Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uwaga na podróbki Nokii !

Xylometazolin! 02 Kwi 2009 22:46 13870 44
  • #31
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Jeżeli większość ludzi ma o chińskich produktach zdanie, że to jest tandeta, to chyba coś w tym jest. A ich tendencja do podrabiania jest conajmniej nieuczciwa wobec producentów porządnego sprzętu.
  • #32
    gbd.reg
    Poziom 21  
    Zgodzę się z tym, że w Chinach produkuje się i telefony oryginalnie stworzone przez chińskie firmy jak i podróbki, jedne gorsze, drugie lepsze. Lecz jeśli chcielibyśmy kupić najlepszej klasy podróbkę i Oryginalny telefon, produkowany przez Chińczyków, to zauważylibyśmy, że mimo iż jeden nie ustępuje w funkcjonalności drugiemu i oba są produkowane na tym samym terenie, to podróbka jest tańsza, dlaczego?
    Otóż firma, która jest oryginalnym producentem musi ten telefon wymyślić, zaprojektować jego wygląd, oraz go wyprodukować, gdzie podrabiacz ma już gotowy projekt i jedynie usprawnia go o jakieś rozwiązania, które są również ściągnięte od innych. A wszystko kosztuje.

    Producenci markowych telefonów typu Nokia, SE, Samsung mogliby produkować lepsze (tzn z większą ilością bajerów) telefony, ale nie chcą żeby produkt był zbyt drogi i tak już naciągnięty ceną projektu, płac pracowników, inżynierów wymyślających nowe technologie, patentów, które ktoś inny wymyślił, dlatego im najbardziej to przeszkadza, bo ich koszty produkcji są wyższe od podrabiaczy, którzy pracują nielegalnie, przez co produkują taniej.
  • #33
    skaktus
    Poziom 37  
    Chińczycy już dawno udowodnili że wiele PRAWDZIWYCH firm tak naprawdę zdziera kasę a nie projektuje. Wiele telefonów, komputerów itp to modyfikacje poprzednich modeli, często jedynie ze zmienionymi poszczególnymi elementami.

    Projektowanie obudowy też nie jest mega wydatkiem. Chińczycy też sami projektują za ułamek ceny.

    Również Chińczycy pierwsi pokazali slider dwustronny (a nie Nokia) a jakby tego było mało pokazali slider wysuwany w 3 strony....

    Jako pierwsi pokazali telefon na 3 i 5 kart SIM.

    Jak by tego było mało, stworzyli klon iPhone, który bazuje na procesorze MediaTek o prędkości 100 MHz który płynnie obsługuje TV jak i płynność pierwowzoru.

    Pamiętajcie że oni też sami projektują obudowy z tego co mają lub całe projekty od nowa. Sami tez robią elektronikę i bazują na sprawdzonych i wcześniej już wspomnianych już procesorach MEdiaTek-a które mają ogromne możliwości.

    Pewnie zastanawiacie się dlaczego bronię chińskich produktów - miałem już ich setki, w szczególności telefonów i w 90 % wypadków byłem zadowolony. Pierwsze podróbki wiały tandetą, ale żółci bracia szybko się uczą i jakością nie odbiegają od firmowych produktów.

    aktualnie używam laptopa made in china firmy hasee. Możliwości rozbudowy ma ogromne (zaczynał z celeronem a teraz śmiga na C2D) i nie mam o nim nic złego do powiedzenia.
  • #34
    markovip
    Poziom 34  
    skaktus No właśnie, nie wiem dlaczego tak bronisz Chińczyków. Sam mam bardzo dobrych znajomych (Chińczyków) którzy sami przyznają że WSZYSTKO co 'Made in China' to zwykły (cytuję:) Śmieć! nie zważywszy na markę. A prawdziwa Nokia to ta produkowana w Finlandii, i tyle.
    Jako taki mały 'dowód' dodam że ta moja znajoma (Chinka) aktualna głowa interesu i właścicielka dużej chińskiej restauracji, ma zamiar otworzyć ze mną sklep w którym sprzedawałaby importowany z Chin towar, oczywiście po wcześniejszym jego zdiagnozowaniu i naprawieniu przeze mnie i naszych pracowników. Bo jak twierdzi (i tu Jej wierzę) że prawie każde schodzące z taśmy produkcyjnej towary nie są sprawdzana, nie mówiąc nawet o teście jakości (CE).
    Więc nie widzę dalszego powodu do dyskusji na ten temat.
    Pozdrawiam
  • #35
    Nerwus
    Poziom 18  
    Ja dodam swoje 3 grosze. Od 3 lat pracuje w branzy. To co chinczycy maja na plus to ze nikt nie musi przechodzi zmudnego procesu jakosciowego.

    Przedstawie wam przyklad SE Z310 i jego ewolucji do W380. W tym przypadku telefony klasy sredniej nizszej.
    Od otrzymania platformy referencyjnej do pierwszego telefonu na rynku potrzeba bylo 2 lata. W tym czasie my mielismy 6 probnych telefonow. Kwestja bylo przeniesienie softu Ericssona na NXP hardware.
    Soft jest pisane wielowarstwowo. Wiekszosc jego jest uzywana w kazdym telefonie. Jedynie mala czesc musi byc przepisana od nowa.
    Tu sie konczy SE Z 310. Teraz przejscie do W380. Na uprzednio zrobionej platformie trzeba bylo wydusic odtwarzanie mp3. Calosc zajela 6 miesiecy. Takze czas skrocony do 25%.

    Teraz jeszcze do tego trzeba doliczyc ile NXP spedzilo czasu na development ASIC radiowy i BaseBand. Na moje oko nastepne 2 lata.
    Wszystko rozchodzi sie o jakosc softu i hardwaru. Na rynek europejski kazdy urzadzenie musi byc certifikowane. Koszt takiego certifikatu to kilkaset tys Euro. Kazdy rynek ma swoje normy i to podnosi koszty. A kupowane podrobki telefonow Chinskich takowych nie posiadaja.
    W przypadku SE Z310 koszt czesci uzytych do produkcji to okolo 90 Euro. Jego poczatkowa cenna to 150 Euro. Strategia marketingowa to 3 miesieczna sprzedaz i w tym czasie musza sie zwrocic koszta. Produkt schodzi z rynku. Oczywiscie mozna go wciaz kupic ale w pojeciu marketingowym juz umarl.
    Kazdy chcialby miec cos nowego dla tego okres zycia takich produktow to ponizej 6 miesiecy.
    Teraz doliczcie ze kiedy operator kupuje 1 milion telefonow od producenta. Ten telefon musi przejsc szereg testow na wspolprace z danym operatorem. 6 miesiecy trwal taki proces testowy dla 2 operatorow i 6 telefonow.
    Koszta jakie chinczycy na skopiowanie podrobki ponosza ze praktycznie znikome przy tym co jest potrzebne w procesie projektowym.
    Chcialbym taka 1 szt chinskiego sprzetu postawic na CMU 200 i popatrze co to wypluwa z siebie.
    Prosty przyklad z Chinskimi samochodami i naszym testem NCAP.
  • #36
    markovip
    Poziom 34  
    Wracając do Chińskiej motoryzacji, niedawno bo jakieś 3 miesiące temu mój znajomy kupił sobie skuter (produkowany niby na licencji Hondy), jak się okazało, owszem była to Honda tylko że bez 'H' (w Hiszpanii 'H' jest nieme, dlatego różnicy nie było słychać). Ale do czego zmierzam, po miesiącu pracy skuter zaczął szwankować: uszkodzony przewód od przednich świateł, akumulatorów spalił już chyba z 5, powodem było to że w instrukcji obsługi jest napisane że musi być to akumulator 6Ah jednak Chińska fabryka zamiast tego dała mu 3Ah i do okola nawkładała gum. Jednak co najgorsze, to że sklep w którym kupili skuter został zamknięty. Niedawno zepsuł moduł odpowiadający za obracanie linki tachometru, i jak się okazało nie można tego naprawić bo nigdzie nie ma części do niego. Jako anegdotę powtórzę co mi powiedział właściciel autoryzowanego salonu Hondy "przychodzi Kowalski do Chińskiej fabryki skuterów (może być czegokolwiek, wszędzie dzieję się tak samo) i mówi 'chcę 4 tys. skuterów z moim imieniem' na co właściciel fabryki mu odpowiada 'proszę, tam stoją'. Może wydawać się śmieszne i mało wiarygodne, jednak to gorzka prawda.

    I teraz mam pytanie do posiadaczy takich cudownych Chińskich telefoników: gdzie pójdziecie gdy zepsuję się Wam telefon?

    To ja może odpowiem, nigdzie! Wyrzucicie go śmieci i kupicie sobie nowy, może drugi taki sam (bo o to chodzi Chińczykom, żeby miał jak najwięcej 'świecidełek' aby ludzie się przywiązywali), a może zrozumiecie i kupicie sobie markowy telefon który będzie służył przez długie lata.
    Decyzja należy do Was.
  • #37
    NeoX
    Poziom 15  
    Cytat:
    I teraz mam pytanie do posiadaczy takich cudownych Chińskich telefoników: gdzie pójdziecie gdy zepsuję się Wam telefon?

    To ja może odpowiem, nigdzie! Wyrzucicie go śmieci i kupicie sobie nowy, może drugi taki sam (bo o to chodzi Chińczykom, żeby miał jak najwięcej 'świecidełek' aby ludzie się przywiązywali), a może zrozumiecie i kupicie sobie markowy telefon który będzie służył przez długie lata.
    Decyzja należy do Was.


    A ja mam do ciebie pytanie - co ile zmieniasz telefon? :)
    Ja raz na rok, max. raz na dwa lata...
    zresztą nie tylko ja :) bo każdy tak robi
    Jak ty kupujesz telefon i chcesz go używać 5 lat to ok. Większość osób co znam zmienia telefon raz na rok ew. raz na dwa lata bo im się on po prostu znudził :)
    I tak, tak powiem to - bronię chińskie produkty. BO to nie zawsze jest tzw. Tandeta.
    BTW. Któryś model iPODa był na układzie Sigmatela. Tak, tym samym układzie na których chodzą te tandetne made in china MP3ki...Wnioski można wyciągnąć samemu
    Z drugiej strony, wszyscy wiemy że również produkowane urządzenia o naprawdę niskiej jakości. Szkoda tylko że te o naprawdę wysokiej, muszą pozostawać w cieniu tych gorszych...
  • #39
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    NeoX
    Do czego Tobie potrzeba telefonu? Jeżeli do tego, żeby miał tysiąc bajerów, to ok. Ale są również tacy ludzie, którzy potrzebują stabilnego i trwałego sprzętu, a nie tandetnych, chińskich świecidełek.
    I nie każdy zmienia telefony co rok. A wręcz przeciwnie, bo to producenci starają się to wymusić na ludziach wprowadzając coraz to nowe modele.
  • #40
    markovip
    Poziom 34  
    @NeoX Z Twojej wypowiedzi wnioskuję że jesteś jeszcze w wieku 'pawia', co rok musisz zmieniać telefon, ale tylko dla 'szpanu'. Jeżeli tak bardzo Cię to interesuję, to zmieniam telefon tylko w tedy kiedy bateria zakończy swój żywot i nieopłacalne jest jej wymiana.
    A telefonu używam do dzwonienia, nie chciałbym gdy jestem długi okres poza domem żeby zepsuło mi się takie świecidełko.
    A do tak broniących chińskie produkty ludzi powiem, słyszeliście może w jaki sposób dokonano włamu do bazy danych Pentagonu jakiś czas temu? Przypuszcza się że hakerom (narodowości można się domyśleć) furtkę otworzyły montowane chipy (Made in China) w każdym z dzisiejszych komputerów. Bóg jeden wie co oni tam do tego dodatkowo pakują, i nigdy się nie dowiemy bo schematy ma tylko producent. Już nie chce się wypowiadać na temat polityki i szpiegostwa.
    Tylko dodam że nie czół bym się bezpieczny z tak nafaszerowanym telefonem, nie mówiąc już że nie przeszedł on nawet testów na emitowanie radiacji.

    Właśnie gości u mnie osoba zajmująca się takimi pomiarami w Niemczech, jak chcecie jutro się go spytam i napisze co On o tym sądzi.
  • #42
    dzwiedziu
    Poziom 18  
    Do markovip :
    Mam obecnie nokie n95 8gb made in finland, i tak jak wcześniej pisałem bawiłem się taką samą podróbką. I będzie tak jak piszesz ponieważ były w obydwu karty z jednej sieci i zauważyłem że podróbka ma większy zasięg a leżały obok siebie. Więc na pewno miała większą radiację niż jest dopuszczalna, bo jak inaczej to wytłumaczyć. Po za tym gps-u nie umiałem na niej złapać za "chiny". Być może taki był tylko ten model. Nie zmienia to faktu że podróbki omijam dużym łukiem.
    Aha. Podeślij opinie kolegi.
  • #43
    no__name
    Poziom 15  
    Witam i ja odgrzeje temat .Posiadam MyPhona 6691 i naprawde bardzo mnie to zaskoczylo dzialaja dwie karty sim jednoczesnie ... pomyslicie Samsung duos heh ale kto go uzywal wie ze to nie tak slodko jak w reklamach Samsung musi duuuzo dopracowac a tu to poprostu dziala.Bardzo glosno odtwarza muzyke mp3 i radio.Nie wiem jak zywotnosc baterii uzytkownicy pisali ze do 10 dni ,zobaczymy.Ja nigdy nie bronilem chinszczyzny naprawiam skutery i zdziwicie sie co czasem mozna tam znalesc, ostatnio tylko silnik byl skrecony reszta luzna zadnej srubki opaski nic...Ale tutaj jak narazie sie postarali , mialem poprzednio my 6650 ale jakis chinczyk cos pomylil na plycie glownej i mial usb z ladowaniem zamienione i musialem reklamowac.Firma w ramach gwarancji odebrala telefon kurierem i odeslali nowy tym razem 6691 !Ten odbiega o lata od poprzedniego oraz innych nawet uzywanych w tej cenie.Piszecie o firmach nokia siemens itd ,kazdy kto serwisuje tekefony zauwazyl jak firma uczyla sie na wlasnych bledach :) wspominam 3210 np wiecznie gubiace zasieg .Sumujac nie taki chinczyk zly jak reszta :) .
  • #44
    paszaww123
    Poziom 16  
    Mam kolegę co kupił Nokie N95 8GB od kolegi za 90zł :) Bardzo się cieszył z zakupu i był bardzo z niej zadowolony... Przeszkadzało mu tylko to że telefon nie miał Polskiego menu więc poszliśmy z nim do serwisu wgrać polskie menu :) Pan w serwisie powiedział '' żebyśmy przyszli za 30 minut po telefonik i już bd Polskie menu z najnowszym softem '' kolega się ucieszył bo nie dość że będzie miał Polskie menu to i najnowszy soft i to wszystko za jedyne 40 zł :) Poszliśmy na miasto i po 30 minutach po jego cudowny telefonik :) Pan w serwisie powiedział z uśmiechem '' Chinol... Chińska podróbka Nokii n95 8GB w oryginalnej obudowie... Czyli chińskie części w oryginalnej obudowie Nokii... Nawet pod Boxem nie czyta tego '' Jak to usłyszałem to myślałem że padnę ze śmiechu ^^ Ta nokia naprawdę wyglądała jak prawdziwa, oryginalna N95 8GB :)
  • #45
    skaktus
    Poziom 37  
    Wygląd zewnętrzny - tak, ale trzeba naprawdę nie wiedzieć co się kupuje, żeby po wejściu do menu głębiej nie widzieć że menu jest inne, że aparat nie ma AF...