Witam, dopiero zaczynam zabawę z mikrokontrolerami i pojawił się problem, oczywiście nie za bardzo wiem jak go usunąć. Polega on na tym, że napisałem sobie prosty program w bascomie, wgrałem go do atmegi i działa(coś w stylu sygnalizacji świetlnej)No działa, ale diody bardzo słabo świecą, ledwo ledwo(a czerwona w ogóle). Jak mierzę napięcie na skonfigurowanych pinach, to jest coś koło 4.8V, a jak podłączam diodę, i mierzę to napięcie spada do 1.7V(bez rezystora) i dlatego diody słabo świecą, ale dlaczego tak napięcie spada? Wie ktoś co to może być?czyżby procesor był uwalony? kiedyś robiłem miganie ledów, nawet sterowanie RGB i wszystko działało dobrze. Programu myślę,że nie ma sensu zamieszczać, bo jest banalny i przede wszystkim działa. Oscylator jest ustawiony wewnętrzny 1MHz.
