Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy prądnica od samochodu może pracować jako silnik?

29 Mar 2009 16:55 13955 14
  • Poziom 14  
    Witam!

    Mimo, iż posiadam pewną wiedzę z zakresu elektroniki, to jeżeli chodzi o maszyny elektryczne, to moja wiedza kończy się na tym że istnieją...

    Stąd może głupie, może śmieszne pytanie:

    Posiadam prądnicę prądu stałego (nie alternator!) 6V 220W. Chciałbym jej użyć jako silnika - najlepiej szeregowego.

    Zidentyfikowałem zaciski (D+, D-, DF). Spróbowałem uruchomić jako silnik szeregowy (napięcie między D+ a DF) na zasilaczu z ograniczeniem prądowym (do 5A) - przy ok. 8V ruszyła. Pobiera ok 3A na biegu jałowym, nie "rozbiega się", chociaż formalnie powinna :)
    Tyle że tu pojawił się problem - prądnicę mogę zatrzymać bez problemu ręką - ma niewielki moment rozruchowy... A w teorii (na studiach nas tak uczyli), silnik szeregowy ma nieskończenie wielki moment przy nieskończenie małych obrotach...

    Czy "ten typ tak ma" i należy ją przewinąć, żeby miała jakąś sensowną moc, czy należy np. przesunąć szczotki o 90 stopni?

    Proszę się nie śmiać, bo naprawdę pierwszy raz mierzę się z takim problemem...

    Nigdy nie potrzebowałem takiego czegoś, teraz "na szybko" potrzebuję silnik szeregowy o mocy ok 100-200W zasilany z akumulatorów 12V lub 24V), a pod ręką mam tylko to...

    Z góry dziękuję za konstruktywne wypowiedzi

    Maksymilian Cierniewski
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    Witam,
    Maxxc napisał:
    Witam!

    Mimo, iż posiadam pewną wiedzę z zakresu elektroniki, to jeżeli chodzi o maszyny elektryczne, to moja wiedza kończy się na tym że istnieją...

    Stąd może głupie, może śmieszne pytanie:

    Posiadam prądnicę prądu stałego (nie alternator!) 6V 220W. Chciałbym jej użyć jako silnika - najlepiej szeregowego.

    Zidentyfikowałem zaciski (D+, D-, DF). Spróbowałem uruchomić jako silnik szeregowy (napięcie między D+ a DF) na zasilaczu z ograniczeniem prądowym (do 5A) - przy ok. 8V ruszyła. Pobiera ok 3A na biegu jałowym, nie "rozbiega się", chociaż formalnie powinna :)

    Tyle że tu pojawił się problem - prądnicę mogę zatrzymać bez problemu ręką - ma niewielki moment rozruchowy... A w teorii (na studiach nas tak uczyli), silnik szeregowy ma nieskończenie wielki moment przy nieskończenie małych obrotach...
    i trudno dziwić się skoro z maszyny równoległej (prądnica bocznikowa) chcesz an hoc - bez przewijania uzwojeń wzbudzenia - zrobić maszynę szeregową ... :!: :idea: :cry:

    Maxxc napisał:
    Czy "ten typ tak ma" i należy ją przewinąć, żeby miała jakąś sensowną moc, czy należy np. przesunąć szczotki o 90 stopni?

    Proszę się nie śmiać, bo naprawdę pierwszy raz mierzę się z takim problemem...

    Nigdy nie potrzebowałem takiego czegoś, teraz "na szybko" potrzebuję silnik szeregowy o mocy ok 100-200W zasilany z akumulatorów 12V lub 24V), a pod ręką mam tylko to...
    Patrz wyżej ...

    Maxxc napisał:
    Z góry dziękuję za konstruktywne wypowiedzi

    Maksymilian Cierniewski
    Proszę bardzo, ale do czego potrzebna jest Tobie maszyna szeregowa?
  • Poziom 14  
    Witam!

    Dziękuję za szybką odpowiedź.

    Obawiam się, iż informacja do czego jest mi potrzebny silnik szeregowy wywoła huragan śmiechu, ale co mi tam:
    Pracuję z grupą na systemie podziemnym Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Z racji istnienia tam torów o rozstawie 600mm konstruujemy mały wózek torowy do przewozu towarów (płytki chodnikowe, etc) - w założeniach z własnym napędem.
    I do tego ten silnik jest potrzebny.
    Napęd spalinowy odpada (rezerwat), a drezyny ręcznej gmina nie chce / nie może kupić - więc sami sobie próbujemy radzić.
    Dlaczego akurat silnik szeregowy? Do rozruchu będzie potrzebny duży moment... Ale popróbować z bocznikiem też mogę...

