Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naglosnienie pokoju

22 Kwi 2004 18:39 8051 40
  • Poziom 20  
    Witam
    Mam pytanie odnośnie pokoju ( w załączniku). Troche jest to kiepski kształt ale tak musiało być. Mianowicie jak to nagłośnić? Planuje jakieś spore podłogówki (DIY) może kiedyś dodatkowy subik. Nie wiem gdzie ustawić kolumny, jaką dobrać moc oraz pojemność kolumn jak i subwoofera. Prawdopodobnie 'stanowisko odsluchowe' czyt. fotel :) będzie na środku tego sufitu skośnego (tzn na podłodze :)) więc pasowało by dać kolumny chyba po obu stronach na przeciwległej ścianie, ale z jednej strony przeszkadzaja drzwi a z drugiej okno troche. Nie moge nic wymyślić :)
    Prosze o pomoc.
  • Poziom 15  
    Moim zdaniem kolumny przy drzwiach skupisko natezenia dźwieku będzie po drugiej stronie:) a suba to w tym wcięciu na dole :)
  • Poziom 11  
    Może nie najlepszym, ale dość prostym rozwiązaniem, byłoby ustawienie kolumn włączenie płyty testowej i na podstawie własnych upodobań odsłuchowych ustawić kolumny.
    Pozdrowienia

    Może nie najlepszym, ale dość prostym rozwiązaniem, byłoby ustawienie kolumn włączenie płyty testowej i na podstawie własnych upodobań odsłuchowych ustawić kolumny.
    Pozdrowienia

    Natomiast, co do mocy i pojemności kolumn to moim zdaniem parapetry te zależą od upodobań muzycznych słuchacza. Inne parametry będą miały kolumny do odsłuchu muzyki metalowej, a inne do słuchania muzyki kalsycznej bądź jazzowej. Jeśli będą to własne konstrukcje, to powinieneś szukać głośników odpowiednich do swoich upodobań muzycznych. :spoko:
    Pozdrowienia :scatter:

    Post był raportowany.

    Pisanie postu pod postem.
    Należy używać przycisku ZMIEŃ.
    Scaliłem TRZY posty pisane jednego dnia. [h]
  • Poziom 25  
    A ja durny myślałem, że kolumny mają wiernie i równo przenosić wszystkie częstotliwości, z odpowiednią dynamiką itd.

    Dobre kolumny zagrają każdą muzę. A co w przypadku jak ja słucham wielu gatunków muzyki? Mam sobie całą chatę zawalić kolumnami? :D

    W odpowiedzi na pytanie to tak jak pisał bass98, ustawiłbym kolumny na ścianie z drzwiami. Co do objętości to musisz sam zdecydować, czy chcesz mieć duże czy małe. Oczywiście "małe" a nie maleńkie. Moc musisz dobrać do wzmacniacza albo do zestawu jaki masz lub chcesz kupić, oczywiście pomijając gadżety z napisami typu 1000W albo 2000W MultiPowerSoundExplosion - czy coś w tym stylu. 150W-200W to moim zdaniem w zupełności wystarczy i jeszcze będzie zapas, w razie jakbyś chciał zrobić balety pod oknem :D .
  • Poziom 13  
    wymiary pokoju, calkowicie nie rozwiaza problemu,gdize ustawic kolumny . Nalezy pod uwage wziąc , rozmieszczenie mebli, jak siedzi sluchacz najczesciej, nigdy w calym pokoju nie bedziesz mial idealnie plaskiej dynamiki?? Rownież materiał z czego wykonane sa sciany (panel,drewno, beton itd) czy podloga, jakiej sa grubosci? A nawet sie wiele zapewne oburzy , jaka jest to strona swiata? Czy okna sa na poludniu czy na polnocy itd. Moj temat nie ma na celu podwazyc wszystkie wypowiedzi,lecz tylko i wylacznie uswiadomic, o czym wiele osob zapomina,ze nie tylko wymiary pokoju sa wazne......
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Do mdean - nie musisz nas uświadamiać, no chyba że o tych stronach świata mógłbyś coś więcej powiedzieć, bo wcześniej o tym nie słyszałem. W tym przypadku moim zdaniem kształ pokoju będzie miał największe znaczenie tzn. stawiając kolumy pod ścianą ze ścięciem, które tworzy wraz z podłogą coś w rodzaju tuby, będą podbite i rozlewające się basy. To tylko moje zdanie...
  • Poziom 20  
    A cos takiego (patrz obrazek)? Jesli jest za blisko drzwi to gdy sie przysunie fotel i kolumny w gore obrazka to wtedy nie bedzie sie wszytko z prawej kolumny odbijac od tej sciany i isc w drogi kąt pokoju?

