Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tonsil MADE IN POLAND koniec produkcji...

bmisilo 27 Mar 2009 15:43 45096 275
Altium Designer Computer Controls
  • #31
    bmisilo
    Level 19  
    No ale ciekawe co fabryka zrobi z materiałem czyli kosze membrany itp.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #32
    User removed account
    User removed account  
  • #33
    Lechu_AF1
    Level 15  
    U nas zawsze do głowy każdemu wbija się mantrę że jesteśmy gorsi, że nasze zakłady są do kitu, że jesteśmy nierentowni i systemowo jesteśmy pogrobowcami komuny.
    Część Polaków zaczyna w to wierzyć i nawet to powtarzać.

    Tak jest ze wszystkim - i z tymi dobrami narodowymi (przemysłem) który został jeszcze po Polsce Ludowej i tym biznesem który Polakom wyszedł dzisiaj.
    Przykład pierwszy z brzegu: SKOKi - najrentowniejsze polskie instytucje finansowe. Nie babrały się w spekulacje, uch właściciele nie chcieli konsumować zysków na kredyt.
    Ale PO przygotowuje ustawę która dorzuci na nich kolejny podatek. No bo jak to, żeby biedacy i wieśniacy z parabanków mogli zarabiać uczciwie, na miarę swojej pracy, a ludzie (bankierzy) którzy narozrabiali maja jeszcze na tym stracić?

    Ta dyskusja to temat rzeka, ale inną sprawą która mnie śmieszy to to że porównuje się PRL do Korei Północnej i mówi że w Polsce Ludowej nic nie było - że było gorzej niż za okupacji hitlerowskiej. Tylko powiedzcie mi czemu po 1989 roku rozkradziono i rozsprzedano większość fabryk. Czemu dzisiaj dorzyna się niedobitki? Począwszy od PGRów które można było zmodyfikować na 1000 sposobów, przez Stocznie Gdańską która w szczycie zatrudniała 15 tys. ludzi, Unimor (na którego ruiny musze patrzeć codziennie) po Tonsila. Gdybym miał wyliczyć całą litanię zakładów pracy, spółdzielni i firm które dało się uratować po 1989 roku ( przez cały czas po tej dacie) to musiałbym rozpisać się na kilka stron. Nawet tutaj wkradła się nowomowa i przykład prania mózgów. Dlaczego napisałem o zakładach które "dało się uratować" a nie o zakładach których nie "należało utopić w syfie i sprzedać" ?!
    Skoro w PRLu nic nie było, pustynia umysłowa i materialna, to ze sprzedaży czego żyją kolejne rządy? Dlaczego po 89' PKP mimo że przychody z biletów i cargo były niższe od kosztów energii i płac przynosiła zysków? Bo wyprzedawano państwowe mienie które już nigdy nie trafi do państwa?

    Po za tym wierzcie mi - bo był tutaj zarzut który zamierzał zbanalizować tą dyskusję - nie jestem fanem teorii spiskowych, z daleka też mi od Radia Maryja, Kościoła itp. Ale analizując wszystkie fakty dochodzę do wniosku po prostu, że nasze kolejne rządy, kolejne transformacje Unii Wolności, AWSu i PO są w kieszeni kogoś z zewnątrz. I mniej lub bardziej nie tyle że niszczą kraj specjalnie, co nie dopuszczają żeby urodziła się u nas jakaś konkurencja która zagrozi monopolowi wielkich graczy.
    Amen.
  • #34
    music
    Level 28  
    Lechu_AF1 wrote:
    U nas zawsze do głowy każdemu wbija się mantrę że jesteśmy gorsi, że nasze zakłady są do kitu, że jesteśmy nierentowni i systemowo jesteśmy pogrobowcami komuny.
    Część Polaków zaczyna w to wierzyć i nawet to powtarzać.