    Przy okazji - czy mógłbym prosić również o wypowiedź w kwestii zastosowania alternatora 12V 600W do celu j.w. Wiem, iż należy usunąć diody i skonstruować przekształtnik :) - z tym powinienem dać sobie radę. Tylko chciałbym wiedzieć, czy należy przewinąć uzwojenia... Jeżeli tak, to wrócę do koncepcji napędu ręcznego w/w wózka i będzie spokój...

    Maksymilian Cierniewski
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Maxxc napisał:
    Witam!

    Dziękuję za szybką odpowiedź.
    Proszę ...

    Maxxc napisał:
    Obawiam się, iż informacja do czego jest mi potrzebny silnik szeregowy wywoła huragan śmiechu, ale co mi tam:
    Pracuję z grupą na systemie podziemnym Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Z racji istnienia tam torów o rozstawie 600mm konstruujemy mały wózek torowy do przewozu towarów (płytki chodnikowe, etc) - w założeniach z własnym napędem.
    I do tego ten silnik jest potrzebny.
    Napęd spalinowy odpada (rezerwat), a drezyny ręcznej gmina nie chce / nie może kupić - więc sami sobie próbujemy radzić.
    Dlaczego akurat silnik szeregowy? Do rozruchu będzie potrzebny duży moment... Ale popróbować z bocznikiem też mogę...
    Ano można, tyle tylko, że z bocznikowym mogą być kłopoty z 'ruszeniem'.
    Wybór silnika szeregowego jest tu wyborem właściwym.

    Maxxc napisał:
    Przy okazji - czy mógłbym prosić również o wypowiedź w kwestii zastosowania alternatora 12V 600W do celu j.w. Wiem, iż należy usunąć diody i skonstruować przekształtnik :) - z tym powinienem dać sobie radę. Tylko chciałbym wiedzieć, czy należy przewinąć uzwojenia... Jeżeli tak, to wrócę do koncepcji napędu ręcznego w/w wózka i będzie spokój...
    Na 'siłę' i z tego dałoby się zrobić silnik, ale trójfazowy (a może i więcej?) i synchroniczny, a dla sterowania nim potrzebny byłby stosowny falownik.
    Reasumując; przewinięcie uzwojeń wzbudzenia wyżej wspomnianej prądnicy (bocznikowa) na silnik szeregowy jest łatwiejsze i tańsze - zdecydowanie.

    Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 14  
    Witam!

    Jako poznaniak, czyli osoba z natury oszczędna, mam jeszcze jedno pytanie: czy niezależne sterowanie prądem uzwojenia wzbudzenia i wirnika może dać efekt podobny do połączenia w układzie silnika szeregowego?
    Dla mnie zdecydowanie łatwiej zrobić sterowanie z zadawaniem prądów uzwojeń (wzbudzenia i wirnika), niż przewinąć uzwojenia - po prostu nie mam pojęcia jak należy obliczyć uzwojenie wzbudzenia, a spec od przewijania silników zapewne będzie żądać ode mnie tych danych...

    Pozdrawiam
    Maksymilian Cierniewski
  • Poziom 43  
    Jeśli mogę podsunąć coś oszczędnemu poznaniakowi:
    - najtańszy silnik szeregowy o mocy pareset wat kupisz razem z tanią wiertarką chińską, ceny zaczynają się od 25 złotych w górę. Użyty tam silnik szeregowy jest tzw. "uniwersalny", czyli działa zarówno na prąd zmienny, jak i stały. Ten silnik możesz sprząc z napędem drezyny przez łańcuch i wolnobieg z roweru (małe kółko wolnobiegowe na silniku).
    Do zasilania możesz użyć gotowego UPS-a (być może, że dostaniesz nawet za darmo "sztukę", której jedyną wadą są padnięte akumulatory), lub zbudować odpowiednią przetwornicę DC/DC.
    Jeżeli zastosujesz zasilanie AC, to możesz wykorzystać "łagodny rozruch", bo wiertarka ma regulację tyrystorową. Zmiana kierunku jazdy przez przełożenie wiertarki w mocowaniu "z lewej na prawą" lub odwrotnie.
  • Poziom 14  
    Witam!

    Hmm dziękuję za alternatywny pomysł :)

    Tylko nie bardzo mogę mieć na wózku (nie nazywałbym tego drezyną) 230V - ciężko zaizolować wszystko (duża wilgoć - a trudno żebym codziennie wymontowywał całość i wynosił 30m do góry na słońce, żeby woda odparowała...), stąd zacząłem od prądnicy samochodowej.
    Ale rozpoznam temat i w tym kierunku.

    Dziękuję i pozdrawiam
    Maksymilian Cierniewski
  • Poziom 43  
    Te 230V jest tylko w gniazdku UPS-a i w kablu łączącym do wiertarki, więc nigdzie się "nie pęta", co za problem?

    Narażenie na wilgoć jest takie samo dla prądnicy samochodowej, jak i dla wiertarki. Wiertarka ma przewagę: jest gotowa, o właściwej mocy i charakterystyce (silnik szeregowy), na dodatek z regulacją.
  • Poziom 14  
    Witam!

    Chodzi o wilgoć - od paru lat tam pracuję i używaliśmy 230V - a skroplona woda w UPS na płytce sterującej może być problematyczna...
    Już przerabialiśmy temat wilgoci w odkurzaczu na 230V - woda na komutatorze to ciekawe efekty audiowizualne, ale niekoniecznie zdrowe dla odkurzacza...
    Przy 12V nie będzie tak nieciekawe.
    Rzeczona prądnica pracowała u mnie w samochodzie ładnych parę lat, a woda jej nie przeszkadzała zbytnio :) Stąd pomysł na wykorzystanie właśnie jej.
    Będę się upierać dalej przy niskim napięciu :)

    Pozdrawiam
    Maksymilian Cierniewski
  • Poziom 43  
    Maxxc napisał:
    Witam!

    Chodzi o wilgoć - od paru lat tam pracuję i używaliśmy 230V - a skroplona woda w UPS na płytce sterującej może być problematyczna...
    Już przerabialiśmy temat wilgoci w odkurzaczu na 230V - woda na komutatorze to ciekawe efekty audiowizualne, ale niekoniecznie zdrowe dla odkurzacza...
    Przy 12V nie będzie tak nieciekawe.
    Rzeczona prądnica pracowała u mnie w samochodzie ładnych parę lat, a woda jej nie przeszkadzała zbytnio :) Stąd pomysł na wykorzystanie właśnie jej.
    Będę się upierać dalej przy niskim napięciu :)

    Pozdrawiam
    Maksymilian Cierniewski
    To nie masz wyboru - należy przewinąć uzwojenia wzbudzenia i wtedy powiększy się wartość nominalnego napięcia pracy z 6V do dwa do trzy razy tyle - w zależności od zaprojektowanego szeregowego uzwojenia wzbudzenia.
    Skoro jest tam uzwojenie bocznikowe to jego przeliczenie - po dokonaniu inwentaryzacji jego - na uzwojenie szeregowe wcale nie jest takie trudne, a podpowiedzi znajdziesz w każdym szanującym się podręczniku do Maszyn Elektrycznych.

    Jest jeszcze alternatywa - idąc za podpowiedzią Kolegi Rzuuf - zakup wiertarki/wkrętarki zasilanej z akumulatora, ale tu ceny będą zdecydowanie wyższe, a maksymalna wartość mocy chyba mniejsza (ja nie orientuję się dobrze co jest aktualnie na rynku do kupienia).

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Nie dawno robiłem podobny wózek.Wykorzystałem do napędu silnik od wózka inwalidzkiego,kupiłem za 200 zł od gościa który przywozi podobne przekładnie z niemiec.
    Zastosowanie silnika wymaga przekładni i przewijanie silnika ,koszt może być większy niż gotowy silnik od wózka inwalidzkiego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Witam, kolego Maxxc proponuję Ci pobawić się np.prądnicą od starszego typu "malucha" (stałe magnesy) lub jakimś rozrusznikiem (szeregowy silnik). Znajomy od dawna używa obydwie "maszyny" i używa je jako napęd do łodzi i jest z nich całkiem zadowolony.
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto