Niczego nie trzeba rozwiercać, tylko odginać grube blachy, żeby rozmontować zamek i dostać się do silniczka. To nie jest nit, tylko metalowy bolec, na który wciskana jest plastykowa obudowa z silniczkiem i mikroprzełącznikami. Wszystkiemu są winne styki zasilające silniczek w zamku. Styki ulegają wypaleniu i zamek nie działa z pilota. Dla mocno chcących się pobawić - można wyjąć zamek, rozmontować go, oczyścić styki zasilające silniczek i lekko je podgiąć - zamek znowu będzie działać czas jakiś z pilota. Miałem tak już dwa razy. Za każdym razem było tak samo. Praca jest upierdliwa i raczej dla cierpliwych, ale daje efekty - nie trzeba wymieniać zamka.
Moderowany przez Błażej:Myślisz, że od 26 Kwi 2004 nie poradzono sobie z problemem? Jeszcze jeden post dopisany do archiwalnego i nie kontynuowanego wątku i będzie ostrzeżenie!