    Tak jest ze wszystkim - i z tymi dobrami narodowymi (przemysłem) który został jeszcze po Polsce Ludowej i tym biznesem który Polakom wyszedł dzisiaj.
    Przykład pierwszy z brzegu: SKOKi - najrentowniejsze polskie instytucje finansowe. Nie babrały się w spekulacje, uch właściciele nie chcieli konsumować zysków na kredyt.
    Ale PO przygotowuje ustawę która dorzuci na nich kolejny podatek. No bo jak to, żeby biedacy i wieśniacy z parabanków mogli zarabiać uczciwie, na miarę swojej pracy, a ludzie (bankierzy) którzy narozrabiali maja jeszcze na tym stracić?

    Ta dyskusja to temat rzeka, ale inną sprawą która mnie śmieszy to to że porównuje się PRL do Korei Północnej i mówi że w Polsce Ludowej nic nie było - że było gorzej niż za okupacji hitlerowskiej. Tylko powiedzcie mi czemu po 1989 roku rozkradziono i rozsprzedano większość fabryk. Czemu dzisiaj dorzyna się niedobitki? Począwszy od PGRów które można było zmodyfikować na 1000 sposobów, przez Stocznie Gdańską która w szczycie zatrudniała 15 tys. ludzi, Unimor (na którego ruiny musze patrzeć codziennie) po Tonsila. Gdybym miał wyliczyć całą litanię zakładów pracy, spółdzielni i firm które dało się uratować po 1989 roku ( przez cały czas po tej dacie) to musiałbym rozpisać się na kilka stron. Nawet tutaj wkradła się nowomowa i przykład prania mózgów. Dlaczego napisałem o zakładach które "dało się uratować" a nie o zakładach których nie "należało utopić w syfie i sprzedać" ?!
    Skoro w PRLu nic nie było, pustynia umysłowa i materialna, to ze sprzedaży czego żyją kolejne rządy? Dlaczego po 89' PKP mimo że przychody z biletów i cargo były niższe od kosztów energii i płac przynosiła zysków? Bo wyprzedawano państwowe mienie które już nigdy nie trafi do państwa?

    Po za tym wierzcie mi - bo był tutaj zarzut który zamierzał zbanalizować tą dyskusję - nie jestem fanem teorii spiskowych, z daleka też mi od Radia Maryja, Kościoła itp. Ale analizując wszystkie fakty dochodzę do wniosku po prostu, że nasze kolejne rządy, kolejne transformacje Unii Wolności, AWSu i PO są w kieszeni kogoś z zewnątrz. I mniej lub bardziej nie tyle że niszczą kraj specjalnie, co nie dopuszczają żeby urodziła się u nas jakaś konkurencja która zagrozi monopolowi wielkich graczy.
    Amen.


    Czy jesteś może członkiem zarządu skoku? Dziwię Ci się. Może pomartwisz się trochę o moje podatki?
    Jesteś zwolennikiem sytuacji gdy wszystkie firmy są państwowe? Co w sytuacji gdy kryzys lub konkurencja doprowadzi większość z nich do upadku? Kto za to zapłaci? To spore ryzyko dla państwa.
    Żałujesz Unimoru czy Tonsila... Wiesz ile jest firm produkujących RTV i AGD w naszym kraju? Myślę, żę produkcja sprzętu RTV i AGD jest większa niż za PRL-u.
    PKP Cargo jak większość państwowych firm cierpi na złe zarządzanie i przerost zatrudnienia w stosunku do wykonywanej pracy.
    Poczytaj na przykład tu: http://www.rynek-kolejowy.pl/

    Pracuję w firmie która od dawna jest sprywatyzowana, a była duuuużym państwowym molochem. gdyby była dalej państwowa to pewnie byle jak bym zarabiał i drżał czy będzie co robić w przyszłym roku czy nie. Tymczasem zarabiam bardzo dobrze. Państwo ma swoje podatki. 1000 osób pracę. Dobra to była wyprzedarz państwowego majątku czy nie?
  • #35
    Rocky Horror
    Level 31  
    music wrote:
    Żałujesz Unimoru czy Tonsila... Wiesz ile jest firm produkujących RTV i AGD w naszym kraju? Myślę, żę produkcja sprzętu RTV i AGD jest większa niż za PRL-u.

    Do prawdy? Proszę o podanie jakiejś polskiej firmy (poza Tonsilem i STX-em oczywiście), produkującej dziś pod swoją marką jakikolwiek sprzęt RTV dla ludu :roll: .
  • #36
    bmisilo
    Level 19  
    Wydaje mi się,że Radmor i Eltra.Radmor radiostacje,a Eltra radioodbiorniki.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #37
    000andrzej
    Level 37  
    Wpuścić komunistów na Saharę, to po miesiącu piachu zabraknie.
    Kto tym interesem zarządzał i gdzie byli jego rodzice? To właściciel nie widział wyników finansowych?
  • #38
    music
    Level 28  
    Rocky Horror wrote:
    music wrote:
    Żałujesz Unimoru czy Tonsila... Wiesz ile jest firm produkujących RTV i AGD w naszym kraju? Myślę, żę produkcja sprzętu RTV i AGD jest większa niż za PRL-u.

    Do prawdy? Proszę o podanie jakiejś polskiej firmy (poza Tonsilem i STX-em oczywiście), produkującej dziś pod swoją marką jakikolwiek sprzęt RTV dla ludu :roll: .


    A gdzie napisałem, że polskiej?

    Poza tym. Jakie ma znaczenie czy wypłatę daje mi polski pracodawca czy obcokrajowiec? Czy "polska" to to samo co "państwowa"?
  • #39
    Tommy82
    Level 41  
    Niedaleko mnie jest firma Famur. Produkują kombajny górnicze. Firma była na skraju bankructwa i kupił ją pewien koleś wszyscy twierdzili ze to jest nic niewarte i kupił ją po to żeby wyburzyć hale i wybudować hipermarket na tym terenie bo w tej firmie to tylko ziemia ma jakąś wartość. Akcje tej firmy były warte dość śmieszne pieniądze. Gość kupił jeszcze kilaka takich firm z branży i obecnie jest potentatem na skale światową w produkcji sprzętu do kopalń. A nie sadze żeby marka ta dla kogoś nie związanego z górnictwem lub nie z okolicy coś oznaczała.Kilka osób które swoich akcji nie sprzedało może już żyć z odsetek.

    To nie chodzi o reklamę bo komu to reklamować? Do kogo ta reklama miła by trafić kto miał by być jej odbiorcą ? emeryt/emerytka ? jakiś młody chłopak który chce sobie zbić z desek głośniki (ale ile takich jest ? poza tym mają najczęściej do dyspozycji tylko kieszonkowe) Ktoś powie ze dużo i ogóle, g... rozglądnijcie się po sąsiadach kto ma kolumny samoróbka i ile głośników rocznie kupuje. Świadomość marki to nie wszytko to się musi przełożyć na efektywny popyt. To może statystyczny Kowalski ? A co on ma z oferty tosilu kupić ? Tonsil to on miał jak nic innego nie było. Wręcz dla durzej części ludzi tonsil ma takie "wewnętrzne fuj" i jak będzie tonsil i coś innego to wezmą coś innego.
    No i co by taki kowalski miał kupił z tonsilu głosniki ? a po co. Może kolumny? a po co jak kupił komplet z kinem domowym za 300 pln w biedronce czy innym takim sklepie.
    A może kowalski kupi zestaw wędrowca ? http://www.protonsil.pl/?s=1&page=1&k=6&cid=27
    Żeby chodzić po świecie i głosić spiskowe teorie dziejów.
    Do tego ze 2 wkładki telefoniczne

    http://www.protonsil.pl/?s=1&page=1&k=25&cid=87
    Bo widział reklamę w tv . A może kowalski zbuduje sobie w domu radiowęzeł? To sprzęt dla kościołów itp te takowy zakupiły i teraz będzie im ze 25 lat służył nikt nie będzie kupować przecież zestawu wędrowiec sztuk 50 przed każdą pielgrzymką.

    Moze się nie znam ale taki design to miał mikrofon z magnetofonu szpulowego który poleciał z domu na śmiecie jak miałem może z 10 lat po tym jak swoje w piwnicy odleżał.

    Zapoznałem się z historią tonsila na stronie protonsila. Była to fabryka Niemiecka wiec sprzęt spadł z nieba która wcześniej jeszcze do tego produkowała głośniki.
    Jak dla mnie to tonsil swoja pozycje zawdzięcza :
    "Niezmiernie istotne dla zakładu było zakupienie w latach 70-tych, od japońskiej firmy Pioneer, licencji na produkcję głośników oraz z Niemiec, know how na produkcję mikrofonów i słuchawek."

    Co do skoków to udają banki bez ustawowych ograniczeń na banki narzucone i z stąd się bierze ich skuteczność. W usa właśnie te ograniczenia były zbyt słabe.

    -> Lechu_AF1 coś w tym jest bo wszędzie gdzie nie ma prywatnych pieniędzy o które się ktoś troszczy jak o swoje jesteśmy nieefektywni. Niestety jak coś jest wszystkich to jest niczyje a jak jest niczyje to nikt się do odpowiedzialności nie poczuwa za to się należy wszystkim. Poza tym większość naszego przemysłu to były licencje od kałasznikowa, przez ruskie czołgi, ruskie rakiety, czeskie transportery, włoskie samochody, traktory na licencji fergusona, nawet kombajny górnicze robiliśmy na licencji. A wykańczanie firm to była domena głównie dyrektorów.

    W pierwszym artykule pisze ze zgłosił się właściciel gruntów a do tego wyłączyli line produkcji pudeł bo komuś urwało rękę. Pewnie był w zmowie z właścicielem który pakował w to swoje pieniądze.


    000andrzej wrote:
    Wpuścić komunistów na Saharę, to po miesiącu piachu zabraknie.
    Kto tym interesem zarządzał i gdzie byli jego rodzice? To właściciel nie widział wyników finansowych?


    Zobaczył i stwierdził ze trzeba to zamknąć bo mimo szczerych chęci g..o z tego będzie.
  • #40
    AlekZ
    Vacuum tubes specialist
    1. Eltra nie produkuje odbiorników, a sprowadza je z chin. Sprawa była już kiedyś gdzieś w sposób ewidentny udowodniona.
    Zaś produktów radmora nie widziałem w żadnym sklepie.
    Nawet, jeśli przyjąć te dwa przykłady za godne jakiejkolwiek uwagi to chyba coś malutko jak na trzydziestoośmiomilionowy kraj :|.
    2. Niektórzy nie chcą zrozumieć, że kraj bez własnej inwencji jest tylko pustą wydmuszką :cry:. Mamy jedynie montownie, w których składa się tylko z dostarczonych części, gotowych podzespołów produkty, w której nie ma krztyny naszej myśli technicznej. A właściwie to nawet nie mamy montowni, bo nie są nasze.
    Póki ktoś ma interes, żeby się to jakoś kręciło, to jakoś to tam jest: robotnicy dostają po 1000 czy tam ileś złotych i klawo. W sytuacji jakiejkolwiek zawieruchy rynkowej oni jako pierwsi wylatują z roboty i słyszymy znów o kłopotach tych samych firm, które to na przeprowadzonej kiedyś tam, w ostatnich 20 latach prywatyzacji miały skorzystać jak nigdy wcześniej. Teraz z n-tym właścicielem, z tymi samymi kłopotami, co przed laty z jeszcze szczuplejszą załogą.
    Tak było w Polkolorze: kolejni właściciele zamiast inwestować w nowe linie, trzymali się tylko kineskopów, o których wiadomo było, że się w końcu zapotrzebowanie na nie skończy. Puste obietnice, teraz czas gasić światło.
    Czy widział kto poważny kraj, który sprzedawałby tak kluczowe rzeczy jak energetykę czy telekomunikację?
    Prywatyzacja? Tak, jestem i byłem za. Proszę bardzo. Ale było pierwej uwłaszczyć własnych obywateli.
  • #41
    music
    Level 28  
    AlekZ wrote:
    2. Niektórzy nie chcą zrozumieć, że kraj bez własnej inwencji jest tylko pustą wydmuszką :cry:. Mamy jedynie montownie, w których składa się tylko z dostarczonych części, gotowych podzespołów produkty, w której nie ma krztyny naszej myśli technicznej. A właściwie to nawet nie mamy montowni, bo nie są nasze.


