Witam,
zanim wyjaśnię o co chodzi, powiem, że przeczytałem posty w tym temacie i nie znalazłem w nich odpowiedzi na mój problem.
Otóż jakiś czas temu zadymił mi się silnik nawiewu, po tym jeszcze działał z przerwami (1 min. chodził, pół minuty nie chodził) i po kilku dniach padł całkowicie ("Service" nie świeci się). Silnik został przewinięty, wymieniono tranzystory (najpierw jeden, potem po kolejnej próbie podłączenia - kolejny).
Silnik został przewinięty po raz kolejny i wymienione zostały znowu tranzystory. Po podłączeniu - ten sam efekt, co na początku - silnik nie startuje - napięcie dostaje (słychać załączenie i napięcie faktycznie pojawia się na stykach kostki), jest lekkie szarpnięcie i silnik nie wie, w którą stronę ma się kręcić. Efekt - czuć opór wirnika, wirnik stoi, a uzwojenia i tranzystor się grzeją (prawdopodobnie wtedy znowu padł tranzystor).
Wygląda na to, jakby silnik chciał pracować na zwarciu. Sprawdziłem kostki - styki wizualnie OK, napięcie też się pojawia, jest też widoczna zmiana napięcia przy regulacji obrotów. Nie wiem, jak powinny wyglądać pozostałe sygnały w kostce.
Nie wiem w którym kierunku iść - czy coś jest nie tak z sygnałami w kostce (sterownik klimatyzacji), czy to sam silnik (i elektronika na nim zamontowana). Chcę teraz jeszcze raz wymienić tranzystory, ale również układ scalony U6811B (ten zalany czerwoną gumą na silniku).
Proszę Was o wsparcie - co robić dalej?
Dzięki z góry za pomoc !
zanim wyjaśnię o co chodzi, powiem, że przeczytałem posty w tym temacie i nie znalazłem w nich odpowiedzi na mój problem.
Otóż jakiś czas temu zadymił mi się silnik nawiewu, po tym jeszcze działał z przerwami (1 min. chodził, pół minuty nie chodził) i po kilku dniach padł całkowicie ("Service" nie świeci się). Silnik został przewinięty, wymieniono tranzystory (najpierw jeden, potem po kolejnej próbie podłączenia - kolejny).
Silnik został przewinięty po raz kolejny i wymienione zostały znowu tranzystory. Po podłączeniu - ten sam efekt, co na początku - silnik nie startuje - napięcie dostaje (słychać załączenie i napięcie faktycznie pojawia się na stykach kostki), jest lekkie szarpnięcie i silnik nie wie, w którą stronę ma się kręcić. Efekt - czuć opór wirnika, wirnik stoi, a uzwojenia i tranzystor się grzeją (prawdopodobnie wtedy znowu padł tranzystor).
Wygląda na to, jakby silnik chciał pracować na zwarciu. Sprawdziłem kostki - styki wizualnie OK, napięcie też się pojawia, jest też widoczna zmiana napięcia przy regulacji obrotów. Nie wiem, jak powinny wyglądać pozostałe sygnały w kostce.
Nie wiem w którym kierunku iść - czy coś jest nie tak z sygnałami w kostce (sterownik klimatyzacji), czy to sam silnik (i elektronika na nim zamontowana). Chcę teraz jeszcze raz wymienić tranzystory, ale również układ scalony U6811B (ten zalany czerwoną gumą na silniku).
Proszę Was o wsparcie - co robić dalej?
Dzięki z góry za pomoc !
