Badacze z Inverse Path opublikowali kilka interesujących technik dyskretnego sprawdzania, co ktoś pisze na swojej klawiaturze. Ich pierwszy eksperyment polegał na wycelowaniu lasera w tylną część ekranu laptopa. Naciskanie klawiszy powodowało drgania tej części komputera wykrywano techniką analogiczną do laserowego podsłuchiwania. System działał z odległości 50, a nawet 100 stóp. By rozszyfrować, co konkretnie jest wpisywane, zastosowano algorytmy podobne do tych służących do rozpoznawania mowy. Drugim eksperymentem było szpiegowanie klawiatury ps/2 za pomocą monitorowania zakłóceń w liniach zasilania 50 stóp od komputera. Jak narazie nie udało się wykryć nic poza pojedynczymi naciśnięciami klawiszy, ale spodziewają się że niedługo będą w stanie odczytywać słowa i zdania. Badacze twierdzą, że tej techniki nie da się zastosować do klawiatur USB.
Źródło
Fajne? Ranking DIY