    Napisz proszę w kilku słowach jak w naszej polskiej rzeczywistości to wszystko powinno wyglądać.
  • #43
    music
    Level 28  
    AlekZ wrote:
    Spójrz za Odrę. Sam odpowiesz sobie na to pytanie.


    I cóż tam takiego widać. To inny kraj. Ludzie mają inną mentalność. Nie są skalani życiem przez wiele lat życiem w komunistycznym kraju. Nic i nikt nie blokował rozwoju ich techniki. Więc są tam gdzie są. My musimy jeszcze na to długo pracować. Byc może nigdy nie uda nam się ich dogonić. I tu wraca moje pytanie z poprzedniego postu...
  • #44
    ostrze
    Level 12  
    Moim zdaniem, zamiast lamentować powinniśmy coś zrobić! Chociaż sam nie wiem co.
  • #45
    ostrze
    Level 12  
    Wiem, wiem, jednak trudno pogodzić mi się z faktem, że ProTonsil upadł...
  • #46
    bmisilo
    Level 19  
    Też racja ale co może grastka osób z forum zrobić.Tylko modlić się aby nadal produkowali.
  • #47
    ostrze
    Level 12  
    ''garstka osób'' coś mi się nie zdaje... zobacz jak ten temat szybko się rozwija, a co dopiero na www.unitra.eu.org . Nie wiem, powinniśmy coś naprawdę z tym zrobić np. napisać do premiera,prezydenta. Przecież jesteśmy największym internetowym forum elektronicznym w Polsce! i jak co, to rząd powinien się z nami liczyć!(trochę przesadziłem ale...)
  • #48
    AMON86
    Level 22  
    Co tu wiele mówić...łzy w oczach...szkoda i to strasznie, że tak się dzieje...
  • #49
    WITEK1952
    Level 28  
    Witam. Szkoda dobre głosniki robili.
  • #50
    User removed account
    User removed account  
  • #51
    lord_blaha
    Level 33  
    ostrze wrote:
    Nie wiem, powinniśmy coś naprawdę z tym zrobić np. napisać do premiera,prezydenta. Przecież jesteśmy największym internetowym forum elektronicznym w Polsce!

    Forum nie jest nawet stowarzyszeniem... Możesz sobie napisać petycję, ze 30 osób ją podpisze i efekt końcowy i tak będzie żaden...
    Jaki jest sens pisania do kogokolwiek? Jak upadnie zakład przetwórstwa mięsnego to też mamy pisać? Warsztat samochodowy? Przecież wszystko to jest prywatnym biznesem. Nie opłaca się- zamykamy. Tak działa wolny rynek. Jeżeli firma jest nieudolnie zarządzana to taki jest efekt... Niektórzy tutaj chcieliby powrotu gospodarki centralnie planowanej, a najlepiej żeby wszystkie zakłady- łącznie z nierentownymi- ciągnąć i podtrzymywać za pieniądze podatników.
    A ja na przykład, jako podatnik, się z tym nie zgadzam.
    Tonsila rzeczywiście szkoda, bo fajne głośniki były- ale przecież to nie jedyna marka na rynku :)
  • #52
    Tommy82
    Level 41  
    Wpompowali w nich miliardy marek/euro nie nam się z nimi równać. NRD i NRF to dla mnie błyskotliwy przykład "wyższości" socjalizmu nad kapitalizmem.

    A jak już jesteśmy przy tym to mały przerywnik humorystyczny
    http://www.maxior.pl/film/117989/Zemsta_Honeckera_Trabant_Dr_ALBONista

    I nie żebym miał coś do trabanta znajomy kiedyś miał i przyjazne autko dla szczyli kupił go za 50 PLN stał koło śmietnika z napisem gruz gabaryty.
  • #53
    Paweł Es.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Z powodu nieopłacalności używania, niezrozumiałości dla większości świata oraz niemożliwości dokonania pozytywnych zmian ogłasza się upadek języka polskiego. Do czasu zaorania terenów polskojęzycznych będzie trwała wyprzedaż części mowy oraz części zdania z magazynów.
    Co nie zostanie sprzedane zostane oddane na złom. Po zakończeniu wyprzedaży będzie obowiązywał całkowity zakaz używania elementów języka polskiego z powodów jego zupełnej niekompatybilności z nowoczesnymi językami.
    Zaorany teren polskojęzyczny zostanie sprzedany za przysłowiowe Euro (słowo złotówka będzie już na złomie) cudownie odkrytemu praprapraprapraprapraparpapraprawnukowi Ulryka von Jungingen, który jak się okazało począł jednak dziecko przed poderżnięciem mu gardła rohatyną. Prawnuk przedstawi oryginalne papiery potwierdzające jego prawa własności do byłych terenów polskojęzycznych a także wystąpi o odszkodowanie wraz z odsetkami za lata bezprawnego uzytkowania terenów należących do jego rodziny. Była ludność polskojęzyczna będzie miała prawo do zabrania jednej walizki niewielkich rozmiarów oraz 20 minut na spakowanie się.
    Całości akcji oczyszczania terenu z obcych polskojęzycznych naleciałości będą doglądać różni tacy CO TO IM JEST OBOJĘTNE KTO IM PŁACI ...

    Nic się nie zmieniło od czasów tego monologu

    http://www.joemonster.org/filmy/12336/Piotr_Fronczewski_Podly_wieczor_dranstwu

    takie samo pustosłowie i brak poczucia jedności narodowej, najlepiej rozwalić wszystko i do bauera na truskawki jechać, bo więcej płaci ...

    Podłanoc draństwu ...tj. Dobranoc państwu :(
  • #54
    ostrze
    Level 12  
    lord_blaha wrote:
    ostrze wrote:
    Nie wiem, powinniśmy coś naprawdę z tym zrobić np. napisać do premiera,prezydenta. Przecież jesteśmy największym internetowym forum elektronicznym w Polsce!

    Forum nie jest nawet stowarzyszeniem... Możesz sobie napisać petycję, ze 30 osób ją podpisze i efekt końcowy i tak będzie żaden...
    Jaki jest sens pisania do kogokolwiek? Jak upadnie zakład przetwórstwa mięsnego to też mamy pisać? Warsztat samochodowy? Przecież wszystko to jest prywatnym biznesem. Nie opłaca się- zamykamy. Tak działa wolny rynek. Jeżeli firma jest nieudolnie zarządzana to taki jest efekt... Niektórzy tutaj chcieliby powrotu gospodarki centralnie planowanej, a najlepiej żeby wszystkie zakłady- łącznie z nierentownymi- ciągnąć i podtrzymywać za pieniądze podatników.
    A ja na przykład, jako podatnik, się z tym nie zgadzam.
    Tonsila rzeczywiście szkoda, bo fajne głośniki były- ale przecież to nie jedyna marka na rynku :)

    no ja wiem, ale nie wyobrażam sobie ,że ProTonsilu już nie będzie.A może zrobią upadłoś i po jakimś czasie znowu otworzą Tonsila :)
  • #55
    AlekZ
    Vacuum tubes specialist
    Dla, tych co nie wiedzą:
    Upadłość to nie jest cudowny lek, który pozwala reanimować firmę. Wręcz przeciwnie.
    Upadłość ogłasza się, gdy firma staje się niewypłacalna. Po ogłoszeniu upadłości przez sąd majątek firmy zajmuje syndyk. Z tego majątku spłaca się długi firmy i jak dowodzi już wieloletnia praktyka, często jest on sprzedawany poniżej swojej wartości. Były mniej lub bardziej znane przypadki, że cenne maszyny szły wprost na złom.
    Zapomniałem jeszcze dodać, że pewną część majątku bierze za swą ciężką pracę syndyk.
    Zakładając, że procesy upadłościowe przebiegałyby jednak całkowicie uczciwie to jakakolwiek kontynuacja firmy wymagałaby niezmiernie szczęśliwego zbiegu okoliczności: masę upadłościową musiałby ktoś kupić w miarę kompletną i mieć jeszcze forsę i chęci, by zatrudnić ludzi, kupić komponenty itd.
  • #56
    User removed account
    User removed account  
  • #57
    User removed account
    User removed account  
  • #58
    bmisilo
    Level 19  
    Temat owszem się rozwija u nas i na forum Unitry ale pisanie do premiara czy nawet do prezydenta i tak nic nie zmieni w tej sprawie.
  • #59
    music
    Level 28  
    Paweł Es. wrote:
    Z powodu nieopłacalności używania, niezrozumiałości dla większości świata oraz niemożliwości dokonania pozytywnych zmian ogłasza się upadek języka polskiego. Do czasu zaorania terenów polskojęzycznych będzie trwała wyprzedaż części mowy oraz części zdania z magazynów.
    Co nie zostanie sprzedane zostane oddane na złom. Po zakończeniu wyprzedaży będzie obowiązywał całkowity zakaz używania elementów języka polskiego z powodów jego zupełnej niekompatybilności z nowoczesnymi językami.
    Zaorany teren polskojęzyczny zostanie sprzedany za przysłowiowe Euro (słowo złotówka będzie już na złomie) cudownie odkrytemu praprapraprapraprapraparpapraprawnukowi Ulryka von Jungingen, który jak się okazało począł jednak dziecko przed poderżnięciem mu gardła rohatyną. Prawnuk przedstawi oryginalne papiery potwierdzające jego prawa własności do byłych terenów polskojęzycznych a także wystąpi o odszkodowanie wraz z odsetkami za lata bezprawnego uzytkowania terenów należących do jego rodziny. Była ludność polskojęzyczna będzie miała prawo do zabrania jednej walizki niewielkich rozmiarów oraz 20 minut na spakowanie się.
    Całości akcji oczyszczania terenu z obcych polskojęzycznych naleciałości będą doglądać różni tacy CO TO IM JEST OBOJĘTNE KTO IM PŁACI ...

    Nic się nie zmieniło od czasów tego monologu

    http://www.joemonster.org/filmy/12336/Piotr_Fronczewski_Podly_wieczor_dranstwu

    takie samo pustosłowie i brak poczucia jedności narodowej, najlepiej rozwalić wszystko i do bauera na truskawki jechać, bo więcej płaci ...

    Podłanoc draństwu ...tj. Dobranoc państwu :(


    Nie wiem co ma poczucię jedności narodowej do czyjejś upadającej firmy. Może wyjaśnisz?
    Twój post jest podobny do wielu jakie są w tym temacie. Sporo takich też w temacie o reaktywacji Diory. Trochę krytykanctwa to wszystko. Może TY spróbujesz odpowiedzieć na pytanie które zadałem w jednym z poprzednich moich postów? No chyba, że mam potraktować to co napisałeś jako "pustosłowie".
  • #60
    Tommy82
    Level 41  
    Panowie zróbcie ściepę i kupcie sobie tonsila. Zobaczymy ile wtopicie. Będziecie mogli go reklamować i robić co wam się będzie rzewnie podobać.

    Tonslil utracił jeden z głównych składników swojego majątku a mianowicie nieruchomości. Widocznie koszty zakupu ziemi pod nową lokalizacje s na tyle duże ze niema sensu ich wydawać bo się nie zwrócą w jakimś akceptowalnym horyzoncie czasowym. Lepiej z tymi pieniądzmi zrobić coś innego. Dlaczego ktoś miałby wydawać pieniądze swoje lub podatników tylko dla tego ze ktoś inny lubi markę tonsil.