Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien

26 Mar 2009 20:57 6955 20
  • Poziom 12  
    Witam!
    Mam problem z prostym układzikiem podającym krótką chwilę 12-14V a później 5-6V. Chcę tego użyć do sterowanie elektromagnesem do soczewki bixenonowej.

    Schemacik czasowy znalazłem w necie na 3V i przekombinowałem na 12, ponadto próbowałem do niego dołożyć stabilizator 5V ale chyba jestem zbyt zielony w tej dziedzinie.

    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien

    Ogólnie czasówka działa i to bardzo dobrze (przetestowałem na uniwersalnym laminacie) ale pisałem wcześniej że czasówka ma dawać chwilowe 12V a później ma zostać tylko 5~6V, w związku z czym myślałem że rozwiąże ten problem stabilizatorem napięcia.

    Okazuje się że stabilizatory napięcia to dosyć skomplikowane układy. Po dołączeniu takowego do schematu, nie spisuje się to zbyt dobrze. Mianowicie tylko czasówka zaczyna dłużej obniżać napięcie do zera.

    Do stabilizatora miałem jeszcze podpiąć na masę diodę zenera 1V, gdyż podobno miała ona zamienić mój stabilizator 5V na 6V ale kupiłem tylko jedną diodkę i przypadkiem mi się usmażyła :( Może ktoś mi podpowie co źle robię z tym stabilizatorem??? A może źle kombinuję i jest jakiś pewniejszy sposób na zapodanie tych 6V tak żeby poszło około 3A (ten stabilizator tyle miał wytrzymać)

    Regulamin punkt 11. Proszę poprawić tytuł.
    /Faces/
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    Proponuję zrobić to inaczej:
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Przy rozwartym S1 na wyjściu jest 6V.
    Po zwarciu S1 pojawia się 12V na czas zależny od C2 (a także R1 i R2).
    Pozdrawiam.
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Poziom 12  
    Dzięki za odpowiedź, widzę że kolega ma niezłe zaplecze do tych spraw. Jest jeden problem. Może troszkę źle to narysowałem. S1 w moim układzie prawidłowo powinno być na głównym wejściu napięcia. Ja ten układ bez stabilizatora znalazłem w necie i tam było to tak narysowane, więc nie przemyślałem sprawy i przerysowałem dokładnie jak było, ale testowałem to i w takiej wersji jak na schemacie oraz podłączając bezpośrednio zasilanie przy zamkniętym s1 i w obu przypadkach czasówka tak samo działa.

    Sęk w tym że układ powinien zacząć działać dopiero po włączeniu świateł długich w aucie. Krótkie podanie 12V zaciąga przesłonę bixenonu następnie już tylko 6V wystarczy do podtrzymania jej. Gdyby przy otwartym s1 cały czas płynęło 6V to przesłona nie opadnie i nie zmienię świateł na mijania.

    Ogólnie wolałbym użyć już tych elementów które mam, nie kupować kolejnych. Dobry kolego, gdybyś mógł w tym programie który posiadasz przetestować ten wcześniejszy schemat umieszczając s1 najbliżej źródła zasilania i spróbować diodę prostowniczą na gnd stabilizatora. Przyznam się że ten układ testowałem na mocniejszym prostowniku z niezbyt przefiltrowanym napięciem (zaledwie 4700uF).

    Z drugiej strony widzę że ten drugi układ na 12V stabilizatorze też nie jest zły zwłaszcza że to też 3A układ i chyba można by s1 z tego miejsca gdzie jest dać na zasilanie bo czas stabilizowania 12V jest przecież zależny od tych rezystorów i kondziorka. Może się jednak skuszę.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    O ile dobrze zrozumiałem położenie S1 "najbliżej źródła zasilania" :D , to chodzi chyba o to:
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Po zamknięciu S1 na wyjściu pojawi się napięcie ok. 11.3V, a po ok. 1sek. spadnie do ok. 5.7V (piszę - ok. , ponieważ spadek napięcia na diodach zależy od prądu przewodzenia i temperatury).
    Powinienem jeszcze narysować rezystor między plusem C1, a masą (ok. 1MΩ).
    Pozdrawiam.