    O, przypomniało mi się coś. Co myślicie o takich kolumnach (konkretnie do takiego pomieszczenia). Rysnuek nie dokładnie oddaje to co jest gazecie (Radioelektronik 8/90) ale nie dysponuje skanerem. Glosniki to GDN20/40 (lub 20/30), GDM 18/80 (18/40) i GDWT 9/40 (obecnie juz niedostępne) i zwrotnica z Altusa 75. Fajnie wygada tylko ciekawe jak gra. Nigdy nie slyszalem takiej kolumny, może się ktoś spotkał z czymś takim? Jeśli trzeba to dorysuje wszystkie wymiary.
    pozdr
    bb

    Post był raportowany.

    Pisanie postu pod postem.
    Należy używać przycisku ZMIEŃ.
    Scaliłem dwa posty pisane jednego dnia. [h]
  • Poziom 14  
    chciałbym się zapytać w jakiej odległości powinny zostać ustawione głośniki od słuchacza?
    gdzieś czytałem, że powinienem mieć 3 metry między mną a głośnikami i z dwa metry za mną, żeby dźwięk był przestrzenny. Głośniki (przednie)powinny być w odległości 2-óch metrów i nachylone ku sobie, tak żeby był prostopadle do słuchacza

    czy takie rozmieszczenie głośników może być? dodam, że są na tej samej wysokości

    a co by było, jakbym do takiego rozmieszczenia dał jeszcze dwa głośniki, Twin bass 4 speaker system 100W, styłu za fotelem?

    czekam na wasze uwagii i różne rozwiązania
  • Poziom 11  
    "Dobre kolumny zagrają każdą muzę..." prawda była. Maluchem też można jeździć, tylko dlaczego "każdy" chciałby jeździć zachodnim wózkiem?
    Tu nie chodzi o dźwięk wydobywający się z pudeł zwanych kolumnami, tylko o jakość, barwę, precyzję, dynamikę tego dźwieku, wierność odtwarzania poszczególnych instrumentów itp. (Falco76)Nie zawalaj pokoju kolumnami tylko po to, żeby słuchać było DUDNIENIE basu i syyyyyyyy...czenie "gwizdków" (głośników wysokotonowych). Utworzono w tym celu m.in. miejsca odsłuchowe, aby w nich posłuchać różnego rodzaju kolumn i sprzętu odtwarzającego (m.in. z własnym ulubionym rodzajem muzyki), aby wybrać odpowiedni zestaw grający.
    Warto wybrać się, a usłyszysz różnicę (mam nadzieję)...

    Ważnym czynnikiem odsłuchowym w Twoim pokoju - bb - będzie, także tak jak pisze "mdean", materiał wykonawczy i wykończeniowy Twojego pokoju tzn. zasłony, dywan, meble.
    Propozycja samodzielnego złożenia kolumn typu "Altus" nie do końca jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż te kolumny "tylko" grają, odtwarzaja dźwięki. Bas jest, ale brak mu soczystości i wyrazistości, środek i wysokie (głośniki tubowe) słychać tylko brakuje im dosadności i ilustracyjności. Wydobywający się obraz dźwiękowy wygląda jak zamazany, rozmyty. Dźwiękom brakuje kolorytu i piękna, jakie jest zapisane na płycie przez autora muzyki ....

