Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik "AT"

kosmi 19 Mar 2009 17:45 22614 30
  • Prostownik "AT"

    Pomysł na prostownik chodził mi po głowie od dłuższego czasu, ale jak ostatnio wysadziłem akumulator wziąłem się za niego na poważnie

    Posiadałem zasilacz AT 200W - sprawny.
    W internecie przewertowałem masę schematów i przeróbek ale ostatecznie dokonałem ich według swoich pomysłów.
    Oto co powstało: . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

    Prostownik "AT"



    Na początek kilka parametrów:

    -napięcie wyjściowe 12,0; 13,8; 14,4 V
    zakresy zmieniane za pomocą 3-poz. przełącznika
    -regulacja prądu 1..3 A (zależnie od zakresu nap.) w górę
    -automatyczna regulacja obrotów wentylatora (obciążenie)
    -wyjście - kable na stałe zakończone zaciskami
    -gniazdo zapalniczkowe
    -amperomierz
    -bezpiecznik


    postanowiłem zamontować gniazdo zapalniczkowe ponieważ często przydaje się do sprawdzenia CB radia i innych urządzeń. Z tego też powodu mam zakres 12V.
    13,8V służy do doładowywania, można tak zostawić prostownik na stałe i nie przeładuje akumulatora - tzw. podtrzymanie.
    14,4 służy do ładowania.

    ------------------------------------------------------------------------

    Zacząłem od Zasilacza.

    Prostownik "AT"

    Prostownik "AT"

    Jak widać usunąłem kilka zbędnych elementów z płytki.
    Znalazłem też mniejszą obudowę i pomalowałem podkładem.

    Prostownik "AT"

    Prostownik "AT"

    Pomyślałem jednak że zainwestuję trochę w czarny spray :)

    Co do rozwiązań technicznych to opiszę wszystko niebawem.
    Zdradzę tylko że z mojej strony dołożyłem do niego oprócz rzeczy oczywistych tj. amperomierz, potencjometr ... tylko kilka rezystorów. Żadnego scalaka ani nawet tranzystora.

    Prostownik "AT"

    Dodam jeszcze kosztorys:

    kabel 220V 3zł
    zaciski 10zł
    amperomierz 11zł
    Przełącznik 2zł
    potencjometr 5zł
    farba 20zł
    gniazdo zapalniczkowe 6zł

    OGÓŁEM 57 zł

    resztę części miałem za friko.

    kupiłem farbę strukturalną, jest dwa razy droższa ale efekt jest wyśmienity. Obudowa wygląda lepiej jak fabryczna.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 19 Mar 2009 18:25
    lechoo
    Poziom 39  

    Gratuluję udanej przeróbki, kilka lat temu popełniłem podobny zasilacz-ładowarkę i działa do tej pory, czasami pobieram z niego 15A i nawet nie protestuje...
    Przy prądach jakie z niego pobierasz (3A) wentylator jest zbędny.
    Moja krytyczna uwaga dotyczy natomiast użytego gniazda zasilania - wtyczka którą go niego wkładasz jest niebezpieczna dla otoczenia gdy odłączysz ją od zasilacza!

  • #3 19 Mar 2009 18:35
    kosmi
    Poziom 16  

    Nie będę pisał wszystkiego co przerobiłem, bo każdy zasilacz jest inny(szczególnie ten mój) i było by to bez sensu. Standartowo usunąłem obwody zabezpieczające i PG (power good), z czego odzyskałem do dyspozycji 4 wzmacniacze operacyjne. Usunąłem wszystkie obwody minusowe - w tym zasilaczu tylko dwa były.

    Zacznę od wentylatora, bo to na nim w pewnym sensie opiera się regulacja prądu.

    Taki układ połączyłem:
    Diody oryginalnie działające na 5v (20A) przełączyłem na obwód główny 12V ze względu właśnie na prąd.

