Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z lodówka Samsung RL 33EASW - serwisy poddają się ..

MaciejP25 29 Mar 2009 23:44 37879 5
  • #1 29 Mar 2009 23:44
    MaciejP25
    Poziom 9  

    Witam,
    Mam dość niecodzienny problem z lodówka bo …
    Mam nadzieje że tutaj znajdę jakaś pomoc gdyż na serwisy już polegać nie mogę, a dlaczego przeczytajcie choć z samej ciekawości, szczególnie Ci co chcą kupić ten model lub lodówkę tej firmy.

    Problem z lodówka zaczął się po upływie 16 miesiącach od zakupu, objawy: Lodówka zaczęła się coraz rzadziej wyłączać. Na wyświetlaczu temperatura standardowa +5 i -18 zaczęła szaleć, mianowicie w zamrażalniku temperatura zaczęła sama skakać -19 czasem -20 i wracała powrotem do ustalonej -18. Kolejnym objawem była wysoka temperatura w lodówce (górna część) wskaźnik temperatury na wyświetlaczu cały czas pokazuje 5, natomiast w środku temperatura 10 do 14 stopni.
    Z czasem doszły efekty akustyczne jak pękania strzelania, głośniejsze chodzenie.

    To objawy zewnętrzne, wewnątrz natomiast:
    Po dostaniu się do zamrażalnika, i odkręceniu pierwszej pokrywy, widać zamarznięta płytę parownika, po jej zdemontowaniu skute żeberka w górnej partii, załączam zdjęcia jak to wygląda. (płytę parownika gdzie widać już delikatny szronik oraz to co kryje się za nią)

    Problem z lodówka Samsung RL 33EASW - serwisy poddają się ..
    Problem z lodówka Samsung RL 33EASW - serwisy poddają się ..

    Po 1 naprawie gwarancyjnej lodówka działa 6 miesięcy i zaczęła fiksować parę dni po upłynnieniu 24 miesiąca od zakupu. (Od tego momentu objawy nasiliły się i były cały czas takie same)
    Na gwarancji wymieniono cala płytę parownika na nowa (stwierdzono jej uszkodzenie , nie sprawdzano nic po za tym – demontaż, odmrożenie suszarka i montaż nowej płyty)

    Naprawa 2
    Po gwarancji przyjechała ekipa, stwierdziła że elektronicznie(sprawdzili napięcia etc.) lodówka jest sprawna (krok do przodu pomyślałem bo sprawdzili cos więcej niż to miało miejsce podczas gwarancji). Nie sprawdzili szczelności oraz drożności odpływu wody. Nie stwierdzili złego działania płyty parownika. Odmrozili żeberka suszarka i pojechali. Kazano sprawdzać jak często się włącza i wyłącza. Jeżeli wł. i wył. ma miejsce walnięty jest moduł komputera.

    Minęły 3 tygodnie powtórka z rozrywki objawy te same efekt również.

    Naprawa 3
    Tym razem żeberka potraktowane suszarka a lodówka wyłączona na 24h + wymiana modułu komputera.

    Naprawa 4
    Po 3 tygodniach, reklamuje wymianę modułu – brak efektu. Panowie przyjechali wkręcili nowy moduł i wkręcili stary moduł. Powiedzieli ze kwestia leży po stronie instalacji która jest w obudowie lodówki i nic na to nie zaradza – Trzeba kupić nowa lodówkę!

    Postanowiłem wezwać inny serwis, by potwierdzić ta diagnozę

    Naprawa 5
    Przyjechał Pan (środa), który po tym jak się zabrał do roboty widać było ze to jego pierwszy raz. Wyjął szuflady zdemontował płytę dostając się do płyty parownika, poprawił klapkę i powiedział że przyjedzie za dwa dni sprawdzić (normalnie doznałem szoku!).
    Pana za dwa dni (piątek) nie było go oczywiście :) w poniedziałek telefon, ze miał być ale nie zdążył. (ale to już inny człowiek dzwonił z tej firmy) Po rozmowie telefonicznej Pan wydało mi się ze ma większe pojęcie niż poprzednik i da rade.

    Naprawa 6
    Przyjechał ów Pan posprawdzał drożność, napięcia, podpiął nawet grzałkę na krótko by sprawdzić czy grzeje.
    Stwierdził że lodówka jest sprawna i należało by zimnić czas włączania się częściej grzałki. Ale z tym musi skonsultować się z Samsungiem.

    Czekam już 2 tygodnie na odzew i brak informacji, Czekaja na odzew z Samsunga.

    Na koniec dodam ze oba serwisy serwisują lodówki Samsunga. Pierwsza widnieje nawet na karcie gwarancyjnej.

    Czy może ktoś z Was ma pomyśl co ze może być nie tak, w chwili obecnej zawiodłem się na firmie Samsung jak i serwisach. I cała sytuacja dla mnie to komedia i chyba nadaje się do programu usterka tvn’u.