    Dlatego też wszystkich namawiam, jeśli to możliwe, do posłuchania swoich ulubionych płyt w pokoju odsłuchowym. Naprawdę warto
    bb-"Jesli jest za blisko drzwi to gdy się przysunie fotel i kolumny w gore obrazka to wtedy nie bedzie się wszystko z prawej kolumny odbijac od tej sciany i isc w drogi kąt pokoju? " na tak postawione pytanie chyba nikt nie odpowie, ani twierdząco, ani przecząco. Korzystne dla słuchacza ustawienie kolumn w pokoju jest naprawdę trudną i czasochłonną sztuką. Tylko metoda prób i błedów daje wymierne korzyści. Poza tym wydaje mi się, że do pokoju o pow. ok. 15 m2 wystarczą dwudrożne kolumny z głośnikiem niskotonowym o średnicy ok. 17 cm (nie biorę pod uwagę sytuacji "posłuchajcie sąsiedzi").
    Pozdrowienia

    fakir7-rozmieszczenie głośników od słuchacza uzależnione jest przede wszystkim od wielkości pomieszczenia. Twoje zwymiarowanie miejsca odsłuchowego jest poprawne, zarówno dla systemu dwukolumnowego, jak i tzw. surround (4 kolumny). Te dodatkowe głośniki za fotelem z tyłu dodadzą przestrzenności pod warunkiem, że posiadasz odpowiedni wzmacniacz (4 niezależne końcówki mocy) oraz obsługujący system surround (procesor dźwięku).
    Pozdrowienia


    Post był raportowany.

    Pisanie postu pod postem.
    Należy używać przycisku ZMIEŃ.
    Scaliłem CZTERY posty pisane jednego dnia. [h]
  • Poziom 25  
    Sam ze sobą gadasz czy co...? Przestań cytować gazety bo już sie nudne zrobiło.
    Piszesz - "Korzystne dla słuchacza ustawienie kolumn w pokoju jest naprawdę trudną i czasochłonną sztuką. Tylko metoda prób i błedów daje wymierne korzyści" - ładny slogan

    Piszesz - "Propozycja samodzielnego złożenia kolumn typu "Altus" nie do końca jest najlepszym rozwiązaniem" - to zaproponuj coś

    Piszesz - "Poza tym wydaje mi się, że do pokoju o pow. ok. 15 m2 wystarczą dwudrożne kolumny z głośnikiem niskotonowym o średnicy ok. 17 cm" - to dobrze, że tylko Tobie sie tak wydaje

    Piszesz - "Bas jest, ale brak mu soczystości i wyrazistości, środek i wysokie (głośniki tubowe) słychać tylko brakuje im dosadności i ilustracyjności. Wydobywający się obraz dźwiękowy wygląda jak zamazany, rozmyty. Dźwiękom brakuje kolorytu i piękna, jakie jest zapisane na płycie przez autora muzyki" - skąd to przepisałeś?

    Walnąłeś trzy posty pod rząd i w każdym są same slogany i nic poza tym. Kolega pytał jak ustawić kolumny w pokoju, a ty opisujesz system surround i wszystkich namawiasz do posłuchania sprzętu w pokoju odsłuchowym - co ma pokój odsłuchowy do sytuacji jaką ma w domu "bb". I już dalej mi sie nie chce pisać...
  • Poziom 15  
    No fajnie 17cm i jeszcze dwudrożna konstrukcja, to nie będzie miało wogóle basu w pokoju ja w pokoju 14m2 mam 4 głośniki po 30cm i jest to w konstrukcji dwudrożnej co prawda ale jaką mają średnice a nie 17 cm nie będzie pracowało w bi-wiring do 17 trzeba jeszcze osobą średnicę w takim pokoju chyba ze kcesz sie wsłuchiwac co sie dzieje a nie słuchać :P, co do Altusów mają specyficzne brzmienie ale grają wystarczająco dobrze a co do jarmira to juz parodia pisze jakies pierdoly z innych for lub jakiś gazetek a nie ze swoich doświadczeń...........
  • Poziom 15  
    najlepej jak bys ustawił kolumny na ziemi, po przeciwnej stronie drzwi po rogach
  • Poziom 14  
    mam w pokoju pływającą podłogę, panele na suficie, a na ścianach nic tylko tynk i farba
    pytanie: czy jest to dobra "wiązanka", aby uzyskać dobrą barwę dzwięków? i czy w takim pokoju nie będzie echa?
    słucham głównie muzyki poważnej, jazz'u, blues'a, więc nie mam zbyt wysokich wymagań sprzętowych
    tzn. mam miniwieże firmy sharp z głośnikami tej firmy o mocy 15W, powierzchnia pokoju to ok. 15 m2
  • Spec od akustyki
    ja bym dał wzmacniacz 2xtda 7294 do tego kolumienki 2way na 2xARN150/03/4 i do tego 11/100 tonsila.... albo 23/120/4SC jakiś GDM i 11/100 tyle że w tym 2 zestawie musial byś się pomęczyć ze zwrotnicą.... albo coś na tonsilkach ale broń boze takie coś jak proponuje BB to projekt z przez 20 lat i juz wtedy niebył "wysokich lotów"
  • Poziom 14  
    czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć na mój powyższy post?
    musze koniecznie wiedzieć, żeby nie inwestować niepotrzebnie

    z góry dziękuję
  • Poziom 11  
    Falco76-nie cytuję żadnych gazet i nie są to tylko slogany, jak nie słyszysz różnicy pomiędzy dźwiękami wydobywającymi się różnej wielkości kolumn to, po co ta Twoja pisanina, chyba tylko dla powiększenia konta z punktami.
    W okresie, kiedy kolumny można było kupić tylko na giełdzie od "spekulanta", samodzielnie złożyłem -naście zestawów w oparciu o Tonsil-owskie głośniki (i nie tylko) i pomimo wielu prób zestrojenia takich zestawów, śmiem twierdzić, iż są to zestawy do grania, a nie do słuchania muzyki w pełnym tego słowa znaczeniu.
    Dla Ciebie liczy się POWER „150W-200W to moim zdaniem w zupełności wystarczy i jeszcze będzie zapas, w razie jakbyś chciał zrobić balety pod oknem ...”
    Nie rozumiem tylko, po co w pokoju 15m2 taka moc? Zgadzam się natomiast z zapisem „Co do objętości to musisz sam zdecydować, czy chcesz mieć duże czy małe. Oczywiście "małe" a nie maleńkie. Moc musisz dobrać do wzmacniacza albo do zestawu jaki masz lub chcesz kupić, oczywiście pomijając gadżety z napisami typu 1000W albo 2000W MultiPowerSoundExplosion - czy coś w tym stylu”.
    Bass98 – widzę w Tobie kolejnego fanatyka stylu „duży może więcej”, co niestety rozmija się z prawdą.
    „ ... ja w pokoju 14m2 mam 4 głośniki po 30cm i jest to w konstrukcji dwudrożnej co prawda ...” chyba nie pomylę się ze stwierdzeniem, iż tego typu konstrukcja i w takiej konfiguracji głośnikowej to ma FULL basu a i power jest OKI, ale niestety brakuje im finezji, dobrego brzmienia i wyrazistości w odtwarzanym obrazie muzycznym, a i szybki potrafią przy tym pięknie brzęczeć.
    Każdy kupuje lub kompletuje taki zestaw, na jaki jest go stać tylko niestety ta kompletacja nie idzie w parze z wrażeniami odsłuchowymi, ale to już jest Wasz wybór.
  • Poziom 25  
    Piszesz "Dla Ciebie liczy się power" - przecież napisałem, że 150-200W to w zupełności wystarczy i jeszcze bedzie zapas. Rozumiem, jakbym napisał 500 albo 1000, ale 150W??? wiem, że to dużo i dlatego w domu mam zestaw w sumie ok 150W a nie 1000. Zgodzisz się chyba ze mną, że lepiej słuchać muzy na sprzęcie, który ma zapas, a nie grać na granicy wytrzymałości.
  • Poziom 29  
    IMHO lepiej sobie zrobić wzmacniacz 2x10W np. PP EL84, jak się ma dojście do różnych części od starych radioodbiorników i telewizorów to nie ma problemu ze zdobyciem elementów. A cztery lampy EL84 i ze dwie- trzy ECC83 (oczywiście ruskie odpowiedniki tych lamp też) to można na giełdzie kupić często tanio- po ok. 5- 7zł szt na łódzkim schaberplatzu (w Wawie na wolumenie omijać pana Florka szerokim łukiem- baaaardzo drogo :( ). Sam zobacz jak to głośno potrafi zagrać. Ja osobiście będę robił wzmacniacz estradowy mocy ok. 100W na lampach 6P45S (muszę zdobyć forsę na to całe bydlę :D ... ale może zrobię wzmacniacz jako projekt do Elektroniki Praktycznej?)
  • Poziom 14  
    jarmir ma rację!
    Oczywiście każdy może mieć głośniki o mocy 1000W, ale po co to mu? Tylko po to zeby sąsiadów wkurzać? Można oczywiście mieć zapas, ale po co to jak nie możesz tego wykorzystać, przynjmnie w warunkach domowych. Tutaj ważna jest jakoś. Czy nie ma szumów, czy jakoś dźwięku jest soczysta i lekka. A nie głośna muzyka, która nie sprzyja zdrowiu i tylko rozdrażnia. Nikomu nie bronię takiej drogi życia (prosto do głuchoty), ale to zależy od gustu i mocnej głowy ;) Ja osobiście wybieram takie głośniki, aby było słychać idealne cresendo i decresendo. Moją testową muzyką jest utwor W. Killara pt. Exodus, albo z suity Edwarda Griega zatytułowaną Peer Gynt cz. W grocie króla gór.
  • Poziom 25  
    To pokupujcie sobie wzmacniacze 20W ustawcie je na maxa - THD=10%. Ja sobie dalej bede słuchał na moim 150W wysterowanym na 20W - THD=0,01%. Dalej chcecie rozmawiać o jakości, soczystości i lekkości dźwięku. A gdzie są basy w waszych zestawach - są ale spadek -18dB - czyli ich nie słychać. Zakończmy temat i spotkajmy się za rok.
  • Poziom 20  
    "fakir7" poruszył ciekawy temat: na czym sprawdza sprzęt. Na jakiej muzyce, na czym konkretn ie i czyjego autorstwa odsluchujecie sprzęt?
    pozdr
    bb
  • Poziom 11  
    falco76
    Zajrzyj tutaj i dokładnie przeczytaj dane techniczne, a dopiero później osądzaj tych, co słuchają muzyki na sprzęcie o mocy 35W. Tu znajdziesz to wszystko, o czym wcześniej pisałem tzn. soczystość, wyrazistość, nie przerysowane plany, selektywne brzmienie, dokładne, lekkie, przyjemne i wyraźne basy, pełna kontrola i dynamika.
    http://www.nadelectronics.com/hifi_receivers/C740_framset.htm
    http://www.denon.co.uk/startpage.htm
    http://europe.rotel.com/products/specs/ra01.htm
    http://europe.rotel.com/products/specs/ra02.htm

    Dalej tak myśliszTo pokupujcie sobie wzmacniacze 20W ustawcie je na maxa - THD=10%?
    Do słuchania muzy Tobie może i potrzeba tych 150W, mnie natomiast do delektowania sie muzą wystarczy ok. 40W z dobrego sprzętu, i tym się różnimy w ocenie tego co dobre i przyjemne.

    Pozdro
  • Poziom 12  
    Czytam te Wasze posty i musze przyznać, że znajomość tematu audio jest daleka dla większości słuchających muzyki. :(

    Jestem całkowicie po stronie Jarmira, jedyny user, który chce Wam powiedzieć coś mądrego, ale inni wolą się z nim sprzeczać. :?

    No to napiszę co ja myślę na ten temat, a co wy sobie o tym pomyślicie - Wasza sprawa:

    1. Moc, ciągle sie słyszy 100W, 1000W, a może odrazu 100kW. Po cholere komu te moce, jak moc wzmacniacza, jaka jest potrzebna do ODPOWIEDNIEGO wysterowania danej "kolumny" zależy od jego sprawności jak i sprawności "kolmuny" :!: Oprócz różnych parametrów które podaje producent na zestawach jest jeszcze taki, który nazywany jest skutecznością w dB. Szkoda, że mało kto zwraca na niego uwagę, a jeszcze mniej wie, że wystarczy podnieść skuteczność zestwu o zaledwie 3dB, aby o połowę obniżyć moc wzmacniacza niezbędnego do prawidłowego słuchania. Tak się też zastanawiam, cze podane 150W to suma wszystkich końcówek, czy tylko jednej :twisted: Trochę rozsądku, do pożądnego zestawu o skuteczności 91dB moc 30W to jest ZA DUŻO

    2. Druga ważna sprawa również poruszona to składanie kolumienek. Ja osobiście każdego bym od tego odwodził, chyba, że jest świetnym fachowcem, potrafi policzyś wszystkie pojemności, występujące rezonanse i wiele innych parametrów, o których nawet ja nie mam pojęcia. Dobierze materiał a do tego lubi ręczną :D robotę. Nad idealnym brzmieniem myśla dużo większe i bardziej doświatczone głowy w tych kwestiach niż my wszyscy razem wzięci na tym forum. Dlatego może lepiej wybrać coś w rozsądnej cenie, a wybór jest na tyle duży, że zanim coś kupimy to możemy posłuchać. Jeśli masz jakiś szanujący się salon Hi-Fi w pobliżu, to zanim coś kupisz dadzą posłuchać w domu.

    3. Co do ustawień, to w tym pomieszczeniu trudno z góry coś narzucić. Wyłącznie testy, postawić raz tu, raz tam, posłuchać różnych płyt, nie tylko jednej.

    4. BAS :!: BAS :!: BAS :!: , ja wiem, że dla wielu jest najważnieszy, ich sprawa, ale żeby mieć dobry bas to nie trzeba wielkich głośników. A poza tym to kolega wyraźnie pisał, że zamierza ustawić również subwoofer, więc po co mu wielkie głośniki :?: :?: :?:

    A co ja bym radził, to w tak małej powierzchni małe zestawy, monitory lub nawet minimonitory na nie wysokich stendach. Jeśli to ma być kino domowe, to również się nadadzą. Z tego co piszesz, to Twoje upodobania muzyczne raczej na nie wskazują.
    A z ustawieniem to MUSISZ potestować. Jak zaczniesz przestawiać to zobaczysz, że przesunięcie zestawów o metr w jedną czy drugą stronę, ma niesamowite znaczenie, a szczególnie, że pokuj jest o nieregularnych kształtach, a to dobrze :!:

    Co do odległości głośnik - głośnik - słuchacz, to występuja pewne zależności wymiarowe, ale odrzycając wyliczenia, trzeba wziąć na słuch. Zestawy nie mogą stać za szeroko, gdyż scena muzyczna straci spujność. A co do odległości od słuchacza to zależy jaki masz pokój, nie możesz siedzieć za daleko. A jeśli za toba będzie ściana, a masz wiele miekkich elementów w pokuju to one wytłumia odbicia i też nie będzie źle.

    Pozdrawiam

    P.S. Ja mam minimonitory Paradigm, i DENONa 55W na kanał, nigdy nie słuchałem na fulla bo jak przekręcę gałkę na 3/4 to już nie da się wytrzymać. Kumpel ma Polarisy 200 (chyba, te wieksze) i jak słucha swojego i mojego DUŻO mniejszego sprzętu to wymięka pod każdym względem. A przecież to jest nie drogi i wcale nie najlepszy sprzęt, bardzo przeciętny 8)
  • Poziom 20  
    moc ,moc i nic więcej??!! ja zawsze przedkładałem jakość dzwięku nad jego moc,pozatym moc wzmacniacza jest pojęciem względnym bo wrażenie odsłuchowe zależy od efektywnośći i sprawności zestawów których używamy.moim zdaniem jak na warunki mieszkalne to 2x60 mocy ciągłej wystarczy.nie widzę większego sensu w słuchaniu napierda....ch pustym basem i siekającymi wysokimi kolumn na max mocy.to w muzyce nie o to chodzi bo nie po to przywiązuje sie wielka wage do jakości materiału który nagrywany jest wieloślady ,by potem to zgubić. a temat dobry jak najbardziej!napewno każdy z nas ma jakies kawałki ,ulubione utwory muzyczne po których odsłuchaniu stwierdzamy o jakości sprzętu.moimi są:
    underworld-born slippy
    kraftwerk-kometen melodie,stratovarius
    ac/dc-back in black ew.tnt
    pink floyd -wish you were here
    the dorrs-riders of the storm
    włochaty-m jak mózg
    dezerter-facet
    fever-brudne ciało moje
    chemical brothers-it doesn't mother
    dobra wystarczy
    no i klasyka np.bethoven
    no jeszcze heindel ,trochę straussa chopin też ujdzie
    przy muzie klasycznej od razu wychodzą wszystkie niedomagania kolumn,ich wady tony które podbarwiają itp.wypowiadać sie ludzie !!!można by sworzyć zbiór utworów testowych.
  • Poziom 25  
    Może sie w końcu zdecydujecie, ile tej mocy ma być:

    Jarmir - "Zajrzyj tutaj i dokładnie przeczytaj dane techniczne, a dopiero później osądzaj tych, co słuchają muzyki na sprzęcie o mocy 35W."

    Zaglądam i co widze - denony i rotele - gdzie najsłabszy wzmacniacz ma 35W na kanał, czyli 70W i to przy obciążeniu 8Ohm.

    Krzysiup - "Moc, ciągle się słyszy 100W, 1000W, a może odrazu 100kW. Po cholere komu te moce, jak moc wzmacniacza, jaka jest potrzebna do ODPOWIEDNIEGO wysterowania danej "kolumny" zależy od jego sprawności jak i sprawności "kolmuny".

    A za chwile pisze, że ma Denona 55W na kanał, czyli 110W. Reszty wypowiedzi nie będe komentował, bo mi sie nie chce.

    Bezpiecznik - "moc ,moc i nic więcej??!! ja zawsze przedkładałem jakość dzwięku nad jego moc,pozatym moc wzmacniacza jest pojęciem względnym bo wrażenie odsłuchowe zależy od efektywnośći i sprawności zestawów których używamy"

    A w następnym zdaniu pisze, że 2x60W=120W. Drogi Bezpieczniku - moc wzmacniacza nie jest pojęciem względnym, tylko jego parametrem wynikającym z budowy i zastosowanych elementów i jeszcze kilku rzeczy.

    Napiszcie do firm produkujących wzmacniacze, że się nie znają...
    Dobranoc
  • Poziom 14  
    mocy nigdy za wiele jak mawial artysta
    ale jesli dyskutujemy ile jest duzo a ile malo to mysle ze do 10W to jest malo(moze inaczej-niewiele),natomiast wszystko co wyzej,wlacznie z denonem i innymi tego typu wynalazkami to duzo(mozna na tym denonie zrobic potancowke w pokoju?-mozna,wiec to duzo). 0,2kW i wiecej to juz wogole kosmos i ja nie mam uprawnien do tego,ale dla wyobrazenia sobie proponuje zainstalowac zarowke 200W,moze sie rozjasni ;).
    Co do basu to sa fani subwoferow i fani duzych kolumn zeby miec ten sam efekt bez subwofera,ci pierwsi uzywaja komputerow,sluchaja mp3,ogladaja dvd,ci drudzy wierza tylko w adapter i ewentualnie w cd.ogolnie chodzi im jednak o to samo i wcale nie musi byc przy tym glosno.jest tez trzecia grupa, posiadaja oni suby o kosmicznych mocach i niewydolnosc oddechowa :lol: ,nie slysza za bardzo wiec i nie sluchaja,nie wazne z kad pochodza dzwieki,maja byc odczuwalne na stopach i innych czesciach ciala,to im daje 100% satysfakcji.i tez trudno sie z tym klucic