    Prostownik "AT"

    a to mi wyszło:

    Prostownik "AT"

    Wyjście było obciążone tylko kontrolką, może 0,2 A.
    Przebieg A przedstawia napięcie względne między wyjściem a punktem A.
    W stanie bez obciążenia w punkcie A było napięcie niższe niż wyjściowe 13,8V.
    Ale już przy 7A przekraczało 23V, czyli wyższe od napięcia zasilania o 9V.
    Podłączony wiatrak(12V) z rezystancją obliczoną na 25V zasilania jest podłączony do punktu A, dzięki czemu bez obciążenia obroty na nim maleją i szybko rosną w zależności od obciążenia.

    Oczywiście kondensatory na wyjściu prawie wszystkie do wymiany, oryginalne są na 16V.


    Nikt mi nie powie że nie można zrobić z tego zasilacza prostownika na 24V bo testowałem i da się. Trochę trzeba pozmieniać.

    Co do kabelka - przy wyłączonym Wyłączniku (masło maślane) przewód zasilający jest całkowicie odcinany (oba bieguny), ale słuszna uwaga. Czy są jakieś bezpieczne wtyczki?

  • #4 19 Mar 2009 19:54
    Kamis47
    Poziom 13  

    Takie jak zastosowałeś tylko odwrotne :D takie gniazdo jak masz w zasilaczu jest na wtyczce a w zasilaczu bolce

  • #5 19 Mar 2009 20:29
    kofi84
    Poziom 11  

    Witam.
    Gratuluję pomysłu wykorzystania, już w sumie można tak to określić, złomu komputerowego. Nie będzie zagracał kosza a się przyda :). Co do podłączenia zasilania to proponuję do urządzenia przykręcić męskie gniazdo i do tego użyć kabla z żeńską wtyczką. Poprawi to w znacznym stopniu bezpieczeństwo użytkowania.
    Pozdrawiam Łukasz Kowal

  • #6 19 Mar 2009 21:23
    lechoo
    Poziom 39  

    To prawda, jest mnóstwo różniących się mniej lub bardziej zasilaczy PC, przykładowo mój po przeróbce wyglądał tak:
    Prostownik "AT"
    Obudowa jest od ATX, ale płytka od 200W AT.

    Obudowy od zasilaczy PC są często wykorzystywanym przez majsterkowiczów "złomem", może nie są zbyt atrakcyjne wizualnie, ale koszt ich pozyskania jest zerowy, a przy okazji można odzyskać trochę przydanych części.

  • #7 19 Mar 2009 23:32
    kosmi
    Poziom 16  

    Piszecie żeby wykorzystać gniazdo, ale każdy odłącza z drugiej strony i zostają "gołe bolce" chyba na to się nic nie poradzi.
    Swoją drogą każde urządzenie z zasilaczem impulsowym stanowi dla nas zagrożenie - TV, drukarka, ładowarka to koma...
    To co jest u mnie tylko maskuje otwór, nie spełnia żadnej roli.

    Większy problem jest z tym, że kontrolka i wiatrak ciągną prąd i nawet przy wyłączonym prostowniku występuje iskrzenie na zaciskach co z kolei jest bardzo niebezpieczne.
    Co jeszcze zauważyłem to problem z uzyskaniem większego prądu ładowania przy tym (14,4V) naięciu. Początkowo wskoczy 5A ale w minutę spada do 2A. Nawet przy "słabym" akumulatorze. Chyba zwiększę to napięcie do 15V.

    lechoo takiej konstrukcji to jeszcze nie widziałem, a kilka zasilaczy rozłupałem w życiu. Ale nie widzę żadnej regulacji ani nawet amperomierza. Pozatym wygląda schludnie. U mnie jest niezła kablomania.

  • #8 20 Mar 2009 00:30
    lechoo
    Poziom 39  

    Regulacja jest PR-kami, tzn. mam praktycznie na stałe ustawione 14,5V i ograniczenie prądu na 15A, gdyż takiego używam. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamontować potencjometry z gałkami, ale mi to nie jest potrzebne. Pomiar prądu w razie potrzeby miernikiem cęgowym.
    Ten zasilacz to był dość stary model, nawet nieco przeciążony nie ma zamiaru się spalić.
    Próbowałem przełożyć duodiodę z linii 5V na 12V, ale grzała się dosyć mocno, jest bowiem na 45V i dostawała przebicia, muszą to być diody na min. 60V.

