Witam,
Otrzymałem monitor do sprawdzenia, jednakże pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Podejrzewam że coś jest nie tak z matrycą (kryształami).
Objawy wyglądają następująco:
W pewnym fragmencie ekranu pojawiły się szare(tak widoczne na czarnym i białym tle) plamy, coś jak pryśnięcie sprayem w mspaint - w środku zgrupowane, rozchodząc się promieniście.
Z informacji otrzymanych od użytkownika dowiedziałem się, że monitor został potrącony "czymś ciężkim" następnie został sprawdzony i wszystko było ok. Po kilku tygodniach od tego zdarzenia (w międzyczasie nie był on wogóle uruchamiany) pojawiły się poziome szare rysy. Użytkownik myśląc że to zabrudzenie zaczął je wycierać. Wycierał widocznie mocno, gdyż rysy te przesunęły się w inne miejsca i utworzyły plamy.
Sam to sprawdziłem i rzeczywiście. Można przy użyciu siły (wgniatając lekko matrycę) przesuwać te plamy.
Czy ktokolwiek z Was spotkał się z takim problemem?
Jeśli tak co zrobił? Myślałem o lekkim ugniataniu tak by ściągnąć je w dół (ale to jest rozwiązanie łopatologiczne).
Zaznaczam, po przesunięciu tych 'brudów' obraz jest jak najbardziej poprawny.
Otrzymałem monitor do sprawdzenia, jednakże pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Podejrzewam że coś jest nie tak z matrycą (kryształami).
Objawy wyglądają następująco:
W pewnym fragmencie ekranu pojawiły się szare(tak widoczne na czarnym i białym tle) plamy, coś jak pryśnięcie sprayem w mspaint - w środku zgrupowane, rozchodząc się promieniście.
Z informacji otrzymanych od użytkownika dowiedziałem się, że monitor został potrącony "czymś ciężkim" następnie został sprawdzony i wszystko było ok. Po kilku tygodniach od tego zdarzenia (w międzyczasie nie był on wogóle uruchamiany) pojawiły się poziome szare rysy. Użytkownik myśląc że to zabrudzenie zaczął je wycierać. Wycierał widocznie mocno, gdyż rysy te przesunęły się w inne miejsca i utworzyły plamy.
Sam to sprawdziłem i rzeczywiście. Można przy użyciu siły (wgniatając lekko matrycę) przesuwać te plamy.
Czy ktokolwiek z Was spotkał się z takim problemem?
Jeśli tak co zrobił? Myślałem o lekkim ugniataniu tak by ściągnąć je w dół (ale to jest rozwiązanie łopatologiczne).
Zaznaczam, po przesunięciu tych 'brudów' obraz jest jak najbardziej poprawny.