od silnika - po prawej stronie od ręcznego.

    Kręci ładnie, coś nawet jakby "wybuchało" w nim i prawie zapalał, ale zaraz opadał z sił.

    Świece wymieniono rok temu wraz z kablami wysokiego napięcia.

    Proszę, pomóżcie. Mam go od miesiąca i już jestem załamany - niedługo więcej włożę niż mnie kosztował. Potrzebny mi jest do codziennego przemieszczania się. Zrobiłem ok. 1000km. Przebig ma 227tys. Ale do tej pory palił na dotyk i nie było problemów.
  • #2
    autoas
    Level 42  
    To że jesteś "świeżakiem" i piszesz HELP to nic nie znaczy
    Nikt nie wie co to za silnik ani rok produkcji ani jaki system
    I nie rozumiem dlaczego wydajesz pieniądze na pierdoły, a nie jedziesz do fachowca co załatwi sprawę w pięć min. i za mniejsze pieniądze.
    A jak się chcesz uczyć na błędach (swoich), to musisz wydawać pieniądze
  • #3
    ajduk
    Level 10  
    Czułem, że coś mi uciekło. Przepraszam.

    1.6i benzyna 1994


    aha - chwilowo nie ma kto mnie holować do mechanika.
  • #4
    bartek_j
    Level 35  
    ale nadal nie wiadomo jaki to silnik.. Najlpeij kod literowy, np X16SZ

    A iskrę masz?
  • #5
    ajduk
    Level 10  
    Na zakupie pompy nic nie straciłem - i tak poprzednia padła.
    Tylko nie wiem co mogło razem z nią szlag trafić.

    Napisałem, że jakby wychucha w środku benzynka, więc chyba mam? Nie wiem. Zaglądałem do niego wczoraj z poprzednim właścicielem, ocenił, że zapłon jest jak trzeba.

    Elektornika?
    Silniczek krokowy?
    Takie sugestie gdzieś już wyczytałem, ale jeszcze nie ruszałem nic.
    Filtr powietrza jest drożny.

    Właśnie tego kodu nie mam spisanego.
    Można go jakoś określić bez zaglądania pod maskę?
  • #6
    autoas
    Level 42  
    "Napisałem, że jakby wychucha w środku benzynka, więc chyba mam?"
    ???????
  • #7
    ajduk
    Level 10  
    OK: jak sprawdzić czy mam ISKRĘ?


    Jeśli to pomoże określić model, to taką pompę zamontowałem, wg wszelkich porównań właśnie taka się należała mojemu modelowi. Paliwo zalewa jak trzeba.
    Opel Astra F nie pali

    Link Allegro zastąpiłem zapożyczonym z aukcji zdjęciem - Regulamin, p.10.11. [MS]

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czy można jakoś wyklikać kod błędu? Jak to zrobić?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Próbowałem też restartu komputera (odłoczyłem aku na 3-4 minuty). Nadal świeci dioda błędu elektroniki silnika, kręci i nie zapala.
  • #8
    autoas
    Level 42  
    "Paliwo zalewa jak trzeba."
    ??????
  • #9
    tomek230983
    Level 11  
    otwórz skrzynkę bezpieczników z lewej strony jest złącze diagnostyczne pokręcisz rozrusznikiem ok 15 sek przestajesz robisz mostek w złączu pin A i B przekręcasz kluczyk na sam zapłon rozpocznie migać kontrolka check control ( ten silniczek żółty) pierwsze mignie raz 2 sek przerwy i dwa razy to oznacza 12 i tak 3 razy to jest test układu samodiagnostycznego po tym tescie mignie znowu dwucyfrowy kod usterki jeśli jest zdiagnozowana lub ponownie 12 jeśli jej nie ma. Zresztą wszystko jest TU!!!
    http://astra.autokacik.pl/diagnostyka.html
  • #10
    plaster180
    Level 13  
    Witam kolego patrzyłeś czy ci pasek rozrządu nie przeskoczył? :)
  • #12
    ajduk
    Level 10  
    Gdzieś przed momentem wyczytałem, że rzeczywiście mógł przeskoczyć. Nie mam pojęcia jak to sprawdzić :(

    Kody usterek już wyczytałem na tamtej stronie, czekam do wieczora,żeby po pracy tknąć to. Mam nadzieję, że restart komputera nie przeszkodził w pokazaniu znów kodu usterki.

    A z paskiem już nie wiem jak jest. Zaczynam we wszystko wątpić.

    Dodano po 21 [minuty]:

    plaster180 wrote:
    Witam kolego patrzyłeś czy ci pasek rozrządu nie przeskoczył? :)



    Nie zapalałem go na pych itd. więc mógłby przeskoczyć od zwykłego kręcenia? Przyjechałem, zaparkowałem, po 9 h już nie dało się normalnie zapalić. Potem było holowanie pod dom i próby zakręcenia. Nic więcej.

    Zaczęło się od niedziałającej pompy , co mogło być najbardziej powiązane z tą usterką? (bezpośrednio).
  • #13
    plaster180
    Level 13  
    Kolego zacznij od sprawdzenia rozrządu,czy znaki się zgadzają. Pasek może przeskoczyć chociaż się tego nie spodziewasz,twoje objawy mogą na to wskazywać. :)
  • #14
    ajduk
    Level 10  
    plaster180 wrote:
    Kolego zacznij od sprawdzenia rozrządu,czy znaki się zgadzają. Pasek może przeskoczyć chociaż się tego nie spodziewasz,twoje objawy mogą na to wskazywać. :)


    Jakaś podpowiedź jak dokładniej to sprawdzić? Kompletnie nie mam pojęcia i nawet nie mam kiedy komuś go przetoczyć pod warsztat. Mam tylko kilka h po 20 codziennie.
  • #15
    autoas
    Level 42  
    Najlepiej kup sobie książkę "sam naprawiam Astra" albo ściągnij z sieci bo nie masz kompletnie pojęcia o co chodzi.
    Nie odpowiemy ci na każde pytanie jak odkręcić śrubki
  • #16
    MakroSerwis
    Moderator of Cars
    Dobrze jednak byłoby, gdybyś skonsultował się z fachowcem, zanim rozbierzesz pół silnika. Podawałeś wcześniej, że objawy "chorobowe" nie pojawiły się nagle, lecz stopniowo. Na tej podstawie pasek rozrządu zostawiłbym w spokoju, a skupiłbym się na:
    -kontroli ciśnienia paliwa, ponieważ ten układ nie składa się tylko z pompy.
    -kontroli układu zapłonowego, którego zła praca w tych autach jest jedną z najczęstszych awarii,
    -na sterowniku silnika, ponieważ one również się psują.
    Zakłady elektromechaniki posiadają takie urządzenia do kontrolnego podstawienia.