  • #9 20 Mar 2009 12:07
    kosmi
    Poziom 16  

    Co do regulacji prądu to przeniosłem schemat zabezpieczenia z płytki na papier.

    Prostownik "AT"

    i pierwsze plany były aby użyć tego napięcia jako ograniczenia prądowego. Ale po testach wyszło trochę inaczej.

    Prostownik "AT"

    okazało się, że napięcie to nie rośnie liniowo, i jak widać również na wykresie w poście powyżej charakterystyka "B" pozwala na regulację prądu dopiero od ok 5A. Zrobiłem więc taki układ.

    Prostownik "AT"

    Napięcia A i B są dodane w stosunku 1:2 i podane na komparator.
    Musiałem użyć wtórnika dla napięcia B ponieważ zakłócało to pracę tego zabezpieczenia.

    Wszystko liczyłem w exelu, tak aby uzyskać pełen zakres prądu wyjściowego i jak najniższy prąd na starcie(minimalny).
    Układ taki gwarantuje bezpieczeństwo przy uszkodzeniu potencjometru na co warto zwrócić uwagę.

    Skala jest nieliniowa, do połowy obrotu uzyskamy kilka amper a na końcówce obrotu dużą zmianę. Myślę że to akurat jest na plus jeżeli chodzi o prostownik.

    Wszystkie testy robiłem na 13,8V i przełączając na 14,4V uciekła mi minimalna wartość prądu na 3 A. Muszę to dopracować.

    Testowanie zabezpieczenia prądowego na żarówce daje bardzo zaskakujące efekty, tak jakby wprowadzić pętlę histerezy. Chyba dla tego że włókno zmienia rezystancję. Akumulator jak pisałem szybko się doładowuje, chyba że znajdę jakiś mocno rozładowany.

    Regulacja napięcia standartowa, nie wiem czy opisywać - chyba że komuś bardzo zależy.

    Załączam exel, ale ostrzegam że ciężko się w nim połapać :P


    Co do tego gniazda to nie załapałem o co chodzi - matoł ze mnie. Zasilanie jest doprowadzone kablem oddzielnym bez uziemienia. Wychodzi on z tej strony co reszta kabli. Te gniazdo ma za zadanie usztywniać konstrukcję, ponieważ włącznik jest tylko na zatrzask a oba otwory są połączone. Niezbyt jasno to brzmii, ale gniazdo nie jest podłączone. Zasilanie dochodzi innym kabelkiem. Odciąłem też ścieżkę łączącą orginalną masę z obudową, żeby nie kopało.

    Prostownik "AT"

  • #10 20 Mar 2009 22:34
    Marcin_xx1
    Poziom 21  

    kosmi napisał:
    Odciąłem też ścieżkę łączącą orginalną masę z obudową, żeby nie kopało.

    Czy to połączenie które zostało usunięte służy do zmniejszenia upływu przez pojemność transformatora?

  • #11 21 Mar 2009 00:35
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    Nie ma takiego czegoś jak pojemność transformatora, Napięcie które pojawia się na nie uziemionej obudowie przepływa przez kondensatory które łączą się z obudową zasilacza

  • #12 21 Mar 2009 00:35
    amoralez
    Poziom 17  

    Już jakiś czas temu stworzyłem takie urządzonko ... ale nie wpadłem na pomysł zamontowania gniazda zapalniczki :) Dokupie lada dzień i wkręcę ;) Na pewno rozwiąże to parę problemów. Pozdrawiam.

  • #13 21 Mar 2009 15:14
    artbi
    Poziom 19  

    Witam , mam pytanie w jaki sposób kolega zabezpieczył wyjście ?? np. odwrotnym włączeniem do akumulatora , układ pracuje i zwarcie wyjścia ... :?::?:

    Dodano po 5 [minuty]:

    ...budowałem coś podobnego z płynną reg. napięcia od 10 do 16 użyłem zwykłego potencjometru , a budowa polegała na usuwaniu elementów ew. robieniu mostków ... tak że jest to oskubany zasilacz z wymuszoną praca ale problem zabezpieczenia wyjścia nadal istnieje . ..:cry::cry:

  • #14 21 Mar 2009 19:27
    kosmi
    Poziom 16  

    Marcin_xx1 napisał:
    Czy to połączenie które zostało usunięte służy do zmniejszenia upływu przez pojemność transformatora?


    Otóż na wejściu zasilacza jest filtr, który bardziej chyba tłumi zakłócenia generowane przez zasilacz i wysyłane w sieć niż odwrotnie.

    Prostownik "AT"

    Tworzą go elementy T1, T5, C1, C4, C2 i C3.
    Jak widać przy użyciu kabla bez żyły uziemiającej na obudowę trafia 1/2 z 230V z dzielnika C2 C3. Pisał o tym kolega co zasila takim zasilaczem radiotelefon, tylko on usunął kondensatory i sieje mu zakłócenia w eter. Ten zasilacz jest gdzieś na Elce, ale teraz nie mam linku. Ja zostawiłem kondensatory a odciąłem połączenie z obudową - może na rysunku troszkę źle to zaznaczyłem, ale u mnie nie ma Z2.

    ---------------------------------------------------------------

    Co do zabezpieczenia - przy odwrotnym podłączeniu zamyka się obwód przez trafo, diody, dwa dławiki, amperomierz i bezpiecznik.
    Bezpiecznik jest 15A, więc myślę że to wystarczające zabezpieczenie. Jedyne co może ucierpieć to wentylator, na którym pojawi się kilka Volt napięcia z odwrotną polaryzacją. Takich porządnych testów nie robiłem, jedynie na delikatne zaiskrzenie testowałem (pocierająć zaciskiem o klemę) i przy prawidłowym połączeniu zapala się kontrolka. Oczywiście przy wyłączonym zasilaniu prostownika.

    Zabezpieczenie przeciwzwarciowe/przeciążeniowe wbudowane fabrycznie. Przy nisko ustawionym zabezpieczeniu prądowym zasilacz wyłącza się, a po odłączeniu obciążenia sam "wstaje". Takiego całkowitego zwarcia nie testowałem - patrz poniżej.

    Może należało by sprawdzić to dla konstrukcji seryjnej, a dla jednej sztuki szkoda spalić coś niepotrzebnie. Prąd płynący przez trafo odcięty przez przepalający się bezpiecznik mógłby wywołać mocny impuls po pierwotnej stronie obwodu, a już raz wymieniałem tranzystory (spaliły mi się jak rozłączyłem uzwojenie wtórne transformatora).

    Wyjdzie w praniu.

  • #15 22 Mar 2009 11:41
    username
    Poziom 15  

    Mam kilka pytań, bo też myślę zrobić coś takiego:

    - jakiej pojemności (max) ładuje akumulatory
    - czy posiada zabezpieczenie przed przeładowaniem
    - jakie akumulatory (typ) można ładować (żelowe, kwasowe itd)
    - czy można w jakiś prosty i sensowny sposób dorobić 14V do ładowania w niskich temperaturach
    - czy można prosto dorobić zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem do akumulatora i/lub zwarciem

  • #16 22 Mar 2009 19:33
    AMON86
    Poziom 22  

    Chciałem za pytać o trochę inną rzecz. Jaki zastosowałeś podkład i jaką farbą to malowałeś? Czy przed położeniem podkładu obudowę jakoś przygotowywałeś tzn. czy jakimś papierem ściernym potraktowałeś ją?

  • #17 22 Mar 2009 20:05
    kosmi
    Poziom 16  

    username napisał:
    Mam kilka pytań, bo też myślę zrobić coś takiego:

    - jakiej pojemności (max) ładuje akumulatory
    - czy posiada zabezpieczenie przed przeładowaniem
    - jakie akumulatory (typ) można ładować (żelowe, kwasowe itd)
    - czy można w jakiś prosty i sensowny sposób dorobić 14V do ładowania w niskich temperaturach
    - czy można prosto dorobić zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem do akumulatora i/lub zwarciem


    - akumulatory ładuje się prawidłowo 1/10 pojemności, czyli np 60 Ah - 6A. Nie ma tu zbytnio ograniczenia co do pojemności, tyle że czas się wydłuży.
    - akumulator ładujemy z kontrolą ładunku - w praktyce napięcia końcowego. Takie zabezpieczenie jest.
    - każdy kwasowy 12V. (żelowy to też kwasowy tylko mniej odporny na większe prądy ładowania i chyba ciutkę napięcie się na nim różni). Może i NiCD tylko małym prądem, ale je raczej łatwo przeładować - koniecznie 12V, lub 14,4V.
    - 14V to kwestia jednego rezystora, prosta sprawa.
    - o zabezpieczeniach pisałem wcześniej, jeśli chodzi o polaryzację to można dołożyć diodę równolegle przed bezpiecznikiem, przeciwzwarciowe wbudowane.

    AMON86 napisał:
    Chciałem za pytać o trochę inną rzecz. Jaki zastosowałeś podkład i jaką farbą to malowałeś? Czy przed położeniem podkładu obudowę jakoś przygotowywałeś tzn. czy jakimś papierem ściernym potraktowałeś ją?



    Podkład dostałem od kolegi mechanika, jakiś w sprayu. Chyba po godzinie był suchy. Lakier strukturalny śmierdział jeszcze tydzień po malowaniu.
    Obudowę przetarłem szmatką z rozpuszczalnikiem, nie szlifowałem papierem. Oryginalnie była ocynkowana, więc szkoda usuwać to zabezpieczenie.

    Lakier to:
    Structure Lac 820
    firmy DINITROL
    cena 20,- zł

  • #18 23 Mar 2009 11:27
    zibq
    Poziom 28  

    kosmi napisał:

    - o zabezpieczeniach pisałem wcześniej, jeśli chodzi o polaryzację to można dołożyć diodę równolegle przed bezpiecznikiem


    Mógłbyś to wyjaśnić?
    Chyba masz na myśli podłączenie sporej diody równolegle do wyjścia przed bezpiecznikiem.
    Wtedy w przypadku odwrotnego podłączenia aku obwód zamknie się między diodą, bezpiecznikiem i akumulatorem. Poleci bezpiecznik pod warunkiem, ze spali się szybciej od diody.

  • #19 23 Mar 2009 17:33
    kosmi
    Poziom 16  

    Nie wiem jaką widzisz różnicę między tym co ja napisałem i tym co Ty napisałeś?
    Dla jasności:

    Prostownik "AT"

    Dioda musi wytrzymać więcej niż bezpiecznik, to jest logiczne.

    Diody w zasilaczu mogą pracować przy prądzie 20A, a ich maksymalny jest jeszcze większy, mam nadzieję że okażą się mocniejsze niż 15A bezpiecznika. Dobrym przykładem jest radio samochodowe, któro ma zabezpieczenie oparte na tej właśnie zasadzie i przy bezpieczniku 8A siedzi dioda 3A.

    Taki układ jest w zasilaczu. Teraz zauważyłem że przy odwr. podłączeniu na trafo nie pójdzie żaden impuls bo strumienie magnetyczne się zredukują.

    Prostownik "AT"

    Zasilacz ma wbudowane zabezpieczenie przeciwzwarciowe, ale jak pisałem nie testowałem tej najgorszej możliwości(zwarcie z max prądem), bo akurat nie zadziała ... :)

  • #20 23 Mar 2009 17:58
    xnovikx
    Poziom 10  

    nie wiem czy się powtarzam bo jestem na tym forum od niedawna ale przy zasilaczu impulsywnym warto dodać kondensator dla zredukowania lub kompletnego usunięcia problemu impulsów

  • #21 23 Mar 2009 18:02
    kosmi
    Poziom 16  

    xnovikx napisał:
    nie wiem czy się powtarzam bo jestem na tym forum od niedawna ale przy zasilaczu impulsywnym warto dodać kondensator dla zredukowania lub kompletnego usunięcia problemu impulsów


    To jest przeróbka z fabrycznego zasilacza AT, myślę że ma wszystkie potrzebne kondensatory. Możesz nieco rozwinąć swoją myśl?

  • #22 24 Mar 2009 17:57
    xnovikx
    Poziom 10  

    Jeśli prąd pulsuje zamiast dawać prąd ciągły to wstaw kondensator ok. 1000uF na 25v a na pewno pomoże, sam testowałem

    I zapomniałem, jaki to zasilacz, czyli na ile wat?
    Dla prawidłowego ładowania używaj 16,2V.
    Co do kondensatora to wstaw go równolegle na wyjściu.
    Czym wycinałeś dziury na amperomierz itp.?

  • #23 24 Mar 2009 18:04
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    xnovikx napisał:

    dla prawidlowego ladowania używaj 16,4v
    sry 16,2v


    Ani jedno, ani drugie. powinno być 14,4 no max 15V (spisane z niewielkiej żelówki)

  • #24 24 Mar 2009 18:07
    lechoo
    Poziom 39  

    Żelowe są szczelnie zamknięte i nie wolno dopuścić do gazowania, dlatego max. napięcie to 15V. W przypadku akumulatorów ołowiowych otwartych można pozwolić na gazowanie w końcowej fazie ładowania.

  • #25 24 Mar 2009 18:53
    kosmi
    Poziom 16  

    No właśnie też widziałem żelówkę z informacją o ładowaniu 15-ma woltami. Żeby zapobiec gazowaniu trzeba po prostu ograniczyć prąd, myślę że łatwiej tak niż bawić się napięciemm, a pisałem wcześniej że przy 14,4V ciężko uzyskać prąd ładowania powyżej 2A. Chyba zwiększę do 15V to napięcie.

    Otwory prosta sprawa:
    -mierzysz np. obwód amperomierza,
    -cyrklem rysujesz kółko o srednicy mniejszej o 1 mm niż ta poprzednia(amperomierza),
    -zaznaczasz na tym obwodzie odcinki co 3-4 mm
    -punktujesz je punktakiem
    -wiercisz wiertłem 3mm
    -resztę dopracowyjesz pilnikiem

    w tej blaszczce idzie jak w masło

    Prostownik "AT"

    xnovikx pisz jednym ciągiem albo używaj takiej przydatnej opcji "zmień" przy wiadomości

    Z kondensatorami wiem o co Ci chodzi. Fotka w pierwszym poście ich nie zawiera bo oryginalne były wydęte i usunąłem je, zastępując nowymi.
    Dla akumulatora raczej taka pulsacja nie przeszkadza, a newet często służyła do odsiarczania - może mniejsza częstotliwość.

  • #26 24 Mar 2009 18:58
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    Nie można pilnować tylko prądu albo tylko napięcia bo wtedy ta druga wartość może łatwo wyjść poza maksymalne wartości (no chyba żeby je ograniczyć, ale to już pilnowanie :))

  • #27 24 Mar 2009 20:08
    kosmi
    Poziom 16  

    michal.rogaczewski napisał:
    Nie można pilnować tylko prądu albo tylko napięcia ...


    W tym prostowniku pilnuję napięcia, prądu i mocy.

    Ale jeśli chodzi o ścisłość to ustawijąc napięcie 13,8V nie musimy pilnować prądu, a ustawiając 3A nie musimy pilnować napięcia - już szybciej czas ładowania. Nie wliczam tu jakichś sytuacji ekstremalnych np. uszkodzony akumulator.
    Teoretycznie nawet posiadając dowolny akumulator 6...24V i zasilacz zdolny wytworzyć odpowiedni zakres napięć to wystarczy nam pilnować prądu żeby go nie zagotować i czasu, żeby nie przeładować. Napięcie samo się "dopasuje".

  • #28 25 Mar 2009 19:53
    xnovikx
    Poziom 10  

    może sie samo dopasuje ale akumulator ładowany zbyt niskim napięciem nigdy nie naładuje się do pełna


    dla akumulatora obsługowego 12v napięcie ładowania wynosi 15,9...16,2v sprawdź na

    Link


    jest to fragment programu auto świat :D :!:

    a co do kondensatora to 25v 1000...2000uF
    Prostownik "AT"

    sry za obrazek jeśli nie dokońca jasne ale nie przykładałem się do niego ale niebieski i brązowy to kabel sieciowy 230v dalej jest zasilacz i następnie czerwony i czarny kabel podłączany do akumulatora.

    do kabla ładującego podczepiony jest kondensator aby zasilacz dawał ładny ciągły prąd

    15v jest dobre jeśli nie pilnujesz poziomu naładowania ale jeśli chcesz porządnie naładowadować go to używaj 15,9...16,2v na koniec ładowania

  • #29 25 Mar 2009 21:57
    kosmi
    Poziom 16  

    Bardzo fajny ten filmik ale nie wyjaśnia wszystkiego do końca. Na akumulatorze napisane mam: charging - 15V, stand by - 13,8V. A "Auto świat" mówi ładowanie 16V, podtrzymanie 14,4V.
    Ja jeżdżę na krótkich trasach, oczywiście na światłach i zaciekawił mnie ten temat całkowitego naładowania akumulatora. Jeśli macie jakieś materiały z pewnego źródła to chętnie poczytam.

    Rysunek niezły, ale ja mam kondensator wbudowany w zasilaczu, to jest jego integralna część, więc zewnętrzny nie ma racji bytu. Impulsy mogłeś połączyć w jakąś piłę czy coś na ten kształt :)

    ...po 15 minutach...

    Poszukałem i znalazłem:

    http://www.akumulatory.auto.pl/porady.htm punkty 19, 20
    http://www.elportal.pl/pdf/k01/82_62.pdf
    http://www.akumulatorybosch.pl/ladowarki.asp prostownik BOSH ładuje do 14,1V
    http://www.akumulator.pl/akumulator/porady/ladowanie-akumulatora-bezobslugowego.html - to jest ciekawe: Zamknięty akumulator można ładować przy napięciu ładowania w granicach 14,0 - 14,4 V, a przy otwartym akumulatorze napięcie graniczne może osiągać wartość 16,8 V.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_kwasowo-o%C5%82owiowy i tu nieco informacji

    mam akumulator zamknięty a mój super mało dokładny miernik pokazuje 14,44V, więc jednak tak zostawię. Wiki pisze:"W przypadku rozładowania akumulatora celowe jest ładowanie go niskim stałym prądem do napięcia nawet 16,5 V" Ważna jest pierwsza część zdania, ta o rozładowaniu. Jak zechcę coraz podładować akumulator to 14,4V będzie idealne do tego celu.


    ---------------------------------------------------------------------



    Zawsze staram się wprowadzić jakąś nowinkę w moich projektach, tj automatyczne wyłączanie podświetlania klawiatury, czy wzmacniacz wyłączający się wraz z komputerem.
    W projekcie prostownika wprowadziłem bardzo prostą regulację obrotów wentylatora oraz nietypową regulację prądu - choć co do niej nie jestem sam całkowicie przekonany :-P.

    Mam nadzieję, że przyda się Wam ta wiedza i moje pomysły zainspirują Was do własnych innowacyjnych rozwiązań konstrukcyjnych. Póki co proponuję temat zamknąć ze względu na ... właściwie jego wyczerpanie, bo co można jeszcze o tym napisać jak było wszystko "wałkowane" kilka razy na Elektrodzie.
    Specjalnie napisałem z dużej litery bo darzę was moją sympatią, cieszę się że jest miejsce które zrzesza elektroników amatorów takich jak ja, jak i profesjonalistów.

    Pozdrawiam wszystkich forowiczów.

  • #30 22 Kwi 2009 20:55
    xnovikx
    Poziom 10  

    gdybyś odrazu napisał, że to na akumulatorze, a nie gdzieś wyczytałeś, że ładuje się go prądem 15v to nie byłoby takiego zamieszania, ale mam nadzeję, że mój filmik się komuś przydał lub przyda:-)