    Pozostaje mi wykrzyczeć chyba Pomocy!

  • #2 30 Mar 2009 09:47
    wiesiekba
    Specjalista AGD

    Myślę że sprawa jest prostsza niż owi fachmani szukali am na parowniku znajduje się termostat odmrażania z bezpiecznikiem trafiłem już na dwie takie awarie te same objawy w moim przypadku uszkodzony termostat bimetaliczny znajdujący się w obudowie prostokątnego plastiku wygląda jak kondensator zalany jakąś żywicą (nierozbieralne)Lecz mając pewność po pomiarach przewodności okazuje się że jest przerwa więc nóż w ręce aby się upewnić co to za element. Po rozebraniu okazuje się że jest tam zalany bezpiecznik temperaturowy 73°C na jednej lini na drugiej termostat bimetaliczny który nie powraca do pozycji załączonej więc na grzałkę nie trafia napięcie i nie jest możliwe rozmrożenie w obydwóch przypadkach wstawiłem termostat z kapilarą ustawiłem 20°C umieściłem go wyżej parownika i od tej pory spokój.Szukałem oryginału kosztował ponad 200 zł.a pod ręką miałem owy termostat więc założyłem doświadczalnie tymczasem na wieki bo jak zaczęło działać to klient stwierdził jak jest dobrze to po co wydawać większą kasę.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Byłoby dobrze zobaczyć zdjęcie po rozmrożeniu bo mój przypadek to Whirlpool i Electrolux.

  • #3 30 Mar 2009 10:14
    MaciejP25
    Poziom 9  

    Zastanawia mnie jedno, przy pierwszej naprawie była wymieniona cała płyta parownika na nową. Działało wszystko 6 miesięcy i klops po tym czasie.

    I tu nasuwa mi sie pytanie, gdyby to była usterka o której Pan pisze to mam po prostu pecha, czy to tak często się psuje?(Czy z płyta parownika to często są takie "jazdy" w tych modelach?)

    Dziękuje ślicznie za odpowiedz i czekam na inne sugestie jeszcze, oczywiście ta będzie sprawdzona.

    Ps. Co do zdjęcia po rozmrozeniu niestety nie pomyślałem :> ale postaram sie wykonac takie zdjęcie.

  • #4 30 Mar 2009 10:34
    wiesiekba
    Specjalista AGD

    Po prostu może się zacinać przy wymianie parownika mógł być zruszony drganie spowodowało załączenie i jeszcze podziałał zanim znowu zawiesił się.Te strzelanie podczas postoju jak występowało to prawdopodobnie rozmrażanie zadziałało.Może termostat ma zaniżone wartości i nie odmraża do końca.

  • #5 28 Cze 2009 12:13
    MaciejP25
    Poziom 9  

    Chciałem trochę podsumować temat w kwestii mojego przypadku z lodówką

    Nawiązując do wątku 1, przyszedł czas na naprawę 7 :) wizyta serwisanta, opierała się na informacji od Samsunga co należy zrobić, wykonał i powiedział że jak to nie pomoże to niestety - nie pomogło!

    Jak ta naprawy wyglądały kosztowo? Ogółem serwisy zgarniały kasę za dojazd + raz wymiana modułu komputera 400 zł (wymiana nie rozwiązała problemu i nastąpił zwrot modułu jak i kasy)

    Co mi pozostało, mając tyle danych o lodówce i informacji od wiesiekba zabrałem się sam do majsterkowania.

    Oba serwisy w sumie stwierdziły że w środku lodówki wszystko jest sprawne, grzałka, nie ma przerw w pomiarze przewodności itd. – ogólnie lodówka sprawna tylko nie wiadomo dlaczego nie rozmraża się.

    Zrobiłem jak napisał wiesiekba z tym że bez rozbierania, po prostu przeniosłem termostat odmrażania powyżej parownika.

    Po 3 tygodniach lodówka jeszcze chodziła, zajrzałem do niej i zdziwiłem się.
    Skręciłem i do dnia dzisiejszego nie zaglądam bo nie ma potrzeby :) działa i rozmraża się.

    W tym miejscu chciałbym podziękować wiesiekba dzięki któremu moja lodówka działa.

    Taka pierdoła można by powiedzieć, a dwa serwisy poddały się – a ja nie :)

  • #6 23 Wrz 2010 12:54
    MaciejP25
    Poziom 9  

    Niestety moja Radość była przedwczesna 3 miesiące po opublikowaniu informacji że powyższe rozwiązanie zadziałało lodówka znowu zaczeła fiksowac.
    Objawy powróciły.

    Pomógł mi jeden naprawde przesympatyczny Pan z tego forum :)
    Zdjagnozował perfekcyjnie usterke po zdjeciach i trafnie.

    Oto co pisał odnośnie mojego problemu:

    Code:

    Patrząc na zamieszczone na elektrodzie zdjęcie parownika i
    usytuowanie korka lodowego w jego górnej części wszystko wskazuje na ubytek czynnika.
    Aby naprawa była skuteczna trzeba tę nieszczelność znaleźć, usunąć
    ją i dopiero ponownie napełnić. Inaczej nie starczy naprawa na długo.
    Najczęściej nieszczelności spotykaliśmy na wlutowaniu parownika, na wlutowaniu
    filtra odwadniacza, często nieszczelności powstają w wyniku niedbale
    wykonanych prac serwisowych jak np wymiana kompresora.
    Warto dokładnie obejrzeć wszystkie rurki gdyż w miejscach wycieku
    gazu widać delikatne zatłuszczenie. Można też użyć wykrywacza nieszczelności czułość od 3 g na rok) ale trzeba go mieć.

    Tutaj wiele zależy od doświadczenia i wiedzy technika.
    Najprościej udowodnić moją tezę dopuszczając trochę gazu R600a do
    układu kierując się nie wagą wpuszczonego gazu tylko ciśnieniem
    odparowania uzyskiwanym na rurce ładującej.Trzeba mieć na uwadze że gaz R600a pracuje na podciśnieniu rzędu -0,4 do - 0,6 bara.

    A co do zdania serwisu autoryzowanego to niech nie wymyślają bo usterka
    sama w sobie jest jednoznaczna.



    Szkoda, że mój serwis nie miał odpowiedniej wiedzy, musiałem im ją przedstawić.
    Sądzę że będzie to pomocne.

    Code:

    Co do czynności jakie nasz serwis w takim przypadku jak u Pana wykonuje

    to:

    1. dokładne obejrzenie dostępnych wzrokowo elementów chłodniczych pod
    kątem nieszczelności. Czyli szukanie wzrokowo miejsc tłustych, śladów
    wycieku oleju (w układzie krązy czynnik chłodniczy pomieszany z mgłą
    olejową) .
    Jeśli nigdzie nie widzimy nic podejrzanego to w miejsce rurki
    ładującej, wychodzącej ze sprężarki wlutowujemy rurkę z zaworkiem serwisowym.
    Ponieważ gaz R600a  na bardzo słabe ciśnienie w warunkach normalnych (20 st.C)
    zamiast niego wprowadzamy do układu chłodnieczego azot pod ciśnieniem
    10 -12 barów.   Następnie spryskujemy wszystkie podejrzane o nieszczelność
    miejsca środkiem do wykrywania nieszczelności (takie jakby mydło dla wygody
    sprzedawane w opakowaniu aerozolowym)  jeśli gdzieś jest nieszczelność to
    zobaczymy tworzące się bąbelki.  Spryskujemy przede wszystkim wszystkie
    połączenia rurek przy sprężarce, przy filtrze odwadniaczu, wewnątrz
    przy parowniku, wloty i wyloty rur do obudowy.  Często wystarczy dobrze
    posłuchać. Wylatujący przez nieszczelność azot syczy.

    2. Po znależieniu nieszczelności sprawa jest prosta, trzeba ją usunąć i napełnić ponownie układ chłodniczy gazem R600a.
    Oczywiście zawsze w takim przypadku wymieniamy filtr odwadniacz, pompą
    próżniową opróżniamy układ i następnie do niego wpuszczamy  60 gram R600a.

    3. Oczywiście mamy też przypadki że nieszczelności nie znajdujemy.
    Wówczas postępujemy tak jakbyśmy ją znaleźli czyli wymieniamy filtr
    odwadniacz i napełniamy układ ale klientowi mówimy że najprawdopodobniej jego
    sprzęt za jakiś czas ponownie straci gaz.

    Najczęściej w takim przypadku  nieszczelność robi się w części obwodu
    ukrytego w ścianach lodówki i skuteczna naprawa wówczas technicznie
    nie  jest możliwa. Trudno rozwalać obudowę w poszukiwaniu nieszczelności.
    Trudno mi w tej chwili jednoznacznie powiedzieć że napełnienie spowoduje
    dobrą pracę gdyż były przy tej chłodziarce wykonywane różne
    czynności i  coś dodatkowo mogło ulec uszkodzeniu.
    Często używając suszarki, dla przyspieszenia  usuwania lodu z parownika,
    przegrzewamy bezpiecznik ( i go niszczymy - 72 st C ) co powoduje że po
    wykonaniu naprawy lodówka przestaje się odmrażać bo uszkodziliśmy
    bezpiecznik, który był poprzednio dobry.


    Po zlokalizowaniu nieszczelności i załataniu jej oraz po uzupełnieniu gazem r600a, lodówka chodzi do dnia dzisiejszego.

    Dodatkowo załączam materiały, które mogą pomóc innym z podobnym problemem

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME