Witam.
Szukam czegoś w zamian oryginałów, które w/g wielu są beznadziejne. Nie wiem, nie mam co tam włożyć dla porównania. Brakuje mi trochę basu z nich i chciałbym w takim razie tylko tyle skorygować ale bez szaleństw, nie lubię ostrego dźwięku.
Naczytałem się o Helixach DB 62.1 dużo dobrego ale i trochę złego. Nie udało mi się znaleźć żadnego sklepu gdzie mógłbym je posłuchać, za to we Wrocławiu w Magnolii posłuchałem DB 52.1 i brzmiały katastrofalnie w porównaniu do czegokolwiek innego w pobliżu co mogłem podłączyć pod to samo radio. Kompletne dno chyba że do napędzenia to maleństwo potrzebuje wzmaka pół kilowata. Zatem juz nie chce w ciemno kupować Helixa.
Radio które napędza głośniki to Alpine CDA-9884R. Wcześniej był Blaupunkt Casablanca CD50 i chyba lepiej wyciągał basy z oryginałów. Oba radia grają ładnie, miękko. Nie planuję żadnych wzmacniaczy.
Ponieważ mam fabryczne tweetery osobno więc kupowanie dwudrożnych czy 3-droznych jest bezsensowne i raczej chyba pogorszy tylko sprawę.
Kiedyś miałem w innym aucie Phonocary, ale już nie pamiętam jakie i bardzo żałowałem że dałem się namówić sprzedawcy zamiast Pioneera bo nie dość że przepłaciłem to grały cienko i zero sygnału poniżej chyba 200Hz. Na dzień dzisiejszy mam możliwość za 99zł kupić Pioneer TS-G1701i który grał o kilkaset rzędów wielkości lepiej od tych Helixów 52.1. A może coś niedrogo innego? Chcę wydać nie więcej niż 200zł za komplet.
Pozdrawiam.
Szukam czegoś w zamian oryginałów, które w/g wielu są beznadziejne. Nie wiem, nie mam co tam włożyć dla porównania. Brakuje mi trochę basu z nich i chciałbym w takim razie tylko tyle skorygować ale bez szaleństw, nie lubię ostrego dźwięku.
Naczytałem się o Helixach DB 62.1 dużo dobrego ale i trochę złego. Nie udało mi się znaleźć żadnego sklepu gdzie mógłbym je posłuchać, za to we Wrocławiu w Magnolii posłuchałem DB 52.1 i brzmiały katastrofalnie w porównaniu do czegokolwiek innego w pobliżu co mogłem podłączyć pod to samo radio. Kompletne dno chyba że do napędzenia to maleństwo potrzebuje wzmaka pół kilowata. Zatem juz nie chce w ciemno kupować Helixa.
Radio które napędza głośniki to Alpine CDA-9884R. Wcześniej był Blaupunkt Casablanca CD50 i chyba lepiej wyciągał basy z oryginałów. Oba radia grają ładnie, miękko. Nie planuję żadnych wzmacniaczy.
Ponieważ mam fabryczne tweetery osobno więc kupowanie dwudrożnych czy 3-droznych jest bezsensowne i raczej chyba pogorszy tylko sprawę.
Kiedyś miałem w innym aucie Phonocary, ale już nie pamiętam jakie i bardzo żałowałem że dałem się namówić sprzedawcy zamiast Pioneera bo nie dość że przepłaciłem to grały cienko i zero sygnału poniżej chyba 200Hz. Na dzień dzisiejszy mam możliwość za 99zł kupić Pioneer TS-G1701i który grał o kilkaset rzędów wielkości lepiej od tych Helixów 52.1. A może coś niedrogo innego? Chcę wydać nie więcej niż 200zł za komplet.
Pozdrawiam.