    ps. gdy to pisałem, nie było chyba jeszcze ostatniego zdania w poprzednim poscie :?: :D
  • Poziom 36  
    Z pierwszego postu zrozumiałem, że elektromagnes (lub przekażnik) ma być uruchamiany pełnym napięciem, a póżniej podtrzymany niższym napięciem. Do tego celu wystarzy prosty układzik na rysunku:
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Po włączeniu zasilania kondensator w pierwszej chwili "stanowi zwarcie", do chwili naładowania się przekażnik zasilany pełnym napięciem. Po naładowaniu się, kondensator nie przewodzi, przekażnik podtrzymywany małym prądem, na uzwojeniu przekażnika małe napięcie, które można dobrać przez dobór rezystora.
    Jest to typowy układ oszczędnościowy, stosowany przy elektromagnesach i przekażnikach.

    Jeżeli nie chce się stosować dużych elektrolitycznych kondensatorów, można zastosować "mnożnik pojemności":
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Kodensator C ładuje się przez rezystor R1 i w tym czasie tranzystor przewodzi, zwierając rezystor R3. Po naładowaniu się kondensator "stanowi przerwę", tranzystor nie przewodzi, przekażnik podtrzymywany mniejszym napięciem za pomocą rezystora R3.
    Gdy wyeliminujemy rezystor R3, mamy automatyczny wyłącznik przekażnika po zadanym czasie. Dioda D2 oraz rezystor R2 służą do szybkiego rozładowania kondensatora po wyłączeniu zasilania. Gdy jest dołączony jeszcze jakiś zewnętrzny układ, rezystor R2 nie potrzebny. Dobierając C, R1 można uzyskać czasy w bardzo szerokim zakresie, za pomocą stosunkowo małej pojemności. Np. dla C=4µ, R=3,3M czas przewodzenia tranzystora wynosi około 20 sekund.
  • Poziom 12  
    prezes, dzięki za pomoc. Możliwe że nie było ostatniego zdania gdyż dopisałem je chwile później po dokładniejszym zastanowieniu się nad twoim układem (ja jestem takim samoukiem więc muszę trochę pogłówkować zanim zrozumiem to co dla wykształconych elektroników jest oczywiste). Jak mnie podkusi to może przejadę się na wolumen po elementy i złożę obydwa układy i zobaczę który lepiej sobie będzie radził.

    Nie chcę być mocno wybredny ale może znasz jakiś model stabilizatora takiego jak proponowałeś na swoim układzie tylko żeby puścił 14V (w sumie 12V mogło by być ale jak by było 14 to nawet jeszcze lepiej).

    Marian B. jak wspomniałem nie jestem aż tak biegły w te klocki ale nie wiem czy pomysł z rezystorem by wypalił gdyż każdy z elektromagnesów pobiera około 1A co daje w sumie 2A, dla tego ku własnej pewności chcę zastosować układy 3A żeby mieć spokojną głowę. Wydaje mi się że rezystor takiej mocy aby podołał temu zadaniu to też musiałby być mocny dosyć.

    A może.... niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu jeśli się mylę. Czy nie prościej byłoby skonstruować układ, który najpierw czasowo załączałby oba elektromagnesy równolegle pełnym napięciem 14V a po chwili przełączałby je w szereg i czy nie jest tak iż napięcie na obu rozłożyłoby się po połowie w granicach 6~7V? Jak by to wyglądało od strony technicznej bo ja wieczorami już ciężko myślę.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    slim24 napisał:
    może znasz jakiś model stabilizatora takiego jak proponowałeś na swoim układzie tylko żeby puścił 14V

    Z układem LM350 nie stanowi to żadnego problemu (jest to w końcu stabilizator z ustawianym napięciem wyjściowym :D ). Musisz jedynie zapewnić napięcie wejściowe wyższe o co najmniej 3V od wyjściowego i dobrać odpowiednie rezystory:
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Przy takich wartościach R1,R2 i C2 opóźnienie przełączenia 14V->6V wyniesie ok. 0.2sek. (oczywiście - w symulacji ).
    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    Stabilizator też będzie pracował na ciepło, bo to w końcu jest "regulowany rezystor". Przy prądzie 1A, i spadku napięcia na rezystorze rzędu 5V, potrzebny jest rezystor o mocy 5W. Dla zaokrąglenia, z dużym zapasem, niech to będzie rezystor o mocy 10W. To i tak będzie mały gabarytowo rezystor, a układ nie porównywalnie prostszy. Ale oczywiście wybór należy do Ciebie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Marian B napisał:
    bo to w końcu jest regulowany rezystor.

    To chyba zbyt daleko idące uproszczenie :!:
    Młodsi wiekiem i stażem użytkownicy niech lepiej tego nie powtarzają na ćwiczeniach, egzaminach, itd. (podział na bierne i czynne elementy elektroniczne chyba nadal jest aktualny :?: :D ).
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    No dobra, powiedzmy że skuszę się na proste rozwiązanie z rezystorem. Niech ktoś mi powie czy dobrze obliczyłem. Użyłem jakiegoś kalkulatora do obliczania rezystorów dla diod bo niestety nie pamiętam z fizyki wzorów i sposobu obliczenia wymaganej rezystancji.

    Uzwojenie elektromagnesu stawia opór 18,5 ohm, przy 14V pobiera on prąd ~800mA, a przy 6V 320mA.

    Kalkulator służył do obliczania rezystorów dla diod ale bez problemu dało się wprowadzić dowolną moc i spadek napięcia 6V mimo iż diody pracują na niższym napięciu.

    Może ktoś podpowie czy to by się zgadzało, bo wyliczyło mi że zalecany rezystor musi mieć 25 ohm i moc 4,2W
  • Poziom 12  
    dzięki marian. Ciekawa czy z takiego rezystora jest możliwość odprowadzić ciepło jakimś radiatorem i jeszcze jedna prośba do prezesa - gdybyś mógł w swoim programie jakoś zasymulować taki układzik w celu dobrania kondensatora?? Niech będzie że mocniejszy impuls ok 0,5 sek a pełne naładowanie ~1s.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    slim24 napisał:
    gdybyś mógł w swoim programie jakoś zasymulować taki układzik w celu dobrania kondensatora?? Niech będzie że mocniejszy impuls ok 0,5 sek a pełne naładowanie ~1s.


    Chętnie, ale nie jestem pewien, o który "układzik" chodzi :?: :D
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Marian B napisał:
    Z pierwszego postu zrozumiałem, że elektromagnes (lub przekażnik) ma być uruchamiany pełnym napięciem, a póżniej podtrzymany niższym napięciem. Do tego celu wystarzy prosty układzik na rysunku:
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Po włączeniu zasilania kondensator w pierwszej chwili "stanowi zwarcie", do chwili naładowania się przekażnik zasilany pełnym napięciem. Po naładowaniu się, kondensator nie przewodzi, przekażnik podtrzymywany małym prądem, na uzwojeniu przekażnika małe napięcie, które można dobrać przez dobór rezystora.
    Jest to typowy układ oszczędnościowy, stosowany przy elektromagnesach i przekażnikach.

    Jeżeli nie chce się stosować dużych elektrolitycznych kondensatorów, można zastosować "mnożnik pojemności":
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
    Kodensator C ładuje się przez rezystor R1 i w tym czasie tranzystor przewodzi, zwierając rezystor R3. Po naładowaniu się kondensator "stanowi przerwę", tranzystor nie przewodzi, przekażnik podtrzymywany mniejszym napięciem za pomocą rezystora R3.
    Gdy wyeliminujemy rezystor R3, mamy automatyczny wyłącznik przekażnika po zadanym czasie. Dioda D2 oraz rezystor R2 służą do szybkiego rozładowania kondensatora po wyłączeniu zasilania. Gdy jest dołączony jeszcze jakiś zewnętrzny układ, rezystor R2 nie potrzebny. Dobierając C, R1 można uzyskać czasy w bardzo szerokim zakresie, za pomocą stosunkowo małej pojemności. Np. dla C=4µ, R=3,3M czas przewodzenia tranzystora wynosi około 20 sekund.


    Chodzi mi o ten pierwszy rysunek mariana i żeby to zamknąć z jakimś odbiornikiem podchodzącym pod mój elektormagnes (on ma rezystancję 18,5 ohm i przy 6V pobiera ok 320mA, ze wzoru podanego przez mariana wyliczyłem że to będzie około 1,9W. I chodzi mi o to żeby za pomocą symulacji dobrać pojemność kondensatora tak aby zachować czas przewodzenia 14V od 0,5 do 1s.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    slim24 napisał:

    Chodzi mi o ten pierwszy rysunek mariana

    Tak to wygląda w symulacji z kondensatorem 10 000µF:
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien

    Jak widać po ok. 200ms napięcie spada do 7V (a tak w ogóle to 14V jest tylko w momencie włączenia :D ).
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Z praktyki wynika, że aż tak duża pojemność nie będzie potrzebna. Przyjęte czasy, chyba są trochę zbyt długie. Elektromagnesy i przekażniki wcale nie są takie wolne w działaniu.
    W tym wszystkim chodzi przede wszystkim o "szarpnięcie" mechanizmu z miejsca natychmiast po włączeniu zasilania. W następnych ułamkach sekund już maksymalna siła nie jest potrzebna, gdyż gwałtownie zmienia się odległość, i zmniejsza się rezystancja obwodu magnetycznego.
    Dużą rolę też odgrywa w czasie opadania napięcia i prądu indukcyjność uzwojenia (nie wiem, czy była w symulacji brana pod uwagę).
    Moim zdaniem 2000÷4000µ powinno wystarczyć, a najlepiej, poprostu poeksperymentować z doborem elementów. W końcu to tylko jeden rezystor i jeden kondensator, do sprawdzenia można podłączyć nawet wiszące na drutach
  • Poziom 12  
    Oki chłopaki, dzięki za pomoc. Jest dokładnie jak mówi marian. Ja te czasy to już takie maksymalne podawałem bo nie myślałem że aż taka pojemność wyjdzie. Generalnie to przy załączeniu 12-14V Przesłona bardzo szybko reaguje i możliwe że będzie tak jak pisze marian. Problemem dla mnie jest to że nie mam pod ręką aż tak dużych kondensatorów jak w symulacji ale ze 3 sztuki ok 4700uF to się znajdzie do przetestowania. Popróbuję to dosłownie na krokodylkach przetestować i się zobaczy, jak nie będzie dobrze to rozpatrzę się jeszcze w tym układzie pojemnościowym z drugiego rysunku mariana.
  • Poziom 12  
    Myślę że temat zamknę ostatecznie.

    Marian jest wielki, jednak najprostsze rozwiązania są najlepsze.

    Zastosowałem kondensator 6800uF 35V równolegle z rezystorem 30ohm 5W i całość w szereg z elektromagnesem i wszystko działa bajecznie. Światełka wreszcie ukończyłem i jak ktoś jest ciekaw efektu to chętnie pochwalę się fotkami.

    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien


    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien


    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien


    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
  • Poziom 12  
    Kurcze, temat jest zbyt stary abym mógł zmienić tytuł. Może ktoś mi powie gdzie szukać jakiegoś moderatora lub admina który mógłby to uczynić?

    Najchętniej zatytułowałbym go "Sterownik bixenon do soczewki od W221".
  • Poziom 2  
    Mam mały problem z podłączeniem tego prostego układu, u siebie w aucie mam odseparowane światła mijania i długie na podwójnej żarówce H7, problem jest tego typu że nie wiadomo dlaczego jak przełączę na długie to przesłona działa bez zażutu ale nie zapalają się fabryczne światła długie, i nie mogę dojść gdzie może tkwić problem.

    Prowizoryczny schemat mojego podłączenia
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien
  • Poziom 11  
    Witam. Przy podłączaniu przesłony bixenonu zastosowałem poniższy układ i spisuje się on wyśmienicie (zastosowałem kondensator 6800uF i rezystor 30ohm)
    Układ czasowy plus stabilizator nie działa jak powinien

    Poradźcie mi jak musiałbym przerobic układ i o jakich parametrach zastosowac kondenstor i opornik aby działało to w nastepujący sposób:

    Po podaniu napięcia na wyjściu jest 12V co pozwala na załączenie się przekaźnika i jego pracę przez 3-4s. Następnie napięcie powinno spaśc do wartości przy której przekaźnik się rozłączy czyli pewnie bliskie 0V, a jednoczesnie gdy w przeciągu 10-15s od rozłączenia przkaźnika ponownie pojawi zasilanie przekaźnik nie załączy się.

    Pomożecie?:D